erykah badu
Badu na okładce Vibe

Badu kontynuuje, zdawałoby się przerwaną, promocję drugiej części Nowej Ameryki, pojawiając się na jednej z dwóch okładek najnowszego numeru magazynu Vibe na okres czerwiec/lipiec. Piosenkarka ostatnio sporo koncertuje, a drugi singiel z jej ostatniej płyty, „Turn Me Away (Get MuNNY)” zaczyna ponownie zbierać airplay w amerykańskich rozgłośniach radiowych. Póki co dotarł do #87 miejsca listy R&B i choć nie wróżę mu większych sukcesów, mam wielką nadzieję, że tym razem na dwóch singlach się nie skończy. Po skoku drugi z wspomnianych coverów, tym razem z Nicki Minaj.
Pjona: Temzki wybiera swoje ulubione kawałki Eryki Badu

Powitajmy reprezentanta Vintage Beats! Z pewnością słyszeliście o fenomenalnych składach do których należy raper Temzki, takich jak Mardi Gras czy Vibe Quartet. Aktualnie Temzki i nasz człowiek Roux Spana pracują nad wspólnym materiałem. Premiera – rok 2011. W międzyczasie Temzki stworzył dla nas swoją liste pięciu ulubionych numerów pani Badu.
Nowe oblicze miłości – recenzja New Amerykah Part II (Return of the Ankh) Erykah Badu

Drugą część Nowej Ameryki Badu zapowiadano jako odejście od stylistyki pierwszej części i powrót do korzeni, a jako zwiastun tego, co nadejdzie przedstawiano „Honey”. I faktycznie, Return of the Ankh to w żadnym wypadku powrótka z 4th World War.
Pjona: najlepsze koncerty na jakich był Radek Miszczak

To już piąta pjona! Czas zdmuchnąć świeczki i życzyć samemu sobie wytrwałości. Tym razem niebanalne pytanie postanowiłem skierować do Radka Miszczaka. Dostałem równie niebanalną odpowiedź. Czego innego spodziewać się od gościa dla którego muzyka jest całym życiem? Nie spytałem o książki, choć z pewnością dostałbym listę pięciu lektur wciągających tak samo jak „Beaty, rymy, życie” czy „Dusza, rytm, ciało”. Nie prosiłem także o listę najlepszych dziennikarzy. Radek współpracując z takimi tytułami jak „BBaRak”, „Klan”, „Hiro”, „Ślizg” czy „Steez” na pewno poznał wielu wspaniałych pismaków (tak, oni mogą być wspaniali). Tego zdolnego, wciąż młodego człowieka postanowiłem zapytać o najlepsze w jego życiu koncerty. Prawdopodobnie zaliczył ich więcej niż Q-Tip zgarnie propsów na tegorocznym Kempie. Notka dedykowana wszystkim, którzy tak samo jak ja z zazdrością śledzili wpisy Radka z jego podróży po Nowym Jorku.
Nowy teledysk: Erykah Badu ‚Window Seat’
Jeżeli myślicie, że nie znamy jeszcze nowego klipu Erykah, to oznacza tylko tyle, że nie jesteście z nami na Facebooku. Nadrobić! Oczywiście, teledysk pojawił się wczoraj i zaskoczył chyba wszystkich wyznawców religii baduistycznej. Badu potrafi zrobić coś z niczego, o tym każdy wie. I tak stopniowe rozbieranie się + tekst piosenki + napis na plecach + końcowa narracja = prosta, głęboka prawda. Miejsce (Dallas), obraz (celowo rozmazany), początkowe słowa (komentatora), dodatki (limuzyna) nieodzownie wskazują na odwołania do śmierci prezydenta John’a F. Kennedy’ego. Każdy zwraca uwagę pewnie na inne szczegóły, kojarzy różne fakty, ale główny cel został przez królową wytłumaczony na samym końcu. Indywidualność, odmienność, artyzm, zostają często stłamszone przez nas, ludzi. Dobra robota.
Warto dodać, że klip został nakręcony w jednym ujęciu kamery i nie ma w nim żadnej inscenizacji – plan nie był zamknięty i wyglądało to tak, że artystka po prostu wybiegła na ulice Dallas i zaczęła się rozbierać. Na ulicach było mnóstwo przechodniów, dzień Świętego Patryka. Reakcje ludzi są autentyczne. Podobno były też krzyki (aprobaty i dezaprobaty) w kierunku idącej piosenkarki. Jeśli natomiast chcecie wiedzieć co sama Erykah czuła, myślała i rozważała przed, w trakcie i po nakręceniu teledysku to po skoku mamy dla was kilka ekstraktów z jej twittera.
Erykah u Wendy
Jeżeli temperatura za waszymi oknami jest taka wysoka jak za moim, to może oznaczać dwie rzeczy. Jedna z nich: przyszła wiosna (jakieś to oklepane słowo ostatnio), a druga: nowy album Erykah pojawia się już dziś! Żeby umilić nam tę chwilę Badu wystąpiła w programie “Wendy Williams Show”, założyła koraliki na głowę, zaśpiewała ‚Window Seat’ i zapomniała pierwszych wersów tekstu. Ale to nic ludzie! Słuchajcie i kupujcie płyty, Erykah Wam pobłogosławi swoimi magicznymi dźwiękami.
Nowy utwór: Erykah Badu „Turn Me Away (Get MuNNY)”

Erykah konsekwentnie podkręca atmosferę napięcia przed wydaniem swojego nowego dzieła. Wczoraj do sieci trafił kolejny numer zatytułowany „Turn Me Away (Get MuNNY)”. Kompozycję opartą na samplu z „You Can’t Turn Me Awal” Sylvi’i Striplin wyprodukowała Erykah wespół z James’em Poyser’em, Karriem Riggins’em i Thundercat’em. Z przykrością muszę stwierdzić jednak, że przy poprzednich trzech numerach ten jest o wiele słabszy i do tego bardzo przewidywalny. Mnie nie powala. Może i jest to zbrodnia przeciw Królowej Badu pisać takie rzeczy, ale od niej oczekuję się czegoś więcej niż nowej melodii i wyciętego sampla.
Nowy utwór: Erykah Badu „Strawberry Incense”

Dzisiaj na oficjalnej stronie Erykhi pojawił się kolejny numer z nadchodzącego (i bardzo wyczekiwanego) albumu. „Strawberry Incense” wyprodukował Madlib i jest to (jak podają źródła) jedyny instrumentalny track na płycie. Tym razem geniusz pokazał się od tej delikatniejszej strony, w której jednak także się sprawdził. Apetyt rośnie, jeszcze tylko 12 dni.
Przy okazji – tak wygląda oficjalna okładka płyty. Krótko – bomba.
Erykah przesuwa?
Badu lubi robić niespodzianki, a ja lubię gdybać. Przejdźmy do konkretów. Ci wszyscy, którzy odliczali dni do 30 marca mogą prawie oficjalnie poczuć się urażeni. Otóż Erykah dzisiaj na swojej stronie zamieściła filmik na którym robi makijaż. Maluje oczy, twarz, później usta, później znowu oczy, a na końcu stawia sobie markerem kropki na policzkach. W zasadzie nie jest nikomu to do szczęścia potrzebne, bo dla nas BADUISTÓW liczy się muzyka. Najważniejsze jest jednak to, że przed tym całym rytuałem pojawia się bilet. Bilet nam dobrze już znany z okładki singla ‚Window Seat’ ze zmienioną datą na 24 maja. Kto śledzi królową w rożnych miejscach wie, że ciągle jej w albumie czegoś brakuje. Przesuwa? Dowiemy się pewnie na dniach, a ja dalej będę gdybać lubiła.
Erykah Badu na żywo
Badu w końcu rozpoczęła aktywną promocję swojego nadchodzącego krążka ‚New Amerykah Part Two: Return of the Ankh’. Wczoraj pojawiła się w programie Jimmy’ego Fallona i wykonała singlowy numer ‚Window Seat’. I tym razem wypisuję moje ale, bo nie do końca mi sie podobało, jak widać DA SIĘ. Poza tym, że wyglądała dziwnie, zestawienie majtki na spodnie zdecydowanie jej nie służy, odniosłam wrażenie, że denerwowała się. Przy akompaniamencie pojawił się również ?uestlove i James Poyser. Całość oceniam średnio, chociaż piosenkę wielbię. Dla Was do obejrzenia po skoku.


