audio

Nowa piosenka Ciary: „Supernatural”

ciara_blender.PNG

Właśnie pojawiła się w sieci najnowsza piosenka Ciary. Strasznie lubię tę dziewczynę i znowu mnie nie zawiodła! „Supernatural” jest świetnym, szalenie zmysłowym utworem. Produkcją zajął się Ne-Yo, któremu – przyznaję to z bólem – te produkcje wychodzą (i to wcale nie bokiem). Czy ten kawałek będzie pierwszym singlem? Na razie nie ma na ten temat informacji, ale ja nie miałabym nic przeciwko! Trzeci album Ciary „Fantasy Ride” ukaże się na rynku już we wrześniu tego roku. A właściwie nie tylko trzeci, ale też… czwarty i piąty. Jak to możliwe? Panna Harris postanowiła wydać trzy mini-płyty naraz (zawierające po ok. 5-6 piosenek), a każda z nich ma być utrzymana w zupełnie innym klimacie. Na „Groove City” znajdą się seksowne, zmysłowe utwory w stylu „Promise” (obstawiam, że „Supernatural” też pochodzi z tego mini-krążka); „Crunktown” przyniesie nam imprezowe, crunkowe kawałki, które były tak charakterystyczne dla jej debiutu „Goodies”; zaś trzeci dysk „Kingdom Of Dance” ma zawierać taneczne piosenki w stylu up-tempo i house (coś ten house mi się nie widzi, ale skoro Rihannie udało się zrobić świetne „Don’t Stop The Music”, to w Ciarę wierzę tym bardziej). Poniżej możecie posłuchać rewelacyjnego „Supernatural”!

Ciara – Supernatural
[audio:supernaturalciara.mp3]

 

Jeszcze co do samej Ciary, to niedługo usłyszymy ją na featuringu u Nelly’ego w kawałku „Stepped On My J’s” (teledysk właśnie powstaje) oraz zobaczymy w filmowej wersji musicalu „Mama, I Want To Sing!”. Zdjęcie powyżej pochodzi z najnowszego numeru Blendera.

Keri Hilson solo i z Nasem

energycover.jpg

Keri Hilson, protegowana Timbalanda, stała współpracowniczka Nate’a „Danja” HillsaPolow Da Dona nareszcie wydaje swój debiutancki album „In A Perfect World”, którego premiera odbędzie się we wrześniu tego roku. Pierwszym singlem z płyty będzie kawałek „Energy”, do którego okładkę widzicie powyżej. Nie jestem zachwycona tym wyborem. W porównaniu do wcześniejszych kawałków Keri, ten song to straszny szit. Mam nadzieję, że jeśli powstanie teledysk, to zrekompensuje nam jakość piosenki. Oczywiście nie twierdzę, że „Energy” to badziewny utwór w ogóle, ale wiem po prostu, na co stać jest pannę Hilson. Tutaj prezentuje nam ona swoją przesłodzoną stronę a’la Mariah Carey, a ten podkład niejakich The Runawayz mnie dobija, brzmi jak komar i piszczy niczym opony hamującego samochodu. Ech…
Posłuchaj: Keri Hilson „Energy”

 

Keri, która jest nazywana królową featuringów, wspomogła swoim wokalem Nasa na jego pierwszym singlu z nadchodzącej płyty, której premiera nastąpi 1 lipca. Nie wiem za bardzo, o co chodzi z tytułem albumu, gdyż jak widać na poniższej okładce, widoczny jest tylko napis „Nas” i plecy pana Jonesa. Są dwie opcje: albo album zwie się „Nas”, albo N ma znaczyć „Nigger”. Szczerze mówiąc mało mnie to interesuje, skupmy się lepiej na singlu „Hero”. Całkiem miły banger z przekazem, jak to lubi Nas, ale mam wrażenie, jakbym takie kawałki słyszała już wielokrotnie. Keri Hilson nie bardzo się tu wybija, zaś podkład produkcji Polow Da Dona zaczyna mnie już wkurzać – wszystkie jego bity mają w sobie coś dla mnie denerwującego. Zresztą, sami posłuchajcie i oceńcie.
Posłuchaj: Nas ft. Keri Hilson „Hero”

 

Okładka nowej płyty Nasa:

nasuntitledninthalbum.jpg

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

I tak w ramach ciekawostki okładka albumu „Father” z 1998 roku, który wydał rapujący po angielsku, mieszkający w Niemczech i pochodzący z Ghany niejaki Nana, pewnie wielu z Was pamięta jego hity „Lonely”„He’s Comin'”. Widzicie jakieś podobieństwa?

nanafather.jpg

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Atak Nerdów !

Dosłownie. Najpierw N.E.R.D. udostępniło nam dziurkę od klucza, przez którą możemy zobaczyć jak będzie wyglądał klip do Everyone Nose. Nie macie wrażenia, że pojawia się tam wiele wariacji na temat Toli z Blog 27? Za chwilę przyjdzie jeszcze mi się zmierzyć z Lachonem i jego legginsami, a moje Żebrątko Pharrell wcale nie wygląda zadowalająco. Moje Żebrątko wygląda tu po prostu jak Pharrell Williams! Zgroza. Całość zapewne ukaże się naszym oczom w ciągu najbliższych kilkudziesięciu godzin. Zaraz po tym wstępie do Everyone Nose, w blogosferze (uwielbiam te pojęcie!) pojawił się remiks do tego właśnie utworu. Chłopcom towarzyszą Lupe i Wasz KanYe, a mój Kejn (to tak w ramach CRS = Child Rebel Soldier), oraz Pusha T z Clipse. Bez wątpienia nanieśli WIELE poprawek do tego oryginału. Może nagrali to na kolanie w trakcie wspólnej trasy? Ja kupuję.

N.E.R.D. Everyone Nose ft. CRS & Pusha
[audio:en_rmx.mp3]

Nowy wyciek od N.E.R.D !

spaz

Coś im się ulało. Najświeższy wyciek z najnowszego albumu N.E.R.D., voilà. Spaz to wysoce dynamiczny, wielce elektroniczny utwór uparty głównie na takim właśnie podkładzie. Ponoć ma być to drugi singiel z albumu Seeing Sounds, który światło dzienne ujrzy już za miesiąc, czyli 10 czerwca.  Jest to niezmiernie interesujące w rzeczy samej. Zwłaszcza, że Nerdy nie wydały jeszcze pierwszego singla. Nie ukazał się także teledysk, w którym miała wystąpić autorka przełomowej kolekcji legginsów, Lindsay La Lachon. Opinie? Na deser także okładka do singla Everyone Nose, bo wcześniej jej tutaj nie zamieściliśmy. Taka bardzo Star Tre(a)kowa.

everyonenose
N.E.R.D. Spaz:
[audio:3EIUFEZM5R7N.mp3]

Audio: Musiq „Everyday People” ft. Estelle

musiq.jpg

Musiq, znany także jako Musiq Soulchild, połączył swe siły z Estelle, aby na soundtracku do filmu Meet the Browns umieścić przeróbkę utworu Sly & the Family Stone’s z 1968 roku zatytułowaną Everyday People. Piosenka ma w sobie wiele pozytywnej, słonecznej energii. Najgorsze to powiedzieć o kawałku, że jest miły, ale efekt współpracy Musiqa i Estelle właśnie taki jest. Na tym samym soundtracku znajdziemy także utwory takich wykonawców jak Brandy, Kelly Rowland oraz Wynter Gordon. Esetelle ostro atakuje, non? A Musiqa zawsze dobrze posłuchać. Ma on w sobie coś absolutnie zen, to taki balsam na suchą skórę i emocje.

Musiq „Everyday People (Metamorphosis Remix)” ft. Estelle:
[audio:people everyday.mp3]

New video: Santogold „L.E.S. Artistes”

believeinsantogold.jpgJak ostatnio Wam wspominałam, Santogold kręciła w Los Angeles klip do utworu „Creator”, który miał być pierwszym singlem z jej nadchodzącego debiutanckiego krążka. Widać jednak, że panna Santi White nie próżnuje i nie robiąc chwili przerwy wybrała się do Londynu, by nakręcić kolejne video, tym razem do „L.E.S. Artistes”. I to właśnie ten ostatni kawałek jest nam dane zobaczyć w wersji wizualnej jako pierwszy. Reżyserką jest Nima Nourizadeh, która wyreżyserowała m.in. klip Sophie Ellis Bextor do „Me And My Imagination” i „Oh My God” Marka RonsonaLily Allen. Bez wahania stwierdzam, że jest to jak do tej pory najlepszy i najbardziej niezwykły teledysk w roku 2008 (może się z nim mierzyć tylko „Flashing Lights” Kanye’go). Powalające, dwuznaczne obrazy, niesamowity „układ taneczny”, koń i owoce, mnóstwo emocji oraz nienarzucająca się Santogold. Teledysk idealnie pasuje do samego utworu, który jest artystyczny i introwertyczny. Polecam z pełną odpowiedzialnością i od dziś głoszę hasło „I believe in Santogold!”. A jak ktoś twierdzi, że Santi jest kopią M.I.A., to zmieni zdanie po tym cudownym muzyko-obrazie.

PS: Magazyn Fader (na okładce którego pojawiła się Santogold) na swojej stronie zaoferował remix „L.E.S. Artistes (XXXchange Remix)” do ściągnięcia za darmo. Zapraszam TUTAJ po legalny download!


(Nareszcie mogę wklejać filmiki, dzięki Sis!)

Santogold kręci swój pierwszy teledysk!

Image Hosted by ImageShack.us

Na samym początku pragnę się przywitać. Jeśli mnie pamiętacie z poprzedniej odsłony Soul Bowla, to bardzo mi miło, wróciłam! A jeśli mnie nie znacie, to witam, jestem Beci. No dobrze, to już się znamy, możemy przejść do meritum.

Santogold już słyszeliście od naszej drogiej Siostry w tym poście. Artystka, której styl jest bardzo zbliżony do profilu muzycznego Mayi Arulpragasam, czyli M.I.A. (z którą notabene Santogold się przyjaźni), współpracuje również z jej producentami, DiploSwitchem. Debiutancki album ma ukazać się na rynku już 22 kwietnia, nadeszła więc najwyższa więc pora na nakręcenie teledysku do pierwszego singla. Został nim wybrany „Creator” produkcji wcześniej wspomnianego Switcha, do którego klip był kręcony dwa tygodnie temu w Los Angeles. W jego kręceniu brali udział fani Santi, którzy zdradzili, że zobaczymy bardzo dużo akcji: pościgi samochodowe, porwania i mnóstwo szalonego tańca. Video reżyseruje Ace Norton. Poniżej fota z planu „Creatora”, zaś tutaj możecie obejrzeć więcej zdjęć.

Image Hosted by ImageShack.us

Znana jest okładka singla „Creator”/”L.E.S. Artistes”. Poniżej możecie również posłuchać piosenki. Enjoy!

Image Hosted by ImageShack.us

[audio:santogold_-_creator.mp3]

New track: The Roots „75 Bars”

the_roots.jpgNikt nie przeskoczy The Roots. Pełni chęci by przebić nawet Nasa i jego niezwykle dosłowną i wymowną promocję nadchodzącego albumu na rozdaniu nagród Grammy, panowie wypuścili szybciutko utwór „75 Bars (Black’s Reconstruction)”, w którym za wszelką cenę Black Thought próbuje pobić rekord w użyciu słowa nigga. Nie wiem nawet czy możemy na stronie używać tego słowa. Może ktoś nas pozwie? Trochę jestem w strachu przez to, spróbuję jednak oddać klimat tego utworu. Zadowoli on miłośników „Do You Want More?” czy „Things Fall Apart”. Kompozycja bardzo nieskomplikowana jest, aczkolwiek z pewnością ucieszy fanów Questlove’a, którego bębny sa podstawą tego surowego kawałka. Takt jest nadawany właśnie przez perkusję a chwilowe przerwy dodają charakteru temu utworowi. Black Thought jak zwykle nie zawodzi; wyrzucając z siebie wersy jak karabin potęguje napięta atmosferę utworu. Blah, wspiełam się na wyżyny swojej poetyki, jednakże jak widzcie nie umiem opisywać muzyki.
Po prostu posłuchajcie.

Dodam, że utwór promuje mający się ukazać w kwietniu album „Rising Down”.

 

The Roots – „75 Bars (Black’s Reconstruction)”

[audio:75_bars_blacks_reconstruction_bmf.mp3]

New artists: The Cool Kids

Image Hosted by ImageShack.us

Nie są aż tacy znowu nowi bo większość znawców zdążyła umieścić już ich nielegalną EPkę „Totally Flossed Out” w rankingach z zeszłego roku. Ale Soul Bowl mało siedzi w hip hopie – musicie mi wybaczyć.
The Cool Kids pochodzą z Chicago. Ich styl jest tak nasycony oldschoolem, że aż łezka w oku się kręci. Na całe szczęście mają właśną inwencję i dokładają do tego świetne rymy. The Cool Kids nie są gangsta – rapują o rowerach, ciuchach, miłości do muzy i lansowaniu się na mieście. Każdy zwykły miłośnik muzyki, imprez i hajpu może się z tym identyfikować. Wszystkie utwory na EPce są dynamiczne, zachęcają do kiwania głową. Bity zalatują Dr. Dre, Rickiem Rubinem, Beastie Boysami (zresztą sami o sobie rapują: „black version of Beastie Boys”). Teksty są bezpośrednie, proste i raczej pozytywne. Chłopaki nie wikłają się w politykę, nie nadużywają też wzmianek o seksie i wulgarnego słownictwa. Reprezentują nowy odłam hip hopu – The Cool Kids czyli wylansowani chłopcy z sąsiedztwa, kochający muzykę i życie na luzie w opozycji do całego gangsta-gówna sprzedawanego w mainstreamie. Sprawdźcie teledysk i dwa tracki a najlepiej poszukajcie całej EPki  (Kidsi się do niej nie przyznają, twierdzą że stworzył ją jakiś fan). Zajrzyjcie też na ich MySpace.

The Cool Kids – 88 

[audio:02 88.mp3]

The Cool Kids – Pump Up The Volume 

[audio:04 pump up the volume.mp3]

British Invasion czyli Estelle i Verbz

OK, OK! I get it!
Nie podoba wam się różowy i jesteśmy emo.

Na całe szczęście nie wszyscy tak myślą a na pewno nie dwie panie, które dziś tu prezentuje (patrz: zdjęcia).

Image Hosted by ImageShack.us

Estelle, której teledysk pojawił się już wcześniej na Soul Bowl, jest pierwsza artystką, która podpisała kontrakt z nowym labelem Johna Legenda „Homeschool Records”. Przed wami „American Boy” czyli kawałek z nadchodzącego w maju 2008 roku albumu „Shine”. W utworze udziela się Kanye West. Sprawdźcie stonę MySpace Estelle by posłuchać więcej jej utworów.

[audio:estelle_ft._kanye_west_-_american_boy1.mp3]

Image Hosted by ImageShack.us

Druga pani z Anglii, którą wam dzisiaj zaprezentuje to  21-letnia Natalia Cappucini czyli Verbz. Jej tata jest Jamajczykiem a mama pochodzi z południa Stanów. Z kolei Natalia urodziła się na północy Anglii. Verbz to ulepszona w wyglądzie i uproszczona dla ucha wersja Lady Sovereign. Podśpiewuje sobie o zakupach i o to chodzi bo wolę słuchać o szopingu i paznokciach niż o lizaniu **** (o czym namiętnie rapują amerykańskie MCs). Odwiedźcie też jej stronę MySpace. Poniżej utwór „Shopaholic”.

[audio:Verbz_-_Shopaholic.mp3]