jazmine sullivan

Jazmine Sullivan buduje obraz silnej kobiety po rozstaniu

Jazmine Sullivan składa się po rozstaniu

Jazmine Sullivan sprząta emocjonalne puzzle po nieszczęśliwej miłości

Jazmine Sullivan kontynuuje historię nieszczęśliwej miłości, którą niedawno przyszło jej przeżyć. Uczucie smutku w singlu „Lost One” przerodziło się powoli w akceptację miejsca, w jakim się znalazła. Bohaterka sprząta strzępy starych uczuć i każe swojemu byłemu zabrać wszystkie pozostałości miłości, które jeszcze zalegają po rogach. Tym samym artystka rozprawia się z niewdzięcznym partnerem, który nie docenił tego, co miał, dając mu solidnego kopniaka. Muzycznie Jazmine niezmiennie uprawia imponującą wirtuozerię wokalną, przechodząc z tonów niskich w wysokie tak sprawnie i giętko, jak doświadczony jogin podczas ćwiczeń jogi. Wszystko podkreślone jest mocnym maszerującym bitem. Amerykanka udowadnia więc po raz kolejny swój kunszt muzyczny i niezłe wyczucie smaku. Podobnie, jak w przypadku „Lost One”, do kompozycji powstała wersja akustyczna.

Na tym nie koniec muzycznych nowości od Jazmine. Z okazji zbliżających się Świat oraz w ramach Spotify Holiday Singles artystka wykonała swoją wersję kolędy „The First Noel” z gościnnym udziałem Cory’ego Henry’ego.

Na dodatek Megan Thee Stallion wykorzystała sample utworu Sullivan „Holding You Down (Goin’ In Circles)” w swoim utworze „Circles”. Kawałek znalazł się na albumie Thee Stallion Good News, o którym przeczytacie w naszym najnowszym #FRU.

Jazmine Sullivan z emocjonalnym wykonaniem „Lost One”

Jazmine Sullivan z emocjonalnym wykonaniem Lost One

Jazmine Sullivan w sposób ujmujący zinterpretowała ostatni singiel

Najnowszy utwór Jazmine Sullivan przedstawia wokalistkę jako jeszcze bardziej wrażliwą i świadomą wygłaszanych słów. Muzycznie artystka również prezentuje się w odmiennej i oryginalnej odsłonie. Wersja studyjna „Lost One” niewystarczająco pokazała uczucia płynące z przekazu, dlatego Amerykanka nagrała akustyczną wersję kawałka wraz z teledyskiem, w którym słuchacz i widz może kompleksowo poczuć emocje. Kompozycja zapowiada EP wokalistki, które zostanie ogłoszone wkrótce.

Jazmine Sullivan tęskni za straconą miłością

Jazmine Sullivan tęskni za straconą miłością

Jazmine Sullivan prosi „nie baw się zbyt dobrze beze mnie”

Długo czekaliśmy na nową muzykę od Jazmine Sullivan i zapowiedź nadchodzącego wydawnictwa. Ostatni album Reality Show to porządne dźwięki konieczne do przesłuchania. Na jej nowe dźwięki zawsze warto cierpliwie poczekać i tym razem artystka nie zawiodła. Jedynie z kilkugodzinnym wyprzedzeniem Amerykanka zapowiedziała nowy singiel „Lost You”. Fortepianowa ballada, niezwykle wrażliwa i osobista, przepełniona ogromem smutku, opowiada o beztrosce wobec czyjegoś serca i ogromnym cierpieniu po stracie miłości. Tekst przedstawiony jest z perspektywy kogoś, kto przegląda emocjonalne zgliszcza zerwanego związku. Jak napisała Jazmine w komunikacie prasowym:

„Strata jest wokół nas i ważne jest, aby pielęgnować ludzi, których kochasz, zanim będzie za późno.”

„Lost One” robi wstęp i tło dla nadchodzącego mini wydawnictwa Sullivan. Więcej szczegółów ukaże się wkrótce, a tymczasem posłuchajcie nietypowego brzmieniowo singla.

Trudny do uwierzenia duet Kindess i Jazmine Sullivan

Wrześniowa premiera trzeciego longplaya Kindness coraz bliżej — muzyk najwyraźniej obrał strategię prezentacji jak największej ilości materiału przed premierą, bo „Hard to Believe” to już trzeci singiel promujący album. Po duetach z Robyn i Seinabo Sey, tym razem Kindness zaangażował wokalnie Jazmine Sullivan, za której wokalem trudno było się nie stęsknić — od premiery jej ostatniej płyty Reality Show minęły już długie cztery lata. „Hard to Believe” to chilloutowe midtempo z rytmicznymi wpływami szeroko pojętej muzyki jamajskiej i sygnaturowego Kindnessowego synth funku. Niby nic, a cieszy, zwłaszcza że w wieńczącym numer mostku możemy usłyszeć dodatkowo wokal Samphy. Something Like a War trafi na półki sklepowe i kanały streamingowe 6 września nakładem Female Energy. Na płycie znajdzie się 13 utworów. Sprawdźcie nowy singiel poniżej.

Brockhampton wystąpili u Jimmy’ego Fallona

Brockhampton to bez wątpienia jedna z najgorętszych obecnie ekip w rap grze. Jeśli czekacie na ich nowe numery, wasz głód powinien zostać wkrótce zaspokojony. Panowie szykują się do wydania nowego albumu zatytułowanego The Best Years of Our Lives. Pierwotnie krążek miał się nazywać Puppy i ukazać w czerwcu, ale w związku z tym, że były już członek zespołu Ameer Wann został posądzony o molestowanie seksualne, ekipa postanowiła zmienić plany. Kiedy premiera płyty? Tego jeszcze nie wiadomo, ale już zaczęła się jej promocja, bo chłopaki pojawili się w The Tonight Show Starring Jimmy Fallon i zagrali nowy numer „Tonya”, a tym samym zaliczyli swój telewizyjny debiut! Widzimy jak siedzą na plaży, obok przygrywa pianista, a do tego pomagają im Jazmine Sullivan, Ryan Beatty i serpentwithfeet. Brzmi całkiem ciekawie.

Jazmine Sullivan na żywo w Cricket Wireless Lounge

Jazmine Sullivan na zywo w Cricket Wireless Lounge

Występy na żywo takich artystek, jak Jazmine Sullivan, ogląda się i słucha z wielką przyjemnością. Amerykanka wpadła do Los Angeles do programu Cricket Wireless Lounge, w którym oprócz udzielenia wywiadu, przede wszystkim zaśpiewała kilka swoich utworów. Jak zwykle poziom wokalny Jazmine jest bardzo wysoki, a na luz podczas śpiewania, patrzy się z podziwem. Wokalistka zaprezentowała zarówno kompozycje ze swojego ostatniego albumu Reality Show — „Let It Burn” oraz „Masterpiece”, jak również niedawny singiel wykonywany wspólnie z Brysonem Tillerem „Insecure”. Prawdziwa uczta dla ucha.

Nowy teledysk: Jazmine Sullivan feat. Bryson Tiller „Insecure”

Polecaliśmy wam już serial Insecure oraz jego ścieżkę dźwiękową. Dziś polecamy wam wizualizację do jednego z kawałków nagranych na potrzeby drugiego sezonu tej produkcji HBO. Jazmine Sullivan i Bryson Tiller (który już niedługo zagra w Polsce!) połączyli siły w bardzo przyjemnym dla ucha duecie. Dość zachowawczy, ale i charakterystyczny podkład oraz wokale artystów zdecydowanie działają na plus. I nie będziemy oszukiwać, że dwa lata bez nowego albumu Jazmine to zdecydowanie za długo.

Nowy teledysk: GoldLink feat. Jazmine Sullivan & Kaytranada „Meditation”

Jeden z niewątpliwych hajlajtów tegorocznego krążka Goldlinka, wyprodukowane przez Kaytranadę „Meditation” doczekał się właśnie teledysku. W klipie raper wraz z udzielającą się w numerze wokalnie Jazmine Sullivan wybierają się wspólnie (ale jednak osobno) do nocnego klubu, gdzie z początku wszystko przebiega bez incydentów, ale ostatecznie sprawy przybierają dramatyczny obrót. Poszło oczywiście o dziewczynę. Estetyczny teledysk koniecznie zobaczcie poniżej.

Nowy utwór: Jazmine Sullivan & Bryson Tiller „Insecure”

Wraz z premierą drugiego sezonu komediowego serialu Issy Rae Insecure tytułowy utwór do ścieżki dźwiękowej produkcji dokładają Jazminne Sullivan i Bryson Tiller. Duet, podobnie zresztą jak bohaterowie serii, koncentruje się w numerze na miłosnych dramatach i problemach w związku. Poza ciekawym, odrobinę gospelowym samplem stanowiącym podstawę minimalistycznego bitu sam numer jest odrobinę rozczarowujący — ani klimatyczny, ani melodyjny. Sprawdźcie go jednak sami poniżej. A nuż zaskoczy

Ostatni album Sullivan Reality Show ukazał się przed dwoma laty, podczas gdy Tiller wydał swój drugi krążek True to Self z końcem maja tego roku.

Nowy teledysk: Niia feat. Jazmine Sullivan „Sideline”


Takiego duetu się nie spodziewałam! Niia, czyli amerykańska wokalistka, która współpracowała m.in. z Wyclef Jeanem oraz JMSN, tym razem połączyła siły z Jazmine Sullivan (której chyba czytelnikom Miski nie muszę przedstawiać). Obie panie nagrały kawałek „Sideline”, który znalazł się na świeżutkim debiucie Nii I a od jakiegoś czasu możemy cieszyć oko wizualizacją do tegoż utworu. Artystki niesamowicie współgrają wokalnie, więc słuchanie ich popisów to czysta przyjemność, zwłaszcza gdy utwór dotyka tematyki damsko-męskich potyczek. Teledysk jest niezwykle prostą kompozycją naszpikowaną wielkimi emocjami. Mamy prosty scenariusz, który idealnie pasuje do treści utworu. Za reżyserię klipu odpowiada Sasha Samsonova (polecam sprawdzić instagram tej pani, dużo wizualnych perełek). Po obejrzeniu teledysku nie zapomnijcie odsłuchać płyty I, bo jeśli jeszcze nie znacie Nii to gwarantuje błyskawiczne zauroczenie!

Nowy utwór: Goldlink feat. Jazmine Sullivan & KAYTRANADA „Meditation”

goldlink_meditation_soulbowlpl

Kanadyjski DJ i producent Kaytranda jest jednym z bardziej rozchwytywanych ludzi w branży muzycznej. Tym razem do swojego kawałka zaprosił go Goldlink i wraz z charakterystycznym wokalem Jazmine Sullivan powstał ciekawy utwór „Meditation”, w którym przeważa mocny bit, a w tle przenikają tropikalne bębny. Singiel utrzymany jest w tanecznym stylu z nutą soulu, a rysunkowa wizualizacja do wersji audio to istna erupcja kolorów. Zanurzcie się w tej palecie barw poniżej.

Kendrick Lamar liderem nominacji do nagród Grammy!

kdotgrammy

Z roku na rok nominacje do Nagród Grammy dają nam coraz więcej powodów do narzekań, zaskoczeń i pytań „dlaczego?”. Potem bywa jeszcze gorzej, gdy dochodzi do ogłoszenia właściwych zwycięzców, ale nie o tym. Dzisiaj poznaliśmy listę artystów, albumów i piosenek, które w przyszłym roku będą miały szansę na zdobycie tej wciaż podobno prestiżowej statuetki. Co ciekawe, patrząc ogólnie to nie jest tak źle. Dziwić może obecny na liście rapowych występów roku freestyle Drake’a, a poważnie zdenerwować nieobecność Kamasiego Washingtona wśród walczących o instrumentalny jazzowy album roku. Skupmy się na pozytywach. Po pierwsze Kendrick Lamar, który zdominował listy liczbą jedenastu (!) nominacji. Jest to imponujący wynik, gdyż jedynym artystą w historii, który otrzymał ich więcej na potrzeby jednej gali, był Michael Jackson (dwanaście). Drugie miejsce — ex aequo z Taylor Swift — zajmuje The Weeknd ze swoją szczęśliwą siódemką. Zarówno K-Dot jak i Abel walczyć będą nie tylko w swoich gatunkowych kategoriach, ale także w tych najważniejszych ogólno-muzycznych. Nieźle wyglądają kategorie związane z klasycznym i nowoczesnym r&b. The Internet, Lianne La Havas, Miguel, Hiatus Kaiyote, Jazmine Sullivan, Leon Bridges, Kehlani (!) i oczywiście wielka niespodzianka końcówki 2014, czyli D’Angelo — zdecydowana większość z nich faktycznie reprezentuje współczesny obraz czarnej muzyki. Podobnie sprawa wygląda z hip hopem — nie jest idealnie, ale widać jakąś tam próbę wyważenia zestawu pod kątem sukcesów komercyjnych, jak i artystycznych (J Cole, Drake, Kendrick. Dr. Dre). Niezbadane są jednak wyroki Akademii w sprawie ogłaszania ostatecznych zwycięzców, więc staram się nie zakładać, że moi faworyci wygrają wszędzie tam, gdzie bym chciał (Czarny Mesjasz ze złotym gramofonem za Record Of the Year — to by było zbyt piękne). Pełną listę nominowanych znajdziecie na przykład tutaj.

Recenzja: Jazmine Sullivan Reality Show

jazmine sullivan

Jazmine Sullivan

Reality Show (2015)

RCA

Programy typu reality show na dobre zagościły w czołówkach stacji telewizyjnych. Orwellowska historia przeniesiona została w dzisiejsze czasy, a samo zjawisko powędrowało o krok dalej. Ludzie chcą być podglądani i filmowani, co z drugiej strony znajduje wielką rzeszę odbiorców. Jazmine Sullivan postanowiła stworzyć własne Reality Show o miłości i jej reperkusjach i osiągnęła tym samym wyżyny szczerości.

Współczesny rynek muzyczny jest bezlitosny i skomercjalizowany. Wokaliści R&B, chcący wydać kolejne albumy miewają nierzadko wielkie trudności. Nie wystarczy być już znanym i mieć za sobą pokaźny dorobek. Z każdym projektem artyści stają się poniekąd debiutantami. Sullivan nie uległa współczesnym trendom i wniosła szczyptę świeżości do tradycyjnej czarnej muzyki. W charakterystyczne mocne i twarde beaty, za które odpowiedzialni są niezmiennie Anthony BellSalaam Remi, wplątała elementy disco i elektroniki, co zmodernizowało cały projekt, dostosowując go do dzisiejszych realiów. Całość wydawnictwa okraszona jest jej oryginalnym niskim wokalem, co wyróżnia je spośród innych. Jazmine, niby wirtuoz, manipuluje swoim instrumentem i wciela się w różne postaci, dzięki czemu prezentuje szeroki wachlarz doznań emocjonalnych. Nie podchodzi do tego rygorystycznie, tylko swobodnie bawi się uczuciami, nadając im określone znaczenie. Miejscami jest uwodzicielska i ponętna, by za chwilę, przy pomocy sylabizacji i odmiennej intonacji, stać się bezwzględną i szorstką jak w „If You Dare” czy „Brand New”. Wskutek tych zabiegów mocna i dojrzała warstwa liryczna nie powoduje znudzenia. Krążek zamykają dwa doskonałe kawałki. „Masterpiece (Mona Lisa)” to ukłon w stronę muzyki lat 80., a zabawne „If You Dare” podnosi na duchu i zachęca do zdobywania szczytów marzeń.

Pomimo że utwory R&B nie królują dziś na listach przebojów, to Sullivan potrafiła stworzyć wydawnictwo, które jest odmienne i nieznacznie wybiega poza ramy gatunku. Podjęła odważny krok, wystawiając swoje uczucia na widok kamer. Nie zatraciła tym samym swojej tożsamości, a wypuszczenie trzech singli i przekładanie daty premiery, nie zagroziło pojawieniu się płyty i nie spowodowało spadku zainteresowania projektem. W konsekwencji otrzymaliśmy solidny emocjonalny album, który zbliża wokalistkę do czołowych nazwisk sceny R&B.

Jazmine Sullivan na żywo w The Real

jazzy22

Promocja Reality Show trwa. Miesiąc po premierze albumu Jazmine Sullivan pojawiła się w The Real i dała solidny akustyczny występ. Emocjonalnym i spokojnym „Forever Don’t Last” porwała publiczność w studio, która kołysała się w rytm muzyki. Jak wskazuje nazwa programu, Jazmine była prawdziwa. Gitarowy akompaniament przebijał się przez niezmiennie mocny wokal. Polecam najnowszy krążek, a poniżej sprawdźcie co działo się na scenie.

Jazmine Sullivan na żywo w ramach ThisisRnB Sessions

Bez tytułu
Jazmine Sullivan zaprezentowała kolejna próbkę swoich możliwości wokalnych w ramach ThisisRnB Sessions. Tym samym promuje najnowsze wydawnictwo Reality Show. Akustyczny set zawiera jej ulubione utwory z płyty. Prześmiewczy „Stupid Girls” oraz wzruszający „Masterpiece (Mona Lisa)” ukazują wrażliwą i ekspresyjną stronę wokalistki, która towarzyszy jej przy większości występów. Charyzmatyczny i gruby wokal stawia artystkę w szeregu oryginalnych i zapadających w pamięć głosów. Dajcie ponieść się emocjom wspólnie z Jazmine.

Odsłuch: Jazmine Sullivan Reality Show

jazmine okładka
Oczekiwanie dobiegło końca. Jazmine Sullivan udostępnia odsłuch swojego najnowszego krążka Reality Show.  To podróż do nowoczesnych brzmień wplątanych w tradycyjne czarne rytmy. Usłyszymy zarówno syntezator jak i klasyczny tamburyn. Nie zabraknie również wpływów disco w utworze „Stanley”. Już przy pierwszych nutach słychać charakterystyczne dla wokalistki ciężkie beaty, które towarzyszą jej z każdą płytą. Wysublimowany wokal w połączeniu z warstwą muzyczną i błyskotliwymi tekstami kreuje niebagatelny i dojrzały materiał. Za produkcję odpowiedzialni są między innymi Salaam Remi, Key Wane, Da Internz. DJ Dahi. Na płycie znajdziemy 12 nietuzinkowych i świeżych utworów. Krążek będzie można nabyć od 13 stycznia, a tymczasem zapraszam na Reality ShowJazmine w roli głównej.

Nowy utwór Jazmine Sullivan w ramach V Sessions

jazmine
Niedawno Jazmine Sullivan uraczyła nas imponującym wokalem wykonując kower utworu Whitney Houston „I Have Nothing”, a teraz możemy posłuchać kawałka „Stupid Girl” z jej nadchodzącego albumu Reality Show. Akustyczną wersję poznaliśmy już w sierpniu podczas występu w Nowym Orleanie. Poniższa wersja singla została wykonana w ramach V Sessions i okraszona jest „żywymi” instrumentami i chórkiem. Sullivan ostrzega w nim kobiety, by tak łatwo nie ulegały swoim sercom. Charakterystyczny i potężny głos Jazmine donośnie rozbrzmiewa w studio, a sama wokalistka posługuje się nim z niezwykłą lekkością i świadomością. Wielokrotnie przekładana płyta ujrzy światło dzienne już 13 stycznia. Wokalistka kazała na siebie czekać dosyć długo, ale jestem przekonany, że fani dostaną porządną porcję niebagatelnego soulu i R&B.

Jazmine Sullivan coveruje Whitney Houston

Screen-Shot-2015-01-05-at-5.40.16-PM-1-516x340
Tym razem nic nie powinno opóźnić premiery trzeciego albumu Jazmine Sullivan i dokładnie za tydzień najprawdopodobniej w końcu usłyszymy Reality Show w całości. Atmosferę przed wydaniem krążka z pewnością podniesie cover słynnego przeboju „I Have Nothing” Whitney Houston, który wokalistka wykonała podczas „V Session”. Ryzykowny krok, nawet bardzo, ale Jazmine udźwignęła ciężar tego utworu i przypomniała, dlaczego 13 stycznia warto zwrócić uwagę na jej nowe wydawnictwo. Piosenki Whitney to w gruncie rzeczy ciężki kawałek chleba, ale mając takie możliwości wokalne można śmiało mierzyć się z klasykami.

Nowy utwór i okładka płyty od Jazmine Sullivan

jazmine okładka
Jedna z najbardziej wyczekiwanych i wielokrotnie przekładanych premier otrzymała okładkę. Reality Show od Jazmine Sullivan powinno zostać wydane 13 stycznia 2015 roku, jeśli wytwórnia ponownie nie zmieni daty. Za produkcją albumu stoją Saalam Remi (Nas, Amy Winehouse, Fergie), którego znakiem rozpoznawczym jest sampling i granie na żywych instrumentach oraz Anthony Bell.

jazmine mascare
Wraz z prezentacją okładki wokalistka wypuściła nowy utwór „Mascare”. Luźny soulowy kawałek opowiada w skrócie o dopasowaniu się do społeczeństwa i chowaniu się przed światem za maską make-upu. Nieskomplikowana ballada, to już trzeci singiel zaprezentowany z nadchodzącego krążka, po solidnych „Dumb” i „Forever Don’t Last”. Gotowi na nowy album?

Nowy teledysk: Jazmine Sullivan „Forever Don’t Last”

Przechwytywanie

Jazmine Sullivan zaprezentowała teledysk do drugiego singla z nadchodzącego albumu Reality Show. Klip nie jest zbyt wesoły, podobnie jak tematyka piosenki. Opowiada o nieszczęśliwej miłości, o braku wiary w nią po kolejnym nieudanym związku. Artystka w wywiadach przyznawała, że pisała ten utwór w oparciu o własne przeżycia, które jak widać nie są udane. Mama piosenkarki była zaangażowana w powstawanie obrazka, współreżyserując go. Życzymy Jazmine, aby w twórczym procesie mogła czerpać tylko ze szczęśliwych chwil.