Słuchając pierwszy raz „Rocket” z najnowszej płyty Queen B, już od samego początku docierały do mnie wyraźne sygnały, że utwór ten bardzo prawdopodobnie jest hołdem dla nieśmiertelnego, soulquarianowego brzmienia. Zaskoczony zatem nie jestem, że w kilkanaście dni po premierze albumu Beyoncé do naszej dyspozycji oddany zostaje mashup z klasykiem z repertuaru króla neo-soulu. Za remix ten odpowiada niezawodny JayBeatz, którego już kilkukrotnie chwaliliśmy — choćby za to jak połączył Weeknda z Michaelem Jacksonem, czy Drake’a z Jhené Aiko. Cóż więcej pisać: oto blend, na który wszyscy czekaliśmy (albo nie wiedzieliśmy, że czekamy).



Komentarze