Internet aż kipi od kolejnych informacji dotyczących Beyoncé i jej nowego albumu. Niezapowiedziane wydanie płyty pod koniec roku to sprytny ruch, bo poza podsumowaniami ostatnich 12 miesięcy wiele się nie dzieje, ale do rzeczy. Z 17 teledysków znajdujących się na Beyoncé jako pierwszy oficjalnie debiutuje klip do utworu „Drunk in Love”. Czarno-białe sceny na plaży, Beyoncé w morskiej pianie (może to ocean?), Jay Z z łańcuchami. Stylistyka przypomina mi Rihannę, ale „Drunk in Love” to naprawdę dobry kawałek.




Komentarze