kent jamz

Raphael Saadiq, Buddy i Iman Omari zasilają soundtrack Insecure

Raphael Saadiq, Buddy i Iman Omari zasilają soundtrack Insecure

Raphael Saadiq, Buddy i Iman Omari z premierowym materiałem

Insecure, którego czwarty sezon emituje właśnie HBO, jest zdecydowanie naszym ulubionym serialem, jeśli chodzi o premiery muzyczne. Od lat show dostarcza nam nowych piosenek od topowych artystów R&B. Ostatni odcinek przyniósł aż trzy takie numery! Pościelowe midtempo „If It’s Good” Raphaela Saadiqa, ujmujące organicznym groove’m „Bad Decisions” Buddy’ego oraz progresywnie funkujące „The Love That I’m Giving” Imana Omariego i Kenta Jamza. Za produkcję każdego z nich odpowiada Raedio, który dwa miesiące zrobił kawałek Ravyn Lenae do tego samego serialu.

Debiut Buddy’ego poszerzony o dodatkowe numery

Wypuszczone w ubiegłym roku Harlan & Alondra w zgrabny sposób łączyło ambicję i beztroskie podejście do tworzenia muzyki. Po pół roku od premiery krążka, Buddy postanowił udostępnić kilka utworów, które pierwotnie nie znalazły się na albumie. W ten sposób na serwisy streamingowe wjechała wersja deluxe wzbogacona aż o 4 dodatkowe tracki. Spośród nich najciekawiej prezentuje się „Link Up”, na którym obok gospodarza pojawili się Kent Jamz, Bas, Guapdad 4000, J.I.D oraz Ari Lennox. Poza tym w utworze „Cubicle” pojawił się jeszcze 03 Greedo. Klip do tego kawałka znajdziecie pod spodem, a jeśli macie ochotę odświeżyć sobie całość, to zapraszamy do odsłuchu.

Nowa epka: Buddy Magnolia

Buddy to kolejny reprezentant Compton, który stawia coraz odważniejsze kroki na rapowej scenie. Po majowej premierze projektu z Kaytranadą, raper wypuszcza solową epkę zatytułowaną Magnolia. W jej skład wchodzi pięć nowych kawałków, na których obok gospodarza pojawiają się Boogie, Wiz Khalifa i Kent Jamz. Za wszystkie podkłady na płycie odpowiedzialni są Mike & Keys. W jednym z ostatnich wywiadów artysta stwierdził, że na przestrzeni ostatnich 3 lat nagrał z duetem ponad sto utworów. Miejmy nadzieję, że kiedyś będzie chciał się podzielić ze słuchaczami chociaż częścią owoców owej współpracy. Takich projektów nigdy dość.

Nowy utwór: Lil Silva feat. Kent Jamz „De Ja”

Lil-Silva-compressed1
Myślę Lil Silva, mówię Banks. Wróć! Tym razem producent takich utworów jak „Goddess”, połączył siły z Kent Jamz, a owocem tej współpracy jest „De Ja” (coś się mnie dziś trzymają elektryzujące kawałki — patrz River Tiber „Acid Test”). Utwór osadzony w elektronice został wzbogacony brzmieniem instrumentów smyczkowych oraz wyrazistym i czasem szorstkim wokalem Kent Jamza. Jednym słowem Lil Silva proponuje połączenie, które możecie albo pokochać, albo znienawidzić. Nuda podczas odsłuchu „De Ja” z pewnością nikomu nie grozi.