Wydarzenia

koncert

Ostatnie bilety na Us3 w Krk!

Krakusy oraz inni zainteresowani, przebywający 16 kwietnia w mieście Kraka ! Włączcie sobie Hejnał Mariacki i przeczytajcie. Oto są wieści dla was:

Ostatnie bilety na koncert w Krakowie zostały skierowane do sprzedaży! 16 kwietnia 2009 Kraków, Centrum Sztuki Manggha (ul. Konopnickiej 26, start: 20:00) Ceny biletów w Krakowie: 79 zł (od 23 marca), 90 zł (w dniu koncertu).

Dla przypomnienia rozkład jazdy i cennik dla pozostałych 3 miast znajdziecie, o ile zechcecie czytać dalej. (więcej…)

Lauryn Hill w Polsce !

lauryn

Takiego newsa mogliście przeczytać jakiś czas temu, jednak do koncertu nie doszło. Wtedy bowiem, nasz agwiazda postanowiła odwołać całą trasą koncertową z powodów ‚osobistych’. Dzisiaj ogłaszam Wam wspaniałe wieści, Lauryn Hill zamierza odwiedzić Polskę znowu. Nie piszę, że odwiedzi, bo nie wiadomo czy tak się stanie i jakie pomysły przed trasą narodzą się w jej głowie. W każdym razie, mamy termin, mamy miejsce i mamy gwiazdę w zapowiedziach. Moi drodzy : Lauryn Hill, Warszawa, Sala Kongresowa, 25 czerwca 2009. Źródło jest wiarygodne. Może ona w końcu doszła do prawdy? Tego nie wie nikt, ale jak się pojawi, na pewno powiadomi nas o tym ! Daję się nabrać po raz kolejny i ciesze się niezmiernie. Was zachęcam do tego samego, bo ! wiara czyni cuda.

 Uwaga, Uwaga ! Znane już są ceny biletów:

Ceny biletów: 420zł, 320zł, 220zł, 160zł, 120zł i jak?

Us3 kiedyś i dziś

Dzisiaj rano obudziło mnie nagranie, do którego teledysk można odtworzyć sobie powyżej. Tak, to Cantaloop Us3. To był znak, że muszę koniecznie przypomnieć sobie i wam, że już za niecałe dwa tygodnie będzie można posłuchać tego utworu na żywo, i to w aż 4 polskich miastach (szczegóły tutaj). Us3 na swojej wiosennej europejskiej trasie promują wydany 30 marca album stop. think. run, który jest siódmą pozycją w dyskografii grupy. W jego nagraniu wzięli udział m.in. dwaj młodzi MC, wywodzący się wprost z nowojorskich ulic – Sene oraz  Brook Yung. To dało nowym kawałkom tego już legendarnego acid jazzowego składu bardziej hip-hopowy, realistyczny charakter. Próbka tego jak może to teraz brzmieć znajduje się poniżej. A jak 8-osobowy zespół pod przewodnictwem Geoffa Wilkinsona zabrzmi na żywo ? Możecie sami się o tym przekonać kupując bilety na koncert w  Krakowie, Wrocławiu, Warszawie lub w Gdańsku. Do wyboru, do koloru.

Krok w tył: Guru & Angie „Keep Your Worries” !

Witam. To jest kolejny odcinek cyklu ,,Krok w tył”, który służy cofaniu się w czasie oraz szeroko pojętej konserwacji pamięci. W ostatnich częściach naszego skromnego … ekhm, ekhm … programu zajmowaliśmy osobą Angie Stone oraz jej twórczością. Tym razem nie będzie inaczej. Tak wręcz musi być, bowiem już za mniej niż 20 dni (!) Angie wraz ze swoim zespołem przybędzie do naszego kraju, aby zagrać 2 koncerty przed polską publicznością. A ja nadal nie wiem kto z was wybiera się do W-wy i Zabrza ! Zresztą, nawet nie wiem, czy jesteście po tamtej stronie … W każdym razie, zachęcając was do ujawnienia siebie i swojego uczestnictwa w imprezie, wklejam tu klip do kawałka Keep Your Worries, który swego czasu promował kolejne wydawnictwo z serii Jazzmatazz firmowane przez Guru. Jak dobrze pamiętamy, obok Angie na Guru’s Jazzmatazz Streetsoul pojawili się także m.in. Erykah Badu, Bilal, Amel Larrieux, o której nie wiadomo czemu nigdy nie piszemy, Craig David, The Roots oraz Herbie Hancock. Legendarny Herbie dołączył także do Angie i Guru w trakcie tego występu, który zobaczycie, jeśli … (więcej…)

Nerdy w Polsce !

Oto jest szczęśliwy dzień, który dał Pharrell Williams & co. !  Williams, w pewnym zamkniętych kręgach znany także jako Pharrell The Żebrątko, obchodzi dzisiaj 36 urodziny (słownie: TRZYDZIESTE SZOSTE ! Choć wygląda na niedożywione 15, skurczybyk!) i z tej okazji postanowił zrobić nam całkiem niemały prezent – N.E.R.D. będzie gwiazdą Warsaw Orange Festival ! Sami organizatorzy na razie milczą na ten temat, może chcą wyskoczyć od razu z pełną listą wykonawców, ale zespół już potwierdził tę datę na swojej oficjalnej stronie. Już dzisiaj zaznaczcie ją sobie w waszych kajecikach. To 9/5/09, gdzie 9 to zapewne wrzesień, a 5 to piąty dzień tegoż właśnie miesiąca. Niniejszym spełnia się moje zeszyłotygodniowe, urodzinowe życzenie, które złożyła mi nasza siostra, tj. ,,Pharrella na męża!” No, teraz wystarczy pojechać do W-wy i się oświadczyć. Będzie to druga wizyta Pharrella w naszym kraju. W 2006 roku pobłogosławił on swoją szanowną osobą oraz niezwykle głęboką konferansjerką lud zgromadzony na przepastnych polach lotniska w Babich Dołach podczas festiwalu Open’er. Zdjęcie ilustrujące to niezapomniane wydarzenie powyżej.

Za INFO dziękujemy portalowi Infomuzyka.
infomuzyka

Krok w tył: Angie Stone „Life Story”

 Na pewno ci z was, którym udało się kupić bilety, są nadal myślami na wczorajszym koncercie Nneki. Inni szczęśliwcy z biletami w rękach (tylko ich nie pogniećcie !) zapewne są już tam duchem, bo na polskiej trasie tej nigeryjskiej wokalistki w ten weekend jeszcze 2 przystanki, czyli tzw. Wro i W-wa. Wiem, że są też tacy, którzy zastanawiają, czy można zapytać Nnekę o to czy lubi Ayo. Mam nadzieję, że nie zdradzam tu żadnej tajemnicy. Oczywiście, że tak. Jednak, dla tych wszystkich, którzy nie załapali się na wspomnianą Nnekę, albo po prostu mają ją w głębokim poważaniu, mam dobre wieści – już 23 i 24 kwietnia w naszym pięknym kraju wystąpi Angie Stone. A to zaskoczenie, non? W związku z tym kontynuujemy nasz pseudo cykl ,,przedkoncertowo-powtórkowy”, w który to wreszcie nadszedł czas na coś, co Angie nagrała, podpisując się pod tym wyłącznie własnym imieniem i nazwiskiem, ewentualnie solowym pseudonimem. Oto Life Story. Całkiem dobrze pamiętam, gdy światu zaprezentowano ten singiel i ilustrujący go teledysk.  Aura była mniej więcej tak samo wiosenna jak teraz, a ja byłam wtedy skandalizująco młoda. Ale jako że parę ostatnio stwierdziłam, że wszelkie refleksje na temat życia to niepotrzebny balast i zaśmiecanie własnej równowagi biologicznej, nie mam na temat Life Story nic do powiedzenia. Jednak zawsze z przyjemnością poczytam to, co wy mi powiecie. I posłucham Angie.

Bilety na Nnekę prawie wyprzedane

nneka.jpg

Już dziś i jutro kolejne koncerty Nneki. W związku z tym mamy dla was ważne info odnośnie biletów. Koncert w Krakowie został wyprzedany całkowicie i artystka występowała przed pełną salą. Podobnie rzecz ma się we Wrocławiu. Jeśli zaspaliście to niestety jest już za późno i nie uda wam się go dziś zobaczyć bo biletów we Wrocławiu już brak. W Warszawie czekają na was ostatnie bilety. Jeśli zdołacie je nabyć dziś zaoszczędzicie parę groszy, gdyż obecnie kosztują 79 zł, w dniu koncertu natomiast 90 zł. Spieszcie się zatem! Przypominam, że w Warszawie można je nabyć w: Bileteriach EMPiK, Ebilet (www.ebilet.pl), Shortcut Traffic-Club, Kasach Teatralnych CH Galeria Mokotów, oraz w sieci sklepów Media Markt i Saturn, sieci Eventim (www.eventim.pl) i Ticketpro (www.ticketpro.pl)

Na zachętę krótka wypowiedź naszego czytelnika maxa na temat koncertu w Krakowie:

Wlasnie wrocilem z Koncertu. Jest genialna. Kazda piosenka porywa i czeka się na jeszcze. Poza tym dobre nagłośnienie wspaniały zespół towarzyszący. No i koncert zrobiony nie w formie “sceny i krzesel” a klubowej otwartej przestrzeni, wszyscy się bawili i byli zahipnotyzowani.

Dla tych, którzy Nnekę uwielbiają ale na koncercie być nie mogą soulbowl.pl ma w zanadrzu małą niespodziankę.

Krok w tył: Vertical Hold „Seems You’re Much Too Busy”

Po zawieszeniu działalności grupy The Sequence, którego fragmenty twórczości zostały pokrótce przedstawione naszym czytelnikom tu, tu i tu, solowa kariera Angie Stone była jeszcze daleko przed nią. Jednym z przystanków na długiej drodze do nagrywania wyłącznie pod własnym nazwiskiem był udział w projekcie Vertical Hold. Działające na początku lat ’90-tych trio składało się z  grającego na perkusji Davida Brighta, klawiszowca Willie Bruno oraz udzielającej się wokalnie Angie.  W dyskografii Vertical Hold znajdziemy jedynie dwa albumy (A Matter Of Time oraz Head First), a za ich największy sukces uważa się utwór Seems You’re Much Too Busy, z którym przed zbliżajcymi się koncertami Angie Stone w Polsce (Zabrze – 23/04 i W-wa – 24/04 !) warto byłoby się zapoznać. Takich kawałków już się dzisiaj nie robi. Et voilà:

Kolejna Soul Cukiernia w Jazzdze

soul-conf-6 Tak naprawdę to nie wiem co autor miał na myśli nadając nazwę naszemu ulubionemu cyklowi imprez odbywających się w Łodzi. Jedno ze znaczeń słowa confectionery to cukiernia, a ponieważ imprezy w Jazzdze są po prostu słodkie (nie słodkie jak My Little Pony, tylko słodkie jak amerykańskie sweeeeet, bro!), będę zatem utrzymywać, że chodzi o cukiernię. Już w nadchodzącym tygodniu w Łodzi czeka na was kolejna dawka muzyki na żywo na najwyższym poziomie i świetnej zabawy w gronie przyjaznych ludzi. Zagrają znani i cenieni Burn Raynolds i Dominik Trębski oraz ulubieniec łodzian i gospodarz imprezy Cookie Monster. A to wszystko w przystępnej cenie – w czasach kryzysu to ważne!

Soul Confectionery #6
03.04.2009
klub Jazzga – Piotrkowska 17
start 21:00
wstęp – do godz 22:30-12 zl , po 22:30-15zl

Więcej info po skoku.

(więcej…)

Krok w tył: The Sequence „Funk You Up” (tak jakby)

Funk You Up to  chyba jedyny ,,prawdziwy” hit, jaki pozostawiły po sobie panie z The Sequence, a wśród nich młoda Angie B., dzisiaj powszechnie znana jako Angie Stone, która już za niecały miesiąc odwiedzi nasz piękny kraj (Zabrze – 23/04 i W-wa – 24/04 !). Utwór ten został później wykorzystany przez Dr Dre w jego hicie Keep Their Heads Ringin’. Swoją interpretację Funk You Up przedstawiła także Erykah Badu, nie wiadomo czemu zwana także Królową, na swoim albumie Worlwide Underground, który Baduiści  uznają ponoć za kamień milowy w rozwoju ich mistycznego ruchu. To właśnie ten krążek wyznacza rozłam na słuchaczy i wyznawców Badu Badu. W każdym razie powinniśmy teraz wysłuchać oryginalnego  nagrania Funk You Up z 1979 roku (!), ale będę z Wami szczera i mam czelność powiedzieć, że po prostu nie chciało mi się go wgrywać. Poza tym na ziemskim padole są ciekawsze rzeczy do robienia niż uprawianie częściowego piractwa. W związku z tym wkleję tutaj Dr Dre z jego wspomnianym już Keep Their Heads Ringin’. Dre rzadko gości w naszej misce, a tutaj akurat nadarza się okazja, no i można upiec dwie pieczenie na jednym ruszcie. To podobnież nazywa się ,,wielozadaniowość”.