flirtini

Rosalie. gościnnie na nowej epce Suwala

Już 30 sierpnia będziemy mogli posłuchać nowej epki od Suwala, jednego z najciekawszych polskich młodych producentów. Materiał ukaże się nakładem Flirtini/Asfalt Records, jako że muzyk udzielał się na składankach Heartbreaks & Promises. Do pierwszego singla promującego Formę zaprosił Rosalie., z którą współpracował już wcześniej (między innymi przy okazji debiutanckiego albumu wokalistki). „Sygnał” z pewnością spodoba się fanom letnich brzmień i takich wykonawców jak Disclosure czy Mura Masa. Na Formie, poza Rosalie., pojawią się również Agata oraz Koska. Za oprawę graficzną projektu odpowiada Barrakuz.

#FridayRoundup: J. Cole, Noon, The Trp, Flirtini i inni

Jak co piątek podajemy wam na tacy odsłuchy ciekawych premier płytowych, a dziś, wbrew pozorom jest ich całkiem sporo — począwszy od zapowiedzianego w ostatniej chwili krążka J. Cole’a, przez debiutancki longplay tajemniczego bytu na scenie alt R&B — The Trp, nowe propozycje ze stajni Asfaltu, aż po powroty weteranów — Myi i Dela.


KOD

J. Cole

Dreamville, Inc.

OPIS— Adrian

J. Cole, obok Kendricka Lamara i Drake’a, zajmuje chlubne miejsce na podium amerykańskiej sceny hip-hopowej od czasu kiedy ni stąd, ni zowąd wypuścił pierwszorzędne Forest Hills Drive 2014. Kontynuacją tego zawrotnego sukcesu, miało być 4 Your Eyez Only, które, chociaż zawierało kilka niezwykle mocnych propozycji, było naznaczone również kilkoma chybionymi pomysłami. Jak widać, J. Cole bardzo wierzy w taktykę „surprise release”, gdyż zapowiedziane zaledwie kilka dni temu KOD już dziś trafiło do fanów. Poza oszałamiająco dobrą i nawiązującą do „Opowieści wigilijnej” okładki i tracklisty (12 utworów), niewiele wiadomo na temat nowego materiału rapera. Tematyka ma dotyczyć uzależnień i narkotyków, a jedynym gościem na albumie jest alter ego autora, czyli kill Edwards. Czy Cole ma szansę wrócić na szczyt i wzbudzić podobną ekscytację co 4 lata temu? Mam taką nadzieję — Adrian


Algorytm

Noon

Asfalt

Na jego surowym i niepowtarzalnym stylu dorastają kolejne pokolenia producentów. Mikołaj Bugajak, znany jako Noon, po dłuższej przerwie (10 lat!) wreszcie powraca z solowym materiałem. Sam muzyk o braku aktywności mówi w ten sposób: „wieloletnia praca nad własnym stylem okazała się praktyczną medytacją, a co najważniejsze — akceptacją niedoskonałości”. Algorytm ma być zamknięciem trylogii epek producenta. Poprzedzają go Pewne sekwencje oraz Dziwne dźwięki i niepojęte czyny. Wydawnictwo ma składać się z czterech utworów. Trudno tu mówić o „jedynie” czterech kawałkach, bo większość z nich długością odbiega od standardowych „radiowych” numerów (większość z nich trwa niemalże dziewięć minut). Po zapowiedziach w postaci „Rian” oraz „Phantom Power” można było spodziewać się rozbudowanych kompozycji oraz braku nudy jeśli chodzi o samo brzmienie. Trudno tu doszukać się owych wspominanych niedoskonałości.— Polazofia


Soak

The Trp

The Trp

Singlowym poczynaniom tajemniczego altsoulowego bytu The Trp przyglądamy się z uwagą już od miesiący — dziś rzecz nabrała wreszcie bardziej oficjalnego kształtu dzięki premierze debiutanckiego krążka Soak. To w sumie pół godziny muzyki rozłożone na 11 kompaktowych kompozycji oscylujących od minimalistycznego neo-soulu w stylu ostatniego albumu Franka Oceana, przez formalne zabawy z UK bassem aż po powykręcane R&B w klimacie zeszłorocznego albumu Dirty Projectors. To zdecydowanie pozycja, z którą powinniście się zapoznać.— Kurtek


Heartbreaks & Promises Vol. 4

Flirtini

Asfalt

Czwarta już część niezawodnej kompilacji Heartbreaks & Promises już dzisiaj ląduje w naszych głośnikach. Duet Flirtini (Ment XXL i Jedynak) przygotowali w ramach najnowszego wydawnictwa 16 utworów, nad którymi pracowało ponad 30 osób. Świetne single, na których pojawili się Rosalie., Ras, Jarecki, Ten Typ Mes, Sonar i PlanBe zwiastują naprawdę mocną porcję letniaków. Z woluminu no wolumin poziom rośnie w kosmicznym tempie, ogromny w tym udział topu polskich producentów, gdzie za każdy kawałek odpowiada ktoś inny. Soulection ma naprawdę godną konkurencję.— Richie Nixon


Illmatic: Live From the Kennedy Center

Nas

Mass Appeal Records

„…One was „nah,” the other was Illmatic, That’s a one-hot-album-every-10-year average”. W ten sposób przed laty na legendarnym „Takeover” Jay-Z podsumowywał karierę kolegi po fachu. I choć można się spierać, ile klasycznych albumów znajduje się na koncie Nasa, to co do tego, że Illmatic to jego najważniejsze dzieło, nikt nie ma żadnych wątpliwości. Po 24 latach od premiery raper wypuszcza wersję koncertową krążka, zrealizowaną z udziałem National Symphony Orchestra w The Kennedy Center w Waszyngtonie. Co prawda sam koncert miał miejsce w 2014 roku, jednak fanów Nasira z pewnością ucieszy, że będą mogli usłyszeć magnum opus legendarnego MC również w wydaniu symfonicznym.— Mateusz


Gate 13

Del the Funky Homosapien & Amp Live

l.o.t. Records

Del the Funky Homosapien barwny weteran rapowej sceny pomimo prawie 30 lat na scenie nadal daje z siebie wszystko i nadal brzmi kreatywnie i witalnie. Na wyprodukowanym przez AmpLive’a krążku Gate 13, jego pierwszym długogrającym albumie od pośpiesznego Iller Than Most z początku 2014 roku, tryska energią i wabi humorem. To stary dobry Del z bardzo konserwatywnym produkcyjnym anturażem — Amp Live mota się tu trochę między boombapową konserwą a ostrożnymi eksperymentami z oldschoolowymi syntezatorami, co nie powinno jednak nadto przeszkodzić zagorzałym fanom Dela w pozytywnym odbiorze krążka.— Kurtek


Stargate Music

Ras G & The Afrikan Space Program

Leaving Records

Jeśli chilloutowy instrumentalny hip-hop z eksperymentalną żyłką to wasza działka, koniecznie wsiadajcie na pokład Stargate Music sygnowanego przez Rasa G i jego Afrikan Space Program. To zaledwie pół godziny pokopanych elektrosoulowych bitów zupełnie naturalnie łamiących jakiekolwiek bariery gatunkowe.— Kurtek


TKO (The Knock Out)

Mýa

Planet 9 / MGM

Wierzcie lub nie, ale Mýa jest obecna na scenie już 20 lat i wciąż trzyma się świetnie na pozycji liderki zmysłowego, lekko oldschoolowego r&b. TKO (The Knock Out) jest ósmym albumem w bogatej dyskografii artystki. Wydawnictwo celebruje dwie dekady upływające od debiutu piosenkarki, czyli krążka Mýa, którego premiera miała miejsce dokładnie 21 kwietnia 1998 roku. Na płycie możemy spodziewać się kontynuacji stylistyki utrzymanej na ostatnim krążku, czyli nominowanym do Grammy Smoove Jones. Już sama okładka nawiązuje do estetyki poprzednika. Panna Harrison serwuje nam dwanaście kompozycji, w tym duet z GoldLinkiem i jak możemy się domyślać po singlowych „Ready for Whatever”, „Ready, Part II” czy „You Got Me”, artystka przygotowała solidny zestaw bedroomowych utworów, mocno przesiąkniętych brzmieniem soula i r&b lat dziewięćdziesiątych. — Pat


Primal Heart

Kimbra

Warner Bros.

Kimbra otwiera przed słuchaczami serce, pokazując że ma w nim miejsce dla całej palety barw i nastrojów. Prawdopodobnie też bardziej niż kiedykolwiek wcześniej zbliża się do naszych, miskowych klimatów, wciąż jednak mocno tkwiąc w popie. Na trzecim albumie Nowozelandki znajdziemy jak zwykle mnóstwo różnorodności (lub jak kto woli — udziwnień): od sophisti-popowych ballad przez hymniczne plemienne utwory do łzawych neo-soulowych fragmentów, przywołujących na myśl zeszłoroczne dokonania Mosesa Sumneya. Wśród producentów między innymi Skrillex czy wieloletni współpracownik St. Vincent John Cogletone.— Maja Danilenko


Not for Sale

Smoke DZA

Babygrande

Przed tygodniem Smoke DZA wypuścił kolejną część swojej serii Ringside, a teraz atakuje szóstym longplayem zatytułowanym Not For Sale. Jak twierdzi sam raper, zależało mu na tym, by na najnowszym albumie zmieścić wszystko to, co go inspiruje. Mowa oczywiście o złotej erze rapu oraz R&B, można więc spodziewać się utworów utrzymanych w klasycznych klimatach. Ciekawie prezentuje się lista gości, wśród których są Joey Bada$$, Ty Dolla $ign, DRAM, Dom Kennedy czy Coz. Ciekawe co reprezentant Harlemu zgotował tym razem?— Mateusz


Eyio EP

Ibibio Sound Machine

Merge

Współczesny londyński big band Ibibio Sound Machine zaserwował nam dzisiaj suplement do ich zeszłorocznego drugiego longplaya Uyai. To jeszcze więcej ich sygnaturowej ultraprzebojowej mieszanki futurystycznego afrobeatu i funktroniki. W czterech nowych utworach ukazują cztery zupełnie różne odsłony własnej muzyki.— Kurtek


Metamorphosis

Uniatowski

Agora S.A.

Długo wyczekiwana, również przez samego artystę, płyta Metamorphosis zawiera trzynaście nastrojowych kompozycji, które Uniatowski stworzył na przełomie kilku lat. Utwory zostały napisane głównie w języku angielskim, a po polsku usłyszymy zaledwie pięć kawałków, w tym poznane wcześniej „Każdemu wolno kochać” oraz ostatni singiel „Honolulu”. Całość płyty, zgodnie z zapowiedzią, utrzymana jest w jazzowo-popowym klimacie, z elementami soulu i bossa nowy. Nic dziwnego, bo Sławek lubuje się w jazzie i porusza się po nim niezwykle swobodnie, a jego seria występów Tribute to Frank Sinatra zyskała niemały rozgłos. Tytuł albumu nie oznacza wcale metamorfozy fizycznej, o której tabloidy rozpisywały się od jakiegoś czasu, lecz dorastanie muzyczne, przemianę w dojrzałego artystę. Zatem posłuchajcie jak na przełomie wielu lat zmieniał się muzycznie Sławek. — Forrel


Ras, Jarecki i Chloe Martini w kolejnym singlu zapowiadającym czwartą część Heartbreaks & Promises

“Melodramat” to drugi singiel zapowiadający czwartą część kompilacji Heartbreaks & Promises, która ukaże się w kwietniu 2018 roku nakładem Flirtini Records (sublabel Asfalt Records). Za utwór od strony wokalnej odpowiedzialni są Ras oraz – odnajdujący się świetnie na refrenach – Jarecki, z kolei za warstwę muzyczną zadbała niezawodna Chloe Martini.

Heartbreaks & Promises to kompilacja, która promuje najświeższe nurty w rodzimej muzyce miejskiej. Odpowiedzialny za nią duet Flirtini (Jedynak i Ment XXL) – związany jest z polską sceną muzyczną od ponad dekady. Do projektu zapraszają już po raz drugi najlepszych (wybór subiektywny) polskich wokalistów oraz producentów muzyki elektronicznej nowej fali. W efekcie otrzymujemy album złożony z kilkunastu numerów – luźno nawiązujących do tematyki “złamanych serc i obietnic”. W aktualny, 4. wolumin Heartbreaks & Promises zaangażowanych jest ponad 30 artystów. Partnerem wydawnictwa jest Ballantines True Music.

Nowy teledysk: Mrozu / Flirtini „Ikar”


Flirtini zapętlamy zazwyczaj kiedy za oknem dzieją się przyjemniejsze rzeczy niż teraz, na szczęście duet Ment XXL i Jedynak wiedzą jak podgrzać atmosferę nawet w listopadzie. Przy wsparciu polskiego księcia R&B, mowa oczywiście o Mrozu, przygotowali pierwszy singiel z najnowszej, kultowej już składanki Hearbreaks & Promises. „Ikar”, do którego słowa napisała rapująca połowa Rasmenalismu, przelatuje przez trendy elektroniki niczym odrzutowiec. Szykuje się hit na miarę „Na zawsze” z H&P3? Z pewnością. Całość brzmi zupełenie jak nowa produkcja Kaytranady, co absolutnie nie jest wadą. H&P4 już wiosną 2018!

Nowy teledysk: Flirtini ft. Julia Wieniawa & Zeppy Zep „Na zawsze”

15109353_1128740893906124_8454728302958797212_n

Muszę przyznać, że uwielbiam Klaudię Szafrańską i po kryjomu w domu słucham „Erroru” Natalii Nykiel, ale żaden z singli zapowiadających nowy album Flirtini z gościnnym udziałem obu pań nie przekonał mnie do siebie jak taneczna kompozycja „Na zawsze”. Nie wiem kim jest Julia Wieniawa, tym bardziej obca jest mi ksywka Zeppy Zep ALE to nieważne. Ważne, że dotychczasowe przedsmaki Heartbreaks & Promises Vol. 3 wyglądają naprawdę dobrze. Premiera już 21 grudnia!

ABRA na czwartych urodzinach Flirtini!

abra
Wszyscy na pewno kojarzycie Menta XXLJedynaka, jednych z największych balangowiczów, którzy cały niemal kraj nauczyli tańczenia do dobrej, skrupulatnie wyselekcjonowanej muzyki. Pierwszą imprezę zorganizowali cztery lata temu (kiedy to zleciało?!), a że nigdy nie zawodzą, tylko zawsze pozytywnie zaskakują, to i tym razem panowie się wykazali i dzięki temu FLIRTINI-owe urodziny urozmaicone będą występem młodej, pięknej i przezdolnej wokalistki, Abry.

Abra to dwudziestojednoletnia wokalistka z Atlanty. Pomimo wieku jest artystką wszechstronną, bowiem wszystkie teksty, kompozycje i produkcje wychodzą spod jej rąk. Swoimi zdolnościami twórczymi oraz coverami publikowanymi na YouTube zwróciła uwagę wytwórni Awful Records, która postanowiła zabrać ją pod swoje skrzydła. Dziś porównywana jest do FKA twigs czy Keleli i coś w tych porównaniach jest, bo tak jak wspomniane panie, Abra wyróżnia się na tle innych wokalistek oryginalnością i niecodziennym głosem.

O jej talencie przekonajcie się sami już 8 lipca w klubie Miłość Kredytowa. Po jej koncercie oczywiście Ment i Jedynak rozbujają Was do samego rana!

PS tydzień po koncercie odbędzie się premiera jej EP-ki, więc chyba będziemy mogli liczyć na jakiś materiał przedpremierowy!

IV urodziny FLIRTINI x ABRA, Miłość Kredytowa 9
08.07.2016
start: 21:00
wstęp: 20 pln (kup na Going.)

WYDARZENIE NA FACEBOOKU

Nowy utwór: Rasmentalism „Czarne koty”

rasmentalismmNowy Rasmentalism! Jest moc, jest weekend, jest bomba. Ten kawałek nie jest o miłości i nic nie zapowiada. Nowy utwór w ramach Summer Jams od Flirtini to okrutny sztos, który tylko czeka, aż puścicie go na swojej kolejnej imprezie. Bezbłędny letniak z wakacyjnym podkładem od Menta i wyważonym rapem od Rasa, tylko tyle i aż tyle. Darmowy download tu i w lepszej jakości tu. Dajcie już ten weekend!

Nowy utwór: Du:it „Honey Hi”

duitDu:it jak zawsze w formie! Dzisiaj premierę miał nowy utwór wydany w ramach kompilacji Summer Jams EP, na której pojawią się artyści znani z niepodrabialnego Heartbreaks & Promises. Letniaków nigdy mało, a Flirtini gwarantuje jakość, jakość i jeszcze raz dobrą zabawę. Sprawdźcie koniecznie!


 

 

Nowy utwór: Szatt feat. Jaq Merner „Our Little Steps”

79630c8f-dd47-4056-9144-287472fc0e77.jpg.1920x1200_q85_crop

Przed jutrzejszą premierą drugiego krążka Szatta zatytułowanego Bloom wytwórnia Flirtini postanowiła podzielić się kolejnym utworem promującym album. Singiel „Our Little Steps” z gościnnym udziałem Jaqa Mernera to melancholijny utwór idealny na zwieńczenie dnia. Premiera całego materiału w wersji cyfrowej już jutro. Wersję fizyczną możecie zamówić na stronie wytwórni Asfalt Records. Przypominamy również o naszej przedpremierowej recenzji.

Oddisee na dwóch koncertach w Polsce!

oddisee

Informacją dnia zdecydowanie jest wiadomość o dwóch koncertach pochodzącego z Waszyngtonu rapera Oddisee! Artysta wystąpi z live bandem The Good Compny świeżo po premierze swojego najnowszego albumu The Good Fight dla labelu Mello Music Group. Raper reprezentuje nurt świadomego rapu czerpiącego wiele z jazzu czy soulu, jednak nie stroni od eksperymentowania z elektroniką. Współpracował m.in. z takimi artystami jak Joey Badass, Apollo Brown, 20syl czy z naszym rodzimym producentem Soulpetem. Pierwszy z koncertów odbędzie się 26 czerwca w warszawskiej miejscówce Cud nad Wisłą. Będą to trzecie urodziny kolektywu Flirtini. Dzień później w Poznaniu w 9stóp Akademickie Centrum Kultury i Sportu koncert zorganizuje ekipa 5:55 wraz ze wsparciem audycji Duszne Granie.

26.06.2015r., Cud nad Wisłą (Warszawa)
III urodziny Flirtini z ODDISEE & GOOD COMPNY w Cudzie nad Wisłą
WYDARZENIE NA FACEBOOKU

27.06.2015r., 9stóp Akademickie Centrum Kultury i Sportu (Poznań)
ODDISEE & THE GOOD COMPNY live band w Poznaniu
WYDARZENIE NA FACEBOOKU

 

Nowy teledysk: Szatt feat. Vito „I Guess My Brother Got Shot”

cover

Po dwóch znakomicie przyjętych kompilacjach Heartbreaks & Promises, czas na następny krok. Ment XXLJedynak, przy wsparciu wytwórni Asfalt, inaugurują działalność Flirtini Records. Pierwszym wydawnictwem będzie album SzattBloom.

Utwór „I Guess My Brother Got Shot” to singiel, zapowiadający drugi album, mieszkającego w Poznaniu producenta o pseudonimie Szatt. Album Bloom tworzy 12 różnorodnych kompozycji pełnych emocji i artystycznych poszukiwań. Usłyszymy tu rozwój charakterystycznego brzmienia w nieszablonowych aranżach. Ważną część stanowią dzwięki nagrane techniką field recordingu. Gościnnie występują: Vito, Joannapple, Kasia Lins oraz Jaq Merner.

Charakter płyty wizualnie oddał autor okładki – Zgonowicz, który współpracował z Szattem przy poprzednim krążku. Za teledysk odpowiedzialny jest Człowiek-Kamera.

Nowy teledysk: Dawid Podsiadło vs Flirtini „Diagram”

podsiadloflirtiniDawid PodsiadłoFlirtini łączą siły! W nowym cyklu Czwórki „Żywy Gig” artyści zagrali na żywo premierowy kawałek, który jest owocem kolaboracji na zaproszenie stacji. „Diagram” to znakomite połączenie elektroniki o charakterystycznym brzmieniu Menta XXL Jedynaka z matowym głosem Dawida Podsiadło. Bardzo ciekawa kooperacja z rodzimego podwórka, warto przesłuchać!

Recenzja: Flirtini Hearbreaks & Promises vol. 2

Flirtini

Heartbreaks & Promises vol. 2 (2014)

Asfalt Records

W ciągu kilku miesięcy stworzyli kolejną odsłonę bardzo ciepło przyjętego, nowatorskiego projektu, zapraszając ponad 30 artystów. Flirtini przy produkcji kompilacji Heartbreaks & Promises postawiło poprzeczkę bardzo wysoko. Najwidoczniej po prostu lubią wyzwania, organizując dwupłytowy album z 34 utworami i konkurując na dobrą sprawę tylko z samym sobą, daleko wykraczają poza polski rynek. Jak sobie poradzili?

Gdyby ktoś jeszcze nie słyszał o Flirtini  to kolektyw producencko-didżejski, który składa się z dwóch utalentowanych artystów, czyli Menta XXL, którego możecie kojarzyć z Rasmentalismu, i Jedynaka, współtworzącego takie legendy jak Niewidzialna Nerka, S1 Warsaw czy Bitnix. Co ich wyróżnia na tle innych przyjaciół/sąsiadów (obaj mieszkają na Żoliborzu), tworzących wspólnie muzykę? Otóż panowie organizują cykl niepowtarzalnych imprez pod szyldem Flirtini, gdzie serwują najlepsze remixy i produkcje z szeroko pojętej sceny beatowej. Gdyby jeszcze tego było mało — zapraszają na nie najlepszych producentów — od Sango, Kygo, Kaytranady przez Hudsona Mohawke, Snakehips czy IAMNOBODI. W kwietniu wypuścili kompilację Hearbreaks & Promises, na której znalazła się czołówka polskich producentów. Sztandarowy utwór? „Dance for You” SoDrumatic — jeżeli nie znacie całej składanki, warto zacząć właśnie od tego utworu.

Jest już grudzień, a w odtwarzaczach ląduje druga część kompilacji. Tym razem poza lokalnymi asami, znalazło się miejsce na producentów z całego świata. Jarreau Vandal, Hunt for the Breeze, Dave Luxe, AOBeats czy sam IAMNOBODI pojawiają się obok Zeppy Zapa, SoDrumatic czy Toma Encore’a. Teoretycznie wygląda to obiecująco. Praktycznie?  Jest rewelacyjnie.

Tym razem dostajemy dwie płyty. Hearbreaks  — „Nowy rozdział. Przekraczanie granic nie tylko na mapie ale także i muzycznie. Kolekcja bitowych historii miłosnych stworzonych przez producentów z całego świata”. Od prawdziwych parkietowych zabójców od SoDrumatic przez hipnotyzujące petardy od pomysłodawców projektu, a na eterycznych, przesiąkniętych basem kompozycjach od Andrei skończywszy. Naprawdę jest czego posłuchać. Promises, czyli produkcje na spokojniejsze, kojące momenty, ale i na trudniejsze czasy zupełnej beznadziei — jak mówią o drugiej płycie autorzy kompilacji, to jeszcze więcej syntezatorów, efektów, dopracowanych perkusji i głębokiego basu. Znalazło się też miejsce na patetyczną elektronikę od Hunt for the Breeze w postaci „Sky Cathedral”, jak na i cloudowe produkcje od Slajda & Ka-meal’a. Co łączy obie płyty? Okrutnie równy, wysoki poziom całej produkcji. Żaden utwór nie brzmi jak odrzut od większego projektu czy numer stworzony na szybko tylko po to, żeby zmieścić się z terminem wydania płyty. Co cieszy jeszcze bardziej? Polskie produkcje w niczym nie odstają od światowych, z ukłonem dla naszych wokalistek — Olgi Jankowskiej Klaudii Szafrańskiej XXANAXX, które rewelacyjnie czują klimat nowej elektroniki. Przy takim nagromadzeniu gwiazd ciężko jest wybrać MVP, jednakże to Du:it spisał się w tym przypadku najlepiej. Dwie, zupełnie różne od siebie produkcje, które znalazły się na każdej z płyt, to jedne z najjaśniejszych punktów całej kompilacji. Czekamy na solowy projekt!

Największą zaletą drugiego woluminu Heartbreaks & Promises jest to, że to muzyka, której po prostu chce się słuchać. Nieważne, czy potrzebujesz muzyki na imprezę, na siłownię, na drogę dokądkolwiek, do pracy, nauki, pościeli czy po prostu dla samej przyjemności słuchania muzyki — to wszystko znajdziesz właśnie tutaj. Szkoda tylko, że pogoda nie ta. Piesek z ananasem czuwa!

Nowy utwór: Dave Luxe „Time To Let Go (Flirtini: Heartbreaks & Promises vol. 2)”

dave-luxe-flirtini

Premiera Heartbreaks & Promises vol. 2 zbliża się wielkimi krokami, toteż Flirtini dzielą się coraz to większą liczbą kawałków. Niedawno opublikowali klip do „Halayo” Du:it, numer Auera nagrany wspólnie z UnclOlgą Jackowską, a teraz posłuchać możemy jednego ze świetnych producentów, który specjalizuje się w remiksach (popularne „Overdose” w jego wersji znalazło się w naszym rankingu najlepszych remiksów 2013). Kawałek nosi tytuł „Time To Let Go” i znajdzie się na krążku nr 1 (Heartbreaks). Jest to bardzo przyjemna kompozycja, a samplowany wokal brzmi niebywale znajomo. Kto wie, skąd pochodzi? Posłuchajcie i jeśli wiecie — dajcie znać.

Nowy teledysk: Du:It „Halayo (Flirtini: Heartbreaks & Promises vol.2)”

flirtini2Świetny, świeży numer od Du:it’a to solidny prztyczek w nos wszystkim tym, którzy uważają, że szeroko pojęta scena beatowa brzmi tak samo. Całość została zrealizowana egzotycznym i nietypowym video, gdzieś daleko daleko za granicą. Fajny pomysł i mistrzowskie wykonanie i mamy czym konkurować z największymi światowymi labelami. Premiera teledysku odpala też preorder słynnego już projektu Heartbreaks & Promises vol. 2 który dostaniecie na asfaltshop.pl. Nowe Flirtini już 28 listopada!

Kolejny przedsmak Heartbreak & Promises 2

xxanaxx-flirtini-hp2

Z ogromnymi oczekiwaniami i niezwykłą niecierpliwością czekam na nową odsłonę Heartbreak & Promises, „ścieżkę dźwiękową sytuacji intymnych”. Po „Tell Me” Klavesa, Flirtini zapowiedzieli duet mężczyzny i kobiety na kolejny przedsmak kompilacji. Większość słuchaczy zgadło, że chodzi naturalnie o XXANAXX. To, co otrzymujemy, czyli „Give U The World” to kawałek, który doskonale reprezentuje nadchodzące wydawnictwo i przypomina chwile, które jeszcze nie tak dawno spędzaliśmy kąpiąc się w blasku słońca. Wróćmy więc nad Wisłę czy też na Plac Zabaw i posłuchajmy hitu, jakim niewątpliwie będzie utwór zamieszczony poniżej! Do dzieła!

Nowy utwór: XXANAXX „Story (FLIRTINI Remix)”

x

Dziś miała miejsce premiera EPki z remiksami duetu XXANAXX. Story #Remixes to zlepek czterech bardzo dobrych odcieni letniego hitu, który w oryginale można usłyszeć na debiutanckiej płycie z maja tego roku. Nowe wydawnictwo zawiera utwór „Story” w interpretacjach Phon.O, Oxford Drama, Małe Miasta (swoją drogą laureaci konkursu NMET!) oraz FLIRTINI. Ten ostatni kawałek pojawił się dziś w sieci i można stwierdzić, że chłopaki się spisali. Na tle pozostałych pozycji ta świeci chyba najjaśniej, jednakże ciężko przebić urok pierwowzoru, który przez całe lato sprawiał uśmiech na twarzach młodych. Poniżej wersja MentaJedynaka, a EPkę można nabyć w iTunes.

Relacja z Red Bull Music Academy Weekender Warsaw

rbma_2

 

Relacja z festiwalu Red Bull Music Academy Weekender Warsaw
– Pałac Kultury i Nauki za sprawą swej wyjątkowej iluminacji, przez ostatni weekend stał się muzycznym drogowskazem na mapie Warszawy.

Po serii koncertów, które odbyły się w Madrycie, Sztokholmie i Tokio nadeszła pora na wizytę „mobilnego” festiwalu Red Bull Music Academy Weekender w Warszawie. Przez trzy dni, na czterech scenach rozlokowanych w różnych lokalizacjach w samym sercu miasta, mieliśmy okazję zobaczyć ponad 30 artystów takich jak: Danny Brown, BRODKA XS, Looptroop Rockers, Onra, Moritz von Oswald Trio feat. Tony Allen & Max Loderbauer, Pink Freud, Shed, Diamond Version, Ladi6, Benjamin Damage, Jessy Lanza, Falty DL, Rebeka, Niewidzialna Nerka na Żywo, Mikromusic i innych.

Dla wielu muzyków udział w Red Bull Music Academy to prestiż i spełnienie marzeń. Ta niezwykła platforma kształtująca muzyczną przyszłość jest otwarta dla wszystkich pasjonatów wyrafinowanych rytmów i dźwięków. Polską edycję festiwalu RBMAWeekender poprzedził czwartkowy koncert niemieckiego kompozytora Hauschki, który oczarował publiczność w Studio im. Agnieszki Osieckiej oraz na antenie radiowej Trójki. Dzięki temu, że koncert był transmitowany nie tylko w radio, ale i na stronie internetowej, każdy mógł usłyszeć i zobaczyć w formie video ten wyjątkowy występ. Haushka zaprezentował bowiem ciekawy eksperyment elektroniczny wykonany na bardzo oryginalnym instrumencie: preparowanym fortepianie. Dzięki włożeniu między struny różnych elementów typu śrubki, gwoździe, sztućce lub nawleczeniu na struny koralików można wydobyć naprawdę nietypowe i zaskakujące barwy dźwięku.

W piątek na Placu Defilad zgromadzili się fani m.in. Rebeki, Jessy Lanzy, FaltyDL czy Dam-Funk. Obecność obowiązkową należało zaliczyć tego dnia na premierowym koncercie BRODKA XS, będącym wyjątkowym projektem muzycznym. Dobrze znane polskiej publiczności utwory zostały tak przearanżowane, by można je było zagrać na małych instrumentach typu: dzwonki, mini-gitarki, trójkąty czy… iPhone. Mimo niewielkich gabarytów tych sprzętów koncert wypadł niezwykle efektownie, a nowa odsłona popularnych utworów w stylu „Krzyżówka dnia” — bardzo oryginalnie.

rbma_3

W tym samym czasie w przestrzeniach Pałacu Kultury na scenie baru Studio występowała Chloe Martini — objawienie polskiej sceny beatowej. Czarując swym stylem r&b i remiksami utworów takich jak „Latch” Disclosure, wprawiła wszystkich obecnych w magnetyczny i hipnotyzujący nastrój.

Scena Teatralna należała do zespołu Niewidzialna Nerka, którego twórczość stanowi swoisty hołd dla rodzimej kultury hip hopowej. Występ Vienia, WłodiegoSpinache’a oraz Rasa, pełen odwołań do wspomnień i sentymentów, został przyjęty z dużym entuzjazmem przez zgromadzonych pod sceną. O oprawę muzyczną perfekcyjnie zadbali Night Marks Electric Trio we wsparciu z DJ Steezem. Odświeżenie rapowych klasyków z lat 90-tych oraz zaprezentowanie ich w nowych wersjach okazuje się być strzałem w dziesiątkę; nie zabrakło reinterpretacji kawałków takich, jak: „Się żyje”, „Ja wiedziałem, że tak będzie”, czy „93-94”, czyli utworów, na których wychowało się liczne grono obecnych na sali 30-latków.

Nie da się ukryć, że główną uwagę skupiał tego dnia Danny Brown — jedna z najbardziej unikatowych postaci świata rapu ostatnich lat. Od samego początku swego koncertu ten szalony raper z Detroit zawładnął roztańczoną publicznością. Połączenie gwiazdy rocka z niewątpliwym talentem raperskim, oryginalnym głosem i świetnymi beatami objawiło się w energetycznym show, za które fani pięknie się odpłacili wiernie recytując rymy esencjonalnych utworów „Dip” czy „Monopoly” (swoją drogą bezlitosnych bangerów).

rbma_4

Trzeci dzień festiwalu bez wątpienia należał do grupy Looptroop Rockers, ikony europejskiego hip hopu. Szwedzi: PromoeEmbeeSupreme Cosmic tryskali pozytywną energią skutecznie zarażając nią wszystkich dookoła (zwłaszcza przy utworach „Fort Europa” i „Looking for love”). Zespół, podczas swej kolejnej już wizyty w Polsce, zaprezentował najlepsze numery z ponad dziesięciu lat działalności. Nie zabrakło też odniesień do obecnej sytuacji na Ukrainie; w końcu Looptroop jest znany z tego, że ich utwory są zaangażowane polityczno-społecznie.

Rodzimy zespół Kamp! to jeden z najbardziej rozpoznawalnych zespołów na polskiej scenie muzycznej. Jak zawsze wzbudzając wiele pozytywnych emocji, chłopcy tym razem zaskoczyli publiczność swoim nowym materiałem, który powstał podczas sesji w Red Bull Studio w Madrycie. Oprócz znanych i lubianych electro-popowych brzmień, nie zabrakło więc nowych utworów w stylu „A new leaf”.

W muzyce Klaves, czyli Mikołaja Gramowskiego, czuć z kolei mocną fascynację brytyjską sceną klubową. Ten mający zaledwie 22 lata polski producent brał już udział w kilku dużych festiwalach, takich jak choćby Open’er czy Burn Selector Festival. Na scenie baru Studio wypadł wprost rewelacyjnie. Jego słodkie, dyskretne kompozycje podszyte taneczną pulsacją znakomicie wprowadziły w klimat gromadząc pod sceną z minuty na minutę coraz więcej osób.

Jednym z najjaśniejszych punktów Weekendera był niewątpliwie występ Onry, czyli Arnauda Bernarda. Znany z numerów takich jak „High Hopes”, „The Anthem” czy „Chinoiseries”, francuski beatmaker kolejny raz odwiedził nasz kraj, by zaprezentować swą niebanalną twórczość. Jego electro-funk, nowoczesny soul i inspiracje czerpane m.in. z Wietnamu są jego wizytówką rozpoznawalną na całym świecie. Dzięki niemu Bar Studio w sobotnią noc został wypełniony po brzegi, a Onra potwierdził tym samym, że wciąż znajduje się na fali dryfując między jedną, a drugą inspiracją muzyczną.

rbma_1

Podczas festiwalu nie zabrakło również nagrań An On Bast i Macieja Fortunę z elektroakustyczną interpretacją muzyki filmowej Krzysztofa Pendereckiego, czy szalonej końcówki sobotniej nocy w Boiler Roomie, odbywającym się w klubie 55, gdzie pojawili się reprezentanci ekipy SoulectionESTA., Joe Kay czy The Whooligan.
Jazzowa formacja Pink Freud, która tego samego dnia wystąpiła również na znanym warszawskim pikniku, wzięła na warsztat utwory kultowego zespołu Autechre. Fakt, że naprawdę ciężko się było dostać na ten koncert najlepiej potwierdza, że występ wypadł znakomicie. Warto też wspomnieć o niespotykanych kompozycjach kalifornijskiego artysty Dam Funka czy dopracowanego do perfekcji występu Tony’ego Allena i Mortza Von Oswalda. Takich gwiazd jak Eltrona Johna czy Sheda reklamować nie trzeba. To właśnie ich występy zamknęły pierwszą polską edycję Weekendera, skutecznie wyciskając z publiczności ostatnie resztki energii.

Poza oficjalnym line-upem, na uwagę zasługuje również wsparcie muzyczne w wykonaniu Jana Szareckiego i Auera. Swoimi elektronicznymi wibracjami zagrzewali do tańca nie tylko zgromadzoną publikę w strefie gastronomicznej, ale również barmanów, którzy w swej pracy spisali się na medal (Ballantines Brazil z Red Bullem rządzi!). Osobne ukłony należą się w zasadzie całej obsłudze terenu festiwalowego, począwszy od osób sprawdzających bilety, po dyskretną ochronę i punkt medyczny czuwający nad bezpieczeństwem.

Mimo, iż RBMA Weekender odbywał się w centrum miasta w sprzyjających warunkach atmosferycznych, nie zdołał przyciągnąć tłumów, co dało się zauważyć m.in. w piątek w klubie Nowa Jerozolima. Takie zespoły jak Studio Barnhus, gwiazdy Sztokholmskiej edycji festiwalu Sónar, chyba nigdy nie grały dla tak nielicznie przybyłych. To wielka szkoda, bo 99 zł za dwudniowy karnet na występy w tak dobrze wybranych miejscach i za możliwość zobaczenia na żywo tak wielu ciekawych oraz zdolnych artystów w Polsce to rzadkość. Pozostaje mieć nadzieję, że następnym razem organizatorom uda się lepiej rozpropagować imprezę i tym samym zgromadzić więcej ludzi chętnych i otwartych na nowe doznania muzyczne.
Tym, którym nie udało się uczestniczyć w wydarzeniu oraz dla tych, którzy chcieliby przypomnieć sobie poszczególne występy, polecamy śledzenie strony Red Bull Music Academy Radio. Już niebawem ukaże się na niej weekenderowy zapis wybranych występów muzycznych. 

Za relację dziękujemy Magdalenie Skubisz.

Nowy utwór: Spisek Jednego „She Got Me Like”

spisekjednegoDuet  Flirtini zgodnie z obietnicą codziennie częstuje nas utworami z przygotowywanej przez nich kompilacji Heartbreaks & Promises. Po świetnym pierwszym singlu autorstwa SoDrumatic czas na parkietowy banger od Spisek Jednego. Póki co jest to niewątpliwie jeden z mocniejszych numerów ze składanki, którą zamówić na CD możecie w preorderze na stronie Asfalt Shop Records. Na chmurce poniżej znajdziecie również udostępnione wcześniej utwory Du:ita, Chloe Martini, Auera, The And, Torta oraz MNSLa.

Drugi singiel z nadchodzącej kompilacji Flirtini

duit

Doczekaliśmy się kolejnego singla zapowiadającego album nadzorowany przez duet didżesjko – producencki Flirtini. Apetyty zdążył skutecznie podsycić utwór SoDrumatica sprzed miesiąca. W dniu wczorajszym światło dzienne ujrzała „Handle with Care” – kompozycja, którą zmajstrował Du:it. Kojarzyć go możecie m.in. z reedycji Niewidzialnej Nerki lub kolaboracji z Onarem dla Reebok Classic. Przy okazji publikacji singla stało się jasne, kogo dokładnie możemy się spodziewać na Heartbreaks & Promises. Są to: Auer, Chloe Martini, Czarny HiFi, Du:it, Flirtini, MNSL, Spinache, Roux Spana, Rowlf The Dawg, SoDrumatic, Spisek Jednego, Szatt, The And(dawniej The&), Tort i Zeppy Zep. Potężnie, prawda? Premiera projektu odbędzie się 8 marca za pośrednictwem Asfalt Records.