album
Nowa piosenka: Ciara „Like a Surgeon”
Jako że cały nowy album Ciary jest już dostępny do odsłuchu, postanowiłem podzielić się z Wami jednym z nowych tracków, które C nagrała na krążek. Wyprodukowany przez Tricky Stewarta i Dream’a wolny jam „Like a Surgeon” to zdecydowanie jeden z najmocniejszych punktów na „Fantasy Ride„, którego nie powstydziłaby się nawet Janet Jackson w swojej kolekcji tzw. baby-making-songs, które zamieszcza na każdej płycie. Z opinii, jakie czytałem w internecie, wynika, że wielu osobom kawałek kojarzy się z twórczością Aaliyah/Ginuwine z połowy lat 90-tych i faktycznie coś w tym jest. Ciara uwodzi nas swoim delikatnym głosem w rytm seksownego beatu, patent, który wcześniej wypraktykowała w pierwszym singlu z „The Evolution” – „Promise„. Tak, „Like a Surgeon” to zdecydowanie jeden z moich typów na kolejny singiel z krążka. Sprawdźcie sami, odsłuch poniżej.
Znamy datę premiery krążka Kida Cudi’ego

Niegdyś prosiliście nas bardzo usilnie, żebyśmy pisali o Kidzie Cudi’m, toteż piszemy. Znana jest już oficjalna data jego debiutanckiego krążka „Man on the Moon: The Guardians”. Ten dzień to 25 sierpnia (dla Stanów Zjednoczonych) i jeśli nie możecie się doczekać, koniecznie zapiszcie tę datę w kalendarzu. Powinny się w nim zresztą znaleźć tego dnia jeszcze dwa inne wydarzenia tj. ósma rocznica śmierci Aaliyah (R.I.P.) i jedenasta rocznica wydania nieśmiertelnego „The Miseducation of Lauryn Hill”. Wracając do Cudi’ego, płyta ukaże się nakładem Universal Motown (w Polsce zapewne Universal Polska, co niesie ze sobą duże ryzyko polskiej ceny), a artysta przy jej powstawaniu współpracował będzie między innymi z Travisem Barkerem, Ryanem Leslie, Will.I.Am’em, Swizz Beatz i Just Blaze. Warto dodać, że pierwszy singiel z tego wydawnictwa „Day ‚N’ Nite” trafił dzisiaj na #6 miejsce amerykańskiego Hot 100. Dla przypomnienia teledysk.
Oficjalna okładka „Relapse” Eminema

Eminem przedstawił nam wczoraj okładkę do swojego nowego krążka „Relapse”, który na półki sklepów trafi już 19 maja tego roku. Co sądzicie? Swoją drogą czy ten kontur nie wygląda znajomo? Nawet barwy pasują doskonale. Czyżby Eminem chciał nam powiedzieć, że ma polskie korzenie? Czekamy na oficjalne oświadczenie.
Patronujemy: Elabs Crew „Zarys”

Żeby nie było, że łapiemy się za same popularne rzeczy, co to sobie i bez nas poradzą. Mamy także ambicję wyszukiwania tego co ciekawe, a mniej znane. Dla równowagi przedstawiamy wam dziś Elabs Crew.
Elabs Crew to 5 osobowy zespół rapowy, głównie z dolnego śląska. Crew składka się z trzech mc’s : Graf, Ocho i W? oraz producenta: Luka Beatz. Od niedawna 5 członkiem ekipy jest także Dj zwany Slime.
„Zarys” to pierwszy pełnoprawny album Elabs Crew (poprzedzony epką w 2006, mixtape’m w 2007 oraz singlem „Joint Dla Osiedli”) 13 pełnych vibe’u kompozycji, w całości skomponowanych z sampli wyciętych z pięknych czarnych (winylowych) płyt, na których zarapowali 100% świadomi tego co robią raperzy. Warto również podkreślić fakt, że czterej dj’e będący jedymi gośćmi na płycie, do wykonania scratchy i cutów użyli tylko i wyłącznie analogowych płyt, a nie jak to obecnie coraz częściej ma miejsce mp3.
Płyta ma ukazać się w formie elektronicznej jako bezpłatne mp3 oraz w materialnej na ładnie wydanym cd, w limitowanym nakładzie. Design został przygotowany przez lokalnego artystę graffiti.
Zarys można zamówić w cenie 12pln + 6 pln (priorytet w ochronnej kopercie) ze strony zamow.elabscrew.com#zamow. Płytę można nabyć również bezpośrednio od członków ekipy na terenie: Dzierżoniowa, Świdnicy, Wrocławia.
Zawartość i więcej info dalej. (więcej…)
Na wiosnę przewidywany jest Mróz

Chcecie tego czy nie, Mrozu (czyli Łukasz Mróz) nadchodzi by na zawsze zmienić oblicze polskiego ARENBI. Zrobi to z pewnością lepiej niż Ewa Sonnet, zatem czekamy z niecierpliwością. 27 kwietnia ukaże się debiutancki album tegoż producenta, tekściarza i piosenkarza. My tymczasem mamy dla was smaczki w postaci okładki, tracklisty a nawet promomixu zwiastującego tę nietypową polską produkcję. Płyta „Miliony monet” ukaże się nakładem Pink Crow Records i z pewnością warto ją sprawdzić, choćby po to by przekonać się czy Mrozu to artysta jednego przeboju, czy też może ma w zanadrzu coś więcej. Dla wszystkich, którzy lubią narzekać mam znane przysłowie „nie od razu Rzym zbudowano”. Nie oczekujcie moi kochani, że raczkujące w naszym kraju produkcje w stylu R’n’B będą tak wspaniałe jak dokonania Prince’a czy Saadiqa. Relax. Na wszystko przyjdzie pora. Mrozu debiutuje. My trzymamy za niego kciuki. Poniżej tracklista i obiecywany promomix.
Sprawdzajcie.
(więcej…)
Teairra Mari na planie nowego klipu
Już tego lata do sklepów trafi długo zapowiadany drugi krążek jednej z najbardziej niedocenionych wokalistek R&B, Teairry Mari, zatytułowany „At That Point„. Po dość nikłym zainteresowaniu jej pierwszym promo singlem „Hunt 4 U” z Pleasure P, przyszedł czas na kolejny singiel, którym został kawałek „Cause a Scene” z gościnnym udziałem Flo Ridy. Jakiś czas temu piosenkarka nakręciła teledysk do piosenki, sprawdźcie materiał z planu:
Zapowiada się nieźle. Dobrze, że postanowiła wrócić do mocniejszego image’u z wyraźniejszym makijażem i odważniejszymi strojami, bo ten słodki styl laluni od romantycznych piosenek jak widać jej nie służył. Czekamy na premierę!
Pierwszy singiel z nowego albumu Christiny Milian

Czytałem sobie dziś archiwalne niusy o czwartym studyjnym albumie Christiny Milian i patrząc na status projektu w chwili obecnej, wciąż nie mogę wyjść z podziwu jak wiele się zmieniło. A to wszystko tak naprawdę przez tylko jedną osobę – Teriusa Nasha. Tak tak, to od czasu gdy Milianka podpisała kontrakt z Radio Killa Records i ogłoszenia, że to właśnie The-Dream będzie producentem wykonawczym jej najnowszej płyty, wszystko związane z krążkiem „Dream In Color” poszło w zupełnie inną stronę. Zaczęło się od tytułu, który wokalistka zmieniła na „Elope” (ang. – uciekać z ukochanym), potem pojawiły się informacje, że Christina odrzuciła 100% materiału, który nagrała z innymi producentami i postanawia, że cały materiał na „Elope” wyprodukowany będzie przez jej nowego chłopaka – i tym samym na płytce nie usłyszymy już np. kawałka „Diamonds” wyprodukowanego przez Madd Scientist, z Kanye Westem na featuringu jako że utwór od Milian „przejęła” na swój nadchodzący album Teairra Mari.
Przełomowy miał być właściwy „pierwszy singiel” zapowiadający „Elope” (czy naprawdę wciąż musimy udawać, że coś takiego jak „Us Against the World” miało miejsce?). I kilka godzin temu długo zapowiadany kawałek „Zipper” w końcu pojawił się w sieci do odsłuchu. Jak moje wrażenia? Hit, niezaprzeczalny radiowy przebój. Dream wie, co wypuścić w jakim czasie, żeby Amerykanie to kupili (patrz: „Touch My Body”, „Umbrella”, „Single Ladies (Put a Ring On It))”. Szybko zapamiętywalny hook, bardzo dobre wokale wokalistki i przede wszystkim genialna produkcja mogą sprawić, że po flopie „Us Against the World” losy czwartego krążka Milian mogą jednak potoczyć się dobrym torem. Odsłuch poniżej.
I Am…Super C!
Tak naprawdę nie wiem dlaczego dałem taki tytuł tego posta. Może i chciałem uzewnętrznić się na temat nowego alter ego Ciary, choć wszyscy i tak wiemy, że Super C tak naprawdę nie jest kopią Sashy Fierce, choć też nie wierzę w tak nagłe przypadkowe alter ego C. Beyoncé przynajmniej mówiła o Sashy od 2003 roku… I chyba nikt nie sądzi, że to ewidentny kopikat alter ego Bee, tylko po prostu sposób w jaki opisywana jest „Super C” przez Ciarę, brzmi dokładnie tak samo jak gdy Beyoncé opisuje Sashę, nie sądzicie?
No ale tak naprawdę nie o tym miał być ten post. Ciara dwa dni temu umieściła na swoim oficjalnym profilu Twitter zapowiedź oprawy graficznej swojego najnowszego albumu „Fantasy Ride„, który na półkach sklepowych na całym świecie pojawi się już za niespełna dwa tygodnie, bo 5-go maja:


That’s why they call her go girl.
Wybierz nowego singla LeToi!

Ostatnio coś nie idzie LeToi Luckett. Album „Lady Love” (którego obecna data premiery to 16. czerwca) zapowiadany jest już od ponad roku, a jedyne co widzimy to liczne pushbacki i brak jakiejkolwiek promocji projektu. „Not Anymore” pojawiło się kwartał temu, najwyższy czas więc na kolejną propozycję z krążka – Toya napisała wczoraj na swoim profilu w serwisie Twitter, że to właśnie tego dnia podjęta zostanie ostateczna decyzja, który kawałek trafi na drugi mały krążek promujący „Lady Love”. Decyzji natomiast nie podjęto i w tym momencie wytwórnia Capitol każe wkroczyć nam, fanom, w losy płytki. Tak jest, to my wybieramy kolejny singiel byłej wokalistki Destiny’s Child. Walka toczy się pomiędzy kolejnym nudnym midtemposem zatytułowanym „Regret” wyprodukowanym przez Tanka oraz klubowym bangerem „She Ain’t Got Shit On Me„, który mógłby pokazać piosenkarkę z całkiem innej strony niż zwykle i zagwarantować jej największy hit kariery. Po instrukcje głosowania zapraszam na LeToyaOnline.com, będziecie mogli również przesłuchać tam fragmenty obydwu piosenek. Vote or Die!
Koniec coraz bliżej: okładka i tracklista nowego albumu B.E.P.

Możecie nie pamiętać, ale niecałe dwa miesiące temu w sieci pojawił się pierwszy utwór promujący kolejny album Black Eyed Peas, czyli „Boom Boom Pow”. Ta, jak wówczas myślałem – skazana na porażkę, futurystycznie brzmiąca piosenka o niczym, w zeszłym tygodniu sprzedała ponad 400 tysięcy digital downloads w USA i tym samym, także przy pomocy zaskakująco dobrego airplayu, trafiła na sam szczyt amerykańskiego Hot 100, dając grupie tym samym ich pierwszy #1. Ten nieoczekiwany awans zainspirował mnie tak, że chciałem nawet wystosować o tym niezrozumiałym dla mnie fenomenie specjalny wpis, ale na szczęście nie musiałem, bo z nieba spadła mi okładka zapowiadanego na 9 czerwca „The E.N.D.”. „Boom Boom Pow” bowiem łączy w sobie to, co ostatnio modne i porządane tj. kosmiczną, bardzo systetyczną, linię melodyczną w stylu urban pop z hip-hopowymi resztkami, w postaci ciągle jeszcze żywej mimo wszystko historii Black Eyed Peas oraz bollywoodzki vibe samplowany prawdopodobnie nielegalnie, z dreszczykiem emocji z jakiegoś undergroundowego indyjskiego utworu. Cóż – przynajmniej tak to brzmi. Tracklista, w nie mniej graficznej formie niż odkładka, po skoku.
