mf doom

Jaubi oddaje hołd MF DOOMowi

Jaubi MF DOOM

Świat muzyki nieustannie oddaje hołd po odejściu legendy hip-hopowej alternatywy

Jednym z ostatnich newsów, które obiegły świat w 2020 roku była wiadomość o śmierci MF DOOMa. Sam muzyk odszedł ostatniego dnia października, jednak jego żona dopiero w ostatni dzień roku podała informację o jego śmierci do publicznej wiadomości. Początek stycznia w środowisku muzycznym poświęcony jest wspomnieniom i hołdom raperowi, który swoim niepotwarzalnym stylem zainspirował kolejne pokolenia twórców.

Jednym z wielu wyrazów uznania jest dopiero co wydana interpretacja utworu „Figaro” z mitycznego albumu Madvillain. W czasie jednej z sesji nagraniowych swojego ostatniego albumu, muzycy z kwartetu Jaubi (Zohaib Hassan Khan grający na sarangi i Qammar Vicky Abbas na perkusji) uzupełnieni o Marka „Latarnika” Pędziwiatra i Eda ‚Tenderlonious’ Cawthorne’a, w ramach rozrywki zaczęli grać swoją wersję „Figaro” z legendarnego Madvillain. Powstałe nagranie zapewne przeleżałoby w archiwach Astigmatic Records, jednakże tragiczna sylwestrowa wiadomość wysłała Latarnika do studia aby dokończyć nagrane w 2019 roku ścieżki. Opublikowany utwór to piękna forma oddania hołdu niestety nieżyjącej już legendzie, w jazzowo-hiphopowym wydaniu uzupełnionym o tradycyjne wschodnie brzmienia.

Rejjie Snow w soulowym sosie z MF Doomem i Camem O’bim

Rejjie Snow

Rejjie Snow

Rejjie Snow zaprasza na frytki z ciastek

Frytki z ciastek w soulowym sosie to nowa specjalność Rejjiego Snowa. Utalentowany raper przed dwoma laty spolaryzował słuchaczy i krytyków premierą krążka Dear Annie, który nam się akurat podobał. Teraz raper wraca z nowym singlem „Cookie Chips”, w którym obiera nie mniej metasoulowy kierunek, choć może nieco bardziej abstrakcyjny (co widać już po samej okładce). Jest laidbackowo, błogo, niezobowiązująco. O taki hip-hop na wakacje walczyliśmy (czy tam nic nie robiliśmy, your choice). Ale nic dziwnego — numer wyprodukował Cam O’bi (gdzie twój album, mordo?), przy okazji zajął się też refrenem, a gościnną zwrotkę nawinął MF Doom. Wyszło mięciutko. Nie wiem, jak wy, ale ja się w tym wymoszczeniu ułożyłem i teraz sobie cziluję. Polecam wam to samo.

#FridayRoundup: Yazz Ahmed, Alice Smith, Wale i inni

Jak co tydzień dzielimy się garścią rekomendacji i odsłuchów najciekawszych premier płytowych. Tym razem polecamy do odsłuchu nowe krążki Yazz Ahmed, Alice Smith, Wale’a, Lil Kim, Curren$y’ego z Trademarkiem i Young Roddy’m, 88rising, MF Dooma z Bishopem Nehru, Fantasii i Des’ree. Na plejliście na dole wpisu dodatkowo także Son Little, Aṣa, remiksy od Emily King, Casanova, Kara Marni, Michael Sneed i świąteczny falstart Ne-Yo.


Polyhymnia

Yazz Ahmed

Night Time Stories / Ropeadope

Urodzona w Bahraini, ale od dziewiątego roku życia wychowana w Londynie, znakomita jazzowa trębaczka, która równie często używa tzw. skrzydłówki — Yazz Ahmed, na koncie ma współpracę z takimi gigantami jak Radiohead czy Lee „Scratch” Perry, a obecnie stawiana jest w jednym rzędzie obok takich postaci jak Kamasi Washington, Yusseff Kamaal czy Songs of Kemet. Podobnie jak wymieniona trójka, pcha ona jazz w nieznane jeszcze terytoria, wywracając wszystko, co wiemy na jego temat do góry nogami. Nowy krążek Polyhymnia, następca rewelacyjnego La Saboteuse, które trafiło do naszej 30. najlepszych płyt 2017 roku, to kolejny krok do przodu i sześć nowych kompozycji zainspirowanych historią greckiej muzy muzyki — tytułowej Polyhymnii. Wszystkie utwory dedykowane są kobietom, od których Ahmed czerpie siłę i życiową inspirację.


Mystery

Alice Smith

Repost Network

24-minutowa epka Mystery to prawowity następca wydanego w 2013 roku longplaya She, dzięki któremu w pełnej krasie poznaliśmy się na fenomenie Alice Smith. Piosenkarka w dalszym ciągu urzeka nietuzinkowym wokalem, ale tym razem rozpościera swój głos nad wyraźnie elektronicznym muzycznym krajobrazem — odchodzi tym samym od rhythm&bluesowego brzmienia w stronę artystycznego popu, którego nieprzenikliwość doskonale podsumowuje tytuł wydawnictwa. — Kurtek


Wow… That’s Crazy

Wale

Warner

Wow… That’s Crazy, szósty i najbardziej osobisty album Wale’ego, nie bez powodu swoją premierę miał w Światowy Dzień Zdrowia Psychicznego. Raper skupia się na nim nie tylko na tematach dotyczących relacji damsko-męskich, ale także otwiera się, opowiadając o problemach, jakie spotkały go m.in. po wydaniu swojego ostatniego długogrającego materiału, Shine. Jak przyznał wcześniej na Twitterze, stracił on ponad milion dolarów oraz przyjaciół. Jeśli podobało Wam się singlowe „On Chill”, na którym pojawił się Jeremih, śmiało możecie sprawdzić całość! — Klementyna


9

Lil Kim

Queen Bee / eOne

Słuchając najnowszego krążka Lil Kim trudno uwierzyć, że artystka w rapgrze siedzi od kilkudziesięciu lat, a nawet zajmuje zasłużone miejsce w panteonie przełomowych dla gatunku osobowości. Nie dlatego bynajmniej, że Dziewiątka uderza świeżością i wigorem młodzika-debiutanta. Wręcz przeciwnie, płyta, mimo unikania wyraźnie amuzycznych zabiegów (no może poza tym przedziwnym momentami miksem, w szczególności na otwieraczu) brzmi niesamowicie niepewnie, niespójnie i randomowo. Flow królowej jest niezdarne, ospałe i męczące, a intrumentale pozostawiają bardzo wiele do życzenia. Niektóre rozwiązania narracyjne utworów przerażają swoją nieporadnością, a całościowo trudno też doszukiwać się tutaj jakichkolwiek hitów. Smutno słucha i słyszy się takie rzeczy, tym bardziej kiedy niektóre z przedstawicielek starej szkoły (yes, Lady Elliot, I’m looking at You) nadal przekraczają swoje granice, pozostając jednocześnie na czasie, ale oddając szacunek swoim korzeniom.— Wojtek


Plan of Attack

Curren$y, Trademark & Young Roddy

Babygrande

Louisiana w najlepszym wydaniu. Curren$y, Young Roddy i Trademark Da Skydiver łączą siły na najnowszym krążku zatytułowanym Plan Of Attack. Członkowie labelu Jet Life zebrali się na sesję wspólnych nakrywek i postanowili dać swoim fanom to, z czego słyną najbardziej – porcję przejaranych rapsów, wypełnionych przechwałkami o dużych pieniądzach i lekkim życiu. Za produkcję odpowiadają między innymi Monsta Beatz, Cookin Soul i Sledgren. Jeśli chcecie pofantazjować o słonecznych plażach i luksusie w jesienne popołudnia to trudno o lepszą propozycję. — Mateusz


Head in the Clouds II

88rising

88rising / 12Tone

Muzycy skupieni wokół kolektywu 88rising sprzymierzyli wszystkie siły (również ludzkie), by wypłynąć na szerokie wody generycznego pop rapu i R&B. Klęska urodzaju to w wypadku Head in The Clouds II wyjątkowo łagodne określenie. Zaproszeni goście (wśród nich goniący za rytmem GoldLink i Major Lazer) i poruszone wątki stylistyczne (tu reggaeton czy, o zgrozo, french house) to materiał, którego starczyłoby na kilka płyt. Jeżeli kiedyś porwaliście się na szalony pomysł odsłuchu krążka Eda Sheerana i gości, powinniście wiedzieć, o czym mowa. Head in The Clouds II kontynuuje ideę tworzenia wypełniaczy pod algorytmy i komercyjne stacje radiowe. Dla dysponujących dużą ilością wolnego czasu. — Maja


NehruvianDOOM (Redux)

MF DOOM & Bishop Nehru

Lex

Decyzja o ponownym wydaniu nieco zmienionej wersji mixtejpu Bishopa Nehru i MF DOOMa (skolaborowanych pod jakże finezyjną nazwą NehruvianDOOM) to krok co najmniej niepotrzebny. Projekt już w momencie publikacji rozminął się z oczekiwaniami fanów i krytyków, którzy zarzucali duetowi generyczność, brak chemii i, najprościej rzecz ujmując, nudę. I rzecz nie wygląda po latach dużo lepiej, MF DOOM nie stara się za bardzo, a i tak jest kilka klas ponad swoim młodszym współpracownikiem. Ze strony produkcyjnej również bywało u obu panów dużo lepiej. Instrumentale, które wychodzą spod legendarnych metalowych paców brzmią jak odrzuty z bardzo niestarannych beattape’ów. Tylko dla fanów. — Wojtek


Sketchbook

Fantasia

Rock Soul / BMG

W swoim najnowszym Szkicowniku Fantasia narysowała dwanaście utworów ze swojego życia, obrazujące jej uczucia, wzloty, upadki, przebieg kariery i miłosne uniesienia. Całość jest różnorodna, jak nietuzinkowy jest żywot artystki. Chcąc jednak pokazać całą paletę emocji wydaje się, że Amerykanka, podobnie jak przy The Definition of…, które porównywalnie wydaje się być bardziej spójne, pogubiła się i zamiast ukazać ciekawą historię oryginalnej postaci, na płycie Sketchbook przedstawia chaos i zamęt. To trochę tak, jakby zajrzeć do damskiej torebki, w której znajdzie się wszystko i nic. Sama zainteresowana potrafi odnaleźć się w otoczeniu swoich szkiców, ale słuchacz gubi się wśród gmatwaniny niezrozumiałych dla niego i niespójnych rysunków. Podobnie jak Ciarze, Fantasii nie służy swoboda przy tworzeniu muzyki. — Forrel


A Love Story

Des’ree

Stargazer

Wewnętrzne problemy Des’ree, m.in. ogromna nieśmiałość, chroniczny strach na scenie, strach przed lataniem oraz brak energii związany z niedoczynnością tarczycy spowodowały, że artystka usunęła się z życia publicznego na szesnaście lat. Dużym zaskoczeniem było więc wydanie we wrześniu tego roku singla „Don’t Be Afraid”, który jak się okazało, zwiastował nowy album Brytyjki A Love Story. Pomimo słabej promocji, niskiej aktywności w mediach społecznościowych, wielbiciele spokojnego i grubego wokalu Des’ree mogą cieszyć się z nowych dźwięków spod znaku współczesnego R&B i soulu. Krążek powstał dla czystej przyjemności, bez większych oczekiwań. A Love Story jest więc zbiorem dziewięciu szczerych i wrażliwych kompozycji, niezobowiązujących i przyjemnych dla ucha, ale dojrzałych i wzruszających. — Forrel


Wszystkie wydawnictwa wyżej i pełną selekcję tegorocznych okołosoulowych premier znajdziecie na playliście poniżej.

Open Mike Eagle promuje swoje telewizyjne show

Jak doskonale wiadomo Open Mike Eagle to nie tylko raper, ale również komik. Niedawno na kanale Comedy Central wystartowało show zatytułowane The New Negroes. Mike jest jednym ze współgospodarzy i przy okazji promocji programu podzielił się ze światem kilkoma nowymi numerami, w których gościnnie udzielają się Danny Brown oraz MF Doom. Wszystko zostało opakowane w zabawne i szalone teledyski.

Nowy teledysk: MF Doom „One Beer”

Nowy teledysk do starego kawałka zaserwował nam MF Doom. A wszystko dlatego, że album MM.. Food, z którego pochodzi track „One Beer”, obchodził w piątek swoje czternaste urodziny. Animowane wideo zabiera nas w naprawdę szaloną podróż, którą nie sposób opisać słowami. To również idealny moment, by odświeżyć sobie bogatą w świetne krążki dyskografię Dooma. Autorem klipu jest Distortedd, a za charakterystyczny podkład odpowiada niezawodny Madlib.

Bishop Nehru i MF Doom łączą siły w nowym singlu

Bishop Nehru to jedna z nowych twarzy amerykańskiej sceny rap. Pomimo młodego wieku, na swoim koncie ma już projekty nagrane we współpracy z takimi legendami jak MF Doom czy 9th Wonder. Chłopak ma duży potencjał i bardzo możliwe, że ten rok może okazać się dla niego przełomowy. 16 marca będzie mieć miejsce premiera jego nowego krążka zatytułowanego Elevators Act I & II. Krążka o tyle wyjątkowego, że za jego produkcję odpowiadają Kaytranada i wspomniany wcześniej MF Doom. Połączenie dość zaskakujące, aczkolwiek dojące nadzieję na bardzo ciekawy projekt. Wraz z okładką artysta zaprezentował nowy singiel „Rooftops”, za którego produkcję odpowiada właśnie Doom. Pod spodem, poza teledyskiem znajdziecie także zapowiedź albumu.

Nowy utwór: MF Doom „DOOMSAYER”

Kolejny tydzień, kolejny utwór od Dooma. Miesiąc temu nie do pomyślenia, a dziś powoli zaczynamy się przyzwyczajać. Niedawno informowaliśmy was o zwiększonej aktywności zamaskowanego rapera i projekcie The Missing Notebook Rhymes. Wczoraj otrzymaliśmy trzecią część zaginionego notesu, którą okazał się być numer wyprodukowany przez Alchemista. Pozostało jeszcze dwanaście.

MF Doom zapowiada nowy krążek zespołu KMD, w którym debiutował w latach 90

MF Doom nie zasypuje nas ostatnio żadnymi nowymi albumami. Nie ukazała się ani kontynuacja rewelacyjnego Madvillain, ani wspólny album z Ghostface’em. Sytuacja ma się już niedługo diametralnie zmienić, gdyż na horyzoncie widnieje kilka nowych projektów artysty. Poznać mamy je dzięki serii The Missing Notebook Rhymes prezentowanej przez ludzi z Adult Swim, w której co tydzień poznać mamy nagrania z nadchodzących wydawnictw, w jakie zamieszany jest zamaskowany raper. Dzisiejsza wrzuta z pewnością ucieszy wszystkich fanów lat 90. Nie każdy bowiem wie, że Doom (wtedy jeszcze bez maski i podpisujący się jako Zev Love X) rozpoczynał swoją karierę w zespole KMD, w skład którego wchodzili również, jego brat DJ Subroc oraz Rodan, którego zastąpił później Onyx the Birthstone Kid. Tragiczna śmierć Subroca oraz zawieszenie wydania ich drugiego albumu Black Bastard z powodu kontrowersyjnej okładki, przyczyniły się do rozpadu grupy. Po 25 latach od tych wydarzeń grupa powraca z albumem zatytułowanym Crack In Time. Nie znamy szczegółów na temat obecnego składu grupy, poznaliśmy za to pierwszy singiel zatytułowany „True Lightyears”, w którym gościnnie udziela się Jay Electronica, a całość brzmi znakomicie!

Madvillain powrócili z nowym singlem

OB-GD17-001.pdf

Skoro Dr Dre, Deltron 3030, czy ostatnio nawet A Tribe Called Quest zaliczyli długo oczekiwane powroty, to w takim razie co z kontynuacją kultowego Madvillainy? Przed Wami „Avalanche” — pierwszy od nawet nie liczę ilu lat wspólny singiel MF DOOMa i Madliba. Zanim wydacie z siebie okrzyk radości związany z potencjalnym nadejściem nowego albumu Najbardziej Zbluntowanych w Ameryce, pohamujcie swój entuzjazm. Po pierwsze twórcy nawet nie sygnują tego utworu legendarną marką Madvillain, a jedynie swoimi solowymi pseudonimami. Po drugie singiel promuje (póki co) kolekcjonerskie wydawnictwo złożone z siódemki i figurki postaci znanej z teledysku „All Caps”. Po trzecie jestem niemal pewien, że utwór ten to pozostałość po sesjach do albumu z 2004 roku, aniżeli zupełna świeżynka. To że za sprawą „Avalanche” doznałem zastrzyku zajawki i odczułem magię wspomnieć — to już zupełnie inna historia.

Plany Ghostface Killah na przyszły rok?

Ghostface-Killah

Ghostface Killah nie wie co to odpoczynek. Ostatni czas był dla niego bardzo pracowity, a niedawno w Let’s Link Radio raper podał, że na luty przyszłego roku planowana jest premiera długo oczekiwanego projektu z MF Doomem. Wszystko jednak zależy od tego drugiego, który podobno jest już gotowy i chciałby wypuścić DOOMSTARKS właśnie wtedy. Wiem, wiem, że data wydania płyty była już przesuwana milion razy. Ostatnio mówiło się przecież, że miała wyjść w tym roku. Wszystko było zaklepane i w ogóle… A tu zonk i trzeba czekać dalej. Może teraz w końcu się uda? Wiadomo, że to takich newsów trzeba podchodzić z rezerwą, więc poczekamy, zobaczymy, a raczej posłuchamy. Równie ciekawą informacją jest to, że Ghost kończy prace nad sequelem do Supreme Clientele. Pierwsza część była według wielu najlepszym albumem w karierze nowojorczyka, zatem ciężko będzie mu przebić tamten materiał. Jego dyskografia pozbawiona jest jakiś większych wpadek, dlatego można się spodziewać przynajmniej dobrej pozycji. Równie interesująco zapowiadają się wspólne projekty z Tragedy Khadafim Killah Priestem. Jeśli wszystkie te cztery wydawnictwa uda się wypuścić w 2016-tym i wszystkie będą trzymały poziom to będzie to dla Ghostface Killah kolejny udany rok. Nie wiem, jak Wy, ale ja jestem o to jakoś dziwnie spokojny.