jhene aiko

Jhené Aiko ponownie z Big Seanem

Jhené Aiko and Big Sean

Jhené Aiko and Big Sean

Jhené Aiko i Big Sean znów razem

 
Po tym jak Jhené Aiko zaśpiewała w utworze „Single Again”, sieć obrosła w piórka, bo to był jasny sygnał, że relacja pomiędzy tymi homarami (jakby to nazwała Phoebe) jest jak najbardziej zdrowa, a przede wszystkim, dojrzała. Okazuje się, że zarówno Sean jak i Aiko nie mogą bez siebie żyć i prawdopodobnie do siebie wrócili. Zanim to się jednak wydarzyło…

Światło dzienne ujrzał kolejny singiel, tym razem z Jhené w roli gospodarza. W uzupełnieniu po raz kolejny pojawił się Ty Dolla $ign. „None of Your Concern” to numer, w którym obie strony przedstawiają swoją perspektywę zerwania i tego, co krótko po nim czuły.

“The audacity to question me like you ain’t leave me out here on my own. I was traumatized and suicidal. Sick and tired, I am not to blame” śpiewa skrzywdzona Jhené.

“Now I can say,
Get your bitch ass off my phone,
Please leave me alone,
I am not your girl anymore,
You need to watch your tone.”

Nowe teledyski: Jhené Aiko feat. Kurupt „Never Call Me”

Nie tak dawno pisaliśmy wam o wideo Jhené nagranym z duetem Rae Sremmurd, a teraz wokalistka uraczyła nas nie jednym, a aż dwoma klipami do singla „Never Call Me” promującym jej ostatni album Trip.

W pierwszym klipie Jhené przeistacza się w boginię Shintō, znaną jako Izanami no mikoto. Postać ta sprawuje pieczę nad stworzeniem i śmiercią. Wokalistka przygotowuje w teledysku pogrzeb dla ego swojego ex. Wersja druga wizualizacji, z podtytułem Slauson Hills Edition, jest zdecydowanie współcześniejszym sposobem radzenia sobie z zerwaniem, gdzie artystka przedstawia nam kawałek swojej codzienności, przenosząc akcję klipu w rodzinne strony i pokazując najbliższych. Obydwa obrazki świadczą o sporej kreatywności Aiko, zaś na pytanie dlaczego jeden utwór potrzebował, aż dwóch klipów wokalistka odpowiedziała, że uwielbia „Never Call Me” oraz to jak za pomocą wizualizacji może ukazać złożoność swojej osobowości. Ciężko się z tym nie zgodzić.

Wspólny klip Jhené i Rae Sremmurd

Jhené kontynuuje promocję wydanego w zeszłym roku albumu Trip i prezentuje nam wideoklip do kawałka „Sativa”. W obrazku gościnnie udział wzięli bracia Swae Lee i Slim Jxmmi, czyli duet Rae Sremmurd.

Sam utwór zawiera przejście z jedną z piękniejszych harmonii wokalnych Jhené. Kawałek wyprodukowany został przez The Fisticuffs, duet odpowiedzialny za najlepsze utwory z debiutanckiego krążka Miguela oraz wszystkie najlepsze utwory Aiko, zarówno z Sailing Soul(s), Sail Out (praktycznie cała EP-ka) oraz Souled Out. Nie dziwi zatem, iż „Sativa” trzyma wysoki poziom, jest zgodnie z tytułem chilloutowo, głos Jhené brzmi kojąco, a i chłopaki świetnie wpasowują się w klimat kompozycji. Co do samego klipu to mamy trochę futurystycznego motywu, piękną wokalistkę i nieco hazardu. Przyjemnie się na to patrzy, ale jeszcze lepiej słucha.

Jhené debiutuje krótkometrażowym filmem

Jeśli jakimś cudem przegapiliście nieoczekiwaną premierę trzeciego solowego krążka Jhené Aiko zatytułowanego Trip to istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że przegapiliście również filmowy debiut wokalistki.

Jhené, na spółkę z Tracy Oliver (współautorką m.in Barbershop 2: Z powrotem w interesie), stworzyła krótkometrażowy film w którym odgrywa rolę głównej bohaterki imieniem Penny. Postać ta zmaga się ze śmiercią brata a co za tym idzie z bólem, żałobą i po trochu z własną tożsamością. Próbując zagłuszyć swoje problemy używkami, mężczyznami czy ucieczką, tak naprawdę szuka właściwej drogi ku temu by poradzić sobie ze stratą. Tytuł Trip możemy tu rozumieć dwojako – zarówno dosłownie, jako określenie podróży oraz w rozumieniu slangowym, jako”jazdę” po spożyciu narkotyków.

W gruncie rzeczy wokalistka stworzyła bardzo smutną opowieść. W jakim stopniu jest ona autobiograficzna, pewnie nigdy się tego nie dowiemy, aczkolwiek da się zauważyć wyraźną inspiracje życiem artystki.

#FridayRoundUp: Macklemore, Rapsody, Jhene Aiko, SoDrumatic i inni

FridayRoundUp with Tinashe and schafter

Kolejny tydzień, kolejna paka muzycznych premier, wśród których znalazła się również niezwykle udana rzecz z naszego kraju. Warto jednak sprawdzić wszystkie, więc nie traćcie więc czasu i do dzieła!

Gemini

Macklemore

Warner Music

Macklemore powraca po ponad rocznej przerwie od wydania projektu This Unruly Mess I’ve Made. Tym razem bez Ryana Lewisa ale zdecydowanie nie sam. Na Gemini u boku gospodarza pojawi się masa rozmaitych gości z różnych muzycznych środowisk. Od Erica Nally przez grupę Reignwolf po Lil Yachty’ego i Offseta – stylistyczna różnorodność robi wrażenie. Oby tylko nie obróciło się to przeciwko reprezentantowi Seattle. Trudno jednoznacznie przewidzieć jak album będzie prezentować się pod względem brzmienia. Odejście od sprawdzonej formuły duetu zdaje się być dobrym pomysłem, a sam Macklemore będzie chciał zapewne udowodnić, że sukces The Heist nie był tylko jednorazowym wyczynem. – Mateusz


Laila’s Wisdom

Rapsody

Roc Nation

Pięć lat po The Idea Of Beautiful Rapsody wypuszcza swój drugi solowy album. Tym razem już w dużej wytwórni, bo krążek ukazał się w Roc Nation. Zapowiada się soczysta porcja dobrej muzyki, ponieważ sama Rapsody nie zwykła zawodzić, a jak się jeszcze spojrzy na listę gości, szczęka zaczyna się chwiać. Kendrick Lamar, Black Thought, Moonchild, Anderson .Paak — zobaczenie ich na trackliście zdecydowanie podkręca oczekiwania na coś wyjątkowego, a to i tak nie wszyscy. Na produkcji między innymi mający swój udział w poprzednich projektach raperki 9th Wonder. To w sumie nie powinno dziwić, bo Raprsody to w zasadzie jego protegowana. Reprezentantka Północnej Karoliny jest piekielnie utalentowaną bestią, więc to może być naprawdę dobra płyta. – Dill



Aromanticism

Moses Sumney

Jagjaguwarc

Aromanticism. Tak zatytułowany został długogrający debiut folk-soulowego wrażliwca z Los Angeles Mosesa Sumneya. Płyta ukazała się właśnie nakładem Jagjaguwar, a od kilku tygodni promuje ją intymny singiel „Doomed” zilustrowany równie sensualnym teledyskiem oraz powalające wręcz nagranie zatytułowane „Quarrel”. Na płycie znajdzie się w sumie 11 utworów — wśród nich znane z zeszłorocznej epki Lamentations „Lonely World”. O tej płycie będzie głośno! – Kurtek


Double Dutchess

Fergie

BMG Rights Management

Najtęższe umysły tego świata głowią się nad zagadką podróży w czasie — jak się okazuje zupełnie niepotrzebnie. Premiera drugiej solowej płyty charyzmatycznej wokalistki The Black Eyed Peas to w końcu wyprawa w przeszłość pełną parą. Double Dutchess nie tylko przypomni wielu osobom, w tym mnie, szkolne czasy, ale także będzie stanowić wycieczkę po paru ostatnich latach, bo album zawiera single pamiętające… nawet 2014 rok. Brzmi jak szaleństwo? Trochę, i szczerze wątpię, że jest w tym jakaś metoda. Wygląda na to, że najnowszy krążek Fergie to rozpaczliwa próba dopięcia pomysłu i materiału, który w obecnych realiach muzycznych nie ma żadnego prawa bytu. Zamiast godnego wejścia w prawdziwie dojrzały etap życia i twórczości, artystka zaserwowała nam kwiatki pokroju “M.I.L.F.$”, czy “You Already Know”. Lista gości jest skromna i zawiera zasadniczo prawie same nazwiska ze świata hip hopu: YG, Nicki Minaj i Rick Ross (z którym utwór otwiera album, a takie połączenie na dzień dobry to już bardzo niepokojący symptom). Kompletnie nie wiem czego się spodziewać ale coś mi podpowiada, że Double Dutchess to ostatnie Dutchess jakie ujrzy światło dzienne. — Adrian


Wallflower

Jordan Rakei

Ninja Tune

Po debiutanckiej epce i wydanym własnym sumptem albumie Cloak nowozelandzki wokalista oraz multiinstrumentalista — Jordan Rakei, znalazł nowy dom w legendarnej wytwórni Ninja Tune, dla których to wydał właśnie nowy krążek zatytułowany Wallflower. Przeprowadzka do Londynu, w którym obecnie zamieszkuje, otworzyła go na nowych ludzi oraz nowe pomysły, a to, co usłyszymy na krążku, ma być emocjonalną odpowiedzią na nowe otoczenie oraz być wyrazem jego wewnętrznej siły. Wszystko to zaprezentował za pomocą dźwięków, które polubicie, szczególnie jeżeli twórczość takich artystów jak chociażby The Internet, Hiatus Kaiyote czy Jamie Woon, nie jest Wam obca. — efdote


Rockness A.P.

Rock

Duck Down Records

Na początku działalności Heltah Skeltah to Rock miał być promowany na gwiazdę duetu. Jednak w czasie okazało się, że swoją pierwszą solową płytę wydał Ruck, czyli Sean Price stając się z miejsca ulubionym raperem twojego ulubionego rapera. Rock natomiast wypuszczał mixtape’y i udzielał się gościnnie. Nie mówiąc oczywiście o działalności w Boot Camp Click. Teraz przyszedł czas na jego pierwszą pełnowymiarową solówkę Rockness A.P., na której członek Heltah Skeltah muzycznie przedstawia nam siebie po śmierci Price’a. (A.P. w tytule płyty oznacza After Price) Krążek powinien być soczystą porcją nowojorskiego rapu, chociaż poza oczywistą gościnną obecnością Buckshota, Teka i Stelle, do spółki z Method Manem, Inspecta Deckiem i Raekwonem, dostajemy też Kuniva z D-12, Rass Kassa czy Young Noble’a z Outlawz. Może być ciekawie. – Dill


Let Love Rule

Ledisi

Verve Records

Dziewiąty album Ledisi jest mieszanką klasycznego soulu oraz tradycyjnego i współczesnego R&B. Na krążku znalazło się piętnaście kompozycji, które pięknie spaja mocny wokal artystki. Zawartość płyty uzupełniają ciekawi goście, czyli John Legend i BJ the Chicago Kid. Wydawnictwo zawiera esencję tego, co w muzyce R&B najlepsze, a merytorycznie zaprasza słuchacza w podróż po życiu, miłości i związkach. Jak stwierdziła sama Ledisi Let Love Rule pozwoliło zaakceptować jej swoją pozycję, jako świetnej wokalistki i spełnionej artystki. Takie przedstawienie sprawy nie może skutkować niczym innym, jak tylko szybkim odsłuchem zawartości albumu. – Forrel


Good Times

SoDrumatic

Prosto

Ile już ten gość wyprodukował znanych i lubianych kawałków. Nieważne czy udostępniał swoje bity raperom czy po prostu publikował swoje instrumentale. SoDrumatic długo kazał nam czekać na swój autorski album, ale wbrew nadziejom fanów rapu nie znajdziemy na niej żadnych gościnnych występów nawijaczy, a jedynie wokalistów i producentów. Sam zainteresowany mówi, że Good Times to „soundtrack do beztroskich chwil” i jest w tym sporo racji, bo album jest faktycznie radosny i dźwięki wywołują przyjemne odczucia. Patronujemy temu wydawnictwu więc będziecie mogli jeszcze u nas o nim poczytać. TUTAJ kupicie swój egzemplarz, a poniżej posłuchacie albumu na Spotify. – Kulek


Trip

Jhené Aiko

Def Jam

Cóż za niespodzianka w piątkowy poranek! Od dawna nie było słychać nic nowego od Jhené Aiko, aż tu nagle… bum! Wokalistka postanowiła zaskoczyła wszystkich i podzieliła się ze światem najnowszym longplayem. Trip, bo tak właśnie brzmi tytuł owego albumu, na pierwszy rzut oka prezentuje się bardzo okazale. Wśród 22 premierowych utworów u boku artystki pojawią się Big Sean (zarówno solo oraz jako członek duetu Twenty88), Swae Lee, Brandy, a nawet Kurupt. Dodatkowo całemu przedsięwzięciu towarzyszy krótkometrażowy film. Wszystkie dotychczasowe projekty Jhené były bardzo przyjemnymi podróżami. Jaki Trip zafunduje nam tym razem? – Mateusz

Nowy teledysk: Jhené Aiko „While We’re Young”

Powrotów, powrocików ciąg dalszy. Jhené po, nie bójmy się tego powiedzieć, niezbyt hucznym odbiorze singla „Maniac”, zrobiła sobie chwilkę przerwy od publikowania solowego materiału, mającego zwiastować najnowszą płytę. I tak dziś, bez wcześniejszych zapowiedzi, na YouTubowym kanale artystki pojawił się klip do kawałka „While We’re Young”. Pojawiła się też domena pod nazwą Jhene Is Taking A Trip, na której widnieje najnowszy teledysk oraz odnośniki do streamu i zakupu. Dodatkowo, Jhené zmieniła zdjęcie na swoim oficjalnym koncie na Twitterze, a więc jest nadzieja, że kolejny album wokalistki lada moment ujrzy światło dzienne. Wiele sugeruje, że jego tytuł będzie brzmiał Trip, ale pożyjemy, zobaczymy.

Tymczasem możemy cieszyć uszy i oczy „While We’re Young”. Bardzo miło jest ujrzeć wokalistkę w kolejnym, konceptualnym video. Sprawdza się to o wiele lepiej niż teledyski z serii „przepozowanych”. Klip jest przeróbką koncepcji znanej z filmu 50 pierwszych randek, gdzie Drew Barrymore grała kobietę cierpiącą na zanik pamięci krótkotrwałej, zaś zakochany w niej Adam Sandler, każdego dnia odtwarzał ich pierwsze spotkanie. Sam utwór jest peanem na cześć miłości dwojga ludzi, osnuty przepięknym i delikatnym głosem Jhené. Zdecydowanie polecamy.

2 Chainz prezentuje okładkę oraz tracklistę nowego albumu

Wszystko wskazuje na to, że nowy album 2 Chainza trafi na sklepowe półki już 16 czerwca. Od premiery ostatniego singla minął już ponad miesiąc, najwyższy czas by zacząć ujawniać kolejne szczegóły związane z nadchodzącym wydawnictwem. Najpierw na instagramowym profilu artysty pojawiła się okładka, następnie światło dzienne ujrzała tracklista. W skład Pretty Girls Like Trap Music będzie wchodzić 16 utworów. Na albumie u boku gospodarza będzie można usłyszeć m.in. Drake’a, Gucci Mane’a, Nicki Minaj, Travisa Scotta, trio Migos czy Pharrella Williamsa.

Spis utworów
1. „Saturday Night”
2. „Riverdale Rd”
3. „Good Drank” (feat. Gucci Mane & Quavo)
4. „4 AM” (feat. Travis Scott)
5. „Door Swangin”
6. „Realize” (feat. Nicki Minaj)
7. „Poor Fool” (feat. Swae Lee)
8. „Big Amount” (feat. Drake)
9. „It’s A Vibe” (feat. Ty Dolla $ign & Trey Songz & Jhené Aiko)
10. „Rolls Royce Bitch”
11. „Sleep When U Die”
12. „Trap Check”
13. „Blue Cheese” (feat. Migos)
14. „OG Kush Diet”
15. „Bailan” (feat. Pharrell)
16. „Burglar Bars” (feat. Monica)

Nowy teledysk: 2 Chainz feat. Ty Dolla $ign, Trey Songz, Jhené Aiko „It’s A Vibe”


Wciąż nie doczekaliśmy się premiery Pretty Girls Like Trap Music – nowego albumu 2 Chainza. Początkowo miał wyjść w ten sam piątek, co Damn. Niestety premiera została przełożona bez podania przyczyny oraz konkretnej daty. Możemy się jednak spodziewać, że w najbliższym czasie płyta powinna w końcu trafić w nasze ręce. Raper o nas nie zapomina i na osłodę oczekiwania dostaliśmy nowy obrazek do „It’s a Vibe”. Poza gospodarzem, który odpoczywa przy drinku i przechadza się między stałym elementem każdego takiego klipu – skąpo odzianymi kobietami, widzimy też Dolla $igna z chyba już na stałe przyklejonym do ręki jointem, Treya Songza flirtującego na tylnej kanapie Rolls Royca oraz Jhené Aiko zażywającą masażu stóp podczas liczenia dolarów. Całe wideo w połączeniu z leniwym bitem w tle zdecydowanie pozwala poczuć vibe, więc zachęcam do sprawdzenia.

Nowy teledysk: Jhené Aiko „Maniac”

jhene_aiko_maniac_soulbowlpl

Ale się porobiło. Zawsze seksowna i piękna Jhené Aiko postanowiła zaprezentować swoją drugą, mroczną i szaloną odsłonę. Wspomniane określenia są łagodne, w porównaniu do klipu, który za chwilę zobaczycie. Amerykanka, nie tracąc swojego kobiecego wdzięku, przedstawia swoje maniakalne i psychodeliczne oblicze, miejscami przyprawione sadomasochistycznymi scenami, by na końcu poflirtować nieco z występującym w teledysku manekinem. Sam odsłuch audio nie przyprawia o gęsią skórkę, ale najwyraźniej artystka w taki sposób pragnęła zobrazować kawałek. „Maniac” zapowiada nadchodzący album Jhené, którego szczegóły nie są jeszcze znane. Wciśnijcie play i przenieście się do szpitalnych scenerii z horroru.

Nowy teledysk: Gallant feat. Jhené Aiko „Skipping Stones”

bez-tytulu

Odnoszę wrażenie, że debiutancki album Gallanta wydany w kwietniu tego roku przepadł gdzieś bez echa, ale jest okazja, by ta niekomfortowa sytuacja uległa zmianie. Do sieci trafił właśnie teledysk promujący singiel „Skipping Stones” z gościnnym udziałem Jhené Aiko. Taka kooperacja nie mogła się nie udać, czy to muzycznie czy wizualnie. Sprawdźcie!

Nowy utwór: Jhené Aiko „New Balance”

aiko-jhen-538a757317619

Wiele się dzieje ostatnio w życiu Jhené Aiko. Wokalistka rozwodzi się po 8 miesiącach z producentem o ksywce Dot da Genius, krążą plotki o jej romansie z Big Seanem, a teraz jeszcze wypuszcza nowy numer, adresowany prawdopodobnie do rapera z którym stworzyła duet TWENTY88. Minimalistyczny numer przypomniał mi, że Jhené powinna już chyba szykować kolejny solowy album, nie sądzicie? „New Balance” do sprawdzenia poniżej:

Big Sean i Jhené Aiko przedstawiają TWENTY88

twenty88

Przed kilkoma dniami Big Sean i Jhené Aiko za pośrednictwem mediów społecznościowych przedstawili nam okładkę, nazwę i datę premiery wspólnego projektu TWENTY88. Okładkę, całkiem niezłą swoją drogą, widzicie powyżej, a premierę wyznaczono na dziś. No i jest — TWENTY88 można odsłuchać ekskluzywnie za pośrednictwem Tidala albo zakupić na iTunes. Zanim jednak utopicie w tę płytę pieniądze kuszeni tweetami rapera, że aby wspólnie z Jhené Aiko zrobił najlepsze numery w swojej karierze, posłuchajcie, bo półgodzinny zestaw ośmiu utworów jest cokolwiek specyficzny. Niby jest trochę inspiracji latami 90., trochę progresywnego podejścia do materiału, ale trudno znaleźć tu jakąkolwiek melodię, przy której można by zatrzymać się na dłużej.

Nowy teledysk: Mali Music feat. Jhené Aiko „Contradiction”

jheneaiko

Duet, który powinniście znać. Piosenka, którą pokochacie. Teledysk, który wpisuje się w ramy powiedzenia: slow motion. Gdy Mali Music staje przed mikronem, a obok niego mamy Jhené Aiko, możecie być pewni, że będzie to coś wyjątkowo. Tak właśnie stało się z „Contradiction”, najnowszym teledyskiem artystów, który ujrzał niedawno światło dzienne. Przyjemny numer doczekał się równie estetycznego obrazka, którym jesteśmy zachwyceni. Piosenka pochodzi z soundtracku Chi-Raq.

Nowy utwór: Gallant feat. Jhene? Aiko „Skipping Stones”

gallant-jhene-skipping-stones

Debiutancki kr??ek Gallanta to jeden z najbardziej wyczekiwanych przez nasz albumów zapowiedzianych na rok 2016. Atmosfer? w oczekiwaniu podsyca nowy utwór wokalisty nagrany w ramach cyklu Red Bull Sound Select. W piosence „Skipping Stones” go?cinnie pojawi?a si? Jhene? Aiko, której lekki wokal stanowi znakomity duet wraz z niesamowitym falsetem Gallanta. Utwór wyprodukowa? niezawodny multiinstrumentalista Adrian Younge (z pomoc? Stinta), nadaj?c utworowi analogowego ciep?a. „Skipping Stones” wraz z utworem „Borderline„, nagranym dla tej samej serii, tworzy dwuutworowy singiel, który mo?ecie zakupi? na iTunes.

Nowy utwór: Jhené Aiko „B’s & H’s”

1980273_896735593674539_5354614151786177591_o

Jhené Aiko zaprezentowała nowy, delikatny numer podczas programu „Soulection”. Singiel „B’s & H’s”, który znajdziecie poniżej, mógłby w zasadzie znaleźć swoje miejsce na debiutanckim albumie wokalistki, Sail Out. Klimatem ten numer nie odbiega od innych miłosno-rozterkowych kawałków artystki. I to nie jest zarzut! Uwielbiamy przecież te mgliste, pełne pasji nagrania. I z niecierpliwością czekamy na nowy krążek Aiko.

Okładka i tracklista ścieżki dźwiękowej do CHI-RAQ

chiraq
Spike Lee zdążył zebrać sporą falę krytyki jeszcze na długo przed premierą jego najnowszego „jointa”. Wchodzące jutro do amerykańskich kin CHI-RAQ porusza problematykę eskalacji przestępczości na ulicach Wietrznego Miasta, ale — patrząc na trailer — ujmują w klamry pastiszu i groteski w stylu Quentina Tarantino. Sam reżyser apeluje, by jednak najpierw sprawdzić film i samemu się przekonać o jego intencjach dotyczących przekazu — no dobra, nie sposób się z tym nie zgodzić. My się kinem nie zajmujemy, ale z chęcią przysłuchamy się krytycznie jego ścieżce dźwiękowej. Składająca się z trzynastu utworów kompilacja obiecuje nam solidną mieszankę współczesnego r&b i hip hopu, a wśród wykonawców znajdziecie takie postaci jak R. Kelly, Jhene Aiko, Kid Ink, Mali Music, Eryn Allen Kane, czy Jennifer Hudson. Nie mogło także zabraknąć głosu odtwórcy głównej roli w filmie, czyli rapera Nicka Cannona. Na trackliście dominują jednak mniej znane nazwiska, stanowiące jak sądzę przegląd młodych talentów pochodzących z tytułowego Chicago. Pozostaje tylko zastanawiać się, czy polscy dystrybutorzy W OGÓLE zainteresują się dystrybucją. Zarówno filmu jak i jego soundtracku.

1. Nick Cannon „Pray 4 My City”
2. R. Kelly & Tink „Put The Guns Down”
3. Mali Music &. Jhené Aiko „Contradiction”
4. Bruce Hornsby and the Noisemakers, Eryn Allen Kane & Sasha Go Hard „Born In Chicago”
5. Mali Music „Sit Down For This”
6. Sam Dew „Desperately”
7. Treasure Davis & Kid Ink „Simple”
8. Kymm Lewis „I Want To Live”
9. Nick Cannon „My City”
10. Kevon Carter „WGDB”
11. Sophia Byrd „I See The Light”
12. Cinque Cullar „All Power”
13. Jennifer Hudson „I Run”

Nowy utwór: Donald Glover feat. Jhene Aiko & Vince Staples „Waiting for My Moment”

aiko-vince-glover

„Czarny” film o boksie, poniekąd spin-off Rocky’ego, Creed, w amerykańskich kinach wyświetlany będzie od 25 listopada (w Polsce premiera zaplanowana jest na 15 stycznia 2016 roku). Soundtrack tego filmu obfituje w duże nazwiska: 2 Pac, Meek Mill, Jhene Aiko, The Roots, John Legend czy też Nas — to oczywiście tylko niektóre z pozycji. Jednym z utworów na ścieżce jest triumfalne „Waiting for My Moment”, kawałek Donalda Glovera. Gościnnie udziela się w nim Jhene oraz Vince Staples. Początek piosenki to triumfalna muzyka filmowa (Ludwig Goransson) i budujący napięcie wstęp do harmonijnego wokalu Aiko. Dalej już jest jak zwykle — dobrze. Zachęcam do odsłuchania całej ścieżki dźwiękowej.

Nowy teledysk: Jhené Aiko „Lyin King”

Przechwytywanie
O tym, że Jhené Aiko jest wędrowcem przekonaliśmy się już podczas premiery teledysku „Spotless Mind”. Co jakiś czas mam w głowie wers I’m a wanderer, baby i nie inaczej jest, gdy oglądam nowy teledysk artystki do piosenki „Lyin King”. Jhené odgrywa w nim szamankę w niebieskiej szacie wśród ciemnoskórych mężczyzn na tle interesującego (jakby afrykańskiego) krajobrazu. Przypomnę, że Souled Out ujrzało światło mniej więcej rok temu, może pora pomyśleć o nowym albumie?

P.S. Dlaczego Aiko nie nagrała jeszcze niczego z Willow Smith?!

Jhené Aiko śpiewa numery Billa Withersa

jhene-aiko-withers
W zeszłym miesiącu Jhené Aiko postanowiła wziąć udział w sesji zdjęciowej, naśladując trzy najpopularniejsze fotografie 2Paca. Wszystko to w ramach urodzin zmarłego rapera. Był to ciekawy pomysł na to, by podtrzymać pamięć o legendzie hip hopu, ale pora na kolejne wyzwania — tym razem wokalistka postawiła na nagrania na żywo. Dziś Bill Withers obchodzi 77 urodziny i z tego powodu Jhené zaśpiewała dwa numery jubilata, „Ain’t No Sunshine” oraz „Lovely Day”. Naturalne, skromne wykonanie rozbudza wyobraźnie i zaostrza apetyt na więcej tego typu rzeczy od Aiko. To kto ma urodziny w przyszłym miesiącu?

Nowe teledyski Big Seana

bigseankanyeallyourfault

Sean wystąpił ostatnio na Orange Warsaw Festival, a później w Pradze, więc były aż dwie okazje żeby zobaczyć lubianego rapera na żywo, i to jeszcze tak blisko. No ale dziś nie o tym. Sean tak się rozpędził z klipami do numerów z nowej płyty, że w ciągu ostatnich kilku dni premierę miały aż 3 wizualizacje, z czego 2 najnowsze są sprzed kilku godzin! Pierwszym z teledysków była oda do babci Seana, „One Man Can Change The World”, gdzie wokalnie udzielili się YeJohn Legend. Klip przedstawia prawdopodobnie młodego rapera, który dorasta w sąsiedztwie otoczonym wieloma złymi pokusami, natomiast prowadzi go (i odciąga od złego) jego babcia.

Dziś natomiast pojawiły się kolejne dwa wysokobudżetowe klipy (jako że premiera nastąpiła na oficjalnym kanale VEVO): „I Know” z Jhene Aiko oraz „All Your Fault” z Kanye, który to obrazek wygląda, jakby był stworzony w 3D (przez nałożone filtry i róznorakie efekty wideo). Uwaga: nie spodziewacie się tego, jak wygląda Sean i Jhene po charakteryzacji!