album
Nowe daty Amerie i Whitney

Wiadomo już, że pierwszy krążek Amerie po podpisaniu kontraktu z Def Jam, ukaże się w sierpniu. Album zatytułowany „In Love & War” promowany będzie przez, znany już, utwór „Why R U”, który zostanie wysłany do radia w USA, 15 czerwca. Tydzień wcześniej natomiast, 8 czerwca, odbędzie się premiera teledysku. Muszę przyznać, że to bardzo dziwna strategia promocyjna – najpierw klip, tydzień później radio, więc kiedy iTunes? Wiadomo też na pewno, że w jednym z utworów na nadchodzącym albumie, gościnnie zaśpiewa Trey Songz.

Whitney Houston natomiast, według oficjalnych informacji z Arista Records, powróci z nowym krążkiem 1 września. Album, znany wcześniej jako „The Undefeated”, obecnie nie ma potwierdzonego tytułu. Przy powstawaniu krążka artystkę wspomogli m.in. will.i.am, Sean Garrett i Akon. Na oficjalnej stronie internetowej www.whitneyhouston.com rozpoczęto już odliczanie do premiery nowej płyty.
Tracklista „The Ecstatic” Mos Defa

Znamy już tracklistę nadchodzącego, czwartego solowego studyjnego albumu Mos Defa „The Ecstatic”. Na krążku, który w sklepach pojawi się 9 czerwca (czyli już za tydzień – jak to szybko zleciało!) znajdzie się 16 kompozycji, wśród których widnieją zarówno promujące album single „Life in Marvelous Times”, „Quiet Dog” i „Casa Bey”, jak i jeden z numerów wcześniej wykonywanych przez Mosa na koncertach – „Auditorium”. Album ukaże się nakładem wytwórni Downtown Records. Pełna tracklista z producentami i featuringami, po skoku.
Kim jest Drake?

Było już nieco o Jermih’m i trochę więcej o Theophilusie Londonie, a dokładnie gdzieś pomiędzy nimi w panteonie świeżo wyrastających wykonawców Hip-hop/R&B swoje miejsce ma nie kto inny jak Drake. Kanadyjski aktor, raper i piosenkarz wydał niedawno swój pierwszy poważny singiel „Best I Ever Had”, który niespodziewanie stał się przebojem w amerykańskim radiu, docierając (na tę chwilę) do wysokiego #6 miejsca listy R&B w USA. Jeszcze w tym roku, prawdopodobnie nakładem wytwórni Weezy’ego – Young Money, ukaże się jego debiutancki krążek „Thank Me Later”, który będzie następcą, wydanego w pierwszej połowie lutego, mixtape’u „So Far Gone”, na którym możemy, poza Drake’m, usłyszeć między innymi Lil Wayne’a, Treya Songza, Omariona, Santigold czy, dość nieoczekiwanie, szwedzką piosenkarkę alternatywną Lykke Li w remixie jej hitu „Little Bit” oraz indie rockowe trio, także z kraju Ikei, Peter Bjorn and John. Słuchając przynajmniej kilku utworów, odnosi się bardzo silne wrażenie, że Drake nie brzmi do końca jak Drake, i nie ma co się oszukiwać – to nowy Kanye West. Tak jak ostatnio RichGirl pozują na nowe Destiny’s Child, a Jessie James i Lady Gaga zabrały po trosze głosu i imidżu Christinie Aguilerze, tak Drake brzmi, rapuje i wygląda zupełnie jak nasz stary dobry Kejn. Po skoku, bardzo ostatnio rozchwytywane, „Best I Ever Had”
Beastie Boys wracają do gry

W maju na siedmiocalowym winylu, bez zbędnego szumu, wydany został ich nowy singiel „Lee Majors Come Again”, póki co jedynie w wersji promocyjnej, ale utwór zwiastuje definitywne nadejście nowego albumu. Po blisko pięciu latach przerwy od rapowania i znakomitego „To the 5 Boroughs”, a dwóch, od instumentalnego zespół zdecydował się wreszcie na wydanie kolejnej rap rockowej produkcji. Album zatytułowany „Hot Sauce Committee” nie ma jeszcze dokładnej daty wydania, ale jego premiera planowana jest na ten rok (niektóre źródła podają datę 29 grudnia 2009) nakładem wytwórni Capitol. Tymczasem poniżej do osłuchania „Lee Majors Come Again”, pierwszy zwiastun nadchodzącej płyty
„A Year and a Day”: T.I. wypuszcza darmowy mixtape

Sporo czasu minęło, zanim T.I. ostatecznie zgłosił się do odsiadki w więzieniu za nielegalne posiadanie broni. Zaraz po jego zgłoszeniu się do odbycia wyroku w zeszłym tygodniu, sprezentował fanom darmowy mixtape mający umilić im czekanie na wyjście rapera zza kratek i jego kolejny krążek. Na mixtapie znajdują się utwory już znane, jak i te wcześniej niewydane i te, które znajdą się na letniej reedycji zeszłorocznego „Paper Trail” jak chociażby najnowszy singiel „Don’t Forget” z Mary J. Blige. Tracklista i całość do pobrania po skoku.
Okładka albumu: Beyoncé „I Am…Sasha Fierce (Video Collection & Dance Mixes)”
Poniżej oficjalna okładka reedycji ostatniego albumu Beyoncé, który już 16-go czerwca będzie dostępny w amerykańskiej sieci sklepów Wal-Mart:

Nawet pomimo tego, że okładka jest całkiem spoko, to sprawa całej reedycji wygląda bardzo kiepsko. O ile przy okazji płyty „B’Day” Beyonka nakręciła klipy praktycznie do wszystkich piosenek znajdującym się na lp, tak przy okazji tej antologii na dvd pojawią się teledyski tylko do singli. Nie będzie również żadnych nowych utworów, a zamiast nich doczekamy się ośmiu tanecznych remixów. Sam nie mogę wyjść z podziwu jak bardzo Beyoncé zawodzi mnie na każdym kroku – najpierw kiepski album, słabe jak na nią klipy i nawet do reedycji się nie przyłożyła. Co z Tobą, B?
Lil’ Wayne i Letoya przesuwają

Jeśli, mieliście nadzieję, że w przyszłym miesiącu zaopatrzycie się w nowe krążki Lil’ Wayne’a i Letoyi Luckett, to niestety mam dla Was złą wiadomość – oba albumy zostały przesunięte na kolejne miesiące. „The Rebirth” Weezy’ego według ostatnich informacji ukazać miał się 23 czerwca, a tymczasem na dzień dzisiejszy jego premiera ma odbyć się dopiero miesiąc później, bo 21 lipca. „Lady Love” Letoyi, początkowo zapowiadane na 16 czerwca, pojawi się na półkach sklepowych dopiero 25 sierpnia. Wszystko to zapewne spowodowane jest raczej chłodnym przyjęciem nowych singli obojga wykonawców. Co prawda zarówno „Prom Queen”, jak i „Hot Revolver” Wayne’a zaliczyły top 40 Billboardu, ale raz, że był to krótkotrwały efekt digital sales, a dwa, że po multiplatynowym „Tha Carter III” spodziewano się większych sukcesów. Z ostatnich doniesień Rolling Stone’a wynika, że na krążku gościnnie pojawią się między innymi Lenny Kravitz, Pete Wentz z Fall Out Boy, Young Money i Drake. Jak myślicie? Pomoże?
I o ile Weezy na pewno znajdzie nabywców nowego albumu, Letoya nie może być tego taka pewna. Jej pierwszy singiel „Not Anymore” trafił do radia już w lutym, a dopiero w 11 tygodniu pobytu na liście trafił do top 40 listy R&B. Kolejny utwór wytypowany na mały krążek, czyli „She Ain’t Got Shit on Me” póki co nie doczekał się żadnych zabiegów promocyjnych. A już miałem nadzieję, że moda na pushbacki minęła wraz z rokiem 2008…
Nowy singiel Black Eyed Peas: „I Gotta Feeling”

B.E.P. poważnie przymierzają się do wydania „The E.N.D.”. Podczas, gdy pierwszy singiel „Boom Boom Pow” właśnie spędza na szczycie Billboard Hot 100 swój siódmy nieprzerwany tydzień, już za kilka dni premierę na iTunes mieć będzie drugi singlowy kawałek z krążka, zatytułowany „I Gotta Feeling”. W międzyczasie grupa wydała jeszcze utwór „Imma Be” jako promo singiel (podążając za ostatnią modą na poprzedzanie premiery albumu, kilkoma promocyjnymi singlami digital). Wracając jednak do „I Gotta Feeling” to szczerze muszę przyznać (mimo, że wciąż nie potrafię przekonać się do nowego stylu Black Eyed Peas), że utwór to dobry wybór na kolejny mały krążek. Mimo, że wciąż utrzymany w stylistyce elektro-popu, jest zdecydowanie bardziej rytmiczny i brzmi bardzo wakacyjnie. Odsłuch po skoku.
Nowymi singlami Ciary są…

…wyprodukowany przez Danjahandz banger „Work” oraz jeden z najbardziej zmysłowych kawałków, jakie dane mi było słyszeć w tym roku – „Like a Surgeon„. Już jutro C kręcić będzie klip do pierwszej z wymienionych piosenek, za wyreżyserowanie obrazka do „Work” odpowiadała natomiast będzie znowu Melina, która stworzyła klip do pierwszego singla Cici z „Fantasy Ride” – t-painowego „Go Girl„. Co Wy sądzicie o nadchodzących propozycjach Super C? Według mnie nie mogli wybrać lepiej, „Work” może być naprawdę dużym hitem z działki popowej, „Like a Surgeon” natomiast na polu urban. Miejmy również nadzieję, że w końcu doczekamy się porządnej choreografii w klipie do „Work”, czyli czegoś, za co pokochaliśmy Ciarę za czasów jej pierwszych dwóch płyt.
-Edit-
Oczywiście zapomniałem podziękować Cici za nagranie takiego utworu jak „Work”, bo gdyby nie on, w życiu nie doszedłbym do 21-go dnia moich ćwiczeń szóstki Weidera, które codziennie cisnę razem z „Work” właśnie w słuchawkach. Uwierzcie mi, nic nie daje takiego energetycznego kopa jak ta piosenka. Taka mała dygresja.
Znamy tytuły płyt Ushera i Mariah Carey

Nawet nie słysząc zawartości, można już w tej chwili po tytułach powiedzieć jak będą brzmiały te płyty – tak samo jak zwykle. Usher i Mariah tego samego dnia wydali oficjalne oświadczenia, z których dowiadujemy się, że album Uszatka zatytułowany będzie „Monster”, natomiast Maryśka uraczy nas dziełem „Memoirs of an Imperfect Angel”. Przerażająco to brzmi, prawda? Dodam jeszcze, że oba krążki zapowiadane są na jesień.
