Maxwell odkrywa przed nami kolejne karty. Tym razem pokazał światu okładkę do swojego pierwszego, od ośmiu lat albumu ‚BLACKsummers’night’. Widzicie ją powyżej. Jak wrażenia? Dla mnie jest minimalistycznie i ładnie. Po co silić się na więcej. Maxwell to Maxwell. Niedoinformowanym przypominam, że krążek poczuje zapach sklepowych półek już 7 lipca tego roku. Niedługo będzie można zacząć odliczanie. Płyta zostanie wydana w dwóch wersjach, jedna będzie posiadała dodatkowo DVD. Do wyboru do koloru! Różnica cenowa jest niewielka, także większość pokusi się pewnie na edycję specjalną, w tej większości będę też ja. TU i TU, można ją sobie zamówić, zaspokoić ciekawość cenową oraz spokojnie czekać na przesyłkę, kto pierwszy ten lepszy!



Komentarze