la roux

Fest Festiwal ogłasza kolejnych wykonawców

joy

Mimo że najbliższe koncerty i inne imprezy masowe w najbliższym czasie stoją pod znakiem zapytania, Fest Festiwal ogłasza kolejnych artystów! W tym tygodniu do line upu dołączył rosyjski zespół Little Big. Do wakacji zostało naprawdę sporo czasu, więc nie ma obaw. Mamy nadzieję, że jak co roku będziemy mogli bawić się na letnich festiwalach, w tym na odbywającym się między 13 a 15 sierpnia w Parku Śląskim, Feście.

W ubiegłym tygodniu do line-upu dołączyło 8 niezwykłych kobiet. Wśród ogłoszonych artystek są: La Roux, Brooke Candy, Sinead Harnett, Princess Nokia, Ashnikko, Joy Crookes, Natalia Przybysz oraz Natalia Nykiel. Przypomnijmy więc sylwetki tych niezwykłych wokalistek.

Choć FEST Festival to projekt, który zadebiutował dopiero w 2019 roku, jego organizatorzy myślą przyszłościowo i ogłoszenie wypełnione wyłącznie kobietami to kolejny krok w budowaniu line-upu zrównoważonego pod względem płci. Nierówność w branży muzycznej to wciąż realny problem, który można zauważyć chociażby patrząc na nominacje do nagród Grammy, gdzie w latach 2013-2020 nominowane kobiety stanowiły w sumie tylko 11,7%. Na szczęście, sytuacja powoli się zmienia i idzie w dobrą stronę. Dlatego właśnie FEST, chce dołożyć do tych zmian coś od siebie i w najbliższych latach pracować nad tym, aby być jak najbardziej gender-balanced.

Dużym wydarzeniem dla wielu fanów będzie z pewnością przyjazd do Polski charyzmatycznej La Roux, która zachwyciła świat takimi hitami, jak „Bulletprooof”, „In For The Kill” czy „I’m Not Your Toy”. 7 lutego, aż po sześciu latach przerwy, Brytyjka wydała swój nowy pełnowymiarowy album, a FEST Festival będzie jednym z przystanków na jej trasie koncertowej. Inną świetną wokalistką, która wystąpi na wydarzeniu jest Sinead Harnett. Jej głos można było usłyszeć w utworach Disclosure czy Rudimental, a później podbiła serca fanów m.in. takimi utworami jak „If You Let Me”, „Body” czy „Rather Be With You”. Z Wielkiej Brytanii na FEST Festival przyjedzie również Joy Crookes, czyli młoda piosenkarka i pisarka tekstów. O tym, że warto zwrócić na nią uwagę świadczy chociażby nominacja w kategorii Rising Star na tegorocznym Brit Awards.

Ciekawe artystki przyjadą na FEST również z USA. Po premierze swojego najnowszego materiału w Chorzowie wystąpi Princess Nokia, która w 2020 r. wydała aż dwa swoje albumy, czyli Everything SucksEverything is Beautiful. Rok wcześniej ukazał się krążek Brooke Candy — jej kariera nabrała rozpędu po występie w teledysku do „Genesis” autorstwa Grimes w 2012 roku, a kilka lat później artystka koncertowała już u boku Charli XCX czy Lizzo. Coraz większą popularnością cieszy się też Ashnikko, której hit pt. „Stupid” w ciągu kilku miesięcy zebrał prawie 30 milionów odtworzeń na YouTube.

Na FEST Festivalu nie zabraknie też ważnych kobiecych postaci polskiej sceny. Natalia Przybysz już od czasów działalności projektu Sistars jest jedną z najbardziej wyrazistych wokalistek w kraju. W trakcie solowej kariery wydała aż 6 krążków, zawierających m.in. takie utwory, jak „Miód”, „Nazywam Się Niebo” czy „Ogień”. W Parku Śląskim wystąpi również Natalia Nykiel, która podbiła serca fanów Lupus Electro w 2014 roku. Krążek został pokryty złotem, a singiel „Bądź Duży” podbił serca fanów w całej Polsce. Najnowszy mini-album artystki, Origo to pierwsze wydawnictwo w jej karierze, które ukazało się na rynku międzynarodowym.

Zdolna młodzież śpiewa cudze piosenki

Witajcie. Oto kolejny dzień na planecie Ziemia, którą – jak to daje się już od dawna zauważyć – opanowała kultura remiksu, coveru, zapożyczania, przetwarzania, przerabiania, zżynania, przegrywania, ,,przekombinowywania”, odtwarzania itd. Czy kogoś jeszcze dziwi, że w zasadzie wszystko już było ? Pytanie, jakie za to powinno dzisiaj paść brzmi raczej – z jakim skutkiem się to robi i czy artystom, chcącym zmierzyć się z cudzym materiałem, udaje się mimo wszystko wycisnąć z niego nową jakość ? To da się sprawdzić. I tak oto poniżej mamy dwóch kandydatów, którzy mieli czelność zaśpiewać cudze kawałki, co z kolei daje nam prawo, aby wydać na nich wyrok i ocenić ich wersje. Panie mają pierwszeństwo, a zatem na pierwszy ogień idzie Jazmine Sullivan i jej cover Sealowego „Kiss From A Rose”, zaśpiewany we francuskim programie „Taratata” (swoją drogą, zwróćcie uwagę na to jak Francuzi wypowiadają „Jazmine”, w ogóle jak oni cokolwiek wymawiają po angielsku ! To zawsze daje mi niekończącą się radość, uwielbiam ich za brak kompleksów w tym względzie i tę wyższość, którą uważają, że mają … ).

Ładnie, poprawnie, bardzo zgodnie i wiernie w stosunku do oryginału, ale przez to dosyć przewidywalnie i niestety bez fajerwerków. Następny. (więcej…)