Wydarzenia

n’dea davenport

Nowy utwór: The Brand New Heavies & N’Dea Davenport – „These Walls”

Spekulacje na temat kolejnych ruchów Kendricka narastają nieustannie. Od jego ostatniej płyty minęło już nieco ponad dwa lata. Biorąc pod uwagę systematyczność Lamara, strzelamy, że kolejny album jest kwestią kilku miesięcy. Apetyt skutecznie podkręcają próby romansowania z dotychczasowym dorobkiem rapera. Tak jest w przypadku reinterpretacji „These Walls” – jednego z wyróżniających się singli promujących najbardziej udany album w karierze Kendricka. Za odświeżoną konstrukcją stoi Mark Ronson oraz dobrze zgrani: The Brand New Heavies i N’Dea Davenport. Fikołków się nie spodziewajcie, ot – bardzo poprawna, acid jazzowa struktura. Utwór zapowiada TBNH, kolejny album brytyjskiego kolektywu. Premiera zaraz po wakacjach, 6 sierpnia.

Nowy album: Louie Vega „Louie Vega Starring… XXVIII”

image.php_id_205_size_1024_g_profile_vegarecords.audiosalad_1024x1024
Louie Vega zwany też jako Little Louie Vega to muzyczna legenda. Jest członkiem duetu producenckiego Masters At Work — klasyków deep house’u, który to duet tworzy wspólnie z Kennym Dope. Panowie mają na koncie niezliczoną ilość numerów, remiksów i współpracowali z największymi w tym biznesie, że wspomnę tylko Roya Ayersa, George’a Bensona i Jocelyn Brown, co miało miejsce, przy okazji ich soulowego projektu, klasycznego już Nuyorican Soul. Do tego prowadzi aktywną karierę poza nagrywkami z Dopem (który btw. wziął się jakiś czas temu za r’n’b i hip-hop robiąc rzeczy dla Joella Ortiza, Rasheeda Chappella, czy Raheema Devaughna). Louie ma swój skład Elements Of Life — łączą deep house z muzyką latynoską i wypuścili dwie płyty — Elements Of Life oraz Eclipse. Ta pierwsza doczekała się później wersji z remiksami. Piszę to wszystko żeby przybliżyć Wam nieco tego wspaniałego muzyka, ale pewnie duża część z Was doskonale wie o kogo chodzi. W każdym razie robię to również dlatego, że dokładnie wczoraj miał premierę jego pierwszy solowy producencki krążek Louie Vega Starring… XXVIII, który ukazał się nakładem Vega Records. To 28 (!!!) numerów łączących w sobie soul, deep house, jazz, muzykę latynoską, czyli dokładnie to wszystko w łączeniu czego Louie Vega jest mistrzem. Jak spojrzałem na tracklistę to trzeba przyznać, że robi wrażenie. Po pierwsze N’Dea Davenport, po drugie Vikter Duplaix, po trzecie Jocelyn Brown i mnóstwo innych ciekawych głosów, a nawet artysta robiący muzykę gospel. Do tego dwa remiksy, w tym przeróbka „Ain’t That Funkin’ Kinda Hard On You?” z repertuaru Funkadelic. Ja już zacieram łapki na to wydawnictwo, bo szykuje się prawdziwa muzyczna uczta, a z mojego doświadczenia wynika, że Louie Vega, zarówno solowo, jak i w duecie, praktycznie nigdy nie zawodzi. Żeby jeszcze bardziej Was zachęcić, polecam sprawdzić filmik promujący album i kawałek z Vikterem.

CD 1
01. Funkadelic – Ain’t That Funkin’ Kinda Hard On You? (Louie Vega Remix)
02. 3 Winans Brothers & The Clark Sisters – Dance (Louie Vega Remix)
03. Louie Vega feat. Monique Bingham – Elevator (Going Up)
04. Louie Vega feat. Bucie – Angels Are Watching Me
05. Louie Vega feat. Caron Wheeler – A New Day
06. Louie Vega feat. N’Dea Davenport – Magical Ride (Wave of Love)
07. Louie Vega feat. Tony Momrelle – Gift of Love
08. Louie Vega feat. Anané Vega – Heaven Knows
09. Louie Vega feat. Kaylow – Can We Keep This Going
10. Louie Vega feat. Vikter Duplaix – Gimme Some Love
11. Louie Vega feat. Cassio Ware – Just The Way I Like It
12. Louie Vega feat. Nick Monaco & Soul Clap – See Some Light
13. Louie Vega feat. Adeva – I Deserve to Breath
14. Louie Vega feat. Convertion & Leroy Burgess – Let’s Do It (Dance Ritual Mix)

CD 2
01. Louie Vega feat. Jocelyn Brown – You Are Everything
02. Louie Vega feat. Kenny Bobien – Together We Can
03. Louie Vega feat. Josh Milan – Joy Inside My Tears
04. Louie Vega feat. Zara McFarlane – Because We Love It
05. Louie Vega feat. Lisa Fischer & Anané Vega – Turned Onto You
06. Louie Vega feat. Lisa Fischer – Do What You Gotta Do
07. Louie Vega feat. Lisa Fischer & Cindy Mizelle – Stop On By
08. Louie Vega feat. Cindy Mizelle & Lisa Fischer – Slick City
09. Louie Vega feat. Josh Milan – You’ve Got It Bad Girl
10. Louie Vega feat. Adeva – In The Morning
11. Louie Vega feat. Josh Milan – Been Such A Long Time Gone
12. Louie Vega feat. Luis Salinas – Es Vedra
13. Louie Vega feat. Diviniti – Everlasting Love
14. Louie Vega Starring Byron Stingily ‘Ain’t No Stoppin’ Love’

Coverownia #8: The Brand New Heavies „I Don’t Know Why (I Love You)” (Stevie Wonder cover)

brandnewPodczas gdy Pani Zima z Panią Jesienią walczą o dominację na dworze, mieszkańców krajów leżących w umiarkowanej strefie klimatycznej może dopaść marazm. Sięgnąć wtedy należy po sprawdzone antydepresanty. Zarówno repertuar Wondera jak i wokal Davenport stworzone zostały chyba właśnie w takim celu – słońce i wzrost temperatury gwarantowany.

W dzisiejszym odcinku Coverowni odkurzamy kawałek, który zabierze nas w czasie do końcówki lat 60-tych i przypomni bardzo aktywnego wtedy Steviego. „I Don’t Know Why (I Love You)” nagrane przez młodziutkiego artystę nie doczekało się największej ilości adaptacji, ale te, które powstały należą do wyśmienitych. Niedługo po oryginale swoją wersją obdarowali nas Jackson 5, a nawet Stonesi. My dziś jednak zapętlamy świeższe wykonanie, które kilka lat temu nagrali The Brand New Heavies. Wspaniała N’Dea Davenport wraz z niezastąpionym bandem rozruszają skostniałe kości. W energetycznym aranżu przypomną jak grać można i przy dźwięku dęciaków zatęskni się za rozpędzoną starą gwardią.

Roześmiane i rozradowane peace!

90º – Guru ft N’Dea Davenport „Trust Me”

r-218347-1085394473

Zazwyczaj inspiracją do wybrania singla do 90 stopni są okoliczności. A te nie zawsze mogą być przyjemne. Fani hip-hopu przeżyli wczoraj chwile zwątpienia gdy media doniosły, że Guru jest w śpiączce. Dziś wieści są trochę lepsze – podobno po udanej operacji raper dochodzi do siebie.
Choć dla części fanów Guru istnieje w świadomości jako członek Gang Starr – duetu, który stworzył z DJ Premierem – to są też tacy fani jak ja, którzy pokochali go za Jazzmatazz.
W 1993 roku, po wydaniu 3 płyt jako Gang Starr, Guru postanowił odnaleźć duszę w gangsterskiej muzyce i jako jeden z pierwszych znanych raperów nagrał eksperymentalny album łączący elementy hip-hopu, żywego jazzu, R’n’B i soulu. Choć płyta „Jazzmatazz Vol. 1” nie podbiła amerykańskich list przebojów to zrobiła sporo zamieszania w Europie i wyznaczyła nowy, świeży kierunek w hip-hopie. Po tym wydawnictwie ukazały się jego trzy następne części, na których charyzmatyczny raper kontynuował swoją misję przybliżania nowych gatunków i artystów fanom rapu. Kto wie może to właśnie Guru jest częściowo odpowiedzialny za fakt, że dziś każdy szanujący się fan hip hopu wie kto to Roy Ayers oraz słucha Eryki Badu?
(więcej…)