method man
Method Man oficjalnie zapowiada The Meth Lab
Wypadałoby rozpocząć ten post klasycznym „Jezu, ile to już czasu minęło od premiery poprzedniego albumu?”. Odpowiedź na to pytanie brzmi „dziewięć” i przyznam szczerze, że zwłoka ta raczej studziła niż ostrzyła mój apetyt na nowy materiał od Method Mana. Tymczasem jeden z najbardziej lubianych członków Wu-Tang Clanu ogłosił oficjalnie datę premiery jego piątej solówki. The Meth Lab już jakiś czas temu zapowiadane było jako mixtape-rozgrzewka przed właściwym studyjnym krążkiem (The Crystal Method), ale jednak przeistoczył się w danie główne. Jak widać po okładce i podlinkowanym niżej trailerze, będziemy mieli do czynienia z projektem nawiązującym do kultowego już serialu Breaking Bad. W jakim stopniu tragiczna historia Waltera White’a odbije się na twórczości rapera? Tego dowiemy się 21 sierpnia, kiedy to album wyjdzie nakładem dobrze znanej przez bardziej tęgie hiphopowe głowy wytwórni Tommy Boy Records. Pojawił się także pierwszy singiel — niby przyzwoity towar, ale zdecydowanie nie tej samej klasy co ten spod rąk Heisenberga.
Nowy utwór: Wu-Tang Clan „Necklace”

Nowy utwór: Wu Tang Clan „Ruckus in B Minor”

1. “Ruckus In B Minor”
2. “Felt”
3. “40th Street Black” / “We Will Fight”
4. “Mistaken Identity”
5. “Hold the Heater”
6. “Crushed Egos”
7. “Keep Watch”
8. “Miracle”
9. “Preacher’s Daughter”
10. “Pioneer the Frontier”
11. “Necklace”
12. “Ron O’Neal”
13. “A Better Tomorrow”
14. “Never Let Go”
15. “Wu-Tang Reunion”
Nowy utwór: Wu-Tang Clan feat. Nathaniel „Keep Watch”

Dla tych z nas, którzy wychowali się na rapie, na pewno miejsce szczególne zajmował/zajmuje Wu-Tang Clan. Dobrze więc usłyszeć ich ponownie, od wydania ostatniego albumu minęło już 7 lat. „Keep Watch” to pierwszy singiel z nadchodzącej płyty. Producentem kawałka jest DJ Mathematics, rozpoczyna się wejściem Method Mana. Kwestią dyskusyjną jest refren — osobiście nie przepadam za śpiewanymi refrenami w utworach WU, aczkolwiek nic nie można zarzucić wokalowi Nathaniela. Czekajmy zatem na A Better Tomorrow.
World Snowboard Tour i światowe gwiazdy muzyki w Polsce
Burn In Snow to najważniejsze polskie zawody snowboardowe należące do najwyższych rangą imprez międzynarodowego cyklu World Snowboard Tour. Od momentu swojego powstania ten puchar świata organizowany przez TTR Pro Snowboarding jest uznawany przez wielu czołowych zawodników za ważniejszy i bardziej prestiżowy od jakichkolwiek innych zawodów na świecie. Wystarczy wspomnieć, że właśnie do kalendarza WST należą tak legendarne imprezy jak XGames, czy Air&Style.
Wyniki snowboardzistów, którzy rywalizowali będą 1 marca na stoku Dębowiec w Bielsku – Białej wpłyną na ich miejsce w globalnym rankingu, na którego podstawie pod koniec sezonu przyznane zostaną tytuły mistrzowskie.
Jednak dla wielu uczestników Burn In Snow to nie punkty czy nagrody są najważniejsze. Jak tłumaczy Michał Ligocki – „Nie ma drugiej takiej imprezy jak Burn In Snow. Atmosfera w czasie zeszłorocznego nocnego finału, w czasie którego kilka tysięcy osób dopingowało zawodników była po prostu niesamowita. Myślę, że w tym sezonie w Bielsku – Białej będzie jeszcze lepiej!”
Poza snowboardzistami na skoczni zobaczyć będzie można też freeskierów. Na nich także poza nagrodami z puli sięgającej 60 000 złotych czekają punkty prestiżowego międzynarodowego cyklu AFP World Tour (narciarski odpowiednik WST).
Widowiskowa rywalizacja zawodników to nie jedyne co przyciąga tłumy na Burn In Snow. Impreza ta, to także jedyny w swoim rodzaju festiwal muzyczny i jedno z najciekawszych wydarzeń kulturalnych w okresie zimowym. Na miłośników dobrych brzmień czekają darmowe koncerty na małej scenie zlokalizowanej obok skoczni i występy gwiazd na dużej scenie w Hali Widowiskowej położonej nieopodal stoku Dębowiec.
Dla kilku tysięcy osób zagrają m.in. Sokół i Marysia Starosta, których najnowszy album Czarna biała magia osiągnął status złotej płyty w dniu premiery. Najgorętszym wydarzeniem części muzycznej wieczoru będzie bez wątpienia występ duetu prawdziwych legend hip hopu Method Mana i Redmana.
To nie wszystko co przygotowali organizatorzy 3. edycji Burn In Snow. Do line upu dołączył także m.in. A$AP Ferg. Macie już swoje bilety?
Nowy teledysk: A$AP Nast & Method Man „Trillmatic”
A$AP Nast wyraźnie wziął sobie do serca uwagi słuchaczy na temat muzyki tworzonej przez ekipę A$AP Mob. W utworach tworzonych przez Rocky’ego, Ferga i innych zawsze było słychać Memphis, Houston, Cleveland, ale niewiele rodzinnego Nowego Jorku. Co innego można powiedzieć o „Trillmatic” — singlu promujacym nadchodzącą oficjalną składankę grupy (i podobno pośrednio również solówkę Nasta). Zapożyczone od młodego Nasira Jonesa flow, klasycznie brzmiący bit z lekkimi aluzjami do MC Shana, a na gościnnym występie wciąż emanujący zajawką Method Man. Chociaż takie wycieczki do NY z lat dziewięćdziesiątych nie są ostatnio niczym wyjątkowym (Joey Bada$$ z Pro Erą, Action Bronson, Flatbush Zombies, Underachievers i wielu innych), to singiel Nasa… to znaczy Nasta naprawdę robi wrażenie.
Hit-Boy szyfruje brzmienie z garstką raperów
Hit-Boy nie żartuje i porywa się na dość karkołomny pomysł. 5 minut i 10 MC! Sporo. W oczekiwaniu na jego kompilację All I’ve Ever Dreamed Of, super-producent wypuścił numer „Cypher”. Czasy wybitnych posse cutów niewątpliwie minęły, zdążają się kawałki jak „Mercy” z Cruel Summer, ale to wciąż nie to samo. Hit-Boy podjął się trudnego zdania gdyż połączył na kawałku różne raperskie kliki, a hip-hop ma tendencje do podziałów. Mamy stare psy i legendy w osobach Method Mana, Raekwona czy Redmana, mamy też znaną postać Ricka Rossa ale mamy też młodych gniewnych z Kalifornii w osobach Schoolboya Q, Caseya Veggies czy chłopakow z Audio Mesh. Niezła mieszanka. Żeby wiedzieć jak wyszło, musicie posłuchać!
Wujek Reggie spokojnie nie usiedzi
Stęskniliście się za Reggiem? Jeśli tak, to jest okazja, by zobaczyć go na teledysku do nowego utworu „Lookin’ Fly Too”. Zupełnie niespodziewanie do pomocy Redman zaprosił . . . Method Mana. Obydwaj reprezentanci złotej ery hip hopu wyrzucają z siebie wersy całkiem sprawnie, rymując do soulowego podkładu. Na kawałku udziela się też inny przedstawiciel Brick City, czyli R.E.A.D.Y. Roc. Na pierwszy rzut oka ci raperzy się po prostu nie starzeją. Mimo iż nie szokują już na teledyskach tak jak kiedyś, to wciąż są skorzy do wygłupów. Nie ma na razie potwierdzonych informacji, by nowy kawałek był częścią nowego albumu, natomiast krążą plotki, że Redman ostro pracuje nad krążkiem pt. Muddy Waters 2.
Debiut Foxy Brown Ill Na Na kończy właśnie 15. lat

Jest rok 1996. Mniej więcej w tym samym czasie co Lil’ Kim, do studia Def Jam wchodzi Inga i nagrywa swój debiutancki krążek. Kiedy przy płycie miesza producencki duet Trackmasters , od razu jest ona skazana na sukces. Nie inaczej było w przypadku Ill Na Na.
Płyta jest wyraźnie pod wpływem wschodniego wybrzeża, wzmocniona jeszcze bardziej przez gigantów tamtych czasów – gości takich jak Jay-Z, Method Man i Havoc. Choć stopień używania słów ‚bitch, pussy, sex’ przez Foxy Brown jest mniejszy niż u Kimberly, również pojawia się tematyka relacji damsko-męskich. Poza tym słychać, że raperka ma obsesja na punkcie mody i mafii. Największym powodzeniem cieszył się singiel „I’ll Be”, który rozszedł się w nakładzie pół miliona. W rankingu stacji VH1 ‚100 najlepszych piosenek hip hopowych’ numer znalazł się na 52. pozycji. Do tej pory sprzedano ponad półtora miliona kopii Ill Na Na.
Tak samo jednak jak w przypadku Lil’ Kim, Foxy nie jest już w stanie nagrać czegoś w podobnym stylu. Bądźmy realistami w tej dziedzinie, ale nie zapominajmy o drogach które przetarły te dziewczyny m.in dla Nicki Minaj. Niestety, 15. lat po premierze Ill Na Na i Hardcore przemysł muzyczny zamienił kobiecy rap w kiczowaty pop-art, niczym nie przypominający pierwowzorów.
Method Man w Polsce!
No właśnie, hip hopowo u nas na stronie ostatnio więc i informacji o koncercie nie może zabraknąć. Wyjątkowy występ legendarnego Method Mana – jednego z najważniejszych artystów na scenie hip-hopowej, czołowej postaci ze składu Wu Tang Clanu odbędzie się 31 marca w warszawskim Klubie Stodoła. Bilety na to wydarzenie można już nabywać za pośrednictwem www.ticketpro.pl, www.ticketonline.pl oraz www.eventim.pl. Kosztują 99 zł (120 zł w dniu koncertu). Tanio? Tak.





