Wydarzenia

beyonce

Oficjalnie …

alexisrip

Tak w ramach ,,spudelkowania” naszego społeczeństwa.

Oficjalnie Beyonce i Jay-Z są małżeństwem. Tak mówią władze stanu Nowy Jork oraz people.com. Nie można zatem tego bardziej uoficjalnić. Myślicie, że jakaś fotografia ślubna potwierdzające to, co do tej pory niepotwierdzone, ujrzy światło dzienne? Wątpię. Chyba, że tata Knowles negocjuje teraz sprzedanie tego zdjątka za sumy, które trudno jest sobie wyobrazić zwykłym zjadaczom chleba, takim jak Ty i ja. Możliwe więc, że kolejny odcinek bycia lub nie bycia państwa Carter będzie miał miejsce.

 

Oficjalnie Wasz KanYe, a mój Kejn, nigdy nie poślubi swojej narzeczonej, Alexis Pheifer. Ponoć para od dawna już spędzała ze sobą coraz mniej czasu. W końcu zakończyła swój kilkuletni związek i narzeczeństwo zawarte nad talerzem makaronu i homarem. Smark. Podobno to Wasz KanYe, a mój Kejn, zerwał zaręczyny i zażądał zwrotu pierścionka. Jak go wychowaliście? Mnie jednak najbardziej w tym wszystkim ujął inny motyw tej skończonej już historii. Jak wszyscy wiemy pan West jest teraz w trasie, która zresztą odniosła znaczący sukces artystyczny i komercyjny. Glow in the Dark Tour wystartowała w zeszłym tygodniu. Także tydzień temu Alexis pojawiła się na czerwonym dywanie w ramach imprezy magazynu Vogue pt. Evenings in Vogue. Zaprezentowała się tam też jej własna linia odzieżowa Ghita. W tym tygodniu słyszymy o ich rozstaniu. Konspiracja czy zbieg okoliczności? Każdy powód jest dobry, aby zająć trochę miejsca w gazetach. KanYe chyba nie musi się o nie martwić, ale Alexis … zwłaszcza teraz … Jaka Alexis? Oni zawsze wydawali mi się mało wiarygodni. Nic nie sugeruję oczywiście.

New video: Ryan Leslie – Diamond Girl

Prawdopodobnie nie miałem jeszcze okazji tego napisać, ale lubię produkcje Ryana. On sam zresztą jako piosenkarz nie przedstawia się najgorzej. Pierwszy singiel z jego debiutu „Ryan Leslie” (w sklepach od 17 czerwca), czyli kawałek „Diamond Girl” od kilku tygodni sukcesywnie wspina się na listach Billboardu (#35 R&B, #95 Hot 100). Zresztą nie bez przyczyny. Kawałek jest bardzo miły i melodyjny, podobnie zresztą jak utwory z jego wyciekłego w 2006 roku do sieci niewydanego nigdy albumu „Just Right”. Leslie ponadto odpowiedzialny jest między innymi za takie perełki jak „Keep Giving Your Love To Me” Beyonce, „Down 4 Me” Loona czy część debutanckiego krążka Cassie w tym oba single „Me & U” i „Long Way 2 Go”. Sam teledysk nie zachwyca i wpisuje się w pewne utarte schematy, ale warto go obejrzeć, chociażby aby usłyszeć sam utwór.

Państwo Carter

jayonce

Wiem, wiem. Nadmiar Beyonce szkodzi zdrowiu. Postanawiam zaryzykować, zwłaszcza, że tym razem chodzi bardziej o aferę pt. Jayonce. W odróżnieniu od Kanye Westa, który  w ostateczności się nie zaobrączkował, BeyonceJay-Z jednak wymielili obrączki. Państwo młodzi jeszcze nie wydali oficjalnego oświadczenia, ale wygląda to wszystko bardzo prawdopodobnie. Zwłaszcza, że tak twierdzi people.com. Jak people.com coś twierdzi, to jest to prawda, albo też chcą sprawić, żebyśmy uwierzyli, że to prawda. W każdym razie, stało się to w piątek 4 kwietnia 2008 w Nowym Jorku w obecności zaledwie 30 gości. Oczywiście, że musiało się to stać czwartego kwietnia dwa tysiące ósmego, ponieważ Jay-Z obchodzi urodziny 4 grudnia, a Beyonce 4 września. Obydwoje mają czwórkowe tatuaże na palcach, a Hova jest dodatkowo właścicielem sieci 40/40. 4 + 4 = (200) 8. Fajne to, non? Osobiście myślę, że urocze. W ogóle chcę wierzyć w Bee i Jay’a. Wydaje mi się, że są oni jedną z tych topowych gwiazdorskich par, która nie wykorzystywała w dużym stopniu swojego związku do celów promocyjnych, aż tak bardzo nie wyprzedawali tego, co ich łączy. To rzadkość. W sumie. Po ceremonii zaślubin, w apartamentowcu Jay’a odbyło się białe przyjęcie, na które zjechały oczywiście rodziny B & Hovy, członkinie Destiny’s Child, Kanye West, moje Żebrątko Pharrell Williams, Janet Żaneta Jackson ze swoim trollem oraz m.in. Gwyneth Paltrow. Tak bardzo chcę w nich wierzyć i gratulować im, że na koniec przypomnijmy sobie występ Beyonce z rozdania nagród Grammy z 2004 roku, na którym wykonała Dangerously In Love, czyli jedną, ośmielę się to powiedzieć, najlepszych piosenek o zakochaniu, o. Czujecie to ? To jest nawet prawdziwe !

p.s. Mam tylko nadzieję, że mama Tina NIE zaprojektowała sukni ślubnej …

Knowles vs. Knowles

Młodsza Knowles wypuściła do sieci swój nowy kawałek zatytułowany God Given Name, starsza nie mogła być gorsza. Jeszcze tego samego dnia w sieci pojawiło się Bautiful Nightmare. Oba utwory mają wyznaczyć zupełnie nowe style muzyczne obu sióstr, zarazem tak podobne, ale tak odmienne oraz zwiastować nadchodzące krążki. Tylko czy gdzieś już tego czasami nie słyszeliśmy?

Beyonce’s Beautiful Nightmare
[audio:beyonce – bn.mp3]
Nowy album B według licznie docierających do nas ostatnio informacji ma ukazać się już wkrótce. Krążek ma być taneczny i mieć bardzo światowe brzmienie. Będzie wyprodukowany przez Freemasons, odpowiedzialnych za klubowe remixy singli Beyonce z ostatniego albumu oraz wszędzie-mnie-pełno-i-zaczynam-brzmieć-jak-kupa Timbalanda. Efekty tej współpracy sami możecie ocenić słuchając nowego utworu, no właśnie, czy aby na pewno utworu? Analizując tytuł analogia do niespełnionej singlowej perełki w koronie kiczu panny Knowles, Beautiful Liar, nasuwa się sama. Nowy kawałek nie brzmi niestety o wiele lepiej. Mimo podkładu zdecydowanie na czasie, trochę w stylu 4 Minutes Madonny i nakładających się na siebie różnych głosów wokalistki niczym Eurythmics 20 lat temu, kawałek można wrzucić raczej do szuflady z etykietką „zapchajdziura”. Żeby jednak Beyonce nie wyszła tak najgorzej, dodam, że to najprawdopodobniej nie żaden przyszły singiel z kolejnego cedeka, ale jakiś odrzut, który wyciekł do sieci, aby dać fanom pojęcie o tym jak mniej więcej ma brzmieć kolejny projekt Knowles. Jako ciekawostkę dodam, że Beyonce jest jak zawsze zapobiegawcza i wybiega daleko do przodu. Podobno ma zamiar wziąć przykład z koleżanki po fachu Jessiki Simpson i nagrać album utrzymany w stylu country. Cóż, Shanii Twain czy Carrie Underwood na pewno z niej nie będzie, ale zawsze miło się pośmiać z Beyonce, niegdyś-niedoszłej-królowej-contemporary-r&b, skaczącej w kowbojkach i kapeluszu i śpiewającej „iyaaa-iyaa-yooo”!

Solange’s God Given Name
[audio:solange – god given name.mp3]
Solange zrozumiała, że nie ma szans na konkurowanie z popularną i jednocześnie morderczą dla koleżanek po fachu (byłych Destinek) starszą siostrą i postanowiła zrobić unik. Unik o tyle nietrafiony, że nowy kawałek mający być zupełnie odmienny od poprzednich poczynań Knowles… tłumaczy dlaczego tak jest i wyjaśnia wszystkim zainteresowanym, że Solange nie jest swoją straszą siostrą. Miło z jej strony, że odkryła to po kilku latach od rozpoczęcia solowej kariery. Tekst utworu, fakt, jest niegłupi, co niestety tym razem nie idzie w parze z ogólnym brzmieniem utworu. Track to takie bez ładu i składu, odśpiewane na jedną nutę, pseudowyznania natoletniej gwiazdki. Niby wszystko powinno brzmieć w porządku, ale jednak melodia (zaczerpnięta gdzieś swoją drogą z Emryi Maxwella czy też jeszcze wcześniej Neither Fish Nor Flesh Terence’a Trent’a D’arby) zupełnie odbiega od stosunkowo zresztą mało wdzięcznych i nieco wystękanych wokaliz. Ogólnie efekty są marne, ale cieszę się, że chociaż młodsza Knowles próbuje zrobić coś od siebie i nie stara się podbijać świata pseudoprzebojami za ćwierć dolara.

Beyonce-Etta na planie

beyonceetta

Oto Beyonce, nasza ulubiona piosenkarka od ról piosenkarek, jako Etta James na planie filmu Cadillac Records, o którym już zresztą pisaliśmy. Potępiacie czy uwielbiacie? Baranek trochę, ale tak ma być. Film zaczęto właśnie kręcić w New Jersey. Później ekipa przeniesie się do Mississippi. Nie będzie to ostatni występ Beyonce na dużym ekranie w najbliższym czasie. Wokalistka ma wystąpić w thrillerze Obsessed w reżyserii Steve’a Shilla, gdzie zobaczymy także znaną z serialu Heroes Ali Larter. Dosłownie już nie mogę się doczekać na widok spoconej, wrzeszczącej Beyonce uciekającej po schodach przed jakimś nożownikiem, ha.

Connect 4 zamiast Cristala

Wasz Kanye, a mój Kejn, oficjalnie wpadł. W nałóg. W podstępne szpony gry Connect 4 ! Nie przestraszyły go nawet poważne konsekwencje w postaci przegranej z Beyonce. I tak, pomimo faktu, że wozi ze sobą swój własny zestaw do gry, zażyczył sobie dodatkowego do garderoby w trakcie każdego z koncertów trasy Glow In The Dark! I to zamiast Cristala ! Wyobrażacie to sobie? Oprócz tego Wasz Kanye, a mój Kejn, życzy sobie dużo mięcha (czyli plota o kebabie z Pharrellem podczas Open’era 2006 jest możliwie prawdziwa, hmm … ) i …, a zresztą sami zobaczcie jego oficjalny rider. To tak gdybyście chcieli go zaprosić na małą partyjkę. West z towarzyszeniem Lupe, N.E.R.D oraz Rihanny rozpoczną serię koncertów 16 kwietnia w Seattle.

Beyonce jako Etta James

 

Jest już niemal pewne, że Beyonce wcieli się w postać piosenkarki Etty James w nowym filmie opowiadającym o dziejach bluesowej wytwórni płytowej Chess Records . Knowles, która będzie także współproducentem filmu (spokojnie, tych zazwyczaj jest wielu … ), dołączy do aktorów Adriena Pianisty Brody’ego, Jeffrey’a Wrighta (widzieliście Basquiata?), Cedrica The Entertainera (?) i Tammy Blancharda. I tak Brody zagra właściciela firmy, Leonarda Cheesa, Wright wcieli się w postać bluesowej legendy Muddy Watersa, podczas gdy Cedric The Entertainer wystąpi w roli Willie Dixona. Oczywiście ,,występ” Beyonce filmie nie ograniczy się tylko do ,,grania”, artystka nagra nagra również 4 piosenki na ścieżkę dźwiękową, która zostanie wydana w tatusiowej wytwórni, czyli Music World Entertainment. Ładnie ze strony Knowles zapowiada się obietnica oddania części swojej gaży na rodzinną (oczywiście!) the Survivor Foundation, która tym wesprze leczenie osób uzależnionych. Tak, to bardzo wspaniałomyślne. Ale, Listen, Beyonce. Wiem, że potrafisz istnieć na ekranie, a nawet wzbudzać tym emocje widzów. Jednak aktorzy nie grają wciąż tych samych ról. Aktorstwo polega na nieustannej zmianie i wcielaniu się w różne postaci. Radzę skończyć z ,,piosenkarskim” emploi, bo ile razy wokalistka może grać wokalistkę ?

Beyonce mistrzynią Connect 4

Image Hosted by ImageShack.us

Okazuje się, że Beyonce jest mistrzem w Connect 4. Nigdy nie próbowałam sobie wyobrazić jej w tak normalnej sytuacji ale oto i ona. Kanye West zamieścił te zdjęcia na swoim blogu z dopiskiem, że Beyonce jest legendą i mistrzem jeśli chodzi o tę grę. Sam postanowił to sprawdzić i na otwarciu nowego klubu Jaya-Z (sic!) za kulisami rozegrał z Bee kilka partyjek. Dokładnie 10. Z których wygrał tylko jedną. Właśnie kiedy pomyślałam, że granie w Scrabble (które sobie zażyczyłam na gwiazdkę) jest trochę geekowate i dla podstarzałych imprezowiczów, Kanye i Bee udowadniają, że gry planszowe są zawsze na topie. Tak czy inaczej – respect dla Beyonce. Chętnie rozegrałabym z nią jedną partyjkę. Jeśli chcecie spróbować swoich sił w Connect 4 to możecie to zrobić TUTAJ. Należy umieścić obok siebie 4 żetony poziomo, pionowo lub ukośnie. Have fun i powodzenia. To wcale nie tak proste jak się wydaje.

Beyoncé bardziej taneczna na nowej płycie?

Na kolejnej płycie Beyoncé Knowles usłyszymy więcej tanecznych rytmów. Amerykańska piosenkarka nawiązała bowiem współpracę z przedstawicielami sceny dance.

Beyoncé zaprosiła do współpracy, na razie przy jednym nagraniu, dance’owy duet The Freemasons.

– To będzie wielka płyta, która będzie mogła konkurować z ostatnimi dokonaniami Britney i Rihanny – zapewnia James Wiltshire, połowa duetu. – Beyoncé i jej współpracownicy wiedzą, jakie błędy zostały popełnione przy poprzednim albumie. Był zbyt amerykański, zbyt R&B i zbyt prosty. Tym razem można się spodziewać bardziej międzynarodowych brzmień, które trafią do szerszej publiczności.

Beyoncé zdecydowała się na współpracę z Wiltshirem i drugą połową duetu, Russellem Smallem, po usłyszeniu przygotowanych przez nich remiksów jej piosenek „Déja Vu” i „Beautiful Liar”. – Od tamtej pory jej menedżment kontaktuje się z nami niemal codziennie – dodał James Wiltshire.

Co ciekawe, The Freemasons zostali poproszeni o przygotowanie remiksów singla Britney Spears „Gimme More” i jednej kompozycji Donny Summer, ale odmówili, aby móc pracować z Knowles.

No nie wiem.

Riri na planie nowego klipu

Rihanna kilka dni temu kręciła klip do „Hate That I Love You„. Kilka fotek z planu:


Tutaj całkiem ładnie, prawda?

Ale look z poniższego zdjęcia chyba coś mi przypomina… Aha!