jay-z
Summer bangers of the decade wg VIBE, czyli zbiorowy throwback
Amerykański magazyn VIBE pokusił się o zamieszczenie w jednym z wakacyjnych nrów listy dziesięciu „summer bangerów” – hitów, które każdego roku nakręcały wakacje. Mnie umieszczenie takiej listy wydaje się bardziej odpowiednie PO wakacjach (wiem, wiem – część z Was na pewno rozpacza), bo oto mamy okazję wybrać swojego bangera ’08. (więcej…)
Throwback video: Beyoncé
Tak jakoś wyszło, że dwa posty po sobie o B, ale odświeżyłem sobie ostatnio album „B’Day” i powspominałem te czasy promocji – petycje o nowe teledyski, sesję promocyjną z Bee ujeżdżająca aligatory na bagnach w Nowym Orleanie, występy na największych galach. A notka o tym klipie miała najwięcej komentarzy na naszej stronie w 2006 roku, jeszcze na blogspocie. Ach, back in the day, to już dwa lata, a video wciąż wydaje się tak samo świeże.
Beyoncé Giselle Knowles & Shawn Corey Carter – Deja Vu
S.M.A.S.H.
Jay-Z reklamuje Rocawear
Podczas gdy Mrs. Jay-Z wzbudza kontrowersje jednym zdjęciem reklamowym, Jigga wypuścił nowe promosy marki odzieżowej Rocawear, edycji The Evolution. Klasa.

Okładka i tracklista nowego Sadysty
Przesunęli Thicke’a, ale jeszcze nie Saadiqa. Jak wiadomo wszem i wobec, album The Way I See It ujrzy światło dzienne 16 września. Co ciekawe, krążek nie będzie opakowany w okładkę, którą prezentowaliśmy po prawej, tylko w tę zamieszczoną powyżej, śmiało stylizowaną na lata ’60-te. Czego by nie powiedzieć, Sadystyczny Rafael zadbał i o ten szczegół swojego wielkiego powrotu. Jego vintage podróż, której pomysł zachwycił nas już jakiś czas temu, odbędzie się zatem zarówno na poziomie muzycznym, jak i wizualnym. Raphaelowi będą w niej towarzyszyć: legendarny Stevie Wonder, stary wyjadacz Jay-Z, debiutant C.J. oraz jego (eks?)dziewczyna, Joss Stone, którą to Perez Hilton ma w zwyczaju tak nazywać. Zresztą, Mark Ronson ostatnio wyraził się o pannie Stone w całkiem podobnym tonie, ale nie wchodźmy już w szczegóły. Tracklista po skoku. (więcej…)
Jay raduje się
Jay-Z bardzo się raduje. Serce Seana Cartera przepełnia radość z tego powodu, że właśnie udało mu się zagrać najlepszą trasę koncertową w swojej karierze. Stało się tak między innymi dlatego, iż na mapie jego muzycznej znalazły się gdyńsie Babie Doły. No, ba. W rozmowie z magazynem The Rolling Stone, pan Z powiedział, że zakończona niedawno europejska trasa była jednym z najwspanialszych doświadczeń w jego dotychczasowym muzycznym życiorysie. Raper przede wszystkim chwalił fanów, którzy przyszli na koncerty. Oczywiście nie omieszkał wspomnieć o sceptykach jego występu na festiwalu Glastonbury, którym ostatecznie udowodnił, że impreza gotowa była na występ hip hopowej gwiazdy. Jak sam mówi: wiadomść, którą dostałem przed wejściem na scenę brzmiała: wychodź i jeśli show będzie wspaniałe, to znaczy, że jesteś wspaniały, a jeśli okaże się beznadziejne, to jesteś beznadziejny. Wystąpiłem więc, pokazałem co potrafię i udowodniłem, że się mylili. Oprócz udzielania wywiadów, Jay-Z zajmuje się obecnie zbieraniem składu na swój najnowszy album. Najprawdopodobniej producentem wykonawczym płyty będzie Timbaland. Usłyszymy na niej także bity Kanye Westa. Krążek będzie następcą albumu American Gangster z listopada 2007 roku.
Heniu bless Jay-Z
Przez te parę lat istnienia Festival Open’er wyrobił sobie takie imię, że w zasadzie nieważne jest to, jaka muzyczna gwiazda przyjedzie lub lub też nie. Ludzie i tak walą na lotnisko Babie Doły ze wszystkich stron. I nie jest tak, że muzyka odchodzi na dalszy plan. Po prostu każdy chce tam być, by sprawdzić, o co tak naprawdę z tym Wujkiem Heńkiem chodzi i poczuć specyficzną festiwalową atmosferę. Taki efekt kuli śniegowej. W tym roku pobito kolejny rekord frekwencji. Organizatorzy oceniają, że przez teren lotniska przetoczyło się około 50 tys. ludzi. (więcej…)
Erykah Badu i Jay-Z w Gdyni – fotorelacja
Bez rezultatu czekałam aż popularne serwisy wrzucą dziś zdjęcia naszych ulubionych gwiazd tegorocznego Openera – Eryki i Jaya. Niestety na wysokości zadania stanął do tej pory tylko onet.pl oraz fotoreporter Łukasz Unterschuetz. Na razie musicie zadowolić się ich fotkami. Obiecuję zaktualizować post zdjęciowy. Postaram się także o filmy i recenzję koncertu dla was. Wysłanniczki Soul Bowl były na miejscu i z pewnością zdadzą wyczerpującą relację z drugiego dnia Openera.
Więcej zdjęć Łukasza z Openera znajdziecie też w serwisie trojmiasto.pl
Open’er na godziny
Pozwoliłam sobie zilustrować ten wpis zdjęciem zeszłorocznych palemek z Babich Dołów zrobionym własnymi ręcami, o! Znamy dokładny rozkład jazdy Open’er Festival, czyli wiemy, kto, gdzie i jakiej porze zagra dla publiczności. Erykah występuje coś wyjątkowo wcześnie. Chyba dzieci musi położyć spać. Klikajcie poniżej i wpisujcie do kajetów daty i godziny, aby nic nie przegapić. Wujek Heniek gra przecież tylko raz w roku!
Oficjalnie …
Tak w ramach ,,spudelkowania” naszego społeczeństwa.
Oficjalnie Beyonce i Jay-Z są małżeństwem. Tak mówią władze stanu Nowy Jork oraz people.com. Nie można zatem tego bardziej uoficjalnić. Myślicie, że jakaś fotografia ślubna potwierdzające to, co do tej pory niepotwierdzone, ujrzy światło dzienne? Wątpię. Chyba, że tata Knowles negocjuje teraz sprzedanie tego zdjątka za sumy, które trudno jest sobie wyobrazić zwykłym zjadaczom chleba, takim jak Ty i ja. Możliwe więc, że kolejny odcinek bycia lub nie bycia państwa Carter będzie miał miejsce.
Oficjalnie Wasz KanYe, a mój Kejn, nigdy nie poślubi swojej narzeczonej, Alexis Pheifer. Ponoć para od dawna już spędzała ze sobą coraz mniej czasu. W końcu zakończyła swój kilkuletni związek i narzeczeństwo zawarte nad talerzem makaronu i homarem. Smark. Podobno to Wasz KanYe, a mój Kejn, zerwał zaręczyny i zażądał zwrotu pierścionka. Jak go wychowaliście? Mnie jednak najbardziej w tym wszystkim ujął inny motyw tej skończonej już historii. Jak wszyscy wiemy pan West jest teraz w trasie, która zresztą odniosła znaczący sukces artystyczny i komercyjny. Glow in the Dark Tour wystartowała w zeszłym tygodniu. Także tydzień temu Alexis pojawiła się na czerwonym dywanie w ramach imprezy magazynu Vogue pt. Evenings in Vogue. Zaprezentowała się tam też jej własna linia odzieżowa Ghita. W tym tygodniu słyszymy o ich rozstaniu. Konspiracja czy zbieg okoliczności? Każdy powód jest dobry, aby zająć trochę miejsca w gazetach. KanYe chyba nie musi się o nie martwić, ale Alexis … zwłaszcza teraz … Jaka Alexis? Oni zawsze wydawali mi się mało wiarygodni. Nic nie sugeruję oczywiście.
Państwo Carter
Wiem, wiem. Nadmiar Beyonce szkodzi zdrowiu. Postanawiam zaryzykować, zwłaszcza, że tym razem chodzi bardziej o aferę pt. Jayonce. W odróżnieniu od Kanye Westa, który w ostateczności się nie zaobrączkował, Beyonce i Jay-Z jednak wymielili obrączki. Państwo młodzi jeszcze nie wydali oficjalnego oświadczenia, ale wygląda to wszystko bardzo prawdopodobnie. Zwłaszcza, że tak twierdzi people.com. Jak people.com coś twierdzi, to jest to prawda, albo też chcą sprawić, żebyśmy uwierzyli, że to prawda. W każdym razie, stało się to w piątek 4 kwietnia 2008 w Nowym Jorku w obecności zaledwie 30 gości. Oczywiście, że musiało się to stać czwartego kwietnia dwa tysiące ósmego, ponieważ Jay-Z obchodzi urodziny 4 grudnia, a Beyonce 4 września. Obydwoje mają czwórkowe tatuaże na palcach, a Hova jest dodatkowo właścicielem sieci 40/40. 4 + 4 = (200) 8. Fajne to, non? Osobiście myślę, że urocze. W ogóle chcę wierzyć w Bee i Jay’a. Wydaje mi się, że są oni jedną z tych topowych gwiazdorskich par, która nie wykorzystywała w dużym stopniu swojego związku do celów promocyjnych, aż tak bardzo nie wyprzedawali tego, co ich łączy. To rzadkość. W sumie. Po ceremonii zaślubin, w apartamentowcu Jay’a odbyło się białe przyjęcie, na które zjechały oczywiście rodziny B & Hovy, członkinie Destiny’s Child, Kanye West, moje Żebrątko Pharrell Williams, Janet Żaneta Jackson ze swoim trollem oraz m.in. Gwyneth Paltrow. Tak bardzo chcę w nich wierzyć i gratulować im, że na koniec przypomnijmy sobie występ Beyonce z rozdania nagród Grammy z 2004 roku, na którym wykonała Dangerously In Love, czyli jedną, ośmielę się to powiedzieć, najlepszych piosenek o zakochaniu, o. Czujecie to ? To jest nawet prawdziwe !
p.s. Mam tylko nadzieję, że mama Tina NIE zaprojektowała sukni ślubnej …









