rick ross

#FridayRoundup: Rick Ross, PJ Morton, Chali 2na & Krafty Kuts i inni

O ile w ubiegłym tygodniu nie sypnęło zbytnio nowościami płytowymi, tak w tym wszystko wraca już do normy i ukazało się kilka wartych uwagi tytułów. Szczególnie zadowoleni powinni być fani hip-hopu, bo nowe krążki od takich artystów jak Rick Ross, Chali 2na czy Murs, są czymś, na co zdecydowanie warto jest czekać. A czy spełniły pokładane w nich nadzieje? Przekonajcie się sami.


Port of Miami 2

Rick Ross

Epic/Maybach Music Group

13 lat minęło, odkąd Rick Ross stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych raperów z Miami m.in. dzięki swojemu potężnemu „HUH” i świetnej intuicji do podkładów. Jego dziesiąty album, nazwany na cześć pamiętnego debiutu, to 15 numerów z bogatą listą gości i producentów. Lil Wayne, Meek Mill czy Drake oraz J.U.S.T.I.C.E. League, Jake One czy Just Blaze — wszystko to zapowiada interesujący krążek w klasycznym stylu Rozaya. Dotychczasowe single, w tym „Big Tyme”, „Gold Roses” czy „Turnpike Ike” pokazują, że lider MMG wciąż ma tę samą energię i zacięcie, co dekadę temu, dlatego Port of Miami 2 może naprawdę pozytywnie zaskoczyć. Zresztą, co jak co, ale Rick Ross ma jedną z najsolidniejszych dyskografii spośród wszystkich raperów, i nie sądzę, żeby miało się to zmienić. — Adrian


PAUL

PJ Morton

Morton/Empire

Szczera i słoneczna wizja soulu z wydanego przed dwoma laty Gumbo powraca w kolejnej odsłonie. Na albumie PAUL Morton niczym nowym nie zaskakuje, ale też nie rozczarowuje. Po raz kolejny otrzymaliśmy zestaw klasycznych, perfekcyjnych utworów, oddających hołd soulowi z krwi i kości. I choć krew i kości objawiają się znów dość rzeczowo, bo w muzycznych nawiązaniach do dorobku Steviego Wondera, trudno uczynić z tego faktu zarzut w przypadku tak dobrze napisanych piosenek (z „Don’t Break My Heart” z Rapsody na czele). W przywracaniu klasyki pod strzechy Paulowi Mortonowi juniorowi pomagają Tobe Nwigwe, Jazmine Sullivan, Rapsody, JoJo i Angela Rye. — Maja Danilenko


Adventures Of A Reluctant Superhero

Chali 2na & Krafty Kuts

Manphibian

Jeden z najbardziej rozpoznawalnych głosów w hip-hopie, członek kultowej ekipy Jurassic 5 — Chali 2na, powraca z nowym krążkiem stworzonym wraz z rewelacyjnym turntablistą i producentem — Krafty Kuts’em. Album, nad którym panowie pracowali od 2017 roku, to dawka muzyki, jaką nie za często jesteśmy obecnie karmieni. Mnóstwo funkowych breaków, klasycznie brzmiące bębny i świetne cuty, z pewnością będą znakomitym wspomnieniem dla wszystkich wychowanych w takich klimatach, a sam w sobie nie wydaje się na tyle archaiczny, żeby nie spodobać się też całej reszcie. — efdote


The Iliad Is Dead and the Odyssey Is Over

Murs & 9th Wonder

Jamla

Fani poprzednich wydawnictw tego duetu powinni już wiedzieć, na co się szykować. Duet producencko-raperski Murs i 9th Wonder wypuszcza kolejny krążek na formule staroszkolnego grania rodem z najntisów. Na płycie trudno znaleźć współczesne odjazdy, całość oparta jest o akrobatyczne wielokrotne rymy Mursa i szumiący jazzem boom bap w tle. Czasem przewijane wersy uciekają z nieco abstrakcyjne poczucie humoru (jak choćby przy wspaniałym pussy praising anthem „Glitter Unicorn”), czasem MC sięga po poważniejsze tematy, by innym razem uderzyć w tradycyjne, hiphopowe bragga. Fani takiej konwencji powinni być zachwyceni, reszta może odpuścić.–Wojtek


Happy Endings With an Asterisk

AUGUST 08

Red Bull

Sierpniowy załogant kolektywu 88rising zebrał wydane na przestrzeni kilku ostatnich miesięcy single i opakował je dodatkowymi utworami, zbierając nagrany materiał w epkę. Happy Endings With An Asterisk tak właśnie brzmi — wydawnictwo singlowe plus wypełniacze. Mamy więc pop rap z obowiązkowym towarzystwem R&B i klubowego, lekkiego brzmienia. Czy ten nieszkodliwy materiał to na pewno szczęśliwy finał dla AUGUSTA 08? Chyba jednak zostaniemy przy wersji „z gwiazdką”. — Maja Danilenko


IV Merin

Alxndr London

Alxndr London

Najnowsze wydawnictwo jednego z najbardziej tajemniczych artystów, to zbiór ośmiu utworów, ośmiu modlitw o siłę i zrozumienie, odmawianych w rytmie wyrazistych bębnów. IV Merin jest czwartym projektem muzycznym Alxndra Londona. Merin jest odą do dzieciństwa Alxndra i w języku afrykańskiego plemienia joruba, oznacza „cztery”. Jest wydawnictwem bardzo dojrzałym, świadomym i twórczym, okraszonym typowymi dla Londona eksperymentalnymi dźwiękami, syntezatorami, a wszystko utrzymane w klimacie soul i gospel.
Forrel


Inspired by True Events

Tori Kelly

Capitol, LLC & Schoolboy

Obdarzona delikatnym, ale mocnym wokalem Tori Kelly prezentuje swój trzeci album. Inspired by True Events opowiada o życiowych wydarzeniach artystki, które wpłynęły na nią, co postanowiła oddać na swojej płycie. Krążek utrzymany jest w bardziej popowym klimacie, niż jej dwa wcześniejsze albumy, ale jest równie dojrzały i intrygujący. Na introspektywnym wydawnictwie narracja prowadzona jest pewnie, przez co odczuwa się emocje, których doświadczała Kelly. Inspired by True Events nie przyniesie Tori popularności, której wciąż jej brakuje, ale przynajmniej zatrzyma przy niej prawdziwych wielbicieli.
Forrel

Nowy numer i klip od Ricka Rossa

Promocja Port of Miami 2 wchodzi w decydującą fazę. Dziesiąty album Rozaya to follow-up do jego debiutu z 2006 roku. Premiera krążka ma nastąpić już 9 sierpnia, nic więc dziwnego, że raper zaczyna wytaczać najcięższe działa. Jednym z nich jest „Gold Roses” nagrane z gościnnym udziałem Drake’a. Jeśli z rozrzewnieniem wspominacie vibe z Take Care, to ten kawałek z pewnością przypadnie Wam do gustu. Warto dodać, że to już drugi wspólny kawałek od tej dwójki w ostatnim czasie (w czerwcu Drizzy wypuścił „Money in the Grave”). Dodatkowo Ricky częstuje nas teledyskiem do wcześniejszego singla „Big Tyme”. Na nim oczywiście piękne kobiety, luksusowe łodzie i samochody, a także Swizz Beatz bujający się gdzieś w tle. Jakie będzie Port of Miami 2? Przekonamy się już w przyszłym tygodniu.

Drake świętuje zwycięstwo Toronto Raptors

Drake z okazji zwycięstwa koszykarskiej drużyny Toronto Raptors w Finale NBA 2019, której od kilku lat jest ambasadorem, wydał epkę The Best in the World Pack, na którą składają się dwa utwory. Raper zapowiedział je na swoim Instagramie dwa dni wcześniej, czyli tuż po tym, jak Kanadyjczycy pokonali swoich przeciwników — Golden State Warriors. Mimo, że od pamiętnego beefu, który rozpoczął się po premierze „Infrared” z Daytony, minął rok, na obu nowych kawałkach nie brakuje linijek wymierzonych w stronę Pushy T i Kanye’ego Westa. Drake podejmuje w nich również temat sławy i swojego sukcesu, a w „Money in the Grave”, wspólnie z Rickiem Rossem, kwestie manipulacji wizerunkami gwiazd po ich śmierci.

Przebój Nicole Bus z podwójnym rapowym wsparciem

Historia Nicole Bus, dla każdego piosenkarza i piosenkarki R&B z Europy kontynentalnej to ucieleśnienie baśni o Kopciuszku i spełnienie amerykańskiego snu. Bus urodziła się w holenderskiej wiosce, ale jej korzenie w połowie sięgają dalekiego Curaçao. Od dzieciństwa śpiewała w kościelnym chórze, a później edukowała się muzycznie w konserwatorium w Amsterdamie, a jej medialny przełom przyniósł udział w programie The Voice of Holland w 2013 roku, gdzie doszła do ćwierćfinałów. Tam też poznała Needlza, który produkował bity dla Drake’a, Cardi B czy 50 Centa, który pomógł piosenkarce podpisać kontrakt z Roc Nation w 2018 roku. W drugiej połowie zeszłego roku Bus wypuściła oparty na klasycznym samplu Wu-Tang Clanu numer „You”, który w ciągu kilku miesięcy stał się w amerykańskim radiu R&B całkiem solidnym przebojem. Najbliższe analogie? „You Know I’m No Good” Amy Winehouse i debiutancka płyta Jazmine Sullivan. To świetne klasyczne R&B, które koniecznie powinno trafić na wasze plejlisty. Teraz macie aż dwa powody więcej — w miniony piątek gościnne zwrotki do numeru dołożył w oficjalnym remiksie Ghostface Killah, a wcześniej zrobił to już Rick Ross. Sprawdźcie obie wersje poniżej.


J. Cole i ekipa Dreamville pracują nad trzecią częścią Revenge of the Dreamers

Od początku roku z obozu Dreamville dochodzą do nas same dobre informacje. Pierwsza z nich to zaplanowana na ten rok premiera trzeciej części Revenge Of The Dreamers. Druga to ta, że sesje nagraniowe już trwają, a J. Cole i inni artyści z labelu pracują nad projektem gdzieś w Atlancie. Trzecia – goście, których według różnych doniesień ma być naprawdę sporo. T.I., Rick Ross, Wale, Vince Staples, Big K.R.I.T., Curren$y – to tylko kilka z wymienianych w mediach ksywek. Do tego dochodzi jeszcze lista producentów, na której są m.in. ChaseTheMoney, Childish Major, T-Minus, Kenny Beats, Tay Keith i OG Parker. Towarzystwo jest jak naprawdę doborowe, liczymy więc na to, że Revenge III będzie jednym z najmocniejszych uderzeń nadchodzących miesięcy.

Wyświetl ten post na Instagramie.

‍♀️ will be there #ROTD3

Post udostępniony przez Ari Lennox (@arilennox)

Wyświetl ten post na Instagramie.

Post udostępniony przez J.I.D (@jidsv)

Wyświetl ten post na Instagramie.

3peat @dreamville

Post udostępniony przez Bas (@bas)

Nowy utwór: Rick Ross „Bag Up”

Wielkimi krokami zbliża się premiera Port of Miami 2. Na razie jeszcze nie wiadomo kiedy premiera. Do tej pory słyszeliśmy już „Green Gucci Suit” z gościnnym udziałem Future’a, a teraz możemy sprawdzić „Bag Up” na produkcji człowieka o pseudonimie DP on the Beat. Kawałek nie brzmi jednak specjalnie porywająco i sprawia raczej wrażenie odrzutu z sesji nagraniowych. Ot, standardowy, niczym niewyróżniający się trap. Mam nadzieję, że na finalnej trackliście go nie uświadczymy.

Rick Ross zapowiada Port Of Miami 2

Ostatnie wiadomości pojawiające się w mediach w kontekście Ricka Rossa dotyczyły jego pogarszającego się stanu zdrowia. Ponoć Rozay był zmuszony spędzić jakiś czas w szpitalu, będąc przy okazji podłączonym do aparatury podtrzymującej życie. Na szczęście wszystko jest już w porządku, Ricky wrócił do siebie i może znów zajmować się tym w czym radzi sobie najlepiej. W ostatnich dniach na facebookowym profilu Rossa pojawiła się zapowiedź nowego albumu. Będzie nim… Port of Miami 2. Wydanie tego projektu raper zapowiadał już w ubiegłym roku, jednak wszystko wskazuje na to, że dopiero teraz krążek ujrzy światło dzienne. Podtytuł albumu to natomiast Born to Kill. Brzmi groźnie. Kilka tygodni temu Rick wypuścił singiel „Florida Boy”, gdzie towarzyszą my Kodack Black i T-Pain. Bardzo możliwe, że jest to pierwszy singiel z albumu.

Wymarzona setlista koncertu The Game’a

Game wraca na 2 ostatnie koncerty w Polsce. Z tej okazji przygotowaliśmy dla Was listę najlepszych i najbardziej nadających się na koncert kawałków, które Game powinien zagrać! Jeśli ważna jest dla Was kolejność, myślimy, że nie zawiedliśmy!

18.

„No More Fun and Games”

The Game

Aftermath/G-Unit/Interscope/Universal

Ta klasyczna boom bapowa produkcja Just Blaze’a pochodzi z debiutanckiego albumu Game’a, a klasyczna jest na tyle, że autorzy gry Sleeping Dogs postanowili do niej wrócić 7 lat później, przy okazji tworzenia ścieżki dźwiękowej do strzelanki. Jeśli zatem w 2012 roku kręcony jest klip do numeru z 2005 roku, wiedzcie, że to musi być dobre!


17.

„Higher”

The Game

Aftermath/G-Unit/Interscope/Universal

Typowe braggadocio w iście zachodnim wydaniu. Game gra „Higher” na każdym koncercie, bo to idealna pozycja do skakania w rytm uderzeń palców Dr. Dre w klawisze fortepianu.


16.

„The City”

The Game feat. Kendrick Lamar

DGC/Interscope/Universal

Pierwszy wspólny numer Chucka z K.Dot’em, pochodzący z wydanego w 2011 roku The R.E.D. Album, prywatnie mojego ulubionego krążka z całej dyskografii Jayceona. To też moment, w którym Game pokazał światu Kendricka, a sam gość udowodnił swoją kończącą utwór zwrotką, że jest utalentowanym MC i ma przed sobą świetlaną przyszłość. Tu wsparcie Game’a było nieocenione, co potwierdzały ich późniejsze kolejne kolaboracje.


15.

„Wouldn’t Get Far”

The Game feat. Kanye West

Geffen

Ten banger wyprodukowany przez Kanyego raczej nie jest wykonywany na żywo przez Game’a, natomiast uważam, że idealnie byłoby wrócić do czasów szerokich ciuchów w hip hopie i trwale zapadającego w pamięć prztyczka w nos dla kobiet, które robią karierę przez łóżko.


14.

„Let’s Ride”

The Game

Geffen

W tym kawałku czuć Compton i ogólnie rzecz biorąc west coast już od pierwszych taktów przez charakterystyczne piano west coast rapu, którym niegdyś tak sprawnie operował Scott Storch w latach swojej świetności.


Nowy utwór: Rick Ross feat. T-Pain & Kodak Black „Florida Boy”

W zeszłym roku Rick Ross wydał swój 9 album Rather You Than Me, ale wiadomo, że już od pewnego czasu pracuje nad drugą częścią wydanego 12 lat temu Port of Miami. Port of Miami 2: Born To Kill wyjdzie najprawdopodobniej w tym roku. Na razie nie znamy żadnych konkretów, ale niedawno ukazał się singiel zatytułowany „Florida Boy”, w którym gościnnie udzielają się T-Pain i Kodak Black. Utwór jest hołdem dla stanu Floryda, z którego trzej panowie pochodzą. Nie wiadomo też czy jest to oficjalna zapowiedź nadchodzącego krążka, ale nie miałbym nic przeciwko temu, bo kawałek brzmi naprawdę soczyście.

Recenzja: Fergie Double Dutchess

recenzja fergie double dutchess

Fergie

Double Dutchess (2017)

Retrofuture Productions/BMG Rights Management

Po dużym komercyjnym sukcesie debiutu The Dutchess, Fergie podjęła zaskakującą decyzję o zawieszeniu swojej solowej kariery. Nikt jednak nie przypuszczał, że będzie to trwało ponad dekadę. W międzyczasie koncertowała jeszcze z Black Eyed Peas, ale ostatecznie pożegnała się z zespołem i przystąpiła do tworzenia nowego wydawnictwa. Proces zajął jednak tyle czasu, a sposób prezentacji jego wyników był tak chaotyczny, że mało kto spodziewał się, czy Double Dutchess ujrzy w końcu światło dzienne. Premiera była kilkukrotnie przekładana, a krążek w ostateczności wyciekł do sieci. Zmusiło to wytwórnię do rozpoczęcia jakiejkolwiek promocji, która uratowałaby płytę przed klapą i podciągnęła nieco słupki sprzedaży. W konsekwencji fani otrzymali trzynaście kompozycji zamkniętych w bezbarwnym pudełku o mało oryginalnej nazwie.

Ewidentnie ani sama Fergie, ani prawdopodobnie wytwórnia, nie mięli pomysłu na następcę The Dutchess. Kierunek, jaki na płycie został ostatecznie wybrany, to połączenie znanych dobrze z debiutu popowych dźwięków, z hip-hopowymi rytmami. Wisienką na torcie miała być zapewne bardzo popularna od kilku lat elektronika z piszczącymi delfinami w tle. Historia już niejednokrotnie pokazała, że rozgrzebywanie przeszłości i próba sięgnięcia po styl muzyczny, który kiedyś przyniósł sukces, dla większości wykonawców kończy się porażką. Tak było również i w tym przypadku. Zafundowanie fanom mało oryginalnych „Life Goes On” czy „L.A.Love (la la)” spowodowało bardzo szybką śmierć tych kawałków. Do tego dołączyła ich niedostateczna promocja, co dodatkowo pogrążyło kompozycje na listach przebojów. Przy odrobinie pomysłu, takie single, jak „Hungry” z Rickiem Rossem czy nawet „Like It Ain’t Nuttin'” mogłyby nieco zamieszać na amerykańskich listach Urban R&B. Z kolei, gdyby odpowiednio wprowadzić do klubów „You Already Know” z niegwarantującą już sukcesu Nicki Minaj na featuringu lub skoczny utwór „Tension”, prawdopodobnie na niejednym parkiecie zebrałaby się grupa ludzi chcących potańczyć w rytm tych kawałków przy akompaniamencie kolorowych świateł i laserów. Nic z powyższego się nie wydarzyło, a nawet plastikowe, ale obiecujące „M.I.L.F. $„, pomimo milionowych wyświetleń w serwisie Youtube, poległo na listach przebojów.

Przez ponad dziesięć lat, które minęły od czasy wydania debiutanckiego albumu The Dutchess, muzyka i gusta muzyczne się zmieniły. Do łask wrócił hip-hop, a w rozgłośniach radiowych króluje muzyka taneczna. Fergie jednak zatrzymała się na etapie, kiedy święciła triumfy z BEP, co pomogło jej w rozpoczęciu solowego projektu. Tak długa przerwa i zawirowania wokół Double Dutchess spowodowały spadek zainteresowania nowym wydawnictwem, a chaotyczna i nijaka zawartość tylko przyczyniła się do klapy i marnej sprzedaży. Nawet wzorowanie się na pomyśle Beyoncé i stworzenie wizualizacji do każdego z utworów nie pomogło w wypromowaniu płyty. Wspomniane klipy zasługują jednak na uwagę ze względu na dobrą produkcję i ciekawe pomysły zobrazowania kawałków. Natomiast sama zawartość płyty nudzi, a z każdym kolejnym odsłuchem czułem przesyt wtórnymi dźwiękami i odgrzewanymi schematami. Niech to będzie ostatnia część z serii Dutchess, która zamknie pewien rozdział w życiu Fergie. Natomiast jej nowy projekt muzyczny, jeśli taki kiedykolwiek jeszcze powstanie, niech będzie dojrzały i bardziej przemyślany, żeby nie trzeba było świecić gołymi pośladkami w celu ratowania sprzedaży, bo Amerykanka ma znacznie więcej do zaoferowania, niż tylko seksowne ciało.

Talib Kweli wraca z nową płytą

Ostatni projekt Kweliego to wspólna epka ze Stylesem P zatytułowana Seven. Chłopaki przez ten rok intensywnie ją promowali, ale powoli przychodzi czas na kolejną solówkę Taliba. Krążek będzie miał tytuł Radio Silence i ukaże się już 17 listopada. Na razie ukazały się dwa single — „She’s My Hero” na produkcji OH NO i „Heads Up Eyes Open”. Tu za bit odpowiada J Rhodes, a gościnnie pojawiają się Rick Ross i wokalistka Yummy Bingham, którą możecie znać z „Much More” De La Soul. Obydwa kawałki brzmią bardzo dobrze, a szczególnie „Heads Up Eyes Open” z tym wyraźnie wyczuwalnym gospelowym feelingiem.


Nowy teledysk: Rick Ross „Santorini Greece”

Rozay wjeżdża z kolejnym teledyskiem do Rather You Than Me. Po klipie do „Lamborghini Doors” przyszedł czas na „Santorini Greece”, być może najlepszy kawałek z całej płyty. Nie widzimy tu nic odkrywczego — Rick Ross znowu lansuje się półnagi gdzieś w terenie i w towarzystwie pięknych panien. Krótko mówiąc, jak zawsze, sprawia wrażenie jakby miał nieustająca labę. Za to my możemy podziwiać urokliwe widoki Santorini. Oj chciałoby się tam polecieć…

Dwa nowe teledyski zapowiadające drugi album Fergie

Dwa nowe teledyski zapowiadajace drugi album Fergie

Na początku tego roku pisałem o pogrzebanej nadziei tych, którzy jeszcze czekali na drugi krążek Fergie. Jak się okazuje, następca The Dutchess pojawi się 22 września, a kolejnymi kompozycjami, które zapowiadają Double Dutchess, są całkiem obiecujące „You Already Know” z Nicki Minaj i „Warm It Up, Kane” Big Daddy Kane’a na samplu oraz „Hungry” z Rick Rossem i „Dawn of the Iconoclast” Dead Can Dance na samplu. Kawałki różnią się zdecydowanie od wcześniejszego „M.I.L.F.$.” czy „Life Goes On” głównie tym, że posiadają pazur i nie są nijakie czy miałkie. Po wycieku wydawnictwa jakiś czas temu, wokalistka, a raczej sztab promocyjny, przyspieszył z premierą albumu, dzięki czemu poznajemy jego kolejne szczegóły. Płyta, podobnie jak na przykład w przypadku Beyoncé Lemonade, ma być koncepcyjna i mają powstać wizualizacje do wszystkich utworów. Zainteresowani niech czekają cierpliwie na bieg wydarzeń, bo może w końcu coś z wcześniejszych zapowiedzi krążka będzie.

Oprócz wspomnianych wyżej gości, na Double Dutchess pojawią się również Axl Jack oraz YG. Poniżej sprawdźcie okładkę płyty, tracklistę i krótką zapowiedź.

Spis utworów Double Dutchess:

1. “Hungry” feat. Rick Ross
2. “Like It Ain’t Nuttin’”
3. “You Already Know” feat. Nicki Minaj
4. “Just Like You”
5. “A Little Work”
6. “Life Goes On”
7. “M.I.L.F. $”
8. “Save It Til Morning”
9. “Enchanté (Carine)” feat. Axl Jack
10. “Tension”
11. “L.A.LOVE (la la)” feat. YG
12. “Love Is Blind”
13. “Love Is Pain”

Nowy teledysk: Rick Ross feat. Meek Mill & Anthony Hamilton „Lamborghini Doors”

„Lamborghini Doors” jest jednym z najlepszych numerów na Rather You Than Me Ricka Rossa. Gościnnie pojawiają się w nim Meek Mill ze swoją krzykliwą nawijką i Anthony Hamilton. Kawałek doczekał się teledysku, w którym widzimy Rossa brylującego na motorówce i wśród luksusowych samochodów. Nie jest to nic czego wcześniej nie widzieliśmy, ale trzeba przyznać, że w tej czapce i bez koszulki Rozay wygląda komicznie.

Action Bronson ujawnia tracklistę Blue Chips 7000

Premiera Blue Chips 7000 już w najbliższy piątek. Najwyższy czas na ujawnienie kilku szczegółów dotyczących najnowszego wydawnictwa Action Bronsona. Przy pomocy jednego z portali społecznościowych raper pokazał światu tracklistę projektu. W skład albumu wchodzić będzie trzynaści utworów, a wśród gości obok stałych ziomków Bronsoliniego pojawi się sam Rick Ross! Wszystko wskazuje też na to, że trzecia część trylogii nie będzie wyprodukowana wyłącznie przez jednego producenta (podkłady na dwóch pierwszych odsłonach były dziełem Party Supplies). Za bity na zaprezentowanych do tej pory singlach odpowiadają Harry Fraud oraz Knxwledge. Pod spodem pełna lista utworów.

#BLUECHIPS7000 TRACK LIST. 8-25-17 NEXT WEEK!!!!!!!

Post udostępniony przez Action Bronson (@bambambaklava)

Nowy teledysk: Rick Ross feat. Gucci Mane „She on My Dick”


Rozay i Guwop rozgrzewają się przed nakręceniem wspólnego filmu i serwują fanom gorący obrazek do kawałka „She on My Dick”. Otoczenie nie jest dla panów niczym nowym – obracają się wokół seksownych tancerek, sprawiając im kąpiel w dolarowych banknotach i błyszcząco szczerząc się do widzów. Swoją obecnością teledysk zaszczycili Young Dolph oraz stary znajomy – DJ Khaled. „She on My Dick” to singiel z ostatniego albumu Rossa Rather You Than Me, który figuruje obecnie na 25. miejscu listy Billboard 200. Jeśli nie macie jeszcze dosyć weekendowych baletów, dołączcie do imprezy poniżej.

#FridayRoundup: Rick Ross, Jazzpospolita, Miuosh, Gary Clark Jr. i inni

W tym tygodniu nieco naciągamy nasze zestawienie premier o takie, które dopiero się ukażą oraz takie, które znaleźć można było od niedawna w sieci, gdyż nowych rzeczy jest wyjątkowo nie dużo. Nie każdy zapewne był na tyle odważny, by wydawać swój album w dniu, kiedy na sklepowe półki trafia płyta zespołu Depeche Mode, ale i tak znaleźliśmy dla Was kilka godnych uwagi rzeczy oraz jedną, która jest tylko ciekawostką i tak ją właśnie potraktujcie. Zaczynamy!


Rather You Than Me

Rick Ross

Epic Record

Ricky Rozay powraca z dziewiątym już albumem. W przeciągu ostatnich 24 godzin dużo zamieszania zrobił kolejny singiel „Idols Become Rivals”. Bawse, jak sam twierdzi, głośno mówi o tym, czego wszyscy boją się powiedzieć i dissuje Birdmana za niepłacenie artystom z Cash Money. Gościnnie na płycie Nas, Future, Gucci Mane, Young Thug, Jeezy, Meek Mill, Wale, Ty Dolla $ign, Raphael Saadiq (!), Yo Gotti a nawet Chris Rock. Co się zmieniło od wydanego w 2015 roku Black Market? Sprawdźcie sami.


Humanizm

Jazzpospolita

Independent Digital

Jazzpospolita stawia na Humanizm. Szósta płyta Jazzpo rozszerza dotychczasową formułę zespołu o faktyczne piosenki z gościnnym udziałem Pauliny Przbysz i Noviki. Materiał został nagrany XIX-wiecznym dworku, w bliskim przyrody otoczeniu, bez miejskiego hałasu i kontaktu ze światem zewnętrznym, a na naturalne brzmienie płyty miały wpływ także znikoma ingerencja studyjna i użycie oldschoolowego magnetofonu taśmowego.


Pop

Miuosh

Fandango Records

Nowy album pana z Katowic jest wydawnictwem zaskakującym w dorobku artysty. Podobnie jak w przypadku płyty Mariki Marta Kosakowska, Miuosh na POPie sięga po popularną dziś elektronikę, miejscami spokojną i eteryczną, w innym przypadku szorstką i wulgarną. Brzmienie krążka, wykreowane przez Michała Fox Króla, Smolika, Myslovitz i Macieja Sawoch z katowickiego projektu SOXSO, współgra z warstwą liryczną, za którą odpowiedzialny jest sam Miłosz, a która układa się w jedną ciekawą opowieść. Pomimo, że raper od lat nawija o tym samym, to i tak warto zapoznać się z POPemForrel


Live North America 2016

Gary Clark Jr.

Warner Bros.

Gary’emu Clarkowi na płytach studyjnych z trudem przychodzi wydobycie głębi i ekspresji jego występów na żywo. Dlatego też Live North America 2016 dokumentujące bez cięć i postprodukcyjnych tricków jeden z koncertów podczas zeszłorocznej trasy muzyka promującej The Story of Sonny Boy Slim może okazać się czymś więcej niż pozycją dla hardkorowych fanów — remedium na studyjne problemu Clarka. Poza numerami znanymi z płyt artysty na trackliście znalazły się także dwa niepublikowane wcześniej covery bluesowych standardów. — Kurtek


The Two of Us

Chloe x Halle

Chloe x Halle

Nie jest to album, nie jest to nawet mixtape. Tak przynajmniej twierdzą autorki tego zbioru utworów, czyli siostry Chloe x Halle. Dwie nastolatki, które podpisały kontrakt do labelu Parkwood Entertainment należącego do Beyoncé, wypuściły kilka utworów zaprezentowanych w jednym 25-minutowym ciągu, w których wyczujemy zarówno wpływy pani Knowles, jej młodszej siostry Solange, jak i rodzący się powoli, własny oryginalny styl. Pozwala to nam mieć nadzieję, że te dziewczyny jeszcze sporo namieszają. Tymczasem sprawdzajcie to bliżej nieokreślone wydawnictwo, bo warto! — efdote


Hemispheres

Otis Junior & Dr Dundiff

Jakarta Records

Światem rządzą przypadki. Na pewnym lokalnym przeglądzie R&B w Louisville, gdzie Dj-ką zajmował się niejaki Dr. Dundiff, pojawił się niespodziewanie pewien chłopak, który powalił wszystkich swoim wokalem i grą na pianinie. Dwójka ta tak szybko dogadała się, że niemal od razu znaleźli się razem w studio, gdzie zrealizowali debiutancką epkę zatytułowaną 1moment2another. Na tym się jednak nie skończyło, bo tak oto trafia w nasze ręce długogrający album duetu, na którym produkcja przesiąknięta nieco hip-hopowym vibe’m spotyka się z soulowymi klimatami i świetnym wokalem. — efdote


More Life

Drake

Young Money /Cash Money / Republic

Trochę oszukana pozycja. Po pierwsze premiera More Life odbędzie się nie dziś a w sobotę, co mija się z tytułem naszego piątkowego cyklu. Po drugie Drake wciąż upiera się, że materiał ten nie będzie albumem albo mixtape’em, wciąż odnosi się do niego jako do „playlisty”. Jak zwał tak zwał, ważne że 18 marca przyniesie nam około trzydziestu (!) premierowych utworów Kanadyjczyka. Wśród nich prawdopodobnie znajdzie się „Sneakin'” z 21 Savage’em oraz lekko odcinające kupony od wiadomo jakiego hitu z 2015 roku „Fake Love” — Chojny

Update:


Climate Change

Pitbull

RCA

Tak niewiele w tym tygodniu premier, że aż przyszło nam napisać o TYM CZYMŚ. My na pewno znajdziemy lepsze zajęcie na piątkowe popołudnie niż słuchanie nowego albumu Pitbulla, wierzymy że nasi czytelnicy również. Aczkolwiek jeśli ktoś ceni takich artystów jak Robin Thicke, Ty Dolla $ign, Stephen Marley, Leona Lewis albo R. Kelly, może być zainteresowany ich udziałem na płycie Mr. Worldwide’a. Innych powodów do kliknięcia „play” nie widzimy. — Chojny


Nowy teledysk: Royce Da 5”9′ feat. Pusha T & Rick Ross „Layers”

royce-da-59

Cieszę się, że teledysk promujący nowy krążek Royca został nakręcony akurat do tytułowego „Layers”. To na luzie najlepszy numer z całego albumu. Klip przedstawia jak Royce, Pusha i Ross przeprowadzają porwanie polityka, który generalnie rzecz biorąc, ma gdzieś wyborcze obietnice i woli wciągać koks, przy okazji otaczać się pięknymi kobietami. Takie postępowanie nie kończy się dla niego dobrze. Zresztą, sprawdźcie sami.

Drake i Rick Ross we wspólnym numerze na albumie J.U.S.T.I.C.E. League

drake-rick-ross

Nie jest to nowy track bo zwrotki, które słychać w „Empire” są już znane od paru lat z krążących po sieci mixtapeów. Ale za to warto sprawdzić w jakiej formie są chłopaki z J.U.S.T.I.C.E. League, którzy zrobili bit do tego kawałka. Zresztą, zupełnie niespodziewanie pojawiło się info o producenckim albumie Justysiów, który właśnie wyszedł i to na nim znalazł się owy singiel. Nie będę ściemniał — jest dobrze. „Empire” to klasyczne, mocne uderzenie od Ligi Sprawiedliwych. Przy okazji, zapowiada się niezły krążek. Wśród gości między innymi Future, R. Kelly, T.I. i Anthony Hamilton. Na dole pełna trakclista i okładka.

01. Empire f. Rick Ross & Drake
02. All I Need f. Chris Brown, Wale
03. Then I Leave f. Future, Rick Ross
04. Trust Nobody f. Young Jeezy
05. Roaming Around f. Kevin Gates
06. No Problems f. Lupe Fiasco, Future
07. Leave The Club f. Joelle James, Chris Brown
08. Forever And A Day f. T.I.
09. Believe In Me f. R. Kelly
10. Paint The City Red f. Jeremih
11. Icons f. Rick Ross, Anthony Hamilton
12. Substitute Everything f. Future
13. Punchlines f. Loaded Lux, Math Hoffa, Soul Khan, Lupe Fiasco

Yes that’s an eagle with its head cut off. J.u.s.t.i.c.e. For All album #luxurysoundsociety #justiceleageempire

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika COLI-UNCENSORED (@colionejl)


No games

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika COLI-UNCENSORED (@colionejl)

Nowy teledysk: Remy Ma feat. Rick Ross & Yo Gotti „Hands Down”

Przechwytywanie

Potwierdziły się nasze ostatnie słowa, Remy Ma wypuściła teledysk do najnowszego singla „Hands Down”. Ciemna kolorystyka, drogi samochód i kilka tanecznych ruchów pomogły stworzyć bangerowy klimat. Gościnnie pojawiają Rick Ross oraz Yo Gotti, którzy naturalnie nawinęli w kawałku swoje zwrotki. I muszę się powtórzyć, miłośniczką „Hands Down” nie zostanę, ale z niecierpliwością czekam na kontynuację There’s Something about Remy: Based on a True Story. Oglądajcie!

P.S. Remy MaPapoose, którzy byli w związku od wielu lat, w końcu wzięli ślub. GRATULUJEMY!

Amongst great company 🙏🏾 @monascottyoung @iamjuju_ #QueenRemy

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika @papoosepapoose