jay prince

Tyler, the Creator & Jay Prince w najnowszym singlu GoldLinka

„U Say” to już trzeci po „Zulu Screams” i „Joke Ting” singiel promujący nadchodzące wydawnictwo GoldLinka. Podobnie jak pozostałe kawałki, ten również utrzymany jest w letnim, tanecznym, hip-house’owym klimacie, a tym razem gościnnie udzielili się Tyler, the Creator oraz pochodzący z Londynu raper Jay Prince. Brzmi to lekko i bardzo przyjemnie, czego prawdopodobnie możemy spodziewać się też po Diasporze. Następca At What Cost, a także oficjalny debiut artysty, ukaże się już jutro!

Nowy utwór: Jay Prince „In The Morning / Motion”


Nowość od Jay Prince’a na 2018 rok to dwa bardzo przyjemne single wydane w formie side A/side B. „In the Morning” to bardzo przyjemny, rytmiczny kawałek, który ani trochę nie pasuje do aury, która panuje za oknem. Świeży i taneczny zwiastuje nadchodzącą falę letniaków, które, miejmy nadzieję, przyciągną ciekawszą pogodę. „Motion” jest nieco bardziej stonowane i niespecjalnie zaskakuje zarówno fanów Jay Prince’a jak i kogokolwiek. Premiera obu utworów miała miejsce w trakcie audycji Zane Lowe’a. Nie mamy jeszcze zapowiedzi albumu, ale oba utwory brzmią obiecująco.

#FridayRoundup: Kool G Rap, Dua Lipa, Mali Music i inni

Jak co tydzień prezentujemy selekcję odsłuchów najciekawszych piątkowych premier płytowych. Tym razem w naszym #FridayRoundup m.in. wracający po latach weteran hip hopu Kool G Rap, debiutująca z opóźnieniem Dua Lipa, rozdzierający duszę Omar Souleyman, a także nowe krążki Jaya Prince’a, Cody’ego Chesnutta oraz Mali Music.


Return of the Don

Kool G Rap

Clockwork Music

W ostatnich latach rapowa scena obfituje w huczne powroty wielkich graczy z lat 90-tych. Nowymi longplayami zaskoczyli m.in. Dr. Dre czy A Tribe Called Quest. Teraz przyszła pora na Kool G Rap. No, może jego powrót nie jest aż tak nagły i niespodziewany (poprzedni album Riches, Royality, Respect ukazał się 6 lat temu), ale z pewnością godny uwagi. Na płycie znajdzie się 11 utworów, gościnnie pojawią się Reakwon, Freeway, nieżyjący już Sean Price oraz wielu innych. Dotychczasowe single zwiastują solidny projekt pełen olschoolowych brzmień. Warto zapoznać się z materiałem, zwłaszcza przed zbliżającym się wielkimi krokami Hip Hop Kempem, gdzie raper wystąpi jako jeden z headlinerów. – Mateusz


Late Summers

Jay Prince

Drmclb

Pochodzący z Londynu Jay Prince kończy wiosnę i rozpoczyna nam długo wyczekiwane lato swoim najnowszym mixtape’em Late Summer. Wyjątkowe ucho do odprężających melodii połączone z talentem do rozluźniania atmosfery pozwalają na stworzenie wyjątkowego projektu, który uświetni słoneczne popołudnia i ciepłe noce. Na nowym projekcie znalazło się miejsce między innymi dla Aminé, Avelino, Axlfolie, Shakka, Fabienne i Mahalia. Nasza rekomendacja na nadchodzący, gorący weekend wyjątkowo pozwoli wam poczuć letni klimat właśnie z tym wydawnictwem. — Richie Nixon


My Love Divine Degree

Cody ChesnuTT

Vibration Vineyard

Wydany po czterech latach przerwy od ostatniego wydawnictwa, album zatytułowany My Love Divine Degree ma szansę wynieść tego niezwykle uzdolnionego muzyka na jeszcze szersze wody muzycznego świata i dla wielu słuchaczy przestanie być może istnieć w świadomości jako człowiek od gitary i refrenu z nagrania „The Seed (2.0)” od The Roots. Pomóc mu w tym może wyśmienity producent Anthony „Twilite Tone” Kahn znany ze współpracy z takimi postaciami jak Kanye West, John Legend, Pusha T. ChesnuTT poznał go w studio podczas sesji nagraniowej Kanyego z liderem grupy Bon Iver, po jakimś czasie rozpoczęli prace nad ukazującym się właśnie albumem. Sprawdźcie, co wyszło im w trakcie 18-miesięcznej pracy nad tym krążkiem, na którym usłyszeć mamy zarówno tradycyjny soul, jak i elementy synth-funku. — efdote


Dua Lipa

Dua Lipa

Dua Lipa Limited

Nareszcie, po niecierpliwym wyczekiwaniu i parokrotnych zmianach terminu, Dua Lipa oficjalnie wydała swój debiutancki album. Oczekiwania są wysokie, zresztą nie ma co się dziwić, bo jeśli BBC Music zalicza cię do wąskiego grona Sound Of 2016 to musi wywrzeć niemałą presję. Czy Brytyjka podołała? Single, z którymi do tej pory mieliśmy przyjemność obcować, wskazują na ogromny potencjał wokalistki. Od strony muzycznej czerpie garściami z popu, r’n’b, dancehallu a nawet rapu, zaś jej wokal jest na tyle charakterystyczny, by zapaść w pamięć. Zresztą, jeśli na bieżąco śledzicie popularną scenę muzyczną, to bankowo potraficie zanucić refren „Be The One”, który nie tak dawno okupował nasze radiostacje. Na jej debiucie, zatytułowanym po prostu Dua Lipa, wokalnie udzielił się Miguel, a przy produkcji palce maczali między innymi MNEK oraz Chris Martin. Już samo zestawienie tych artystów brzmi co najmniej intrygująco. Dodatkowo, Dua jest współautorką wszystkich kompozycji na albumie. W teorii brzmi to znakomicie, a o tym jak jest w praktyce, możecie przekonać się poniżej. – Pat


The Transition of Mali

Mali Music

ByStorm Entertainment

Po dłuższej przerwie Mali Music nareszcie zdecydował się wypuścić drugi longplay. Następca uduchowionego Mali Is zatytułowany został The Transition of Mali zawiera 13 nowych utworów i został wydany nakładem ByStorm Entertainment z dystrybucją RCA Records. Pierwszy zwiastun projektu w postaci optymistycznego singla „Gonna Be Alright” ukazał się pod koniec marca. Pozycja ucieszy wszystkich tych, którzy lubią pozytywny soul zaprawiony gospel. — Kurtek


To Syria, With Love

Omar Souleyman

Monkeytown Records

Być może najbardziej znany współczesny syryjski muzyk Omar Souleyman wraca z nową płytą zadedykowaną jego znajdującej się w ostatnich latach w bardzo trudnym położeniu ojczyźnie. Do tej pory Souleyman nie wypowiedział się w kwestii trawiącej własny kraj wojny i kwestii politycznych. Tym krążkiem przerywa milczenie. Jest zrozpaczony. Bezsilność i smutek zestawia z bardziej niż kiedykolwiek basowym brzmieniem inspirowanym techno i EDM. To pierwsza płyta Souleymana wydana przez należącą do Diplo oficynę Monkeytown Records. — Kurtek


Nowy utwór: Brasstracks feat. Jay Prince „Good Love”

O zespole Brasstracks wspominaliśmy już kilka razy, za każdym razem nie ukrywając zachwytu dla wszystkiego, co wypuszcza reprezentująca Brooklyn, dwójka muzyków. Jeżeli myślicie, że przy pierwszym singlu zapowiadającym ich wielce oczekiwaną debiutancką epkę, zmienimy ton naszych wypowiedzi, jesteście w sporym błędzie. Dostajemy bowiem kolejny, dopracowany do perfekcji numer, pełen pozytywnego vaibu, organicznego brzmienia i jak zawsze genialnych dęciaków. Jeżeli dorzucimy do tego znakomitego brytyjskiego rapera, jakim jest bez wątpienia, przesiąknięty filozofią Native Tongue – Jay Prince, wiadomo będzie, że tym bardziej nie może być źle. Panowie przyznali się, że podczas tworzenia materiału na nadchodzącą Good Love Ep słuchali sporo muzyki od takich wykonawców jak The Roots, Erykah Badu czy D’Angelo. To jeszcze bardziej utwierdza nas w przekonaniu, że warto wypatrywać całości.

Nowy utwór: Jay Prince „AfroPhunk”

hypemari

Hip hopowy Londyn, oprócz grimowych świrusów, zapatrzonych w ciężki boom bap mrocznych hardcorowców, oraz potrafiących odnaleźć się w różnych stylach i gatunkach weteranów (jeden z nich już wkrótce powraca z nową płytą, i na pewno o tym tu jeszcze napiszemy), dał nam też kilku raperów, którzy prawdopodobnie do znudzenia katowali w swoich głośnikach numery od Native Tounges, klasyki jazzu czy soulowe slow jamy. Jednym z nich jest bez wątpienia, zajmujący się na co dzień również produkcją, Jay Prince. Swój wychillowany styl i pełne pozytywnych treści, podane naprawdę wyśmienitym flow teksty, objawił w pełni na znakomitym albumie Mellow Vation, oraz bardzo dobrze przyjętej, wydanej w tym roku BeFor Our Time Ep. Nie musieliśmy czekać długo na kolejne wydawnictwo. Już 20 listopada, trafić ma do nas bowiem kolejna epka artysty. Oczekiwanie na zawierającą 8 świeżych tracków Beautiful Mercy, umili Wam pierwszy singiel, czyli nawołujący do odrzucenia materialnych rzeczy „AfroPhunk”.

Nowe EP: Mura Masa Someday Somewhere

muramasa-ep

Gdyby nie ci, którzy odpowiadają za produkcję muzyki, to jej rozwój byłby właściwie niemożliwy. Stale piszemy o nowych, zdolnych wokalistach, ale równie istotne jest zwrócenie uwagi na świeże postaci na scenie beatmakerskiej. Mura Masa już dwa lata temu, jako szesnastolatek, wydał swoją debiutancką epkę, a w listopadzie ubiegłego roku pojawił się jego pierwszy długogrający krążek Soundtrack to a Death, który zebrał same przychylne opinie na wielu internetowych blogach. Brytyjczyk zawitał na naszym portalu już wcześniej, za sprawą swojej rewelacyjnej kolaboracji z Billie Black (utwór „This Simple Pleasure„), ale dziś należy poświęcić mu zdecydowanie więcej czasu. Okazję do tego stanowi opublikowana właśnie epka Somebody Somewhere. Wydawnictwo jest nie tylko niezwykłym dowodem talentu producenta, ale też świadectwem jego rozwoju i zmysłu polegającego na łączeniu wielu inspiracji w spójną całość. Całość nie byle jaką, bo w pewien sposób futurystyczną i dającą nadzieję na innowacyjne podejście do okołosoulowych dźwięków. Mura Masa dekonstruuje dorobek brytyjskiej sceny klubowej i korzysta z licznego arsenału elektronicznych rozwiązań, od ciepłych syntezatorów po chłodne, intensywne bity. Znakomicie wplata sample wokalne, bawi się tempem i nastrojem, a dodatkowo spośród nowych artystów do współpracy zaprasza prawdziwe perełki. „Firefly” ze świetnym wokalem mojej osobistej ulubienicy Nao porwie każdego, a „Terrible Love” z Denai Moore zadba o interesującą atmosferę. Z kolei „Low” z Jay’em Princem to zdecydowany ukłon w stronę hip hopowych klimatów, co nie znaczy, że pozostałe utwory odbiegają poziomem od tych z gościnnymi występami. Stanowią one równie mocne ogniwo. Somebody Somewhere to rewelacyjna pozycja na tle pozostałych, tegorocznych minialbumów.

 

Nowy utwór: Jay Prince (Prod. IAMNOBODI) „Feel It”

Jay-Prince-Feel-It-IAMNOBODIJay Prince pracuje nad nową epką! „Feel It” to utwór promujący projekt BeFore Our Time EP, którego data wydania nie została jeszcze ogłoszona. Kawałek, zaraz po świetnie przyjętym „Polaroids” (remixowany przez Chloe Martini!), zdecydowanie zaostrza apetyt na na wszystkie świeżyny od tego zawodnika. Vibe, jaki przedstawiciel legendarnego Soulection – IAMNOBODI dotarczył na podkładzie jest po prostu niesamowity. Charakterystyczny sposób rapowania Jay Prince’a, świetnie komponuje się z bitem, a śpiewane chórki i improwizacje przy gitarze na koniec utworu sprawiają, że słucha się tego naprawdę przyjemnie. Co powiedzielibyście na Jay Prince’a w Polsce? Flirtini, czekam na wasz ruch!