Wydarzenia

audio

Nowy utwór: The Foreign Exchange „Maybe She’ll Dream Of Me”

foreign-exchange-dream

The Foreign Exchange zaprezentowali pierwszy singiel z ich nadchodzącej płyty „Authenticity”. Phonte śpiewa i rapuje, Nicolay jak zawsze zajął się produkcją, a dodatkowe klawisze dograł Zo!. Bardzo stylowy numer na wysokim poziomie do jakiego już nas panowie przyzwyczaili. Album zapowiada się naprawdę obiecująco.

Z innej miski: Arcade Fire „The Suburbs”

af

Zastanawiam się co ja takiego robiłem, że przez ostatnich kilka miesięcy nie udało mi się wspomnieć tu o Arcade Fire! We wtorek swoją premierę miał (w Polsce dopiero jutro) ich najnowszy, trzeci studyjny album zatytułowany The Suburbs. To z pewnością jedno z najbardziej oczekiwanych, i już teraz wiadomo – także najlepiej ocenianych przez krytyków, wydawnictw roku. Arcade Fire to wieloosobowa indie rockowa ekipa z Montrealu, która zadebiutowała i zdobyła sobie uznanie publiczności krążkiem „The Funeral” w 2004 roku. Nowa płyta, bogata w baroque popowe aranżacje i wyraźne inspiracje americaną, zdążyła wydać już trzy single, które jednak nie zadomowiły się póki co na listach przebojów. Do odsłuchu pierwszego z nich, tytułowego „The Suburbs” bardzo zachęcam.

Nowy (?) utwór: Lauryn Hill ‘Repercussions’

lauryn-hill-nc1

Dzisiejszą niedzielę zdecydowanie sponsoruje Lauryn Hill. A to za sprawą wycieku piosenki ‘Repercussions’. Nie wiadomo czy jest to numer zapowiadający jej nowy album, czy może niewykorzystany kawałek z The Miseducation. Zapewne na dniach sprawa zostanie wyjaśniona. Jedno jest natomiast pewne, Lauryn wróciła , a tak płynące utwory ostatnio rzadko trafiają na me skromne ucho. Słuchajcie i delektujcie się, jest czym.

Tracklista Sir Lucious Left Foot: The Son of Chico Dusty Big Boia

sonofchicodusty

Okazuje się, że album Sir Lucious Left Foot: The Son of Chico Dusty może być lepszy niż pierwotnie wszystko by na to wskazywało. Tracklista co prawda jest przeładowana kolaboracjami z innymi wykonawcami, ale odrzucono dwa najsłabsze pierwotne single promujące „Royal Flush” i „Sumthin’s Gotta Give”, a kolejne znane numery nie tylko trzymają poziom, ale zamykają się w jakiejś wspólnej stylistyce. Miejmy nadzieję, że moje przewidywania się sprawdzą i otrzymamy solidny album. Poza tym okładka lekko uderza w ton OutKastowych wydawnictw sprzed dekady i ogólnie prezentuje się bardzo pozytywnie, choć raczej dość szablonowo. Krążek ma zawierać 15 utworów, a wśród gości pojawią m.in. T.I., Jamie Foxx, Janelle Monáe, George Clinton, Too $hort, B.o.B, Sleepy Brown czy Gucci Mane. Pełna tracklista dostępna po skoku, a na dokładkę preview świeżo wyciekłego monumentalnego numeru „General Patton”! Przypomnę jeszcze, że płyta ukaże się już za miesiąc – 6 lipca.


(więcej…)

Jazzująco: Brad Mehldau Highway Rider

mehldau

O jazzie na Soul Misce piszemy co prawda bardzo okazjonalnie, a jeśli już piszemy to raczej o czarnym funkującym plumkaniu. Brad Mehldau reprezentuje jednak zupełnie inny rodzaj jazzu – bardziej stonowany, poważny, z wirtuozerskim zacięciem. I chociaż w mainstreamowych mediach, przynajmniej polskich, raczej ciężko dopatrzeć się obecności tego pana, jak to czasami bywa w przypadku takiego gatunku muzyki, to Mehldau z powodzeniem nagrywa już od 1993 roku i zdążył przez ten czas wyrobić sobie nazwisko w jazzowym światku. Występował z takimi wielkimi współczesnego jazzu jak Pat Metheny i Wayne Shorter czy wokalistkami operowymi Renee Fleming i Anne Sofie von Otter. Nowa płyta, wydana w marcu tego roku przez Nonesuch Records, przez wielu już została okrzyknięta jego opus magnum. To dość tajemniczy i niepokojący krążek, który mimo swojej czysto jazzowej natury, czerpie bardzo wiele z symfonicznego dziedzictwa muzyki klasycznej. Miejscami układny i staranny, czasem zupełnie nieprzewidywalny. Coś definitywnie jest na rzeczy…

Brad Mehldau „John Boy”:

Garść nowinek z obozu M.I.A.

xxxo

Wybaczcie, że nieco spóźnionych. W ciągu ostatnich dni poznaliśmy tytuł trzeciego studyjnego albumu artystki, który zostanie wydany jako /\/\/\Y/\, dwa tygodnie później niż uprzednio zapowiadano, czyli dopiero 13 lipca. Wygląda dziwnie? Ale przyglądając się uważnie, można dostrzec, że skośne kreski układają się w wyraz MAYA, czyli imię wokalistki – i sprawa rozwiązana. Ujawniony został też pierwszy oficjalny singiel promujący dzieło, utwór „XXXO”. Nie jest to co prawda rzecz na poziomie rewelacyjnego „Born Free”, ale słucha się dobrze i miejmy nadzieję, że cała płyta utrzyma ten poziom. Ale o tym dopiero za półtora miesiąca. Tymczasem „XXXO” do odsłuchu poniżej.

The ArchAndroid Janelle Monáe w Polsce 18 czerwca!

janellem

Wbrew wcześniejszym zapewnieniom, że album The ArchAndroid Janelle Monáe dostępny będzie na całym świecie w dzień amerykańskiej premiery, czyli 18 maja, premiera europejska, w tym polska, miejsce będzie miała równo miesiąc później tj. w piątek 18 czerwca. Dobra wiadomość jest natomiast taka, że płyta w ogóle się ukaże, bo debiutancka ep-ka piosenkarki do dzisiaj nie została w Polsce oficjalnie wydana. Album można już zamawiać w niektórych sklepach internetowych w cenie wahającej się między 40 a 50 złotych. Dobra cena. Teraz nie pozostało nam nic innego jak czekać. Na osłodę, odsłuch kolejnego rewelacyjnego fragmentu albumu, „Dance or Die” z gościnnym udziałem Saula Williamsa, o ile go oczywiście jeszcze nie słyszeliście.

Garść Drake’a

drakecover

Po tym jak w zeszłym roku młody Kanadyjczyk szturmem zawojował amerykańskie listy przebojów swoim „Best I Ever Had” z epki So Far Gone…, przyszedł czas na pełnometrażowy album. Pierwszy singiel z Thank Me Later – kawałek „Over” już w marcu został pozytywnie przyjęty przez słuchaczy na całym świecie (w UK dotarł do #55 miejsca oficjalnej listy). Teraz dostajemy kolejną garść rewelacji z obozu 23-latka w postaci okładki nowego albumu, który do sklepów ma trafić już 15 czerwca oraz drugiego singla, wyprodukowanego przez Kanye’go Westa. Utwór „Find Your Love” wczoraj trafił do sprzedaży na amerykańskim iTunes, a w przyszłym tygodniu będzie miał premierę radiową. Wiadomo też, że klip do singla został już nakręcony na Jamajce i wkrótce będzie miał swoją premierę. Dodam jeszcze tylko, że na zwiastowanym przezeń albumie pojawić się mają gościnnie Jay-Z, Lil Wayne, The-Dream, K-OS i Kings of Leon! Będzie się działo…

„Find Your Love”:

JukeBox #17: Quincy Jones

quincy-jones

Po dłuższej przerwie wracam z JukeBox’em. Za dzisiejszego bohatera wybrałem sobie Pana Jones’a i to nie przypadkowo. Może nie mieliśmy okazji o tym wspomnieć w naszej misce, ale wielki muzyk zdecydował się na powrót. Nowy album, na który mają się składać remixy największych przebojów powstałych dzięki „magicznym dotknięciu” Quincy’ego, ma się ukazać na przełomie maja/czerwca i będzie się nazywał „Q: Soul Bossa Nostra”. Artysta zaprosił największych do współpracy. Pojawią się: Jennifer Hudson, Ludacris, Usher, Robin Thicke, LL Cool J, Trey Songz, Tyrese, Tevin Campbell, Barry White, Jamie Foxx, John Legend, Robin Thicke, Mary J. Blige, Wyclef Jean, Snoop Dogg, Talib Kweli a remixy zrobią m.in. Akon, Scott Storch, Naturally 7, Jermaine Dupri, David Banner, T-Pain i Q-Tip. Kropkę nad „i” postawi sam Quincy. Lista naprawdę imponująca. Niestety mam wrażenie, że wydawnictwo okażę się wielką klapą. Już mamy przedsmak w formie „Strawberry Letter 23” z Akon’em w roli głównej. Miałkie to i plastikowe. Czasami lepiej jest zostawić po sobie dobre wspomnienia niż przypominać się na siłę. Dlatego ja dziś wspominam te numery, w których Quincy Jones pokazywał klasę. Jednym z nich jest „Summer in the City”. Sprawdźcie sami.

Radio Roux #16: Jimetta Rose

jimetta-rose

Na Jimette Rose wpadłem jakieś dwa tygodnie temu, święcie przekonany, że mam do czynienia z wschodzącą piosenkarką. Okazało się jednak, że jej debiutancki krążek ukazał się w styczniu tego roku (!), a ona sama do początkujących wokalistek nie należy. Współpracowała m.in. z Shafiq’em Husayn’em przy jego „En’-A-Free-Ka” oraz z Georgią Ann Muldrow. I tutaj zaczęły się problemy. Słuchając pani Rose od razy nasunęły mi się skojarzenia z wspomnianą wyżej Georgią. Także pomyślałem o Muhsinah’e, Joy Jones oraz Jill Scott. Tyle skojarzeń na początku nie wróży dobrze. Jednak chciałem dać szanse “The Barber’s Daughter” i dziś cieszę się, że to zrobiłem.

(więcej…)