bobby womack
Pamiętamy

Nowy utwór: Raphael Saadiq „Gonna Miss U”
Nie tylko fani, ale i wielu wykonawców upamiętniło w ciągu ostatnich dni wielkiego Bobby’ego Womacka. „Have Beautiful Transition” — takimi słowami zakończył swoją wzruszającą notatkę Raphael Saadiq, który zadedykował zmarłemu artyście dopiero co ukończoną kompozycję. Na samym początku „Gonna Miss U” można usłyszeć Snoop Dogga, potem utwór płynie na fali nawiązań do najlepszych momentów w historii muzyki soul. Koniecznie posłuchajcie.
Nowy teledysk: Bobby Womack “It’s Been a Long Night”

The Bravest Man in the Universe był dla mnie jednym z wyróżniających się albumów ubiegłego roku. Fanów Bobby’ego Womacka na pewno ucieszy wiadomość, że niedawno ukazała się powiększona edycja krążka. Wydawnictwo zawiera cztery nowe kawałki: “Hold the River Down”, “Central Avenue”, funkową wersję “Please Forgive My Heart” oraz “It’s Been a Long Night”, do którego wideo możecie obejrzeć poniżej. Sam obrazek to nic specjalnego – widzimy w nim Womacka pracującego w studiu m.in. z Albarnem czy Jaleelem Buntonem z TV On The Radio. Utwór, wręcz przeciwnie, to kontynuacja drogi obranej na The Bravest Man in the Universe. Każda nowość od artysty cieszy, a przynajmniej mnie. Posłuchajcie zatem „It’s Been a Long Night” poniżej i sami sprawdźcie inne nowe kawałki od Bobby’ego, naprawdę warto!
Bobby Womack chce nagrać album z Laną Del Rey
Bobby Womack w ostatniej rozmowie z The Sun przyznał, że chciałby ponownie spotkać się w studiu z Laną Del Rey. Tym razem mowa nie o jednej piosence, a całym albumie. Propozycja ze strony artysty już wyszła, czas na odpowiedź z obozu piosenkarki. Dla przypomnienia, owoc poprzedniej współpracy tego niecodziennego duetu to „Dayglo Reflection” z wydanego w czerwcu tego roku The Bravest Man in the Universe. Połączenie to nader dziwne, ale jednocześnie ciekawe, więc właściwie czemu nie?
Bobby Womack na żywo u Jimmy’ego Fallona
Jeśli czasami po włączeniu radia lub telewizora tracicie wiarę w ducha muzyki, Bobby Womack służy pomocą. Razem z Damonem Albarnem i Richardem Russellem dokonał fantastycznego telewizyjnego powrotu w programie Late Night with Jimmy Fallon, gdzie wykonał nie jeden, a trzy utwory z ostatniej płyty: tytułowy „The Bravest Man in the Universe”, „Jubilee” oraz „Whatever Happened to the Times”. Staruszek soulu ma się dobrze, obejrzyjcie koniecznie:
Recenzja: Bobby Womack The Bravest Man in The Universe

Bobby Womack
The Bravest Man in The Universe (2012)
XL Records

Początek współpracy na linii Bobby Womack – Damon Albarn (Blur, Gorillaz…) przypada na rok 2010. Legenda soulu wystąpiła wówczas gościnnie w „Stylo” drugiej z wymienionych grup za namową córki. Podobno do nagrania partii wokalnych Bobby’ego doszło wtedy na zasadzie „weź mikrofon i zaśpiewaj cokolwiek przyjdzie Ci do głowy”. Kiedy dowiedziałem się, że panowie (wraz z Richardem Russellem) przygotowują razem cały album, byłem zachwycony. Skoro spontanicznie stworzyli tak udany singiel, to w pełni przemyślany longplay musiał być strzałem w dziesiątkę!
Nie wiem czy to kwestia niezwykłego wyczucia smaku, czy może przysłowiowej chemii między Bobby’m a Damonem, ale nie pamiętam kiedy ostatnio byłem świadkiem tak stylowego powrotu na scenę. Nie jest sztuką odtworzyć po latach swoje sprawdzone brzmienie, lecz odnaleźć się w czasach, w których w muzyce modne jest jednocześnie wszystko i nic. Pan Womack odnalazł swoją niszę – gdzieś pomiędzy spokojnymi klawiszowo-smyczkowymi kompozycjami a zimnymi uderzeniami automatów perkusyjnych. Bywa skromnie, to prawda. Legenda wie jednak jak najlepiej zapełnić każdą wolną przestrzeń – jeśli nie wokalem, to osobowością. Każda partia wokalna niesie ze sobą bagaż życiowych doświadczeń artysty – zawartą między wierszami treść.
Niestety, rozczarowuje częściowy brak spójności. Bluesowe, oparte na akustycznej gitarze „Deep River”, wyjątkowo przesłodzone, funkowo pulsujące „Love Is Gonna Lift You Up”, albo totalnie odjechane, up-tempo „Jubilee” – każdy z tych utworów na swój sposób wytrąca nas ze stanu prawie 40-minutowej hipnozy, w jaki wprowadza cały album. Choć oczywiście nie są to złe numery. Intrygująca była też decyzja, by większość „Dayglo Reflection” powierzyć implantoustej Lanie del Rey – utwór z jej udziałem jednak również nie przeszkadza, jako swoisty pomnik muzycznej przemiany pokoleń.
Dlaczego zatem narzekam? Otóż ja wcale nie narzekam, a jedynie zwracam uwagę na, co by nie było, dowody wielkiej odwagi. Wszystko się zgadza – Bobby Womack faktycznie jest najdzielniejszym człowiekiem we wszechświecie. A przynajmniej wśród powoli przygasających już gwiazd.
Bobby Womack w duecie z Laną del Rey
Jeśli przeczesujecie dokładnie połacie Internetu, to zapewne zetknęliście się już z tym nagraniem, bo ma kilka dni. Nie mogłem jednak pozostawić tej dziwacznej kolaboracji bez właściwego komentarza. Mimo, że już od jakiegoś czasu zastanawiam się nad tym, nie potrafię wskazać jakie motywy kierowały Womackiem, że zdecydował się na duet akurat z tą panną. Finansowe? Ich wspólny numer „Dayglo Reflection” jest co najmniej dziwny – nie mówię zły, ale dziwny. Jakby losowy, brakuje refrenu, a stylistycznie pasuje bardziej na debiut Del Rey niż do pikantnego, soulowego sosu Womacka, zwłaszcza, że większość utworu śpiewa właśnie piosenkarka. Nie mniej jednak odsłuch poniżej, a The Bravest Man in the Universe w sklepach już 11 czerwca.
Bobby Womack wyleczony z raka
Według raportów lekarskich 68-letni muzyk nie ma już w organizmie śladów raka okrężnicy, którego zdiagnozowano u niego w marcu tego roku. W minionym tygodniu piosenkarz poddał się operacji usunięcia guza, który szczęśliwie okazał się nie być złośliwy.
11 lipca ukaże się pierwszy od kilkunastu lat studyjny krążek Womacka The Bravest Man in the Universe, wyprodukowany przez Damona Albarna. Poniżej pierwszy singiel promujący wydawnictwo, „Please Forgive My Heart”, w funkowej wersji.
Kulisy powstania The Bravest Man In The Universe Bobby’ego Womacka

Jeszcze półtora miesiąca dzieli nas od premiery pierwszego od 12 lat albumu Bobby’ego Womacka. Od momentu usłyszenia singlowego „Please Forgive My Heart” niecierpliwie czekam na premierę, w dodatku zamieszczony dziś w internecie filmik z cyklu „the making of…” zaostrzył mój apetyt jeszcze bardziej. (więcej…)
Bobby Womack wydaje pierwszy album od 14 lat
Po latach poszukiwania swojego miejsca na współczesnej scenie muzycznej i udanej kolaboracji z Gorillaz dwa lata temu, Bobby Womack wreszcie wydaje kolejny album. The Bravest Man in the Universe ukaże się nakładem XL 12 czerwca. Za produkcję ma odpowiadać Damon Albarn (Blur, Gorillaz, Rocket Juice and the Moon), a utworze „Dayglo Reflection” swoich wokali udzieli mainstreamowa księżniczka indie Lana del Rey. Powyżej okładka, poniżej numer promujący wydawnictwo – bardzo zadowalający, zwinnie syntezujący przeszłość i współczesność – „Please Forgive My Heart” oraz tracklista.
Tracklista:
1. „The Bravest Man in the Universe”
2. „Please Forgive My Heart”
3. „Deep River”
4. „Dayglo Reflection” (feat. Lana del Rey)
5. „Sweet Baby Mine”
6. „Stupid”
7. „If There Wasn’t Something There”
8. „Love Is Gonna Lift You Up”
9. „Nothin’ Can Save Ya”
10. „Jubilee”




