Wydarzenia

fka twigs

FKA twigs łączy siły z Oneohtrix Point Never w nowym utworze dla Nike

fka

„Do You Believe in More?” to kolejny klip zrealizowany przez piosenkarkę we współpracy z NikeWomen w ramach kampanii reklamowej Spring Zonal Strength Tights. Wyreżyserowany przez nią 2-minutowey miniteledysk bazuje także na jej nowej piosence „Trust in Me”, która powstała przy udziale jednej z czołowych postaci eksperymentalnej elektroniki, Daniela Lopatina, znanego także jako Oneohtrix Point Never. Trudno na razie ocenić owoce tej kolaboracji, ale to na pewno intrygujący kierunek, jeśli chodzi o rozwój brzmienia FKA twigs. Klip można zobaczyć poniżej.

FKA twigs reklamuje Calvina Kleina

fka

Ekscentryczna piosenkarka w nowym teledysku do nie-tak-dobrego-jak-można-by-oczekiwać numeru „Good to Love”, który zresztą miał już premierę właściwego wideoklipu, wije się po podłodze w markowej bieliźnie w towarzystwie niejakiego Kanera Flexa (tancerza ucharakteryzowanego na jej męski odpowiednik). Klip nieskrywający ani swoich komercyjnych, ani artystycznych (no, eghm, powiedzmy) zapędów powstał w ramach trwającej kampanii reklamowej #mycalvins. Poza piosenkarką w kampanii biorą udział m.in. Kendrick Lamar, Fetty Wap, Joey Bada$$ i Justin Bieber. Komentarz pozostawiamy wam.

FKA Twigs wykonuje „Good to Love” u Jimmy’ego Fallona

fkatwigs-goodtolovelive

FKA Twigs już przeszła do promocji swojego niedawno zaprezentowanego singla. Artystka wykonała „Good to Love” w programie Jimmy’ego Fallona. W występ został wpleciony również niewielki pokaz taneczny — wykonany oczywiście przez samą wokalistkę. O tym, jak aktualnie brzmi Brytyjka przekonacie się oglądając poniższe wideo.

Nowy teledysk: FKA Twigs „Good to Love”

fkatiwgs-goodtolove

Trochę niespodziewana, ale za to bardzo miła informacja — FKA Twigs powraca z nowym utworem, do którego od razu opublikowano teledysk. „Good to Love” zostało wyprodukowane we współpracy z Rickiem Nowelsem i trzeba przyznać, że jest to jedna z najbardziej delikatnych i intymnych kompozycji, jakie do tej pory przygotowała artystka. Nie jest to oczywiście całkowite odejście od charakterystycznej dla FKA Twigs stylistyki, bo produkcja wciąż utrzymana jest w klimacie elektronicznych i futurystycznych dźwięków, a wyreżyserowany przez samą wokalistkę klip to kolejny przykład jej niezwykłego wyczucia i talentu.

Recenzja: FKA twigs M3LL155X

FKA twigs

M3LL155X (2015)

Young Turks

Krótkie wydawnictwa muzyczne takie jak EP, mixtape czy nawet demo to często okazja dla artystów do eksperymentów — odejście nieco od dotychczasowej twórczości i spróbowanie innego brzmienia, stworzenie kontrastu do ostatniego wydanego materiału, a nierzadko również powstawanie zupełnie alternatywnych osobowości na potrzeby minialbumu. Taka odmiana zdarza się wielu muzykom. W przypadku FKA twigs cała jej dotychczasowa działalność to jeden wielki zaawansowany eksperyment. To całkowite odejście od jakichkolwiek norm. Brzmienie, które od początku kariery różniło się od wszystkiego, co do tej pory słyszeliśmy. Niektórzy pewnie wciąż słuchają „Papi Pacify” czy „Two Weeks”, a tymczasem artystka daje nam kolejną porcję nietuzinkowego materiału do odsłuchu na epce M3LL155X.

Twigs jest niezwykle wszechstronna — jest zdolną kompozytorką i producentką, ale jednocześnie charyzmatyczną tancerką z wyróżniającą się prezencją, co pozwala jej stworzyć prawdziwe spektakle podczas występów na żywo. Temu wydawnictwu towarzyszy szesnastominutowy klip do czterech z pięciu piosenek znajdujących się na krążku. Trzeba wspomnieć o tym już teraz, ponieważ przy ocenie epki należy uwzględnić zarówno muzyczną jak i wizualną stronę. M3LL155X, czyli Melissa, jak sama piosenkarka wyjaśniła, nie jest jej alternatywną osobowością, nazywa to personal female energy.

W budowie utworów na epce trudno wyróżnić tradycyjne zwrotki, o refrenach nie wspominając. Nie są też zbyt łatwo przyswajalne i raczej trudno zapamiętać poszczególne melodie. O tym prawdopodobnie pomyśli każdy fan prostych popowych piosenek, które można nucić po dwukrotnym przesłuchaniu. To co dla jednych może być wadą, dla innych będzie zaletą. Ta dziewczyna ma znacznie więcej do przekazania, niż to co wszyscy mogą zobaczyć na jej temat w tabloidach. Teksty i wizualizacje kompozycji oscylują wokół kobiecości, seksualności i mocy w różnych jej znaczeniach. „Figure 8” to przedstawienie władzy przede wszystkim w warstwie lirycznej („The hardest slap that you’ve ever seen”). Z kolei „I’m Your Doll”, które napisała mając 18 lat, jest ostrym spojrzeniem na bycie uległą oraz szkodliwe działanie przyzwolenia seksualnego i emocjonalnego. Najbardziej przystępnym dla słuchacza utworem z tego zbioru jest „In Time”, które również nie porusza zbyt łatwej tematyki. Jednocześnie artystka daje tutaj pokaz swoich specyficznych umiejętności wokalnych.

FKA twigs poprzez ten materiał wyraziła jasny komunikat, czym dla niej jest feminizm. Poszła w tym trzy kroki dalej niż inne najpopularniejsze gwiazdy jak Beyoncé czy Taylor Swift. Dla niektórych obrazy, które przedstawia w swoich klipach i bardzo dosadne teksty mogą być zbyt abstrakcyjne, a nawet gorszące. Jednak zrozumienie ich jest kluczową sprawą. Na M3LL155X nic nie pojawia się bez przyczyny, jest to przykład doskonałego art popu z budującym przesłaniem. Krótka historia również może być świetna i wciągać w swoją rzeczywistość.

FKA twigs coveruje „Elastic Heart” Sii w BBC Radio 1 Live Lounge

Po wypuszczeniu znakomitej niezapowiedzianej epki, FKA twigs odwiedziła kultowy BBC Radio 1 Live Lounge i zgodnie z tradycją programu wykonała cover innego współczesnego wykonawcy. Wybór padł na zeszłoroczny radiowy przebój „Elastic Heart” Sii, które z electropopowej piosenki przekształciła zręcznie po swojemu w bardziej subtelny, wręcz hipnotyczny numer. Całość okrasiła jedyną w swoim rodzaju choreografią.

Epkowa niespodzianka od FKA twigs

fkaepka
Pamiętacie czasy jak artyści zapowiadali albumy na długo przed ich premierą? Mnie coś świta w głowie, ale odnoszę wrażenie, że raczej zapominam. Jedna z naszych ulubienic, FKA twigs, ot tak ogłosiła wydanie swojej nowej epki dnia 14 sierpnia, czyli jutro. Mowa o możliwości zakupu materiału, bo posłuchać go możemy już dzisiaj. Do tego w połączeniu z tradycyjnie pokręconym teledyskiem. Panie i Panowie, przed Wami FKA i jej 16-minutowe M3LL155X!

Nowy utwór: FKA Twigs „Figure 8”

twigs

Niedawno wspominaliśmy, że FKA Twigs pracuje nad epką. Pierwsze nagranie z tego wydawnictwa, „Glass & Patron”, skutecznie rozbudziło nasz apetyt, ale niestety nadal nie znamy oficjalnej daty premiery całego materiału. Mamy za to rekompensatę — w tym tygodniu w swoim programie Beats 1, Zane Lowe nie tylko chwilę porozmawiał z artystką, ale też zaprezentował studyjną wersję utworu „Figure 8”. Fani po raz pierwszy usłyszeli tę zainspirowaną tańcem kompozycję w styczniu, podczas koncertu w Melbourne. Jeśli jest Wam dziś trochę za gorąco, to ten pulsujący mechanicznym chłodem kawałek na pewno sprawi, że przejdą Was dreszcze.

Szczegóły najnowszej EP-ki od FKA Twigs

fka2

FKA Twigs to jedna z bardziej kontrowersyjnych współczesnych artystek. Dała temu wyraz m.in. w klipie do utworu „Glass & Patron”, o którym pisaliśmy w marcu. Został wydany z okazji Youtube Music Awards. Dziś śpieszę donieść, że pomiędzy kręceniem filmów, koncertami i udzielaniem wywiadów znalazła czas by nagrać EP-kę Melissa, z której pochodzi wspomniany kawałek. Patrząc na dotychczasowe dokonania Brytyjki po nadchodzącym projekcie można spodziewać się dziwnych dźwięków, falsetu i nietuzinkowości. Oficjalny spis utworów poniżej:

1. „Glass & Patron”
2. „I’m Your Doll”
3. „Mothercreeper”
4. „In Time”

Nowy mixtape: Laurel Allelopathy

artworks-000111398941-62i6y7-t500x500Pamiętacie Laurel? O tej młodej wokalistce wspominaliśmy kilkakrotnie przy okazji wydania jej zeszłorocznej epki Holy Water. W tym roku Brytyjka powraca z czymś niezupełnie nowym, ale na pewno świeżym. Od kilku dni na soundcloudzie wokalistki możemy posłuchać mixtape’u Alleopathy, na którym znajdziemy utwory FKA Twigs czy Yung Gud w nowych aranżacjach. Ten kto słuchał wcześniejszych nagrań Laurel wie, że jej własna twórczość to trochę inne klimaty, ale jak sama napisała na swoim facebookowym profilu, w przerwie w pracy nad nową płytą chciała poeksperymentować z czymś nowym. I muszę przyznać, że ten eksperyment się udał. Nawet bardzo. Laurel zabiera nas w nastrojową podróż po sensualnych i fascynujących dźwiękach, aż żal że na mixtapie  znalazło się tylko 5 utworów. Uwagę zwraca również piękna okładka wydawnictwa. Poniżej możecie, a nawet musicie posłuchać całości!