
Być może słyszeliście już jej imię bo Muhsinah pojawiła się już w rekomendacjach na wielu blogach, między innymi na zawsze słynnym Okaypleyerze. Może spojrzycie na nią i pomyślicie, że to kolejna indio-arie podobna panienka ale za słowem Muhsinah kryje się o wiele więcej. Muhsinah to przede wszystkim producentka swoich wszystkich utworów. Nie, nie pomyliłam się. Ta dziewczyna sama produkuje sobie bity. Poza tym jest także autorką tekstów oraz wszystkich intrumentali i kompozytorką. Sama zamuje się też aranżem. Do tego na sam koniec dodam skromnie, że śpiewa. I to bardzo przyjemnie.
Inspiracje dla niej stanowi wszystko: psychodeliczny jazz, soul, pop i hip hop. Nie umiem określić dobrze kategorii w jakiej się porusza muzycznie. Nazwijmy to może Future Soul. Wszystko to tez można usłyszec na jej debiutanckiej płycie „day.break”, którą wyprodukowała w 100% samodzielnie. Płyta jest eklektyczna i gmatwa różne gatunki do granic możliwości ale jej niewątpliwą zaletą jest to, że pomimo podróży w różne udziwnione muzyczne rejony jest wciąż przystępna dla zwyklego słuchacza. Wcześniej artystka użyczyła swojego talentu na utworach Little Brother „Get Back” i Hezekiah „I Predict A Riot”.Jeśli chcecie zaznać czegoś nowego i świeżego w kategorii soul-pochodnej, polecam zapoznać się z Muhsinah.
Na zachętę jeden utwór z płyty do sprawdzenia oraz teledysk.
Muhsinah – Construction


Komentarze