ashanti

Ashanti pracuje nad nową płytą w sprawdzonym duecie

Ashanti pracuje nad nowa plyta w sprawdzonym duecie

Ostatni album Beyoncé i Jaya-Z, który z zaskoczenia wydała para małżonków, okazał się całkiem sporym sukcesem. Najwyrażniej pierwsi artyści zaczynają inspirować się najpopularniejszą parą show biznesu i idą w jej ślady. Niedawno Ashanti ogłosiła, że pracuje nad nowym projektem muzycznym. Nic nadzwyczajnego, ale do współpracy zaprosiła Ja Rula, który specjalnie na potrzeby przyszłego wydawnictwa, poświęca cały swój czas na wspólne nagrania w studio.

Muzyczny duet nie pierwszy raz współpracuje ze sobą. W 2016 roku Ja Rule wystąpił gościnnie w utworze Ashanti „Helpless”, który znalazł się na krążku The Hamilton Mixtape. Wcześniej artystka wspomagała wokalnie hity rapera „Always on Time”, „Mesmerize”„Wonderful”, a także użyczyła głosu w kawałku „Down 4 U”.

Ostatnio Ashanti pojawiła się w nowej wersji singla „Ashanti” Fabolousa, w którym oryginalnie gościnnie występował Goldie. Tym razem raper postanowił zagarnąć artystkę do odświeżonego kawałka pod nową nazwą „Ashanti Remix”. Amerykanka dośpiewała kilka wersów i wystąpiła również w klipie w stylu luxury, czyli będzie złoto, futra (ugh!) i szampan.

Nowy teledysk: Ashanti feat. Ty Dolla $ign „Say Less”

Ashanti, która lata świetności ma już dawno za sobą, a i wtedy była bardziej produktem mody na produkcje Murder Inc. niż faktyczną księżniczką R&B, przygotowuje szósty album. W minionym tygodniu piosenkarka podzieliła się teledyskiem do zeszłorocznego singla „Say Less”, trochę, przyznaję, przegapionego przez nas na Misce, a zaskakująco melodyjnego, jeśli wziąć pod uwagę kondycję współczesnego radiowego R&B. Nieco anachroniczną, ale lekką koktajlową produkcję równoważy bełkotliwy featuring Ty Dolla $igna — być może jedyny znak w świecie Ashanti, że od jej debiutu minęło już ponad 15 lat. W teledysku Ashanti lunatykuje między, umówmy się, nieistniejącymi nagłówkami z kolorowej prasy, że Ashanti to, Ashanti tamto, Ashanti siamto, podczas gdy w rzeczywistości miota się obwieszona cekinami między basenem, pustą lożą VIP a salonem luksusowej willi. Obejrzyjcie to świadectwo czystego obłędu poniżej i pobujajcie się przy refrenie — takie trochę kripulcowe 2w1.

Nowy utwór: Ashanti feat. Ty Dolla $ign „Say Less”

Nie ma co kryć – Ashanti należy do panteonu wokalistek r&b, które niegdyś świeciły triumfy, nagrywały naprawdę świetne płyty, ale w którymś momencie ta kariera skręciła na dziwne tory. I tak od przeszło 10 lat, wokalistka zmaga się z syndromem lekkiego wypalenia. Z pewnością składa się na to ogrom czynników, ale my jako słuchacze czujemy pewien dyskomfort. Czy „Say Less” zaoferuje nam coś więcej? Na papierze wszystko wygląda bardzo dobrze. Za produkcję kawałka odpowiada DJ Mustard, gościnnie udziela się Ty Dolla $ign a sama Ashanti brzmi bez zarzutu. Dlaczego więc mamy wrażenie, że ten utwór nie obroni się sam? Że bez kolorowego, może nawet ociekającego kiczem widea, przejdzie bez echa wśród nie tak zagorzałych fanów wokalistki. Znak czasów? Można by o tym pisać elaboraty. Tymczasem zapraszamy do odsłuchu kawałka, który najprawdopodobniej zwiastuje 7 album studyjny piosenkarki.

Dni gorące, non-stop świeci słońce… Miska poleca „Letniaki”

Untitled-2
Wiecie, jak jest… lato w pełni, więc redaktorzy Miski śpieszą z listą naszych ulubionych letnich kawałków. (więcej…)

Nowy utwór: Ashanti „Hey Baby (TYCE Remix)”

tyce-heybabyremix

Jeśli potrzebujecie utworu, przy którym można się pobujać podczas coraz cieplejszych wieczorów koniecznie sprawdźcie odświeżoną wersję kawałka Ashanti „Hey Baby”. Holenderski producent TYCE wykorzystał wpadające w ucho fragmenty wokalne oryginału i osadził je w ramę z mieszanki hip hopu i house’u. W ten sposób z nieco zapomnianego utworu amerykańskiej wokalistki stworzył zupełnie nową kompozycję, której imprezowy potencjał aż prosi się o sprawdzenie. Warto skorzystać z możliwości darmowego pobrania tego remiksu.

Ashanti śpiewa „Foolish”

Przechwytywanie
Po naszej recenzji Braveheart wiecie już, że niekoniecznie jesteśmy zakochani w nowym albumie Ashanti ALE! zawsze dobrze jest ją usłyszeć ze starym repertuarem. W serii występów „Off The Record” piosenkarka zaśpiewała m.in. nieśmiertelny hit „Foolish”, a także jeden z ostatnich singli, czyli kawałek „I Got It” i cover Chaki Khan „Sweet Thing”. Jak wypadła? O dziwo, poszło jej świetnie. Sprawdźcie sami:

Recenzja: Ashanti Braveheart

ashanti-braveheart-official-cover

Ashanti

Braveheart (2014)

Written Entertaiment / eOne

Wydany ponad pięć lat temu album Ashanti The Declaration, delikatnie pisząc, zaliczył klapę. Słaba promocja, która przełożyła się na równie słabą sprzedaż była brzemienna w skutkach. Ashanti zerwała współpracę z Irvem Gottim, a tym samym rozstała się z wytwórnią Murder Inc. Douglas jednak nie poddała się tak łatwo, idąc za ciosem założyła własną firmę Written Entertaiment i zaczęła nagrywać kolejną płytę. Tytuł nowego krążka, nieprzypadkowo zresztą inspirowany filmem z Melem Gibsonem, daje nam jasno do zrozumienia: to album nagrany przez piosenkarkę-wojowniczkę, która stara się przetrwać na polu bitwy, jakim jest show biznes.

Płytę otwiera nieco kiczowate intro w militarnym stylu, na które można jeszcze przymknąć ucho — kolejne numery bowiem wydają się być wynagrodzeniem za niewarty uwagi wstęp. I już tutaj należy zdecydowanie podkreślić, że czasy świetności Ashanti ma dawno za sobą, a szczyt, który dorównywałby „Only U” jest dzisiaj nieosiągalny. Z takim założeniem można stwierdzić, że Douglas jako tako radzi sobie w kobiecym R&B, wcale nie gorzej i nie lepiej niż obecnie robią to Keyshia Cole czy Faith Evans.

Bardzo wiosenne „Nowhere”, surowe i odrobinę złośliwe „Runaway” czy pełna emocji ballada „Should Have Never” mogłyby być podstawą do stworzenia solidnego krążka. Mogłyby, gdyby nie to, że pośród jasnych momentów, Ashanti niepotrzebnie wkracza m.in. na ścieżkę reggae, dancehallu („First Real Love”) i miałkiej elektroniki („Count”), tak jakby zachłannie chciała przebić się znów do szerokiej publiki, byle by ponownie odnotować pierwsze miejsca na listach przebojów. Taka asekuracja, której przyświeca hasło „wszystko i nic”, nigdy nie przynosi oczekiwanych efektów. Zwłaszcza, że Ashanti skupiła się bardziej na tym, co jest teraz popularne niż na osobistych odczuciach, inspiracjach i własnej wizji muzyki. I choć niewątpliwie ostatnie wydarzenia zahartowały Ashanti, wydaje się jednak, że nie wyciągnęła z tych niepowodzeń żadnej lekcji.

Nasza wojowniczka wróciła więc raczej na tarczy niż z tarczą, ale może mottem tej płyty jest właśnie cytat z filmu Waleczne serce: „Nie musimy wygrać, wystarczy, że będziemy walczyć”?

Nowy utwór: Ashanti feat. Beenie Man „First Real Love”

artworks-000071413760-f4hubg-t500x500
Kolejny singiel z nadchodzącej płyty Ashanti. Tym razem piosenkarka postawiła na dancehall, zapraszając do wspólnego muzykowania przy „First Real Love” jamajskiego artystę Beenie Mana. Moim zdaniem kawałek jest zbyt chaotyczny i bez polotu, ale kto wie, może ten niecodzienny eksperyment spodoba się fanom Ashanti. Premiera Braveheart odbędzie się 4 marca.

Nowy teledysk: Ashanti ft. Rick Ross „I Got It”

Bez tytułu
Wczoraj podaliśmy pełen spis utworów z nadchodzącej płyty Ashanti, dziś informujemy o nowym klipie wokalistki. Nie szczędzono środków na nagranie „I Got It”, wystarczą dwa słowa by je opisać — przepych i luksus. Sama zainteresowana natomiast prezentuje się niezwykle seksownie. Wyznaczono już materiał na kolejny singiel, będzie nim piosenka „First Real Love”, nagrana z jamajskim artystą Beenie Manem. Braveheart pojawi się w sklepach 4 marca.

Spis utworów na Braveheart Ashanti

ashanti-braveheart-official-cover
Zmiana okładki, zapowiedź klipu (premiera podobno w przyszłym tygodniu), udostępnienie pełnego spisu utworów — czyżby oczekiwania na nową płytę Ashanti dobiegały końca? Mamy taką nadzieję. Na podstawowej wersji Braveheart znajdziecie 13 utworów, na deluxe 15. Oprócz Rick Rossa na krążku usłyszymy jeszcze French Montanę, JeremihaBeenie Mana. Płyta pojawi się na sklepowych półkach 4 marca.

1. “Intro/Braveheart”
2. “Nowhere”
3. “Runaway”
4. “Count”
5. “Early in the Morning” feat. French Montana
6. “3 Words”
7. “Love Games” feat. Jeremih
8. “Scars”
9. “Never Should Have”
10. “She Can’t”
11. “Don’t Tell Me No”
12. “I Got It” feat. Rick Ross
13. “First Real Love” feat. Beenie Man/Outro
14. “Bonafide Survivor”
15. “RIP”

Ashanti zmienia okładkę BraveHeart

ashanti-braveheart-official-cover
Historia lubi się powtarzać. Niezdecydowana Ashanti nie tylko przekłada premierę płyty z miesiąca na miesiąc, ale także zmienia jej sferę wizualną. Od wojowniczki z niebieskimi ustami, przez namiętną dziewczynę w czarnym sweterku, do kwitnącej kobiety z mocnym makijażem. Gdybym miała wybierać swój faworyt, postawiłabym na ostatnią wersję. Wciąż czekamy na pompatyczny teledysk do „I Got It”, jeśli ktoś nie widział jeszcze zapowiedzi, proszę sprawdzić tutaj. I dla przypomnienia podałabym datę premiery nowej płyty Ashanti, ale może lepiej nie zapeszać?

Ashanti zapowiada teledysk do „I Got It”

Ashanti-and-Rick-Ross
Z łezką w oku wspominaliśmy ostatnio na naszym facebookowym profilu album Ashanti Concrete Rose. W tym roku minie 10 lat od premiery tego przebojowego wydawnictwa, a my już czekamy na kolejny krążek artystki. BraveHeart trafi w nasze ręce (a raczej w nasze uszy) 18 marca ALE! zanim to nastąpi, przed Wami zapowiedź teledysku do „I Got It”. Zajawkę, którą Ashanti wrzuciła na Instagram, mogę skomentować tylko dwoma słowami: na bogato! I tak się tylko zastanawiam, czy przepych i luksus wystarczą, by Douglas powróciła na mainstreamowy szczyt… szczerze w to wątpię…

Ashanti zmienia okładkę BraveHeart

Ashanti-BraveHeart-New-2014
Mroczna wojowniczka z niebieskimi ustami została zastąpiona seksowną Ashanti w czarnym sweterku na tle bladoróżowej rośliny. Korzystna zmiana? To zależy od zawartości BraveHeart, którą (może a może nie) usłyszymy 18 lutego. Czekamy, choć prawda jest taka, że z każdą przekładaną premierą płyty nasza ochota na odsłuch maleje. Poniżej 3 inne zdjęcia, które promują nadchodzące wydawnictwo. Cieszmy oko, skoro ucha nie możemy.

Ashanti-6_8

Ashanti-2a_8

Ashanti-9da_8

Ashanti śpiewa „Let It Snow”

Bez tytułu
Nie wiem jak w innych regionach Polski, ale Warszawa wciąż ubolewa (a może jednak nie?) nad brakiem śniegu. Jeśli nie wyobrażacie sobie wigilii bez białego puchu, odpalajcie śmiało poniższe nagranie Ashanti, która uroczo wyśpiewała świąteczny hit „Let It Snow”. Niekoniecznie może pomóc w pozbyciu się jesiennego klimatu, ale na pewno nie zaszkodzi. Douglas ma sporo doświadczenia w kolędowaniu — w 2003 roku wydała Ashanti’s Christmas, teraz znów szykuje epkę A Wonderful Christmas with Ashanti. I tu rodzi się pytanie — co z BraveHeart? Płyta „podobno” pojawi się w sklepach w przyszłym roku. Pożyjemy, zobaczymy…

Rozdano Soul Train Awards 2013

1108130-shows-sta-2103-highlights-kieth-sweat-performs
Jeśli zastanawiacie się co skłoniło nas, by rozpocząć tydzień z Soul Train Awards na naszym facebookowym profilu, już odpowiadamy — statuetki pędzącego soulowego pociągu zostały przyznane wczoraj po raz dwudziesty szósty. O historii STA, nagrodzonych artystach czy też ich piosenkach i klipach, będziemy jeszcze informować na facebooku, także bądźcie uważni. Póki co, sprawdźcie jak prezentowały się gwiazdy (Jennifer Hudson, Tamar Braxton, K. Michelle, Keith Sweat, Faith Evans… lista jest naprawdę długa!) na scenie, nie tylko śpiewając, ale także odbierając statuetki. Triumfować mogą m.in. Tamar Braxton oraz Robin Thicke, ale to, że „Blurred Lines” zostało nagrodzone, już specjalnie nikogo nie dziwi. Gratulujemy!

Centric Certified Award: Luke James
Best New Artist: K. Michelle
Best R&B/Soul Male Artist: Miguel
Video of the Year: Janelle Monáe feat. Erykah Badu „Q.U.E.E.N”
Best Gospel/Inspirational Performence: Tye Tribbett „If He Did It Before… Same God”
Album of the year: Kendrick Lamar Good Kid, M.A.A.D City
Best Hip-Hop Song of the Year: Wale feat. Tiara Thomas „Bad”
Best R&B/Soul Female Artist: Tamar Braxton
Song of the Year: Robin Thicke feat. Pharrell & T.I. „Blurred Lines”
The Ashford & Simpson Songwriter’s Awards: Tamar Braxton Love & War
Best Dance Performence: Ciara „Body Party”
Best Collaboration: Robin Thicke feat. Pharrell & T.I. „Blurred Lines”
Best Independent R&B Soul Perfoemnce: Ashanti „Never Should Have”

Nowy utwór: Ashanti feat. Rick Ross „I Got It”

1398760_10152050600765681_323492351_o
Nowy album Ashanti, zapowiadany przeróżnymi singlami od dawien dawna, wciąż nie ujrzał światła dziennego. Specjalnie nas to nie dziwi. Ciągłe odwlekanie premiery BraveHeart (teraz już 2014 rok) jest powodem dla którego podchodzę do nowego kawałka Ashanti, nagranego wspólnie z Rick Rossem, z dystansem. „I Got It” jest przyjemne, ale niczym nie zaskakuje.

Nowy utwór: Perseus „Shadow of the Beast”

ashanti

Niewiele ponad 10 lat temu na singlu ukazał się utwór „Rain on Me”, który promował drugi studyjny album Ashanti Chapter II. Na szczęście z biegiem czasu piosenka nie poszła zupełnie w niepamięć i w tym tygodniu powróciła w nowej odsłonie. Perseus, założyciel wytwórni French Express, opublikował nowe nagranie „Shadow of the Beast” bazujące na kompozycji z 2003 roku. Muzyk, który określa siebie jako „baby making record maker x”, zastąpił oryginalnie wykorzystane sample z “Look of Love” Isaaca Hayesa przyjemną elektroniką i wmiksował do tego fragmenty „Long Way 2 Go” Cassie. Przy takiej pogodzie jak dziś, odsłuch jest obowiązkowy.

Nowy utwór: Ashanti feat. Future „I Got It”

ashanti-long-eyelashes_117795-1920x1080
Niecały miesiąc dzieli nas od premiery nowego krążka Ashanti. Braveheart ukaże się 30 lipca, choć poprzednie zapowiedzi i niespełnione obietnice to wystarczające powody, by zachować dystans do tego rodzaju informacji. W każdym razie, Ashanti nagrała nowy numer, gdzie udzielił się obecny partner Ciary – raper Future. Czy Cici powinna być zazdrosna o kolaborację? Raczej nie. W zasadzie numer „I Got It” stylem bardziej pasuje do niej niż do Douglas.

Nowy teledysk: Ashanti „Never Should Have”

ash

Patetyczna Ashanti w ogóle do mnie nie przemawia, dlatego z trudem obejrzałam najnowszy teledysk wokalistki. Któryś już z rzędu, sama się pogubiłam w liczbach, singiel z nadchodzącego albumu BraveHeart teoretycznie powinien chwytać za serce. Jedyne emocje jakie wywołuje u mnie to smutek i chęć zapłakania nad karierą Douglas. Czasy, kiedy management artystki wiedział ‚jak to się robi’ minęły bezpowrotnie. Piąty krążek w dyskografii Ashanti ukaże się 11 czerwca, ale do premiery jest jest sporo czasu, więc wszystko się może zdarzyć.

Nowy utwór: Ashanti „Never Should Have”

havea

Ashanti ciągle zwodzi fanów i przekłada premierę albumu Braveheart. Obecnie wersja jest taka, że płyta pojawi się w sklepach tego lata, choć nie wiem czy mamy jeszcze na co czekać. Po flopach „The Woman You love” z Bustą Rhymesem i „That’s What We Do” z R. Kellym nie zanosi się na to, by sytuacja piosenkarki poprawiła się w najbliższym czasie. Nowy singiel „Never Should Have” to popowa, patetyczna do bólu, ballada, która ma jedynie szansę na powtórzenie niechlubnych wyników poprzednich piosenek.