Mc Melodee
Podsumowanie 2016: Selekcja gości

Nasze zdanie w sprawie najlepszych tegorocznych albumów, piosenek i epek już znacie, ale podsumowania nie byłyby kompletne gdyby nie głos zaprzyjaźnionych artystów. Ich wybory to doskonały dodatek do tego, co już zostało napisane przez naszą redakcję. W tym roku solidna reprezentacja gwiazd zza granicy i kilka polskich nazwisk. Ich wybory niejako pokrywają się z selekcją prezentowaną przez nas, co tylko dowodzi, że ten rok był naprawdę dobry i różnorodny dla słuchaczy czarnej muzyki.
kanadyjska wokalistka; w tym roku wydała płytę Hidden Gems

A Seat at the Table
Solange
Saint
Jeśli muszę wybrać jeden ulubiony album tego roku, będzie to A Seat at the Table. Ten krążek nie tylko brzmi dobrze, on sprawia, że to ty czujesz się dobrze. Melodie Solange i teksty są nieporównywalne z niczym, co ujrzało światło dzienne. Mogę puszczać tę płytę od początku do końca, bez żadnych przerw. Solange nie ma co prawda najmocniejszego czy najbardziej kontrolowanego wokalu, ale jest tak zaangażowana i śpiewa każdą nutę bardzo namiętnie. Jej vibrato również opowiada pewną historię.
nowojorska wokalistka; autorka tegorocznego wydawnictwa Mirrors Volume 1

Starboy
The Weeknd
XO, Republic
Mój ulubiony album z 2016 roku to Starboy The Weeknda. Został wydany stosunkowo niedawno, ale od tego czasu nie mogę przestać go słuchać. The Weeknd znowu był w stanie zaserwować nam to z czego był znany — ciemne, ambientowe melodie z doniosłym basem i głębokie teksty — ale dodał do tego chwytliwe, popowe rytmy. To trudna rzecz dla artysty, ale jemu się udało to połączyć i brzmi wyśmienicie. Mogę śmiało napisać, że słychać tu wpływy Michaela Jacksonsa przez całą długość krążka, ale to wciąż The Weeknd. Kocham tę płytę!
polska producentka dostrzeżona przez radio BBC i Okayplayer; zadebiutowała epką Private Joy

Malibu
Anderson .Paak
Steel Wood
Mój ulubiony album to Malibu Andersona .Paaka, ponieważ to perfekcyjne połączenie tego, co stare i nowe. Wielu przed nim próbowało mieszać oldschool z newschoolem, ale moim zdaniem to właśnie na tym krążku zrobiono to najlepiej. To płyta skomplikowana i wyluzowana jednocześnie, kocham to. Produkcje są trafione w punkt, a wokal Andersona jest niepowtarzalny. Tej wiosny i tego lata non stop odtwarzałam tę płytę w samochodzie.
wschodząca gwiazda brytyjskiego rapu; autor singla „Take Me Away”; koncertował m.in. z Talibem Kweli

Blank Face LP
Schoolboy Q
Top Dawg Entertainment
Mój ulubiony tegoroczny album to Blank Face LP Schoolboya Q. Dlaczego? Powód jest prosty — raper potrafił odtworzyć oldschoolowe brzmienie zachodniego wybrzeża i jakimś sposobem zmiksował je z nowoczesnymi elementami trapu. Jeśli znacie choć trochę mojej twórczości, wiecie, że jestem całkowicie zachwycony taką różnorodnością.
polski producent; laureat beatbattle poznan; członek El Quatro; autor tegorocznej płyty NuFunk

Changes
Charles Bradley
Daptone Records, Dunham Records
Nie będę kłamał, że skrupulatnie śledzę teraźniejszą muzykę. Większość z osób, które mnie znają wie, iż dawno zamknąłem swoje poszukiwania w obrębie lat 70. Mimo to istnieje garstka artystów, których z zaciekawieniem wciąż weryfikuję. Jednym z takich wokalistów jest chociażby przebojowy Charles Bradley, który w roku 2016 wydał bardzo udany album Changes. Szczery, charyzmatyczny, iście korzenny. Być może w przypadku kogoś innego miałbym problemy z przesłuchaniem w całości kolejnego, nieco podobnego do poprzednich albumu (choć ta droga jest zdecydowanie zasadna), lecz Bradley ma u mnie jednak fory. Składa się na to kilka czynników, za sprawą których zachwycił nie tylko moją osobę ale także cały świat. Changes to pozycja obowiązkowa dla każdego fana czarnych brzmień, czerpiących garściami z macierzy gatunku!
londyńska wokalistka; wydała niedawno epkę Blue Moon

untitled unmastered
Kendrick Lamar
Aftermath, Interscope, TDE
Moim ulubionym tegorocznym albumem będzie prawdopodobnie untitled unmastered Kendricka Lamara. Kocham jego surowość i te inspiracje jazzem. Również Solange wydała świetną płytę A Seat at the Table. No i album Drake’a. To był naprawdę fantastyczny rok w muzyce.
holenderska raperka; inicjatorka projektu FAM; wydała w tym roku płytę z Cookin’ Soul Passport Pimpin’

Yes Lawd!
Nxworries
Stones Throw
Mój ulubiony album to Yes Lawd! NxWorries. Kocham Andersona .Paaka, sposób w jaki śpiewa jest świeży i unikatowy. A te podkłady Knxwledge są ciepłe, soulowe i surowe jednocześnie. Uwielbiam je. Razem tworzą niezły funkowy duet i od pierwszej płyty to działa. W tym roku słuchałam bardzo często tego albumu, to perełka!
duet tworzony przez Yoshii Swdxn i Nelę; obiecujące, młode pokolenie, które dumnie reprezentuje polską, eksperymentalną elektronikę oraz łamie wszelkie powszechnie przyjęte muzyczne konwencje

Blonde
Frank Ocean
Boys Don’t Cry
Nela: Częściej się z Bartkiem nie zgadzamy, niż zgadzamy, ale w kwestii albumu roku IwasHomeAnyway mówi jednym głosem i jest to głos Franka Oceana. W moim przypadku o jego wyższości nad Beyonce, Jenny Hval, Blood Orange czy Jamesem Blake’iem zadecydowała koncepcyjność Blonde i jego strona wizualna (klip do „Nikes”). Przywiązuję do tego dużą wagę, co zresztą można zaobserwować na naszym instagramie. Obraz jest dla mnie nieodłączną częścią muzyki. Kiedy uzgadnialiśmy z Justyną Wierzchowiecką jak ma wyglądać klip do utworu „N WAR”, to właśnie zdjęcia z singla Oceana stanowiły dla nas główną inspirację. Jeżeli będzie dane nam wydać LP, to chciałabym, aby na wzór papierowego wydania Boys Don’t Cry był on dopełniony fotografiami, ilustracjami, wywiadami, czy istotnymi dla nas tekstami.
Bartek: Według mojej oceny, Frank Ocean wygrał rok 2016 za nienachalność i stworzenie albumu zaprzeczającego tendencjom współczesnych „wielkich” albumów R&B. To jedna z niewielu płyt tego roku, którą można odkrywać na nowo wiele razy.
niezależna wokalistka z Londynu; dostrzeżona m.in. przez MTV i Clash Music

A Seat at the Table
Solange
Saint
Najlepszy album tego roku nagrała Solange. Czuję, że to ważne, by jako artysta używać swojego głosu i platformy dla większego dobra. Czuję, że mogę rezonować z wieloma piosenkami pod względem tekstowym. Chociaż wszyscy jesteśmy różni, przeżywamy to same. To wspaniale usłyszeć nasze historie opowiedziane szerszej publiczności… aby móc oświecić innych radością i smutkiem, z którym mamy do czynienia. Produkcja na tej płycie jest świetna. Czasami mnie znaczy więcej i z pewnością tak jest w tym przypadku. Od długiego czasu nie byłam tak podekscytowana czyimś nagraniem. Wizualizacje są równie świetne. Dobre wokale, fajna produkcja, wyśmienicie dobrani goście.
jedyna skreczująca kobieta w Polsce; specjalistka od lat 90.; inicjatorka The Oldschool Elite

„Awaken, My Love!”
Childish Gambino
Glassnote
Na warsztat wzięłam album Childish Gambino „Awaken, My Love!”, wydany drugiego grudnia 2016. I ten album chciałabym wyróżnić.Donald Glover, bo tak brzmi prawdziwe imię i nazwisko artysty nie zwrocił dotąd mojej uwagi, aż do momentu kiedy usłyszałam numer „Redbone”. Zachwycił mnie i poruszył od pierwszej zwrotki. Nie sposób nie zauważyć mocnej inspiracji Bootsy Collinsem i utworem „I’d Rather Be With You”. „Awaken, My Love!” to w dużej mierze echa funku lat siedemdziesiątych. Prócz Bootsiego słychać wpływy George’a Bensona i Parliament Funkadelic w przypadku choćby „Boogieman’a”. Mam wrażenie, że Eddy Grant też gdzieś się pojawił jako inspiracja oraz oczywiście, a może przede wszystkim Prince. Odczuwam w tym albumie powiązania z Musicology. W mojej ocenie bardzo dojrzały i przemyślany. Nie zawiodą się ci, którzy szukają stylowego funkowego grania z post soulowym sznytem. Brudne esencjonalne brzmienia, oraz spójny, różnorodny, czasem krzykliwy wokal nadaje albumowi dość poważny charakter, momentami manifestacyjny z dozą przyjemnej nostalgii i tu wyróżnię mojego drugiego faworyta – „Stand Tall”. Donald Glover został obudzony w mojej fonotece właśnie tym albumem. Polecam na wieczór i do samochodu.
Nowy teledysk: MC Melodee x Cookin Soul „Up & Down”

MC Melodee prezentuje kolejny teledysk do kawałka z tegorocznej płyty Passport Pimpin. Nie jest może tak egzotycznie jak w przypadku „Place is Lit”, ale raperka wciąż podtrzymuje swój oldschoolowy klimat. Gościnnie w klipie pojawiają się Cookin Soul, producenci wspomnianego krążka.
Nowy teledysk: MC Melodee „Passport Pimpin”

Paszport w rękę i w drogę! MC Melodee zabiera nas tym razem do Tokio, gdzie wybrała się, by zagrać jeden z koncertów wraz z połówką Cookin Soul. Surowe ujęcia i turystyczny klimat. To podobna rzecz do tej, którą widzieliśmy w „Place Is Lit” — klipie kręconym w Tajlandii. Oba numery pochodzą z ostatniego albumu raperki, Passport Pimpin. Naszą opinię o krążku już znacie.
Recenzja: MC Melodee & Cookin’ Soul Passport Pimpin

MC Melodee & Cookin’ Soul
Passport Pimpin (2016)
Vinyl Digital

MC Melodee nigdy nie była raperką, która ślepo podążała za trendami. Artystka pozostawała w strefie działań, którym zdecydowanie bliżej było do nowojorskiego rapu z lat 90-tych, choć nie mam tu na myśli inspiracji Lil’ Kim czy Foxy Brown, niż do obecnych fuzji hip hopu z elektroniką, którą prezentują przykładowo Lady Leshurr, Angel Haze czy Azealia Banks. Zawsze był to wachlarz rozwiązań zaczerpnięty od Mobb Deep, Nasa, Wu Tang Clanu czy Notoriousa B.I.G. Innymi słowy — stara szkoła. Wyglądało na to, że na przestrzeni lat Melodee znalazła swoją niszę i z powodzeniem kontynuowała te założenia przy trylogii epek wydanych w 2014 roku. Rzecz nie zmieniła się przy premierze Passport Pimpin — krążka, który MC Melodee nagrała wspólnie z hiszpańskim duetem producenckim Cookin’ Soul.
Motywem przewodnim płyty, jak może sugerować już sam tytuł, są szeroko pojęte podróże, a tych raperka odbyła już w swoim życiu kilkadziesiąt, grając m.in. w Stanach Zjednoczonych, Meksyku i Tajlandii. Doświadczenia zatem nie brakuje, choć trudno pisać o singlu „Place Is Lit” jako o żeńskim odpowiedniku „Travellin’ Man” Mos Defa. Pomimo tego, to wciąż i tak nie najgorszy moment na płycie, która skomponowana jest nadzwyczaj nierówno. Obok relaksującego „Passport Pimpin”, które doskonale definiuje filozofię odświeżonej złotej ery rapu, zbyt często spotykamy się z kawałkami, które można podsumować hasłem: gdzieś już to słyszałam. Jasne, Cookin’ Soul od dawna znani są z tego, że posiłkują się sztandarowymi samplami z klasyków, jednak brakuje tutaj świeżości i polotu. Nie zapominajmy, że to nie mikstejp, a pełnoprawny długogrający krążek, od którego wymaga się naturalnie czegoś więcej. Tu wszystko jest jakby ulotne, krótkotrwałe, na chwilę. Nagrodą za przebrnięcie przez nużące „Up & Down”, suche „So Wavy” czy zbyt leniwe „Tricky” jest natomiast mocna końcówka tego wydawnictwa — gorący letniak „Disco Dip” z marzycielskim podkładem, niezwykle refleksyjne i solidne „Terrible Thing to Waste” oraz bangerowe, silne uderzenie w postaci niemalże fristajlowego „Spectacular”. Wszystkie te trzy numery znane nam były wcześniej i pomimo upływu lat, nie straciły na wartości.
Passport Pimpin jest w dużej mierze tym, czego moglibyśmy spodziewać się po tej kooperacji, choć cały czas odnoszę wrażenie, że można by w ten projekt pchnąć więcej życia. Zrobić to z większą rozwagą, unikając efektu nieporządku i chaosu, nierówno rozłożonych ścieżek i zmęczenia materiału. Być może jednak cały ten bałaganiarski zamysł, niemrawy koncept i zużyta zawartość to właśnie rzeczywistość wyrażona zwrotem „życie na walizkach”.
Nowy teledysk: MC Melodee & Cookin’ Soul „Find My Way”

Już niedługo podzielimy się z wami naszą opinią na temat najnowszego albumu MC Melodee Passport Pimpin, a tymczasem możecie sprawdzić drugi klip promujący wydawnictwo. Nie jest tajemnicą, że raperka spodziewa się dziecka, w nowym obrazku zobaczycie więc piękną przyszłą mamę na łonie natury. Czego chcieć więcej?
Nowy teledysk: MC Melodee „Place Is Lit”

MC Melodee ponownie połączyła siły z duetem Cookin’ Soul, a to może oznaczać tylko jedno – nowy album raperki! Passport Pimpin ukaże się 8 lipca, a teraz możecie posłuchać pierwszego singla promującego wydawnictwo. „Place Is Lit” to chillowa produkcja, która idealnie wpisuje się w hasło „letniak”. Zobaczcie także klip, który został nakręcony w Tajlandii. Same wspaniałe widoki!
Nowy teledysk: MC Melodee „Terrible Thing to Waste”

Nowy album: FAM FAM FIRST

P.S. Gdyby ktoś pytał o ksywki bohaterek tego wpisu: MC Melodee, Feliciana, Shedney Ruffin, RBBP, D-Luzion and Femtastics’ (SE) Kristin Amparo, Etzia, Cleo, Ayla, Dayday, Anaye, Aurelia Dey, Neyney, DJ Eka Scratch, Sabina Ddumba
Nowy utwór: Luxon feat. MC Melodee „Bring It Back”

Nowy teledysk: FAM „Rock With It”

