miguel
Występy gwiazd na gali Grammy 2013

Nie ma większego sensu dłużej roztrząsać kwestii tegorocznych laueratów nagrody Grammy. To jakiś mało śmieszny żart kiedy taki artysta jak Frank Ocean przegrywa z papką Mumford & Sons, a nagraniem roku zostaje wybrane “Somebody I Used To Know” Gotye. Franek jest przegranym wczorajszej gali, trzeba to przyznać. Channel Orange otrzymało tylko Grammy za Najlepszy Album Urban, a samemu Oceanowi przypadł również kawałek nagrody Jay’a-Z za „No Church in the Wild”. Tylko jedna nominacja nie przeszkodziła w zdobyciu statuetki przez Beyonce (Najlepsze Tradycyjne Wykonanie R&B za „Love on Top”) oraz Adele (Najlepszy Występ Solowy Pop za “Set Fire To The Rain”). Jay-Z i Kanye West zgarnęli trzy nagrody za Najlepsze Wykonanie Rap (“Niggas In Paris”), Najlepszą Rapową Kolaborację i Najlepszy Rapowy Utwór (“No Church In The Wild”). Z pustymi rękami nie opuścił gali także Miguel. Jego „Adorn” zostało nagrodzone w kategorii Najlepszy Utwór R&B. Złoty gramofon przypadł też Drake’owi za album Take Care (Najlepszy Rapowy Album). Gratulacje także w stronę Roberta Glaspera. Jego Black Radio Experiment zostało wybrane Najlepszym Albumem R&B. Dobra, uznanie też dla Rihanny, która może pochwalić się kolejną nagrodą Grammy za Najlepszy Teledysk do „We Found Love”.
Tyle w kwestii nagród. Niby się już nie liczą, ale niedosyt jest. Warto za to poświęcić chwilę na obejrzenie występów, które uświetniły tegoroczne rozdanie. Na scenie można było zobaczyć Alicię Keys, Rihannę, Franka Oceana czy zapowiadanego Justina Timberlake’a, oczywiście w towarzystwie Hovy.
Frank Ocean „Forrest Gump”
Rihanna & Mikky Ekko „Stay”
Miguel w dokumencie MTV „This Is How I Made It”

Z pewnością Miguel mógł wczoraj hucznie świętować pożegnanie starego, pełnego sukcesów roku. W idealnym wręcz momencie stacja MTV przedstawiła jego historię w programie „This Is How I Made It” – od dzieciństwa i radzenia sobie z mieszanym pochodzeniem, po pierwsze fascynacje muzyką i drogę do sławy. Materiał zawiera także kulisy powstania kawałka „All I Want Is You”. 10-cio minutowa historia czeka na Was poniżej.
Dwa niewydane numery od Miguela
Miguel kończy 2012 rok w świetnej formie. Jego drugi solowy album zbiera bardzo dobre recenzje, singiel „Adorn” znajduje się w prawie każdym rankingu na najlepszy utwór tego roku, zaś sam wokalista jest nominowany w pięciu kategoriach do nagrody Grammy. Żyć nie umierać. Być może dlatego, celebruje te chwile wypuszczając dwa niewydane dotąd kawałki.
„Bawdy” to istny banger, który brzmi jakby wypuszczony został ze stajni The Neptunes. Z kolei „On These Wings” to typowy slow jam na takie wieczory jak ten, razem z drugą połówką. Oba utwory pochodzą z 2007 roku i aż dziw bierze, że od ich nagrania minęło pięć lat.
Miguel na żywo u Ellen
Na fali sukcesu Kaleidoscope Dream Miguel pojawia się na wszystkich ważniejszych scenach. Wystąpił już na żywo u Davida Lettermana, Jimmiego Fallona, a teraz również u Ellen. Wykonaniem „Adorn” porwał publiczność. „Niegrzeczna” stylizacja, rozbrajająca choreografia, niesamowity power – mieszanka iście wybuchowa. Zgadzam się z opiniami, że powinien wydać koncertowe wersje swoich numerów! Zobaczcie sami.
Alicia Keys i Miguel wspólnie w trasie
Wczorajsza premiera Girl On Fire przemieniła się w wyjątkowe wydarzenie. Do najważniejszych momentów należy zaliczyć ten, w którym Alicia zaprosiła jednego ze swoich gości do wzięcia udziału w trasie koncertowej. W odpowiedzi Miguel dosłownie podskoczył z radości. Do marca zostało jeszcze trochę czasu, lecz jest na co czekać. Bliższych informacji póki co brak – będziemy informować Was na bieżąco. W ramach przypomnienia: wspólne dzieło Miguela i Alki „Where’s The Fun In Forever” z albumu Kaleidoscope Dream.
Miguel u Fallona
Tegoroczny rewelacyjny album Kaleidoscope Dream potwierdził pozycję Miguela jako jednego z topowych wokalistów na obecnej scenie R&B. Wczoraj piosenkarz pojawił się w programie Late Night with Jimmy Fallon, gdzie wykonał drugi singiel ze wspomnianej płyty – kawałek „Do You”. Widać, że zrobił się ostatnio bardzo pewny siebie, ale to na szczęście nie wpłynęło na muzyczną jakość występu. Dzisiaj Miguel rozpoczyna trasę koncertową po Stanach Zjednoczonych u boku Treya Songza i Elle Varner.
Life+Times prezentuje: Miguel
Korzystając z dobrej passy spowodowanej pozytywnym odbiorem ostatniego krążka Kaleidoscope Dream, Miguel pojawił się w serii Life+Times. Tym razem mamy okazję zobaczyć jak wokalista wykonuję akustyczną wersje utworu o kontrowersyjnym tytule „Pussy Is Mine”, a także dowiedzieć się co zainspirowały go do stworzenia właśnie takiego kawałka. Sądząc po tytule, autor z pewnością nie narzeka na powodzenie płci przeciwnej – a jak jest z Wami? Czujecie ten utwór? Jeśli tak, to zabierajcie się do sprawdzenia pozostałej twórczości wokalisty z LA i zróbcie to jak najszybciej bo to kawał dobrego R’n’B.
Recenzja: Miguel Kaleidoscope Dream

Miguel
Kaleidoscope Dream (2012)
Bystorm / RCA

Miguel uczy się na własnych i cudzych błędach. Na drugim studyjnym albumie odważnie wciela bezlik gitarowych motywów i syntezatorowych wariacji rodem z najlepszych albumów Prince’a do na wskroś współczesnych formuł melodycznych. Błyskotliwie łączy eteryczną, surową produkcję spod znaku The Weeknd z klasycznym R&B na hip-hopowych beatach, dodając od siebie szczyptę psychodelii („Kaleidoscope Dream”, „Don’t Look Back”) i całe mnóstwo charakteru, dzięki któremu owocnie splata jedenaście różnorodnych melodii w jedną harmonijną kompozycję. Umiejętnie operując głosem, potrafi stworzyć nader intymny nastrój („Adorn”, „Where’s the Fun in Forever”), ale choćby śpiewał o miłości, wciąż brzmi zgoła nietuzinkowo.
Miguel na żywo u Davida Lettermana
Kaleidoscope Dream to zdecydowanie jeden z ważniejszych albumów, które ukazały się w tym roku. Już wkrótce na naszej stronie recenzja tego wydawnictwa, dzisiaj proponujemy Wam fantastyczny występ Miguela z singlowym „Adorn” w programie Late Show with David Letterman. Niezmiernie cieszy fakt, że tacy artyści występują w tak popularnych programach. Jeszcze lepszą wiadomością jest to, że Kaleidoscope Dream zadebiutuje na liście Billboard na 3. miejscu z 69 tysiącami sprzedanych kopii. Ponadto Miguel już w listopadzie będzie występował na trasie “Chapter V World Tour” u boku takich wykonawców jak Trey Songz i Elle Varner. Miłego oglądania!
Nowy teledysk: Miguel „Thrill”
Nowy klip od Miguela to zapis wieczoru, który jest jedną, wielką, dziką imprezą z udziałem mnóstwa pięknych kobiet, drinków i śpiewów. Dostajemy to w czarno-białym opakowaniu, które przypominać może instagramowy filtr, co ma mu nadać nieco bardziej wysublimowanego charakteru. Efekt oceńcie sami, zostawiając nam swoja opinię.


