Wydarzenia

breezy

Nowy teledysk: Chris Brown „Liquor/Zero”

liquor-breezy-zero-video

Singiel z nadchodzącego albumu Chrisa Browna doczekał się teledysku. I to nie byle jakiego, bo do czynienia mamy z dziewięciominutowym klipem, wyreżyserowanym jak zwykle przez samego Breezy’ego, a wewnątrz dwa utwory: „Liquor” i „Zero”. W pierwszej części Brown, w stanie upojenia alkoholowego, poznaje w lokalu dziewczynę, która stawia mu shota i dosypuje czegoś do środka, a z którą to następnie udaje się do miejsca, które wypełnione jest farbą fluorescencyjną. Gdy wraca do domu, jego rzeczy wyrzucane są na ulicę przez kobietę. Przebiera się i jedzie do centrum, gdzie z grupą tancerzy przemierza sklep spożywczy, pralnię czy ulice. Cały obrazek przepełniony jest doskonałym (jak zawsze) tańcem Chrisa. Premiera Royalty, nazwanego na cześć córki artysty, planowana jest na ostatni kwartał tego roku.

Rita Ora łączy siły z Chrisem Brownem

chris-brown-rita-ora

Singiel „Poison” pływa sobie po wyspach brytyjskich, a Rita Ora postanawia z przytupem wejść w amerykański rynek muzyczny. Kolejny singiel nosi tytuł „Body On Me”, produkcją zajęli się The Monsters and the Strangerz, a gościnnie zaśpiewał w nim nie kto inny, jak hitmaker Chris Brown. Zdjęcie powyżej pochodzi z planu klipu, którego reżyserią zajął się Collin Tilley kilka tygodni wstecz. Według tego, co Rita powiedziała w wywiadzie dla Hot97, nadchodzący album opiera się na sile kobiet. Wśród innych znanych nazwisk spodziewać się możemy Eda Sheerana czy też Disclosure(!). Premiera „Body On Me” będzie mieć miejsce ponoć za kilka tygodni.

Chris Brown i Tyga na żywo u Jimmy’ego Fallona

chris-brown-tyga-fallon

Przy okazji zbliżającej się premiery nowego wydawnictwa i wizyty w Nowym Jorku, artyści nie mogą nie zahaczyć o studio NBC, gdzie nagrywany jest między innymi program The Tonight Show Starring Jimmy Fallon. Wizyta ta nie ominęła Chrisa BrownaTygi. Przy pomocy Rootsów wykonali swój hit, „Ayo”, który był pierwszym singlem z Fan of a Fan: The Album. Chłopaki obecnie są w trasie Between The Sheets Tour, a w trakcie występu w Brooklyn’s Barclays Center po nagraniu programu, na scenę wywołali 50 Centa wraz z G-Unit. Pozostali artyści, którzy gościnnie pojawią się na płycie to między innymi Schoolboy Q, Pusha T czy Wale. Poniżej występ w ocenzurowanej wersji „Ayo”.

Nowy utwór: Chris Brown & Tyga „Remember Me”

fan-of-a-fan-cover

Monotematyczność. Męcząca, ale jeśli coś mimo wszystko dobrze brzmi, nie zwracamy uwagi aż tak bardzo na lirykę. To zaleta muzyki, zwłaszcza w dzisiejszych czasach i zwłaszcza w przypadku rapu/R&B. BreezyTyga mogliby mówić w swoich kawałkach o wszystkim i o niczym. Wybierają jednak kobiety i hedonizm. Jest to dobry przepis na komercyjny sukces, jeśli dodać do tego dobry bit. Jeszcze tydzień dzieli nas od premiery wspólnego albumu przyjaciół. Aby podgrzać atmosferę udostępniono więc „Remember Me”, „banger” do sypialni. Co ciekawe, za produkcję odpowiada Nic Nac, choć całość nie brzmi w ich stylu. 24 lutego krążek zapewne będzie grany w zapętleniu, a tymczasem audio poniżej.

Nowy teledysk: Chris Brown & Tyga „Ayo”

chris-brown-and-tyga-ayo-video

Pierwszy singiel ze wspólnego albumu ChrisaTygi doczekał się teledysku. „Ayo” to opowieść o doskonałym życiu, jakie prowadzą obaj panowie. Breezy potrzebuje koparki do wrzucania pieniędzy do basenu, w którym następnie leży na materacu z prawdopodobnie jedwabną pościelą, a Tyga jak zwykle chwali się dzikimi zwierzętami (tutaj tygrys) i złotym klozetem. Dodatkowo ścigają się po ulicach malowanymi na zamówienie Lamborghini i składają mini hołd Diddyemu oraz Ma$e’owi, odzwierciedlając klip do „Mo Money Mo Problems” w jednej ze scen. Jakby tego było mało, zobaczyć można również popisy taneczne niesamowitych bliźniaków Les Twins z Francji i uszczknąć humoru od Mike’a Eppsa, który żartuje sobie z wyroku Chrisa Browna. Wszystko to w „Ayo”, poniżej.

PS Fan of a Fan: The Album w sklepach już od 24 lutego.

Okładka i tracklista Fan of a Fan: The Album

fan-of-a-fan-cover

Tak więc Tyga & Chris Brown… w następstwie mikstejpu Fan of a Fan otrzymamy długogrające wydawnictwo z okładką stylizowaną na Kriss Kross. Czego można się spodziewać po dwójce przyjaciół? Z pewnością lekkich kawałków, wpadających w ucho (i to jak!) refrenów, a także przyjemnego połączenia wokalu Browna z rapem Tygi. Jestem pewien, że nie zabraknie również czystych hip-hopowych numerów, bo Breezy by nie wytrzymał jakby czegoś od siebie nie dorzucił. Wśród gości takie nazwiska jak 50 Cent, T.I., Wale czy Ty Dolla $ign. Premiera już 24 lutego, a tymczasem pełna tracklista poniżej i pierwszy singiel, „Ayo”, do którego niedawno nakręcono klip (Reżyseria: Collin Tilley).

1. „Westside”
2. „Nothin’ Like Me” (feat. Ty Dolla $ign)
3. „Ayo”
4. „Girl You Loud”
5. „Remember Me”
6. „I Bet” (feat. 50 Cent)
7. „D.G.I.F.U.” (feat. Pusha T)
8. „Better”
9. „Lights Out” (feat. Fat Trel)
10. „Real One” (feat. Boosie Badazz)
11. „Bitches N Marijuana”
12. „She Goin’ Up”
13. „Straight Up”
14. „Bunkin'” (feat. J305 & T.I.)
15. „It’s Yo Shit” (feat. Wale)
16. „Banjo”

Nowy teledysk: Nicki Minaj feat. Chris Brown, Drake & Lil Wayne „Only”

nicki-minaj-premieres-only-ft-drake-lil-wayne-and-chris-brown

Pojutrze premiera The Pinkprint, wczoraj premiera klipu do kontrowersyjnego utworu „Only”. Kontrowersyjnego z dwóch powodów — tekstu oraz lyric video. Słuchając tego, co do powiedzenia mają członkowie Young Money, możemy się dowiedzieć, że Nicki nigdy nie przespała się z Drake’iem, Drake nigdy nie przespał się z Nicki i tak samo sytuacja ma się z prezesem, Weezym. Co więcej, Kanadyjczyk nie ukrywa chęci „obcowania” z koleżanką. W lyric video artyści przedstawieni zostali w taki sposób, że wyglądało to jak promowanie nazizmu (ewidentne nawiązania do III Rzeszy). W teledysku gospodyni jest dominą torturującą mężczyzn w swoim lochu. Gościnny występ zaliczył też Breezy śpiewający refren. Pierwsza dama Young Money w swoim najnowszym obrazku wygląda… nieziemsko. Poniżej możecie sprawdzić czy podobają Wam się jej krągłości, a o tyle jest w tym przypadku wygodnie, ponieważ klip do „Only” jest bardziej seksowny od „Anacondy” i ma więcej klasy, smaku (nie jest aż tak wulgarny, co momentami mogło wprawiać w zakłopotanie).

Nowy utwór: Teyana Taylor feat. Chris Brown „Do Not Disturb”

TTDND

Spośród dzisiejszych premier związanych z Chrisem Brownem decyduję się przedstawić utwór Teyany Taylor. Kolaboracja ta jest o niebo lepsza od numeru „Only” Nicki Minaj. „Do Not Disturb” co prawda doczekało się teledysku, lecz w wersji bez Browna (zapewne z powodu odbywanej wówczas kary w areszcie). W oficjalnej wersji audio z kolei można już usłyszeć Breezy’ego tuż obok TT. Premiera krążka pierwszej damy G.O.O.D. Music będzie mieć miejsce za tydzień, tak więc promocja wydawnictwa pędzi w zawrotnym wprost tempie. Na płycie pojawią się gościnnie min. Pusha TFabolous, a za produkcje odpowiadają min. Boi-1da, Bangladesh czy Hit-Boy. Poniżej kawałek stworzony „do sypialni”.

Recenzja: Chris Brown X

Chris-Brown-X-Deluxe-2014

Chris Brown

X (2014)

RCA Records

Chris Brown wydał właśnie swój szósty studyjny album, X. Fakt, że premiera ta była przesuwana kilkakrotnie był dla mnie dość irytujący, gdyż lubię chłopaka, a ciekawość dotycząca nowego materiału, od razu po pojawieniu się singla „Fine China”, zżerała mnie od środka. Jaki efekt przyniosła kolejna płyta pochodzącego z Virginii wokalisty? Możnaby rzec, że nie taki na jaki liczyłem.

O ile na albumie znalazły się tytuły, które naprawdę można wyróżnić: „New Flame” z UsheremRick Rossem, „Autumn Leaves” z Kendrickiem, „Drunk Texting” z Jhene Aiko, „Do Better” z Brandy, „Lost In Ya Love”, „Add Me In” czy też wspomniane wcześniej „Fine China”, to wśród reszty można wskazać typowe przeciętniaki, o które niestety nie jest trudno w dzisiejszym hip-hopie i R&B. Nie jest również nowością w przypadku Browna spora ilość różnych producentów na krążku, a fakt, że znów usłyszeć możemy utwory z gatunku EDM (tu zasługa Diplo) nie powinien mierzić, chociażby z tego powodu, że Breezy to niesamowity tancerz, specjalizujący się od jakiegoś już czasu w ekspresji uczuć właśnie w tymże gatunku (przypomnijmy sobie na przykład „Turn Up The Music” czy „Yeah 3x”). Muzycznie, nie ma tutaj nic do zarzucenia. Wszystkie bity są dograne na 102. Parę zdań na temat konkretnych pozycji: na słowa uznania zasłużyła sobie kolaboracja z K. Dotem. To naprawdę świetna ballada, a zwrotka gościnna naszego ulubieńca ze świata rapu tylko potwierdza aktualny głód rapera. Harmonia utworu oraz gitara elektryczna z włączonym efektem — poezja. Kuzyni „Loyal” oraz „Came To Do” — hip-hopowe produkcje NicNac to bardzo dobre piosenki korzystające z charakterystycznej dla autora, jak ja to nazwałem, „wypunktowanej struny basowej”. Chris nadal w sumie nie może się chyba zdecydować jaki kierunek obrać, a stworzenie jednolitej i spójnej płyty zdaje się sprawiać mu problem, bo nie ukrywajmy: cała gama nastrojów od trapowego „X”, imprezowych „Love More” i „Body Shots”, dobrego R&B z „Don’t Think They Know” czy „Drown In It” z R. Kellym, aż po wspomnianą melancholijną balladę „Autumn Leaves” (która notabene jest namocniejszą pozycją na płycie), nie tworzy konkretnej historii, która mogłaby zostać opowiedziana słuchaczowi. Największym rozczarowaniem płyty jest utwór „Don’t Be Gone Too Long”, który z początku miał pojawić się na trackliście z nazwiskiem Ariany Grande tuż obok. Ostatecznie jednak zrezygnowano z tej wersji i posłuchać można solo Chrisa. Słabo, wolę wideo typu dance 1 take, które opublikowano już jakiś czas temu. Jedynie ze śpiewanym refrenem, bez zwrotek.

Materiał z „X” to zlepek dwudziestu(!) utworów, które niekoniecznie ze sobą współgrają, a gdzieniegdzie możnaby nawet powiedzieć o zupełnym nieporozumieniu. Z pewnością łączy je wspólna tematyka tekstów. Chris jest jeszcze młody i wierzę, że w końcu nagra album, który zmieni zdanie ludzi o nim. Wciąż rozpamiętując jego błędy z przeszłości przypina się bezmyślną łatkę i nieprzemyślaną ocenę. Uważam, że Brown dojrzał, jego warsztat wokalny poprawił się, a tanecznie jest u szczytu formy. To piękne, obserwować poczynania szczerego fana Króla Popu, który, zaraz obok Ushera, czerpie z jego muzyki bardzo wiele (słychać to między innymi w typowym dla MJa dyszącym wokalu w „Add Me In”). Ogólnie rzecz biorąc — album X jest dobry, ale przy lepszej selekcji utworów (tu mógłby zadziałać pierwotny pomysł z 2CD) można by powiedzieć o nim więcej, niż to, że jest solidny. Browna stać na więcej, tylko on sam musi to odkryć.

Nowy utwór: Chris Brown „X”

artworks-000088754137-z70cvu-t500x500

16 września to data na którą czekam z niecierpliwością, gdyż Breezy wydaje dwupłytowy album X. Po „Fine China”, „Loyal”, „New Flame” można spodziewać się naprawdę dobrego materiału. Dziś o północy światło dzienne (#Oxymoron) ujrzał nowy singiel, tytułowy „X”. Produkcja Diplo początkowo brzmi jak typowy kawałek z gatunku R&B, jednakże z czasem zmienia się w, jeśli wierzyć jednym, elektroniczną muzykę taneczną, ja jednak uważam, że to lekki trap (?!). Posłuchajcie i sami oceńcie czy warto będzie sięgnąć na półce sklepowej po nowy krążek Chrisa Browna.