loyle carner
Loyle Carner na bicie Madliba

Loyle Carner to jeden z naszych ulubionych raperów z UK, a kolaboracja z Madlibem tylko umacnia naszą sympatię do Brytyjczyka. Jego nowy singiel, „Yesterday” to opowieść o dojrzewaniu, spojrzenie na życie i dorastanie z innej perspektywy. Utwór niesie ze sobą również inny przekaz. Loyle opowiada także o dyskryminacji rasowej i o wykluczeniu, co kontrastuje z pogodnymi samplami wykorzystanymi przez Madliba. Warto sprawdzić również klip do „Yesterday”, w którym możemy obserwować rapera na różnych etapach życia. Mamy nadzieję, że wkrótce usłyszymy więcej nowości od Carnera.
#FridayRoundup: Lizzo, Beyoncé, Kevin Abstract i inni

Jak co tydzień dzielimy się garścią rekomendacji i odsłuchów najciekawszych premier płytowych. Co znalazło się w wielkanocnym koszyczku? Długo oczekiwany longplay od Lizzo, kolejna epka Kevina Abstracta, głośny koncertowy materiał Beyoncé, ostatni album legend soulu The O’Jays czy debiut nowego głosu na scenie pop R&B Kelsey Lu.

Cuz I Love You
Lizzo
Nice Life/Atlantic
Trudno uwierzyć, że Cuz I Love You to już trzeci album w dorobku Melissy Viviane Jefferson. Soczyste single, którymi Lizzo dosłownie atakowała nas w ciągu roku, doprowadziły do niecierpliwego poruszenia z gatunku tych, które towarzyszą najczęściej obiecującym debiutantom. Jeżeli oczekiwaliście kolejnej dawki lizzobangerów, będziecie więcej niż zadowoleni. Ten krążek to dynamiczny koktajl z bazą zanurzoną w soulu i R&B, do której dorzucono barwną wkładkę, zawierającą między innymi trap, rap, house czy funk. Oczywiście wszystko w zgodzie z ideą self-love. Zostaje nam tylko życzyć smacznego. — Maja

Ghettobaby
Kevin Abstract
Question Everything
W sieci można znaleźć informacje, że wydane w poprzedni piątek Arizona, Baby to jedynie wstęp do kolejnego solowego długograja Kevina Abstracta, na który złożą się w sumie trzy małe wydawnictwa. I rzeczywiście teoria ta zdaje się potwierdzać szybciej niż można by się spodziewać. Pod tytułem Ghettobaby lider Brockhampton rozszerzył bowiem dzisiaj zeszłotygodniowy materiał o kolejne trzy tytuły, spośród których centralny „Baby Boy” doczekał się nawet teledysku. Po raz kolejny Abstract prezentuje tu własną wizję progresywnego hip hopu, w którym inspiracje Frankiem Oceanem i Outkast łączą się z psychodeliczną mieszanką soulu i jazzu. Kevin obiecuje, że w tym szaleństwie jest metoda i gdy już cały krążek ujrzy światło dzienne, słuchacze zrozumieją jego zamysł artystyczny. Trzymamy za słowo. — Kurtek

Homecoming: The Live Album
Beyoncé
Parkwood
Jesteśmy po pierwszym weekendzie Coachelli, gdzie zawsze wiele się dzieje, ale nawet teraz jeszcze nie zamilkło echo po zeszłorocznym widowisku, które zafundowała tam Beyoncé. Wielu określa je jako „career-defining” i trudno się sprzeciwiać, tym bardziej że sama pani Carter nie skrywa w pełni uzasadnionej dumy z niezapomnianego show — najlepszym na to dowodem jest spełnienie się krążących od pewnego czasu zapowiedzi dotyczących kolaboracji na linii Beyoncé-Netflix. Od dziś w serwisie można oglądać ponaddwugodzinny dokument „Homecoming”, przeprowadzający widzów od konceptu do brawurowej realizacji występu. Na dokładkę — chwała jej za to — Queen B proponuje odsłuch całości materiału zagranego na festiwalowej scenie w formie albumu (i nie jest to Tidal Exclusive!). Od ukazania się Lemonade fani, póki co na próżno, wyczekują kolejnego solowego wydawnictwa (milczenie przerwał dobrze, ale bez szaleństw przyjęty krążek Everything Is Love w duecie z Jayem Z) — znowu trzeba obejść się smakiem, natomiast smak to niewybredny. Zapraszamy na stadion! — Empee

Blood
Kelsey Lu
Columbia
Młoda, zdolna i doceniona przez krytyków Kelsey Lu nie powinna być nikomu obca. Jej debiutancki album Blood, następca EP Church z 2016 roku, został wyprodukowany przez znanego niemieckiego producenta Rodaidha McDonalda, przy dodatkowej współpracy takich nazwisk jak Skrillex, Jamie xx i Adrian Young. Fuzja takich osobowości musi dać zaskakująco pozytywny efekt. Tego powinnismy spodziewać się po debiucie artystki. Church brzmi nieco jak dokonania muzyczne Birdy, z tą jednak różnicą, że do folku dodano wyrazistą elektronikę i pomieszano z bluesem, hip-hopem i R&B. Miejscami klasyka łączy się z psychodelią, przez co płyta, dzięki oryginalności, zapada głęboko w pamięć. Wydawnictwo, pomimo rozpiętości gatunkowej, jest spójne i pokazuje niezwykłą pomysłowość Lu. Sprawdźcie, co przygotowała nietuzinkowa Kelsey. — Forrel

Not Waving, But Drowning
Loyle Carner
Universal Music
Drugi studyjny album Loyle’a to jeszcze bardziej klimatyczny i personalny materiał niż wydany dwa lata temu, debiutancki Yesterday’s Gone. Not Waving, But Drowning otwiera poruszający list do Jean, matki Carnera, a na albumie raper podejmuje tematy związane ze swoją dziewczyną, bliskimi i przyjaciółmi. Całość, jazzująca, lekka i swobodna, wydaje się wyjątkowo ciepła i kameralna, w szczególności za sprawą niejako luźnej kompozycji. Na płycie usłyszymy także m.in. Samphę czy Jorję Smith, lecz obecność gości nie definiuje, a wzbogaca jej brzmienie. Można stwierdzić, że Not Waving, But Drowning to przyzwoity sophomore — było na co czekać! — Klementyna

G Pack, Vol. I
The Doppelgangaz
Groggy Pack
The Doppelgangaz to nietuzinkowy duet nowojorskich MCs i producentów (EP i Matter ov Fact) tworzący boom bap z nieoczywistym, podziemnym twistem. Na najnowszej EPce, zatytułowanej G-Pack, Vol.I żenią klasyczną, oldschoolową formułę z naleciałościami Flatbush Zombies i [psychodeliczną, chłodną, przestrzenną produkcją na modłę bardziej staroszkolnych dokonań Lil Ulgy Mane’a. Całość przyjemnie szumi i powoli się sączy, choć hitów trudno tu uświadczyć. Zostajemy zostawieni z niedosytem, choć może to dobrze skoro to dopiero część pierwsza. — Wojtek
Wszystkie wydawnictwa wyżej i pełną selekcję tegorocznych okołosoulowych premier znajdziecie na playliście poniżej.
Loyle Carner i Jorja Smith mierzą się ze zmianami

To nie jest pierwszy raz, kiedy widzimy Loyle’a Carnera i Jorję Smith razem — w zeszłym roku we dwoje pojawili się na scenie O2 Academy Brixton, ale dopiero teraz możemy usłyszeć ich we wspólnie nagranym utworze. W „Loose Ends” łączą ze sobą melodyjne contemporary oraz hip-hop z południowego Londynu, tworząc nostalgiczny, introspektywny kawałek. To już trzeci singiel rapera oraz drugi wydany w tym roku. Wygląda na to, że już niebawem możemy spodziewać się kolejnego długogrającego materiału!
Nowy utwór: Loyle Carner feat. Rebel Kleff, Kiko Bun „You Don’t Know”

Bezwzględnie znajdująca się w cieniu amerykańskiej, hip-hopowa scena Wysp Brytyjskich ma się całkiem dobrze. 24-letni Jean Coyle-Larner, którego debiutancki album Yesterday’s Gone w 2017 roku został nominowany do Mercury Prize, jest jednym z jej najbardziej obiecujących przedstawicieli. Po opublikowanym jesienią „Ottolenghi” raper zaskoczył nas kolejnym singlem — tym razem przy pomocy Kiko Buna i odpowiedzialnego również za produkcję Rebela Kleffa. Swobodne flow Loyle’a wciąż jednak pozostaje na pierwszym planie, a lekkie i boombapowe „You Don’t Know” utrzymane jest w ciepłej, znanej z poprzednich produkcji, stylistyce.
