Jazzowa jesień: Ella Fitzgerald & Louis Armstrong „Autumn in New York”

Data: 4 października 2012 Autor: Komentarzy:

Dlaczego? A cóż mam poradzić, że kiedy różnokolorowe liście zaczynają powoli opadać z drzew wypełniając ulice i parki, jazzowe płyty aż same rwą się by wpaść na talerz gramofonu! Dzisiejszy dzień utwierdził mnie w przekonaniu, że tegoroczne lato już na dobre nas opuściło i jako remedium zaserwowałem sobie cały szereg jazzowych standardów w jesiennym tonie, którymi będę się okazjonalnie dzielił, dopóki nie zaskoczy nas pierwszy śnieg.

„Autumn in New York” to zawsze pierwszy utwór, który przychodzi mi do głowy, gdy myślę o jesieni lub Nowym Jorku. A jest też bez wątpienia jednym z najpiękniejszych jazzowych staroci, traktujących o trzeciej porze roku. Zniewalająca Ella i ujmujący Louis, nagrali ten numer latem 1957 roku w Los Angeles, w jednej z sesji nagraniowych do ich drugiego wspólnego krążka Ella and Louis Again. Album ukazał się w tym samym roku, na podwójnym winylu, nakładem wytwórni Verve. Samo „Autumn in New York” bierze swój początek z Broadwayowskiego musicalu Thumbs Up! z 1934 roku. Od tamtego czasu powstało kilkadziesiąt różnych wersji „Autumn”, nierzadko w wykonaniu ikon jazzu m.in. Charliego Parkera, Billie Holiday czy Charles Mingusa. To tyle z historii, teraz posłuchajcie.

Komentarze

komentarzy