Ta-Ku wystosował śmiały manifest miłości wobec Beyonce. Zrobił to publicznie, bez precedensów i niedomówień. Poniższy numer jest reinterpretacją „Say My Name” Destiny’s Child oraz „Girls Love Beyonce” Drake’a. Autor Make It Last EP po raz kolejny udowodnił, że jest w życiowej formie i odnajduje się na każdym froncie, tworząc za każdym razem bogate i piekielnie dobrze rozbudowane konstrukcje. Gwarantujemy, że Australijczyk nie raz Was jeszcze zaskoczy.



Komentarze