audio
Rahsaan Patterson wraca z nową płytą

Zainteresowani pewnie wiedzą już od dawna, że Rahsaan Patterson w tym roku wraca z nowym albumem. Choć premiera pierwszego singla „Easier Said Than Done”, synthsoulowego midtempo miała miejsce już w grudniu, Internet do tej pory nie jest łaskawy w informacje na temat projektu. Wiadomo jedynie, że album będzie nosił tytuł Bleuphoria i zostanie wydany 26 kwietnia. Singiel sympatyczny, ale raczej tylko tyle. Odsłuch poniżej.
Świąteczny tydzień: Marvin Gaye „I Want to Come Home for Christmas”

We wtorek pisałem o soulowej świątecznej kompilacji od Philles Records, a teraz pragnę zaprezentować fragment bożonarodzeniowego składaka od wytwórni większego kalibru – Motown. Płyta A Motown Christmas wydana po raz pierwszy w 1973 roku zawierała kilkadziesiąt świątecznych singli i specjalnie nagranych pozdrowień dla fanów od poszczególnych wykonawców. Od tego czasu kilkakrotnie reedytowana z różnoraką tracklistą zgromadziła takich mistrzów soulu jak Stevie Wonder, Jackson 5, The Temptations, The Supremes, Smokey Robinson czy załączony tu Marvin Gaye, który (w zależności od wersji) umieścił tu do trzech utworów. Przed nami jeden z nich.
Świąteczny tydzień: Darlene Love „Christmas (Baby Please Come Home)”

Jeśli kiedykolwiek słuchaliście Merry Christmas Mariah Carey, to zapewne zwróciliście uwagę na kawałek „Christmas (Baby Please Come Home)”. Nie dało się inaczej, bo sam utwór jest bardzo chwytliwy, a Mariah wykonuje go fenomenalnie. Jego historia sięga jednak znacznie wcześniej, bo w oryginale wykonywała go Darlene Love, członkini takich zespołów jak The Crystals czy The Blossoms. Oryginalnie wydana w 1963 roku na albumie A Christmas Gift for You from Phil Spector, do którego jeszcze na pewno w tym tygodniu wrócimy, była kilkakrotnie reedytowana w latach 60tych i 70tych, niestety bez większych komercyjnych sukcesów. Posłuchajcie!
Tworząc… Synth Soul!
Tak naprawdę nie ma czegoś takiego jak Synth Soul, wymyśliłem to i muszę przyznać, że zabrzmiało mi bardzo dobrze. Ale jeszcze lepiej zabrzmiała muzyka, która mnie pchnęła w stronę takiego określenia, bo nie wzięło się tu zupełnie znikąd. Być może już za kilka lat Synth Soul będzie na porządku dziennym, bo powoli chyba kończą się możliwości podpinania wszystkiego co soulowe i nowatorskie, bo wytarty Neo-Soul… Ale do rzeczy – sprawcą zamieszania jest niejaki Jai Paul i jego kawałek „BTSTU”, który brzmi bardziej świeżo niż cokolwiek nowego, czego ostatnio słuchałem. Połączenie hip-hopowego beatu, soulowej koncepcji utworu, delikatnych wokali i rewelacyjnego syntezatorowego beatu – oto „BTSTU” w jednym zdaniu. Jai Paul został jednym z wykonawców wyróżnionych w corocznym plebiscycie BBC Sound of 2011 wyłaniającym nadzieje muzyczne na kolejny rok. Ale na tym Synth Soul się nie kończy, a nawet nie zaczyna, bo przecież już kilka lat temu na scenie pojawił się i zachwycił wielu Theophilus London, który w zeszłym miesiącu wydał swój najnowszy singiel „Flying Overseas” z gościnnym udziałem Devonté Hynesa i Solange. Do tej krótkiej listy należy dopisać też debiutancki album projektu Autre Ne Veut, który łączy R&B (w bardzo nietradycyjnym znaczeniu) z Synth Popem i Elektroniką właśnie. A do dopiero początek tej kosmicznej wyliczanki. Odsłuch „BTSTU” poniżej!
Dr. Dre wraca z nowym singlem

Wszyscy zainteresowani zapewne już dawno zdążyli zaznajomić się z pierwszym od dziewięciu lat singlem jednego z najbardziej wpływowych hip-hopowych producentów muzycznych lat 90tych. Wieści o zbliżającej się premierze trzeciego krążka Dre Detox sięgają już 2003 roku. Od tego czasu premiera krążka była wielokrotnie przesuwana, zazwyczaj bez konkretnych dat. Tym razem mówi się o lutym 2011, ale nigdy nie wiadomo czy po raz kolejny album nie zostanie poddany poprawkom i przełożony na późniejszy termin. Milczenie zostało przełamane w maju tego roku kawałkiem „Under Pressure” będącym kolaboracją z Jay’em Z, który to miał być pierwszym singlem promującym album, ale ostatecznie do oficjalnej premiery nie doszło. Dopiero zeszły miesiąc, dość nieoczekiwanie, przyniósł nowy utwór sławnego Doktora – „Kush”. Kawałek zebrał dość ambiwalentne recenzje, bo po tylu latach milczenia spodziewano się czegoś co poderwałoby współczesny hip-hop z dołka i wzniosło ponownie na wyżyny. Tymczasem Dre postawił na swoje klasyczne brzmienie łącząc je z kilkoma współczesnymi producenckimi nowinkami. Wyszło pozytywnie, bo utwór jest nieco wehikułem czasu sięgającym przynajmniej do poprzedniego krążka Dre „2001” z 1999 roku, ale o ile jeden utwór może dobrze się przyjąć jedynie na bazie pozytywnych wspomnień, to w przypadku całej płyty może to stanowić problem. Czy Dre jest zdolny do muzycznych innowacji? Czy uda mu się wiarygodnie wpasować we współczesny muzyczny krajobraz?
Radio Roux #20: Maylee Todd

Trochę wody upłynęło w rzekach od ostatniego odcinka Radia Roux, najwyższa pora więc powrócić do cyklu. Klimat za oknem nie zachęca do wyjścia, temperatura zdecydowanie nie sprzyja nocnym wojażom po mieście. A żeby tego było mało, słońce się schowało. Dlatego bohaterka dzisiejszego odcinka dostarczy nam promieni słonecznych i, mam nadzieje, ogrzeje was swoją muzyką. Oto przed wami Maylee Todd.
Nowy krążek Iman Williams

Wreszcie jest! Czekałem na ten album z rok, odkąd gdzieś w sieci przeczytałem, że Iman pracuje nad nowym materiałem. Nareszcie. Mieszanka kosmicznego funku z soulem, trochę jak Muhsinah ze szczyptą Georgii Anne Muldrow. Już wiem czego dziś będę słuchał. Liczę na wspaniałą podróż. Tutaj do odsłuchu cały album.
Ruszają preordery płyty Blow „Jeśli czujesz”

Od piątku możecie składać zamówienia na specjalną edycję pierwszego albumu Blow. Drugi, bonusowy CD dodawany do „Jeśli czujesz” dostępny jest tylko na Alkopoligamia.com. Akustyczne wersje (fortepian, Flow + chórki) utworów takich jak „Co robić, co” czy „Gdy stoję w oknie” doskonale budują kameralny nastrój (łącznie jest 5 takich interpretacji). Oryginalne, wspomniane już „Co robić, co”, teledyskowa „Lekkość bytu” i drapieżne „Zaciśnięte pięści” z premedytacją nie znalazły się na „empikowej” wersji LP „Jeśli czujesz”. Zespołowi zależało na pokazaniu progresu, okazało się jednak, że publikowane wcześniej na Alkopoligamia.com energetyczne numery przetrwały próbę czasu. Na bonusowym CD znajdziecie też niesamowite remiksy autorstwa prawdziwych szeryfów produkcji; Kixnare’a, SoDrumatica czy Club Collab. Dodatkowy CD dostaniecie od Alkopoligamia.com tym razem osobno – chłopaki złapali zajawkę na undergroundowe rozwiązanie, odróżniające limitowaną wersję „Jeśli czujesz” od pozostałych płyt wytwórni. Wszystkie te atrakcje idą w parze z premierowymi majstersztykami (poznaliście na razie numer z Mesem, a to tylko wierzchołek góry soulowej) z podstawowego LP, który promowany będzie energetycznym singlem „Jeśli czujesz… flow!!!” (klip w produkcji!). Płyty Blow z bonusowym CD zamówione w trybie preorderu (cena to jedynie 39,00zł wraz z przesyłką !) dotrą do Was w dniu premiery, czyli 16.11. Wszystko w sklepie Alkopoligamia.com
.
Hi-Hat Club powraca

Tym razem za piątą część bitowej serii wytwórni Melting Pot odpowiadają FS Green oraz Full Crate. Dwaj holenderscy producenci dzielą się albumem prawie po połowie i mi osobiście chyba bardziej do gustu przypadły bity tego drugiego. Kto zna jego świetną epkę „Conversation With Her” nagraną z wokalistą Mar, ten wie, że talent chłopak ma, aczkolwiek tym razem jest troszkę mocniej. Poniżej posłuchajcie jak to wszystko brzmi, a po skoku sprawdźcie dwa promocyjne klipy.
Na jesienną słotę: Ron Isley & Lauryn Hill

Wakacje dawno za nami, czas obudzić się z letniego snu i wziąć mocno do roboty. Wiem, że duet Rona Isleya i Lauryn Hill w sieci pojawił się już dawno temu, ale na misce jeszcze o tym nie wspominaliśmy. Rzecz wygląda tak: Ron Isley, jeden z członków z rodzinnej grupy The Isley Brothers, wraca w tym roku z nowym solowym albumem [i]Mr. I[/i]. Płyta, której premiera zapowiedziana jest na 30 listopada, zawierać będzie na pewno pierwszy oficjalny singiel „No More” (który póki co dotarł do pozycji #70 na amerykańskiej liście R&B) i wspomnianą wcześniej kolaborację z Lauryn Hill. Kilka miesięcy temu Isley, w którymś wywiadzie powiedział, że pracuje z Hill nad nową muzyką, ale media podały wtedy, że chodzi o nowy studyjny album Hill. Sam utwór nosi tytuł „Close to You” i jest coverem klasycznego przeboju Burta Bacharacha. Jest utrzymany w bardzo jazzującym klimacie i idealnie wpasowuje się w jesienny krajobraz. Do tego Lauryn brzmi naprawdę ładnie. Posłuchajcie.

