Leikeli47

Lion Babe łącza siły z Leikeli47 i zapowiadają nowy album

Lion Babe lacza sily z Leikeli47 i zapowiadaja nowy album

W marcu, a dokładnie 29 marca ukaże się najnowsza płyta duetu Lion Babe. Album o futurystycznym tytule Cosmic Wind, jak zapowiada zespół, koncentruje się na transformacji. Jillian i Harvey dojrzeli życiowo i muzycznie, co na nowym wydawnictwie przełoży się na dojrzałość dźwiękową, wizualną i liryczną. Lwiątka udoskonaliły swoje brzmienie i estetykę, które obejmują ich miłość do soulu i groove’a. Poczekajmy, jak te górnolotne zapowiedzi zostaną przetransponowane na dźwięki.

Zapowiedzią najnowszego dziecka Lion Babe jest singiel „The Wave”, z gościnnym udziałem Leikeli47. Tym razem raperka zamieniła kominiarkę zasłaniająca jej twarz na oversize’owe okulary. Jak przystało na Lion Babe, całość utrzymana jest w stylu retro i mieni się szeroką paletą kolorów, zarówno wizualnie, jak i muzycznie. Kompozycja została wybrana przez organizację American Heart Association jako oficjalna piosenka dla ich akcji „Kids Heart Challenge”, ogólnokrajowej inicjatywy wychowania fizycznego, której celem jest sprawienie, by dzieci w uczestniczących w nich szkołach tańczyły i bawiły się poprzez ruch, jako sposób na utrzymanie dobrej kondycji serca. Cel szczytny, a przy tym dodatkowa promocja dla duetu, który zawodowo przez swoją niezależność wybrał drogę usłaną raczej kolcami, niż płatkami róż. Trzymam kciuki za słupki popularności i oczekuję Cosmic Wind.

Nowy teledysk: Leikeli47 „Tic Boom”

I can do anything, I set rules/Nah weh yuh say, it’s when I choose/This is a bomb you can’t defuse — grozi Leikeli47, która arafatkę zrobiła swoim znakiem rozpoznawczym. Zamaskowana raperka pochwaliła się nowym klipem do niekwestionowanego bangera „Tic Boom”. Teledysk przedstawia zbiorowy taniec w płaszczach i kapeluszach, pełen spluw, prześwietleń i trampek w ogniu. Singiel pochodzi z wydanego w zeszłym roku albumu Acrylic. Taki muzyczny terroryzm lubimy i tylko w takiej formie akceptujemy. Sztywniutko!

<

Recenzja: VanJess Silk Canvas

Recenzja VanJess Silk Canvas

VanJess

Silk Canvas (2018)

VanJess

Siostry VanJess, jak wielu początkujących wokalistów, zaczynały od śpiewania coverów na YouTube’ie. Brały się głównie za hity z lat dziewięćdziesiątych, ale popularność przyniósł im mash-up utworów Drake’a i Franka Oceana, po którym dziewczyny zostały dostrzeżone przez szerszą publiczność i zaczęły myśleć o własnych kompozycjach. Od pomysłu do jego realizacji minęło kilka lat, ale duet w końcu zaprezentował swój debiutancki krążek Silk Canvas i trzeba przyznać, że nie jest to zwykły album R&B.

Pomimo że Jessica i Ivana nie są bliźniaczkami, ich głosy brzmią niezwykle podobnie. Są dobrze zsynchronizowane, umiejętnie nakładają się na siebie i wzajemnie uzupełniają. Razem są pewne siebie, a każda z sióstr doskonale wie, kiedy przychodzi pora na jej wstawkę. Ich największymi autorytetami muzycznymi są SWV, Brandy, Jodeci, wczesne dokonania kultowego trio TLC, a także En Vogue, Erykah Badu, czy Jill Scott. Wpływy muzyczne tych artystów wyraźnie słychać na Silk Canvas. Płyta jest połączeniem bounsująncego brzmienia R&B, soulu lat dziewięćdziesiątych z nowoczesnymi dźwiękami trapu i elektroniki, tej od Disclosure oraz tej od Kaytranday, który zresztą wyprodukował „Another Lover” z mocnym głębokim bitem i efektem wciąganej taśmy z kasety magnetofonowej. Oprócz Kaytry, VanJess zwerbowały do współpracy miedzy innymi IAMNOBODI, który wyprodukował mroczne „Control Me”. W singlu promującym album, wokale duetu brzmią poważnie, ale przyjemnie rozlewają się podczas trwania całego numeru.

Wydawnictwo nie jest typowym longplayem, w którym poszczególne piosenki są od siebie wyraźnie oddzielone. Silk Canvas brzmi niezwykle równo i idealnie wpasowuje się w klimat leniwego, letniego wieczoru, podczas którego można swobodnie wyciszyć się i zresetować, z nielicznymi tylko przerywnikami na chwile poświęcone na parkiecie, w postaci bangera „Through Enough” z gościnnym udziałem GoldLinka, czy tanecznego „Touch the Floor” z jamajskimi wpływami przemyconymi do kompozycji przez Masego. Zawartość płyty jest głównie delikatna, dobrze skomponowana, a siostrzaną chemię wyczuwa się w każdej nucie. Jak same stwierdziły, jedwab reprezentuje ich subtelne wokale, a płótna symbolizują nowy początek. Na Silk Canvas VanJess nie powielają więc standardów. Po długich poszukiwaniach znalazły i stworzyły swój własny oryginalny styl. Przeniosły oldschoolowe R&B, na którym się wychowały, na poletko niewygodnego komercyjnie, alternatywnego brzmienia, stwarzając tym samym specyficzny nostalgiczny klimat. Nie musi on trafić do szerokiego grona, ale jest świeży i niepowtarzalny.

Silk Canvas jest przyjemnym powrotem do muzycznej przeszłości. Jessica i Ivana umiejętnie przeniosły kultowe brzmienie R&B lat 90 do współczesnego świata elektroniki, nie tracąc jednak charakterystycznego klimatu tamtych lat. Swoim oryginalnym stylem zainteresowały wielkie nazwiska, dzięki czemu album jest zbiorem dobrze wyprodukowanych hitów, od R&B i afrobeat po electro i house. Lirycznie zespół porusza różne aspekty miłości, od romantycznych chwil, przez kłótnie aż po rozstania. Opowiadają o tym w sposób dojrzały, ostrożny, czasem seksowny i zabawny. Wszystko osadzają w realiach kultury afroamerykańskiej, z której same się wywodzą. Duet, wypuszczając tak solidny debiut, zawiesił poprzeczkę bardzo wysoko. Dziewczyny przyrządziły specyficzną, magiczną mieszankę zmysłowości, dojrzałości muzycznej i siostrzanej miłości, tworząc nową, oryginalna falę smooth-R&B. Taka dawka muzycznych endorfin, którą Ivana i Jessica dostarczyły wraz z Silk Canvas, spokojnie wynagrodzi nawet długie oczekiwanie na następną płytę, bo taka musi się pojawić. Przecież na swoich jedwabnych płótnach jeszcze wiele mogą napisać.

Leikeli47 i jej postawa w nowym teledysku

Leikeli47 i jej postawa w nowym teledysku

Leikeli47 pokaże ci, jaką należy przybrać postawę. Raperka zaprezentowała klip do kawałka „Attitude”. Nie ujrzycie w nim twarzy Stephanie, bo jedyne, na czym należy skupić uwagę, to na muzyce artystki. Teledysk jest kolorowy, trochę glamour, ale jest też zabawny. Bit jest dziki, a ruchy tancerzy ostre. Przy braku Missy Elliott i przedłużającym się czekaniu na jej nowe wydawnictwo, Leikeli47 wypełnia lukę. „Attitude” pochodzi z wydanej we wrześniu ubiegłego roku płyty Wash & Set i jest siódmym singlem promującym wydawnictwo. The vibe is sick.

Nowy utwór: VanJess feat. Berhana & Leikeli47 „Easy”

Nowy utwor VanJess feat Berhana Leikeli47 Easy

Po ostatniej premierze teledysku do „Through Enough” dziewczyny z VanJess nie zwalniają tempa. Prezentują nowy singiel „Easy”, z gościnnym udziałem raperów Berhany i Leikeli47. Kawałek opowiada o tym, że miłość nie musi być trudna, a ludzie często nie zauważają, jak łatwo można połączyć się z drugą połówką, żeby wszystko konkretnie zagrało. Utwór jest spod znaku chillowego R&B, w którym każda z postaci wprowadza kolejną, przez co wokale Ivany i Jessici pięknie współgrają z rapem Berhany i flow Leikeli47. Całość jest niezwykle zintegrowana ze sobą, a sposób wkomponowania artystów w nagranie — nieszablonowy. W oczekiwaniu na debiutancki album sióstr, który ma ukazać się w tym roku, delektujcie się leniwymi dźwiękami, zafundowanymi w „Easy”.

Tracklista, okładka oraz nowy singiel z debiutanckiego albumu Baauera

baauer

Baauer znany jest przede wszystkim (niesłusznie!) z popularnego viralowego singla „Harlem Shake”, który rozpoczął falę filmików internetowego mema z przedziwnymi tańcami. Producent ma jednak na koncie sporo hitów i świetnych produkcji. Swój debiut zatytułowany Aa, wyda nakładem wytwórni LuckyMe Records, a jego premiera zaplanowana jest na 18 marca. Gościnnie pojawią się m.in. M.I.A, Future, Pusha T oraz Rustie. Trapowy beatmaker podzielił się dzisiaj kolejnym, po instrumentalnym utworze „GoGo!”, singlem z gościnnym udziałem Novelista oraz Leikeli47. Utwór możecie w pełnej wersji ściągnąć i posłuchać na iTunes. Poniżej występ live w The Late Show with Stephen Colbert oraz tracklista.

Tracklista:
01 Church
02 GoGo!
03 Body
04 Pinku
05 Sow
06 Day Ones [ft. Novelist & Leikeli 47]
07 Good & Bad
08 Way From Me [ft. Tirzah]
09 Temple [ft. M.I.A. & G Dragon]
10 Make it Bang [ft. TT the Artist]
11 Kung Fu [ft. Pusha T & Future]
12 Church Reprise [ft. Rustie]
13 A,a