Wydarzenia

Zabili Kejniego !

Data: 11 kwietnia 2009 Autor: Komentarzy:

Nie od dziś wiadomo, iż KanYe West jest nigdy niewysychającym źródłem rozrywki. Świadczy o tym chociażby jego ujmująca tendencja do nowatorskiego użycia CAPSÓW,  słabość do wygłaszania oświadczeń do świata za pomocą auto-tune’a, bicie fotoreporterów w miejscach publicznych oraz wszechogarniająca nas ze wszystkich stron autopromocja. Tak, KanYe West jest człowiekiem, który z manifestowania na prawo i lewo swojego ego uczynił prawdziwe dzieło sztuki. Za każdym razem, gdy otwiera on usta lub ,,wyklikuje” na swej sfatygowanej już zapewne klawiaturze (musiała wiele przejść przez te  walenie cAPSaMI!), docierają do nas same wspaniałości. Myślicie, że on nie wie jak bardzo jest irytujący? Oczywiście, że Kejn  musi zdawać sobie sprawę z tego, że jest cholernie irytujący, a fakt, iż wy/my wszyscy się irytujemy jeszcze bardzo go nakręca, schlebia mu i potwierdza jego wielkość. Jednak wychodzi na to, że szastanie dookoła swoim ego nie uchodzi nikomu na sucho, nawet Westowi. Za wymierzanie sprawiedliwości i przywrócenie Głosu Pokolenia do właściwego poziomu wzięli się twórcy kultowej serii „South Park”. Odcinek, który razem z tym o Żydach, Mormonach i tym o Tomie Cruisie już przeszedł do historii, możecie zobaczyć powyżej. Nie dość, że zabili go niczym Kenny’ego,  co akurat powinno być dla Kejna zaszczytem, ale także zrobili z niego tego, o czym w sumie od czasu do czasu pojawiają się delikatne przebłyski. Poza tym – „I’m A Gay Fish” > „Heartless”. Epickie słowa znajdziecie tutaj. To nowy hymn, dlatego ich znajomość jest koniecznością. Niestety, prawdziwy KanYe nie byłby Kejnem, gdyby nie ,,wyCAPSOWAŁ”  i nie ustosunkował się do kwestii przedstawienia jego osoby w serialu. W skrócie, stwierdza on, że wbrew pozorom NAPRAWDE PRACUJE NAD SWOIM EGO, KTORE WTEDY GDY NIKT W NIEGO NIE WIERZYL, BYLO MU NIEZBEDNE DO ZBUDOWANIA SYSTEMU WLASNEJ WARTOSCI. TERAZ JEDNAK WIE ZE MUSI UDOWODNIC LUDZIOM ZE NIE JEST TAK AROGANCKI NA JAKIEGO WYGLADA I ZE  TEGO WSZYSTKIEGO NIE MOZNA BRAC POWAZNIE BO NA PRZYKLAD LIL’ WAYNE JEST NAJMILSZA OSOBA NA ZIEMI CHOC MOGLOBY WYDAWAC SIE INACZEJ.  Zaiście niesamowite ! Swoją drogą, w rzeczywistości ja też jestem bardzo miła, choć I DONT LIKE FISHDICKS i innych paluszków rybnych. Mother f&&king gay fish !

PS Odcinek w pełnej, o wiele lepszej niż powyższa, wersji można obejrzeć także tu.

Komentarze

komentarzy