Wydarzenia

louis armstrong

Jazzowa jesień: Ella Fitzgerald & Louis Armstrong „Autumn in New York”

Dlaczego? A cóż mam poradzić, że kiedy różnokolorowe liście zaczynają powoli opadać z drzew wypełniając ulice i parki, jazzowe płyty aż same rwą się by wpaść na talerz gramofonu! Dzisiejszy dzień utwierdził mnie w przekonaniu, że tegoroczne lato już na dobre nas opuściło i jako remedium zaserwowałem sobie cały szereg jazzowych standardów w jesiennym tonie, którymi będę się okazjonalnie dzielił, dopóki nie zaskoczy nas pierwszy śnieg.

„Autumn in New York” to zawsze pierwszy utwór, który przychodzi mi do głowy, gdy myślę o jesieni lub Nowym Jorku. A jest też bez wątpienia jednym z najpiękniejszych jazzowych staroci, traktujących o trzeciej porze roku. Zniewalająca Ella i ujmujący Louis, nagrali ten numer latem 1957 roku w Los Angeles, w jednej z sesji nagraniowych do ich drugiego wspólnego krążka Ella and Louis Again. Album ukazał się w tym samym roku, na podwójnym winylu, nakładem wytwórni Verve. Samo „Autumn in New York” bierze swój początek z Broadwayowskiego musicalu Thumbs Up! z 1934 roku. Od tamtego czasu powstało kilkadziesiąt różnych wersji „Autumn”, nierzadko w wykonaniu ikon jazzu m.in. Charliego Parkera, Billie Holiday czy Charles Mingusa. To tyle z historii, teraz posłuchajcie.

Świąteczna odliczanka: Louis Armstrong & The Benny Carter Orchestra „Christmas In New Orleans”

Do tegorocznych świąt pozostało już właściwie zaledwie 10 dni. Tymczasem w Nowym Orleanie Boże Narodzenie już zagościło na dobre, przynajmniej jeśli wierzyć temu, co pół wieku temu wyśpiewywał Louis Armstrong. Sami oceńcie na ile jest to dla Was świąteczne, a na ile bardziej w stylu epoki czy samego Armstronga. Ja ostatnio jestem na tyle zasłuchany w muzyce z ubiegłych dekad, że muszę przyznać, że sam nie potrafię zmierzyć tego wskaźnika świąteczności, jaki zastosowałem m.in. krytykując ostatnią pozycję Keyshii Cole, jeszcze kilka dni temu. Nie mniej jednak Louis był genialny, także w święta i na święta. Oczywiście tradycyjnie polecam nie tylko tę nieco ponad trzyminutową nowoorleańską przygodę, ale dłuższą wycieczką z Louisem i Ellą w świat czarnego bigbandowego jazzu lat 50tych. „Christmas In New Orleans” po skoku!

(więcej…)

Jesienny throwback: Ella Fitzgerald & Louis Armstrong – Autumn In New York

ella&louis

Wyglądając za okno, więcej liści widać już w zasadzie leżących na ziemi, niż trzymających się w dalszym ciągu gałęzi drzew. To niezawodny znak, że nadeszła jesień. Jesień nadeszła już także na Soulbowlu w postaci nowego kolorowego designu. Czas więc przenieść się muzycznie w jeszcze bardziej jesienne klimaty. „Autumn In New York” to kompozycja napisana przez Vernona Dukesa w 1934 roku na potrzeby show „Thumbs Up!”. Utwór zdecydowanie wyprzedzał swoją epokę, bo aż dziesięć lat musiał czekać na swoją komercyjną radiową premierę w roku 1944 w wersjach zagranych przez big bandy Harry’go Jamesa i Charliego Spivaka. Jednakże dopiero trzy lata później, w 1947, utwór stał się prawdziwym przebojem dzięki wersjom Jo Stafford i Franka Sinatry.

Wykonanie Elli Fitzgerald i Louisa Armstronga pochodzi z 1957 roku z albumu „Ella and Louis Again”. Posłuchajcie!

[audio:autumn.mp3]