W tym miesiącu Coverownia wyrusza w swoją krótką podróż z lekkim wyprzedzeniem. Głównie przez to, że nadchodzące dźwięki niecierpliwie napierają na moje głośniki, prosząc o puszczenie w dalszy obieg. Drugim powodem jest pojawiająca się za dwa dni EPka Boykinsa P.O.P [purpose or people], z której to dzisiejszy, trzeci już z serii, cover pochodzi.
Tym razem Jesse wystrzelił swoim potencjałem w stronę „Sparks” i trzeba przyznać, że iskry poleciały. Ci, którzy wielbią pościelowo-magiczne utwory Coldplaya pewnie sceptycznie pokręcą głową, stwierdzając, że niewiele więcej da się już z tych numerów wykrzesać. A jednak Jessemu się udało! Zabrał tę balladę na nowy poziom, symfoniczny wręcz. Materiał wybuchowy w postaci wokalu tego utalentowanego zaklinacza ludzkich dusz, powoduje mikroskopijne eksplozje drażniące każdy możliwy nerw słuchacza. W głowie powstają tęczowe fajerwerki jakich mało. Delektujcie się i Wy, a podobnie do mej skromnej osoby, przekonacie się, że warto poczekać kolejne dwa dni na resztę materiału.


Komentarze