mayer hawthorne

Tuxedo zamyka rok z dwoma nowymi singlami

Tuxedo single cover

 

Funk wciąż tętni życiem dzięki Tuxedo

 
Jeżeli myśleliście, że era disco przeminęła na dobre, to się grubo pomyliliście. Tuxedo, w skład którego wchodzi Mayer Hawthorne i producent Jake One, niezmiennie podpala parkiety srogą dawką funku (do tego stopnia, że śmiem stawiać ten duet na równi z Daft Punk).

Choć właśnie skończyli azjatycką trasę, wcale nie zamierzają zwalniać tempa i przed weekendem zaczęli rozkręcać sylwestrowe nastroje dwoma mocnymi singlami, do których zaangażowali także legendarne głosy — CeeLo Greena usłyszycie w „Get The Money”, a „One Thang” zostało okraszone stylem Tony! Toni! Toné!

Jest groove.

 

Wielka podziałka Mayera Hawthorne’a

Skłamałbym, pisząc, że poprzedni singiel Mayera Hawthorne’a „The Game” spełnił moje oczekiwania jako słuchacza, które miałem względem nowej muzyki piosenkarza po powrocie z trzyletniej przerwy. Dwa miesiące później Hawthorne wrócił więc z kolejnym nagraniem — równie enigmatycznym „The Great Divide”. Jest w tym oczywiście sporo klasycznego Hawthorne’a, jest sporo 60sowego feelingu, jest nawet gitarowe solo, o którym marzył od lat i być może w tym nieco zachowawczym refrenie też jest metoda i nowy album piosenkarza, który wyda jego własna oficyna Strange Sounds, jeszcze nie wiadomo kiedy, okaże się całościowo satysfakcjonujący.

W co pogrywa Mayer Hawthorne?

Ponad trzy lata minęły już od premiery ostatniej solówki Mayera Hawthorne’a Man About Town. W międzyczasie piosenkarz zdążył wydać drugi wspólny krążek z Jake’m One jako funk-popowy duet Tuxedo, a ich trzeci ukaże się już 19 lipca. Tymczasem jego nowy solowy singiel „The Game” otwiera dla wokalisty nowy rozdział — to debiutanckie wydawnictwo jego własnej oficyny Strange Sounds. W utworze, romantycznie cytującym Motownowski soul, Hawthorne po raz kolejny wikła się w miłosne gierki, winą obarczając nie graczy, ale samą grę. Na tę chwilę nie wiemy nic więcej, ale można wyczuć, że gdzieś na horyzoncie majaczy już chyba jego kolejna solowa płyta.

Tuxedo zapowiadają nowy album!

7_142015_tuxedo-8623-super8201_c0-605-5032-3538_s885x516

Mamy dla Was świetną wiadomość! Tuxedo czyli Mayer Hawthorne i Jake One szykują nowy krążek. Album zatytułowany po prostu II, ukaże się już dwudziestego czwartego marca nakładem Stones Throw Records. Jako przedsmak chłopaki postanowili wypuścić singiel „2nd Time Around”. Tytuł mówi sam za siebie, a ja mogę powiedzieć tylko tyle, że brzmi bardzo dobrze, a najlepsze tradycje disco funku lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych zostały zachowane. Jak by tego było mało, niedawno duet wystąpił w programie Jimmiego Kimmela grając właśnie nowy utwór, ale też znane już „July” z epki Fux with the Tux. Sprawdźcie poniżej.



Nowa epka: Tuxedo Fux with the Tux

fux

Mayer Hawthorne i producent Jake One odebrali z pralni swoje smokingi i powrócili jako Tuxedo. Niespodziankowa epka zatytułowana Fux with the Tux wydana została rzecz jasna nakładem Stones Throw Records i składa się jedynie z trzech premierowych utworów od zakochanego w electro-disco duetu. Gwarantuję jednak, że macie tu do czynienia z czystą esencją obranego przez nich muzycznego kierunku. Przekonajcie się zresztą sami.

Mayer Hawthorne zaskakuje nas nowym EP Party of One

mayerhawthorne

Nikt jak Mayer Hawthorne nie potrafi wprowadzić w luźny, neo-soulowy klimat, dlatego każda nowa twórczość tego artysty powoduje lekki dreszczyk na myśl chilloutowego popołudnia czy wieczoru. Party of One to kolejne po Man About Town wydawnictwo od Mayera w tym roku. Niestety, tym razem mamy tylko trzy utwory i trzy wersje instrumentalne tychże, jednak nawet taki materiał nas zadowoli w te paskudne, szare popołudnia. Więcej panie Hawthorne!

Nowy remiks: Suff Daddy feat. Mayer Hawthorne „Paper Proclamation” (Pat Van Dyke Remix)

suff-daddy-remix

Od kilku dni pogoda ma mało wspólnego z piękną polską jesienią, dlatego warto szukać wszelkich sposobów na dogrzanie i poprawę – zapewne nieco przytłumionego – nastroju. Świetną receptą na wszelkie niedogodności październikowych dni jest z pewnością muzyka. Najlepiej ta pozbawiona płaszcza i czapki. Sporo ciepła w dźwiękach można znaleźć chociażby w poniższym remiksie, który przygotował Amerykanin Pat Van Dyke, dodając do oryginalnej wersji utworu „Paper Proclamation” sporo witaminy J(azzu) i F(unku). Kompozycja pierwotnie przygotowana przez Suff Daddy’ego, na której pojawił się niezawodny Mayer Hawthorn, w nowej odsłonie zyskuje kilka dodatkowych stopni, które z pewnością choć trochę zrekompensują Wam tę niesprzyjającą jesienną aurę. Prawda, że warto się nieco ogrzać? A wystarczy jedynie nacisnąć play:

Jak już się rozhulacie, to rzućcie również uchem na oryginał:

Recenzja: Mayer Hawthorne Man About Town

Mayer Hawthorne

Man About Town (2016)

Vagrant

Muzykę Mayera Hawthorne’a zawsze charakteryzowała koktajlowa lekkość, ale jego najlepsze utwory zawierały także nutkę melancholii, dzięki której z chilloutowych czasoumilaczy przemieniały się w ponadczasowe soulowe kompozycje o życiu, miłości i przemijaniu. I choć Man About Town, jak dotąd najbardziej kompaktowy album Hawthorne’a, znakomicie wpisuje się w tradycję smooth soulowej nienachalności, zbyt często zatraca się w skąpanej promieniami kalifornijskiego słońca beztrosce, przez co odczuwalnie brak mu ostrości Where Does This Door Go. Hawthorne pogrążony w utopijnym optymizmie momentami trochę błądzi (niewątpliwie najbardziej po refrenie reggaesoulowego „Fancy Clothes”), ale koniec końców ciągnie słuchacza energicznie za rękę w głąb swojego świata. Niestety w trakcie tego nieco ponad półgodzinnego słonecznego tripu, gdzie inspiracje klasycznym Motownem mieszają się z vibe’m R&B przełomu lat 80. i 90. w wyjątkowo zachowawczy sposób, trudno z tej promienistości cokolwiek uszczknąć dla siebie. Man About Town potwierdza co prawda pozycję Hawthorne’a jako naczelnego współczesnego smoothsoulowego croonera („Breakfast in Bed”, „Comic Love”), ale jest to potwierdzenie nadzwyczaj wątłe. Nie brak artyście warsztatu i umiejętności zaangażowania słuchacza, ale trudno nie odnieść wrażenia, że Man About Town to Hawthorne na kreatywnym urlopie.

Nowy utwór: Mayer Hawthorne „Love Like That”

mayer-hawthorne
Wspominaliśmy niedawno o tym, że wielkimi krokami zbliża się premiera nowego albumu Mayera Hawthorne’a — Man About Town. Miesiąc temu ukazał się pierwszy singiel „Cosmic Love”, a teraz wyszło „Love Like That”. Słucham go już któryś z kolei raz, dlatego że to po prostu bardzo przyjemny kawałek. Oczywiście o miłości, bo o czym innym miałby być, jeśli ma taki tytuł. Kojarzy mi się trochę z Bobbim Caldwellem, ale w nieco bardziej uwspółcześnionej wersji. Obydwa single pokazują, że krążek zapowiada się naprawdę dobrze. Na deser poniżej dajemy jeszcze okładkę płyty. Premiera ósmego kwietnia.

manabouttown

Nowy utwór: Mayer Hawthorne „Cosmic Love”

cosmiclove1

Mam dla Was dwie wiadomości — jedną dobrą i drugą… też dobrą. Mayer Hawthorne właśnie ogłosił, że wiosną tego roku ukaże się jego nowy album, niestety póki co bez żadnych szczegółów dotyczących premiery lub tytułu wydawnictwa. To jest pierwsza dobra wiadomość. Druga dobra informacja jest taka, że jeśli macie już dość tego tygodnia i jedyne o czym marzycie to uciec gdzieś, gdzie nie dosięgną Was telefony, maile i spotkania, to dobrze trafiliście, wiem jak się do takiego miejsca dostać. Wystarczy usiąść wygodnie w fotelu, włączyć najnowszy utwór Hawthorne’a „Cosmic Love”, zamknąć oczy i pozwolić się przenieść w tę niezwykłą przestrzeń, wypełnioną kojącymi brzmieniami. Kosmiczny powrót do przeszłości zdecydowanie poleca się na wieczory.

Nowy teledysk: Tuxedo „Holiday Love”

tuxedo-holiday-love-video

Święta za pasem i z tej okazji mamy wysyp różnych kawałków powiązanych z tematem. Swoje numery nagrali między innymi R. KellyAloe Blacc, a teraz świąteczną niespodziankę przyszykowali dla fanów panowie z Tuxedo. Wyszedł z niej całkiem sympatyczny kawałek, do którego nakręcono romantyczny, lekko śmieszny klip – Mayer Jake pomagają sobie nawzajem przy randkach z przedstawicielkami płci pięknej, ale niestety nie zawsze wychodzi to tak jakby tego chcieli. Bardzo miło się tego słucha, równie przyjemnie ogląda, tylko ciekawią mnie dwie rzeczy. Gdzie tam jest choinka i kto śpiewa w refrenie na talk boksie? Czyżby Battlecat?

 

 

Nowy teledysk: Tuxedo „So Good”

mayerFunku nigdy mało! Mayer Hawthorne Jake One po raz kolejny jako Tuxedo, tym razem z kolejnym video. Statyczny teledysk został nagrany w Los Angeles… na kasecie. W erze wyścigu technologii i coraz wyższych rozdzielczości panowie fundują nam prawdziwy powrót do lat 80. Białe garnitury, błyszczący strój, niski budżet — a przede wszystkim świetna muzyka. Chcecie więcej? Właśnie ukazał się pełnoprawny album tego świetnego duetu a chłopaki już zapowiadają kontynuację!

 

 

Nowy teledysk: Tuxedo „Number One”

tuxZa oknem piękna pogoda, czas zatem ubrać się pół elegancko, pół sportowo i wyruszyć na kort tenisowy. Taki abstrakcyjny sposób na spędzenie pierwszych ciepłych dni 2015 roku proponują Mayer HawthorneJake One w klipie do utworu „Number One”. Utwór będący bardzo, bardzo ugrzecznionym coverem „Ain’t No Fun (If the Homies Can’t Have None)” Snoop Dogga i spółki jest przewodnim singlem promującym długogrający debiut synth-funkowego duetu.

Odsłuch: Mayer Hawthorne & Jake One, czyli Tuxedo

tux
Mijają już dwa lata odkąd Mayer Hawthorne objawił nam swój poboczny projekt z Jake One’em. Wówczas dwójka muzyków udawała, że wcale nie są MayeremJake’iem, dzisiaj wątpliwości nie ma już nikt. Ich fascynacja disco funkiem z przełomu lat 70 i 80-tych nareszcie przekuta została w pełnoprawne, długogrające nagranie. Tuxedo LP jest dokładnie tym, czego można było oczekiwać jako kontynuacji ich debiutanckiej epki — chociaż nie, cover „Ain’t No Fun” Snoop Dogga i jego g-funkowej ekipy raczej niekoniecznie mógł być spodziewany. Wszystkich spragnionych drapieżnego elektronicznego imprezowania, niekoniecznie w smokingu, zapraszamy do zapoznania się z przedpremierowym odsłuchem. Ta właściwa premiera zaplanowana jest na 3 marca.

ODSŁUCH

Nowy teledysk: Tuxedo „Do It”

Tuxedo-Do-It
Tajemnicza grupa Tuxedo powraca z nowym singlem i debiutancką płytą. Może członkowie zespołu nie są już anonimowi (od dawna wiadomo, że za tym projektem stoją Mayer HawthorneJake One), to do dnia dzisiejszego nie potwierdzili oni swojego udziału w Tuxedo oraz nie podali żadnych informacji na temat grupy. Wygląda jednak na to, że wkrótce wszystko się zmieni. Po pierwsze, panowie właśnie wypuścili taneczny singiel „Do It”, w którego wideoklipie można zauważyć Mayera. Po drugie, znany z zeszłorocznej epki kawałek stał się teraz zapowiedzią pierwszej długogrającej płyty od Tuxedo mającej ukazać się w przyszłym roku. Na razie wiemy tylko i aż tyle, ale Tuxedo Funk EP  jest wystarczającym powodem, że warto mieć oko na tych gości.

Nowy utwór: Rihanna „Stay” (Mayer Hawthorne cover)

mayerhawthorne

Pamiętacie cover Lorde „Royals” w wykonaniu Mayera Hawthorne’a? Na tej samej sesji nagraniowej zarejestrowano również inny kawałek — „Stay” Rihanny (oczywiście także w wykonaniu pana Hawthorne’a). Zaczęłam się zastanawiać dlaczego te dwa covery zostały udostępnione w tak sporym odstępie czasu, jednak porzuciłam rozwiązywanie tej tajemniczej zagadki na rzecz niczym nie skrępowanego odsłuchu. Cóż mogę stwierdzić. Jest tak jak chciał Hawthorne. Według artysty jedynym brakującym elementem w wersji oryginalnej był…funk! Ponadto, zgodnie z filozofią naszego dzisiejszego bohatera cover powinien być lepszy od oryginału, inaczej nie ma to sensu. Czy to mu się udało? Posłuchajcie.

Nowy teledysk: Mayer Hawthorne feat. Kendrick Lamar „Crime”

photo-7Po nietuzinkowym lyric video do „Crime” Mayera Hawthorne’a przyszła pora na premierę teledysku. Video wyreżyserowane przez Rashidę Jones jest przerysowaniem trudu i przygotowań jakie trzeba włożyć, żeby dostać się na megaeksluzywną imprezę roku. Sama reżyser zdradza nam ukryty przekaz „Tak naprawdę chodzi o to, że to Ty jesteś najważniejszą częścią tych imprez!”. Niestety, teledysk nie jest w żaden sposób zaskakujący – sam pomysł na realizację nie jest niczym nowatorskim, tak samo jak jego wykonanie. Mimo wszystko dla osób, które niekoniecznie znają ten utwór, zdecydowanie warto chociaż przesłuchać, chociażby dla mocarnej zwrotki Kendricka, nie mówiąc już o klimacie całego kawałka.

„Crime” pochodzi z ubiegłorocznego albumu Mayera Where Does This Door Go, który miał premierę w lipcu. Zarówno utwór jak i cała płyta idealnie doda energii na rozpoczynający się rok akademicki ;)

Z racji ograniczeń godzinowych i terytorialnych – udostępniamy bezpośredni link tutaj.

Nowy teledysk: Mayer Hawthorne „Robot Love”

mayer-hawthorne-1

W oczekiwaniu na nowe projekty niezawodnego Mayera polecamy zapoznać się z jego najświeższym teledyskiem. Wszystko bowiem wskazuje na to, że „”Robot Love” jest ostatnim singlem promującym zeszłoroczny album. Sprytny klip autorstwa Jamesa Reitano z klasą zamyka rozdział Where Does This Door Go? Jak przekonacie się poniżej, szaleńcza pogoń za niechętnym ukochanym może w końcu się opłacić. Spróbujcie sami.

Nowy teledysk: Coucheron feat. Eastside and Mayer Hawthorne “Deep End”

artworks-000079489280-6vchx0-t500x500

Doczekaliśmy się świetnego klipu zrealizowanego do singla Coucherona, o którym wspominaliśmy Wam kilka miesięcy wstecz. Norweski producent skorzystał z będącego w życiowej formie Mayera, który na przestrzeni ostatnich dwóch lat nie zaliczył ani jednej wpadki (wciąż nie mogę mu wybaczyć mocno średniego How Do You Do). „Deep End” z powodzeniem zatem można mianować jednym z najlepszych tegorocznych letniaków. (więcej…)

Nowy teledysk: Jaded Incorporated „People Change”

Article-3710396-JadedIncorporatedLeanbyJeremyDeputatPamiętacie może teledysk do „Your Easy Lovin’ Ain’t Pleasin’ Nothin'” Mayera Hawthorne’a? Na samym jego początku, gdy Mayer leży sobie jeszcze beztrosko przy basenie, z słuchawek, które ma na uszach wybrzmiewa właśnie kawałek „People Change” dosyć niedawno ogłoszonego oficjalnie duetu Jaded Incorporated, czyli kooperacji Mayera z producentem 14KT. Wczoraj natomiast, czyli po około 4 latach od klipu do „Your Easy Lovin’…”, dostaliśmy klip do „People Change”. Taka mała odwrócona chronologia. Z publikacją klipu, jak piszą autorzy numeru, było niemało problemów z uwagi na pojawiające się w nim odważne sceny. Ostatecznie jednak udało się go „przepchnąć”, a przedmiot etycznych sporów pomiędzy twórcami a cenzorami internetu możecie obejrzeć poniżej.