kanye west
Nowy utwór: Kanye West vs. Sam Smith „Tell Me I’m The Only One” (Carlos Serrano Mix)
Jeśli środek tygodnia już za bardzo przygniata swoim ponurym, roboczo-szkolnym ciężarem, to ten doskonały mash-up skutecznie odblokuje Wasze głowy. Carlos Serrano tym razem zmiksował nieco starsze, bo pochodzące z albumu Graduation, nagranie „Can’t Tell Me Nothing” Kanye Westa z bajecznie bujającym „I’m Not the Only One” Sama Smitha. Rezultat jest znakomity i nie wypada go przegapić.
PS Inne muzyczne kombinacje też Carlosowi dobrze wychodzą. Sprawdźcie tutaj.
Nowy teledysk: Big Sean „IDFWU”
„I Don’t Fuck With U” to numer Big Seana będący jednym z czterech darmowych utworów, które raper jakiś czas temu zamieścił w sieci. Ten niespodziewanie stał się hitem na całym świecie (głównie za sprawą Vines’ów), a także doczekał się oficjalnego teledysku. Akcja klipu rozgrywa się na boisku podczas meczu futbolowego, gdzie Sean doprowadza do zwycięstwa w ostatniej minucie, podczas gdy spotkanie ogląda całkiem spora liczba osób. I tutaj robi się ciekawie — mamy sporo gościnnych występów. W wideo zobaczyć można między innymi Big Boya (gospodarza programu radiowego Big Boy’s Neighborhood), Teyanę Taylor grającą cheerleaderkę, E-40 ze swoją zwrotką jako komentatora, a także Mustarda, który skomponował „IDFWU” czy samego Yeezy’ego w roli trenera!
Abstrahując, trzeci album Big Seana jest w drodze. W studiu reprezentant G.O.O.D. Music znalazł się np. z Chrisem Brownem, czy właśnie Kanye. Premiera planowana jest jeszcze przed końcem roku. Poniżej klip.
Fragment nowego singla Kanyego Westa „All Day”
Nie wiadomo czy Kanye West pożegnał się z pomysłem nagrania wielogodzinnego krążka ze słowem mówionym reprezentującym jego filozoficzny punkt widzenia świata, ale wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że kolejny album rapera będzie raczej muzyczny. O nowym numerze „All Day” West mówił już w ostatnim wywiadzie dla magazynku GQ. Powiedział wówczas, że nowej płyty można spodziewać się jesienią, a wspomniane „All Day” w roli pierwszego singla ukaże się w ciągu najbliższych kilku tygodni. Tymczasem do sieci przedostał się fragment nowego numeru w niedokończonej wersji niskiej jakości. To jednak jakieś okno na to, jakiego brzmienia możemy spodziewać się po Weście na kolejnym krążku, bo to w jego przypadku ostatnio dynamicznie ewoluowało z płyty na płytę. Posłuchajcie go poniżej. Wraz ze snippetem (odsłuch poniżej) do sieci wyciekła też możliwa okładka singla (powyżej), ale jak dotąd nie doczekała się autoryzacji.
To nie pierwszy leak z obozu Westa w ostatnich dniach. Wcześniej do sieci trafił nieautoryzowany fragment niewydanego teledysku do utworu „Robocop” z 808s & Heartbreak z 2008 roku. W ciągu 16-stosekundowego klipu, opublikowanego na Instagramie przez jednego z grafików pracujących nad teledyskiem, widzimy ubranego w garnitur West wraz z robolalką mającą twarz jego ówczesnej dziewczyny, modelki Amber Rose. Wideo zapowiada się bardzo freakowo. Myślicie, że kiedykolwiek będzie nam dane zobaczyć całość? Tymczasem rzućcie okiem na wyciek na YouTube.
Minidokument o Kanye
Fani Kanyego zabrali się ostro do roboty. Stworzyli film dokumentalny składający się ze słów wypowiadanych przez męża Kim Kardashian. W towarzystwie wypowiedzi na temat mody, muzyki, biznesu, pieniędzy i wielu innych ważnych aspektów życia dla Kanyego, widzimy zlepione materiały wideo mniej lub bardziej nawiązujące do tego, co mówi raper i producent. Od Śniadania u Tiffany’ego, przez widoki natury, filmy przyrodnicze aż do czystych elementów popkultury takich jak teledyski czy reklamy telewizyjne. Całość, biorąc pod uwagę dodatkowo tajemniczo rozbrzmiewające skrzypce, a następnie budujący napięcie podkład rodem z filmu grozy, może zmęczyć. Ciężko w jednym tempie ogląda się takie produkcje, dlatego doskonale zrozumiemy jeśli komuś nie przypadnie ona do gustu. Gdy się jednak wszystkiego uważnie wysłucha, słowa Yeezy’ego nabierają sensu. Wszyscy jesteśmy niewolnikami.
Nowy utwór: Kanye West „God Level”
Kanye jest już żonaty, a do tego w dniu ślubu w eterze pojawił się nowy utwór, „God Level” jest podkładem w reklamie Adidasa z okazji tegorocznych Mistrzostw Świata w Brazylii. Ye ma podpisany kontrakt z firmą i pracuje dla niej nad kolekcją, a pierwsze rzeczy pojawią się już w czerwcu. Wracając do tracka, jest to ciężki kawałek chleba, ewidentny klimat albumu Yeezus, można odnieść wrażenie, że słucha się odrzutu, tak bardzo przesiąknięte jest tą stylistyką. Czy droga w tym kierunku na pewno jest dobra? Przy produkcji „God Level”, oprócz samego interesanta, pracowało wiele znanych nazwisk: 88-Keys, Hudson Mohawke, Mike Dean oraz Noah Goldstein. Poniżej zamieszczamy pełną wersję utworu, dajcie znać co sądzicie.
Kanye i jego kolejny pomysł
Kanye planuje coś, o czym nie śnili nawet filozofowie. A może jednak, w końcu to Kanye. Narcystyczne zapędy artysty mogliśmy obserwować niejednokrotnie. Teraz jednak mamy do czynienia z czystą abstrakcją. Przynajmniej dla mnie. 3-godzinny album ze słowem mówionym! Czujecie to? Raper, „piosenkarz”, projektant mody, Yeezus, planuje dla „potomności” opowiedzieć swoje zdanie na temat dosłownie wszystkiego, od muzyki, przez sztukę, ekonomię oraz politykę, a na środowisku kończąc. Ponoć West zawsze nagrywa swoje spostrzeżenia dotyczące świata, w którym żyje. Jest strasznie podekscytowany tą ideą i rzekomo liczy na to, że wydawnictwo to przyniesie mu nagrodę Grammy. Co więcej, w planach mistrza nie leży tylko to, ale również 24-godzinne nagranie, które ma udostępnić do pobrania za darmo dla fanów, aby mogli zapoznać się z poglądami autora „Bound 2”. Ciekawe co z tego wyjdzie. Raperem i producentem Kanye jest świetnym, ale jego medialna osobowość (kto wie, czy również nie prywatna) pozostawia wiele do życzenia. Czy ten punkt widzenia nie okaże się nazbyt kontrowersyjnym?
Kanye West zapowiada film z trasy koncertowej Yeezus Tour
Po wieściach na temat współpracy Kanyego Westa i Jamesa Blake’a oraz niezwykle romantycznym remiksie utworu „Drunk in Love” Beyoncé artysta dzieli się kolejnymi informacjami dotyczącymi nadchodzących projektów. Okazuje się, że w nieokreślonej przyszłości do kin ma trafić film „Yeezus” będący zapisem trasy koncertowej promującej ostatni album rapera. Za reżyserię odpowiedzialny jest sam Hype Williams, twórca wielu teledysków, który do tej pory współpracował z Westem blisko 20 razy (między innymi przy klipach do „Diamonds from Sierra Leone”, „Stronger”, „Gold Digger” czy „All of the Lights”). Oficjalny zwiastun filmu pojawił się na stronie internetowej artysty — możecie go zobaczyć tutaj lub poniżej. Choć pozostałe szczegóły nie są jeszcze znane, wszystko wskazuje na to, że „Yeezus” wkrótce zawita na duży ekran.
Kanye West zaprasza Jamesa Blake’a do współpracy
Jakiś czas temu po internecie chodziły mało sprecyzowane plotki o potencjalnej kooperacji Kanyego Westa i Jamesa Blake’a. Plotki te zostały już potwierdzone przez tego drugiego w wywiadzie dla Rolling Stone. Ponoć raper osobiście zaprosił go do współpracy. W zeszłym roku Kanye nazwał Brytyjczyka swoim ulubionym artystą. Blake’owi z kolei widać leży hiphopowa stylistyka, w końcu oprócz kawałka z Chancem The Rapperem, ma na koncie także (mniej lub bardziej udane) remiksy utworów m.in. Drake’a czy Kendricka Lamara. Skłonności Westa do muzycznego eksperymentowania po Yeezus chyba nawet nie trzeba uzasadniać. Oby połączenie takich dwóch indywidualności przyniosło nam coś ciekawego.
Kilkanaście remiksów „Drunk In Love” w jednym miejscu
Świeży i jeszcze ciepły hit Beyonce rozchwytywany. Pisaliśmy dotąd bodajże o dwóch remiksach „Drunk In Love” Mrs. Carter, a w międzyczasie pojawiło się sporo kolejnych. Postanowiliśmy więc zebrać je w jednym miejscu, abyście mieli ułatwione zadanie ewentualnego porównania ich między sobą, a także sprawdzenia, na ile każdy różni się od oryginału i wnosi do utworu coś nowego. Zapewne nie są to wszystkie przeróbki, jakie do tej pory się ukazały, raczej te, które „obiły się nam o uszy”. Przyjemnego odsłuchu!
Na pierwszy ogień remiks w wykonaniu Noela „Detaila” Fischera, czyli autora podkładu również w oryginalnej wersji.
Kanye remiksuje Beyoncé na walentynki
Najpewniej z okazji wczorajszych walentynek, amory Westa poniosły do tego stopnia, że postanowił zremiksować ostatni singiel Beyoncé, „Drunk in Love”. Kawałek, w którym gościnnie udziela się mąż piosenkarki, Jay Z, sam w sobie nie jest specjalnie grzeczny, ale Kanye postanowił dodatkowo doprawić go własną definicją romantyczności. Swoją gościnną zwrotkę zaczyna z wysokiego C — „You will never need another lover ’cause you a MILF and I’m a motherfucker” — rapuje. Jak to w przypadku Kanyego bywa, nie zostawia oryginalnego brzmienia w spokoju i po swojemu psuje beat, co niewątpliwie odświeża tę nieco już osłuchaną, ale tak czy owak jak najbardziej udaną, kolaborację. Posłuchajcie remiksu poniżej.



