open’er festival

A$AP Rocky wraca na Open’era

Organizatorzy zapowiedzieli powrót A$AP Rocky’ego do Polski

Ci, którzy w ubiegłym roku planowali bawić się na Open’erowym występie A$AP Rocky’ego, musieli obejść się smakiem. Na skutek bójki, do której doszło w Szwecji na parę dni przed jego festiwalowym koncertem, raper kolejne tygodnie spędził za kratkami. I chociaż ostatecznie Rocky miał godne zastępstwo (na jego miejscu szybko pojawił się Stormzy), to niedosyt pozostał. Organizatorzy jednak się nie poddają i już zapowiedzieli, że lider A$AP Mob ponownie znajdzie się w przyszłorocznym line-upie. Miejmy nadzieję, że tym razem wszystko pójdzie zgodnie z planem. Kto wie, może na lipcowym koncercie będziemy mieli okazję usłyszeć nowy materiał?

W przyszłym roku do Gdyni zawitają także Taylor Swift, Twenty One Pilots i Thom Yorke.

Wiz Khalifa kolejnym artystą na Open’er Festival

wizKolejnym artystą, który wystąpi na kolejnej edycji festiwalu Open’er w Gdynii, będzie amerykański raper Wiz Khalifa. Fakt, że do wydarzenia pozostało jeszcze sporo czasu, ale warto już teraz zastanowić się nad biletami, gdyż ogłoszeni do tej pory wykonawcy przedstawiają się imponująco (oprócz Wiza zagra jeszcze Florence + The Machine oraz Red Hot Chili Peppers). Podopieczny Snoop Dogg’a zagra na głównej scenie na lotnisku Kosakowo 1 lipca, czyli przedostatni dzień festiwalu. Z pewnością będzie można usłyszeć cały przekrój twórczości z oficjalnych wydawnictw, czy też wybranych mixtape’ów. Poza tym Wiz jest wulkanem energii na scenie i robi prawdziwe show . Czekacie na występ chudzielca z Pittsburga?

Zapis video koncertu D’Angelo and The Vanguard z Open’er Festival

opener

Od występu D’Angelo na Open’er Festival w Gdyni minęły zaledwie dwa dni, a jest już okazja obejrzeć go na ekranie. Krótki, aczkolwiek energetyczny koncert całkowicie pochłonął wiernych, polskich fanów. Martwi fakt braku Kendry FosterPino Palladino, ale ich zmiennicy stanęli na wysokości zadania. Sam D’ zaprezentował się oczywiście perfekcyjnie, znakomicie dyrygując swoim zespołem. Wszyscy ci, których nie było na występie – sprawdźcie koniecznie!

D’Angelo wystąpi na Open’erze!

d'

Mniej więcej pod koniec ubiegłego roku dostaliśmy tajną informację, że szanse na koncert D’Angelo w Polsce są realne. Niecierpliwość związana ze szczegółami narastała aż za mocno, nas z kolei skręcało, że nie mogliśmy pisnąć Wam o tym choćby słówkiem. (więcej…)

Relacja z wczasów u Wujka Henia

miguel.jak-zmniejszyc-fotke_pl

W tej relacji nie zastaniecie zdjęć i filmików wysokiej jakości. Wszystko, co ujrzą Wasze oczy, wykonane zostało czysto amatorsko. I gdyby nie fakt, że mój telefon zastępczy podczas odwiedzin u Wujka Heńka nieustannie sprawiał różne psikusy, to z pewnością pokazałabym Wam więcej festiwalowego życia. Ale jednego bać się nie musicie – nie będę marudzić jak co poniektórzy, że Open’er jest festiwalem kiełbasianych głów i rozwodnionego piwa. (więcej…)

Relacja z soulbowlowej części Open’era 2012

zdjęcie: opener.pl

Open’er z roku na rok zdaje się mieć do zaoferowania coraz mniej fanom czarnej muzyki, ale po raz kolejny skutecznie przyciąga ich do Gdyni dzięki takim markom jak Janelle Monáe czy Public Enemy. Mamy nadzieję, że wybaczycie nam kilkudniowy poślizg w publikacji i rzucicie okiem na nasze wrażenia z „soulbowlowej” (powiedzmy) części festiwalu. Oczywiście niesamowitych koncertów było co nie miara – począwszy od skrajnie energetycznego Franza Ferdinanda, przez eksperymenty z modernistyczną muzyką klasyczną (Penderecki // Greenwood) aż po dyskotekowe szaleństwo na Justice. Pozwólcie jednak, że przedstawimy tylko tych wykonawców, o których w normalnych okolicznościach przyrody piszemy na stronie.

(więcej…)

Janelle Monáe wystąpi na Open’erze!


Do tej pory nie informowaliśmy Was regularnie o każdym zapowiedzianym występie na tegorocznym Open’er Festivalu, jako że poza SBTRKT’em organizatorzy nie ogłaszali póki co zbyt wielu wykonawców związanych mocno z profilem naszej strony (co oczywiście nie znaczy, że nie doceniamy ściągnięcia do Polski  Justice, Björk, The XX, czy Bon Iver). Tym razem jednak sprawiedliwości stało się zadość i mamy ogromną przyjemność ogłosić udział w festiwalu jednej z naszych największych ulubienic, czyli pani Janelle Monáe! Artystka będzie miała okazje zrehabilitować się nam po odwołanym koncercie w 2010, oraz po następnym, który zagrała na zamkniętej imprezie. Ponadto jeszcze jednym miłym newsem jest to, że festiwal zaszczyci swoją obecnością legendarna hiphopowa grupa Public Enemy, która na status żywej legendy gatunku zasługuje jak mało kto. To wspaniałe wiadomości, ale miejmy nadzieję, że to nie koniec niespodzianek ze strony Alter Artu.

Open’er Festival – program 2010

300px-opener_logo

Najlepszy polski festiwal muzyczny rozpocznie się w tym roku 1 lipca (czwartek), a zakończy 4 lipca (niedziela). Przez cztery dni będziemy mieli niepowtarzalną okazję obcowania z artystami z najwyższej półki. Co prawda, nie znamy jeszcze wszystkich nazwisk, ale te które zostały już ogłoszone, gwarantują sporo emocji. Po pierwsze – Matisyahu! Podejrzewam, że nie dla wszystkich jest to znana osobowość. Gościu gra reggae, ale jest w tym tyle duszy, że grzechem byłoby pominięcie go w naszej krótkiej notce. W jego utworach głównie przewijają się tematy religijne. Karierę rozpoczął w roku 2005 nagranym na żywo albumem „Live at Stubb’s”. Rok później ukazał się krążek „Youth”. „Light” z 2009 to ostatni studyjny materiał artysty z Nowego Jorku. Warto chyba podkreślić, że Matisyahu jest ortodoksyjnym Żydem. Jego utwór „One Day” był hymnem Igrzysk Olimpijskich w Vancouver. Z pewnością sporo zamieszania swoim koncertem zrobi też duet – Nas & Damian Marley. Informację o ich udziale na festiwalu Heinekana uzyskaliśmy wczoraj dzięki radiowej Trójce. Ich współpraca zaczęła się od nagrania fenomenalnego utworu „Road To Zion” z płyty „Welcome to Jamrock”. Ich występ ma być podzielony na trzy części – solo Nasa, sola Marleya, wspólne show. Przypomnę tylko, że 20 kwietnia ukaże się „Distant Relatives”. Oczywiscię line-up jest znacznie bogatszy niż wymieniona przeze mnie trójka. Warto zwrócić uwagę na Empire of The Sun (słychać inspiracje Prince’m), Gorillaz Sound System czy Tinariwen. Czekamy na kolejne pozycje! Pełną listę artystów wraz z ciekawymi opisami znajdziecie tutaj.

Specjalna wiadomość dla …

… wszystkich tych, którzy dzisiaj udają się na piknik lata z radiem pod wezwaniem Oranż, Warsa i Sawy oraz Hani G.-W. : Pharrell nie lubi, gdy przychodząca na jego gościnne występy gawiedź nie zna tekstów jego piosenek. Macie zatem jeszcze parę godzin na głębsze zaznajomienie się z jego liryką. Nie marnujcie tego czasu. I nie mówcie później, że Was nie ostrzegałam. Jeśli tego nie zrobicie, czeka Was coś takiego:

Och, te słodkie wspomnienia …

Oczywiście z mojej strony życzę Wam wyśmienitej zabawy i zdarcia gardzieli na wyśpiewywaniu „I Pray 4 Love” (of the Holy Hello Kitty … ) wraz z Łozo i resztą Afromentali – bezcenne. Nie omieszkajcie następnie podzielić się z nami swoimi opiniami, dotyczącymi ww. imprezy. Pokój.

Konkret, nie Abstract, czyli Q-Tip na Babich Dołach

qtipzbabichdolow
*foto ukradzione dzięki uprzejmości Agencji Gazeta.

Z przykrością muszę donieść, iż w tym roku nie będzie relacji z koncertu, którego nie było, choć wiem, jak bardzo was to wtedy ,,poruszyło”. Również niezmiernie żałuję, że nie mogę dokonać po raz drugi tego wyczynu, zaliczanego przeze mnie to tzw. highlightsów mojej pseudo-kariery, ale tym razem praktycznie wszyscy nie mieli problemów ze złapaniem samolotu do Gdańska (może poza Buraka Som Sistema, ale oni są w pewien sposób wytłumaczeni, ponieważ Burakami są z nazwy i definicji), więc to automatycznie zamknęło mi usta i klawiaturę laptopa.

Po tym nic oczywiście nie wnoszącym wstępie wypadałoby przejść do konkretów, które wyjątkowo dla mnie, powinny się tu pojawić (taki mam kaprys w tym roku). Przestałam liczyć która to już edycja festiwalu Open’er, tak to już nam spowszedniało, ale na pewno czwarty rok z rzędu odbywa się on na terenie lotniska Babie Doły w obecnie najpopularniejszej polskiej gminie, czyli Kosakowie. Jak dało się to zauważyć już kilka miesięcy temu, tegoroczny program imprezy raczej nie rozpalił entuzjazmu wielbicieli czarnych rytmów. Poza oczywiście jednym wyjątkiem. Jego imię to Q-Tip. (więcej…)

The Streets i Nas na Coke Live Music Festival

coke

Raper Nas i ,,raper” Mike Skinner, ukrywający się pod szyldem The Streets, dołączyli właśnie do grona wykonawców, mających wystąpić na terenie krakowskiego lotnisko-muzeum (wybaczcie, Krakusy, ale nie wiem jak na to mówicie) podczas festiwalu „Coke Live Music Festival”. Dla obydwu wykonawców nie będzie to pierwsza wizyta w naszym kraju. Skinner gościł w Polsce chociażby zeszłej jesieni, promując swój ostatni długogrający album „Everything Is Borrowed”. Obok NasaThe Streets na tzw. Kołku pojawią się również jeszcze m.in. Fifty Groszy Cent, Kudłaty-Shaggy i resztki zeszłorocznego Open’era pod postacią Gentlemana. Jako że jest to ponoć blog, co wymusza pewnego rodzaju interakcję z jego czytelnikami, teraz powinnam zapytać was, czy ten dobór wykonawców was satysfakcjonuje. A zatem – czy was to satysfakcjonuje ? Jeśli nie, to istnieje pewna alternatywa. Do lineupu (te przeklęte zapożyczenia i ubóstwo językowe !) gdyńskiego Open’era został dołączony niemiecki kolektyw Jazzanova, który tym sposobem wypełnił lukę po odwołanym występie nowozelandzkiego Fat Freddy’s Drop. Będąc przy temacie artystów z Antypodów, warto nadmienić, iż, niestety, panowie z Flight Of Conchords także nie dojadą. Ale jakoś się pocieszymy tym co mamy, non?

Q-tip u Henia !

W tym tygodniu chyba wszystkie możliwe agencje artystyczne rzuciły się ogłaszać kto wystąpi na organizowanych przez  nie imprezach. Dzisiaj pora na Alter Art, który zajmuje się organizacją  dorocznej imprezy u wujka Heńka w Gdyni, oficjalnie zwaną dumnie festiwalem Open’er. Wiem, że narzekaliście na to, że w tegorocznym line upie (ten przeklęty angielski!) brakuje hipów-hopów. Państwo musieli sobie wziąć tę uwagę do serca, bowiem dzisiaj rzucili, iż na Heineken Open’er Festival wystąpi nie kto inny, ale sam … Q-TIP !! Umarłam. Już drugi raz dzisiaj (pierwszy dedykuję Radiohead). Już nie liczę, która to moja palpitacja serca w tym tygodniu, a on się jeszcze nawet nie skończył … Może powtórzmy sobie to jeszcze raz – Q-tip zagra u wujka Heńka. Cieszmy się i radujmy !

Santigold na Openerze !

santigold

Wujek Henio powoli zaczyna rozkładać skrzydła. Mnie jak dotychczas nie zaskoczył i nie ucieszył nikt poza Fat Freddy’s Drop, których wielbię. Natomiast zupełnie niespodziewanie, ogłoszono wczoraj, że kolejną gwiazdą z naszej beczki ma być nikt inny jak Santigold (do niedawna jeszcze Santo – etymologia zmiany). Czy to jest AŻ tak wspaniała wiadomość? Odpowiedź na to pytanie pozostawiam Wam. Mnie szczerze mówiąc ni ziębi, ni grzeje. Ach, poza panią White (bo tak brzmi jej mniej złote nazwisko) ukażą się jeszcze Lily Allen oraz White Lies. Wciąż czekam na wiadomość o przybyciu mojego paranoicznego brata Pinokia Westa. To by było coś !

Fat Freddy’s Drop na Open’erze !

Fat Freddy’s Drop, siedmioosobowy band z dalekiego Wellington w Nowej Zelandii, bez problemu odnajdujący się  w reggae, dubie, jazzie czy też soulu, wystąpi w lipcu na gdyńskich Babich Dołach w ramach festiwalu Open’er.  Okrzyki i fanfary ! Przypomnijmy, że ta szczęśliwa nowina dociera do nas zaledwie parę tygodni po tym jak polską premierę miał ich album Based On A True Story, który wreszcie po czterech latach oficjalnie przekroczył granice naszego kraju. Entuzjastyczną recenzję Andrzeja Cały, ostatnio bardzo intensywnie udzielającego się  w loży komentatorskiej naszej skromnej soul miski, możecie przeczytać tutaj. Obok Fat Freddy’s Drop swój udział u wujka Heńka, nie wiedzieć czemu zwanego powszechnie Open’erem, potwierdzili m.in. Ting Tings, Madness, Emiliana Torrini, The Prodigy, Moby, Arctic Monkeys, Kings Of Leon, Duffy oraz Buraka Som Sistema, o których całkiem niedawno wspominał aaktt. Jeśli Fat Freddy’s Drop nic Wam jeszcze nie mówi, wypadałoby to nadrobić. Kontynuujcie, a zobaczycie ich teledyskową wizytówkę. (więcej…)

Duffy zgarnia 3 nagrody Brit

Nie tak znowu dawno temu i wcale nie tak daleko, bo tylko za siedmioma lasami Wielkiej Brytanii, Brit Awards były otoczone rangą prestiżu. W 2009 roku ich pozycja jako jednej z najbardziej poważanych nagród muzycznych spadła o kilka szczebelków, co można stwierdzić po mającej wczorajszego wieczoru ceremonii rozdania tychże nagród. Po pierwsze, na Brits nie ma już rozróżnienia na takie kategorie jak Najlepszy wykonawca Urban, Pop czy Alternative, a artyści reprezentujący różne obszary muzyczne zostali wrzuceni do jednego wora. To rodzi całkiem zabawne zjawiska – w kategorii Najlepszy Zespół nominowani byli w tym roku zarówno Coldplay, Radiohead jak i  Take That oraz Girls Aloud ! Niby żyjemy w postmodernistycznym świecie, gdzie wszystko się przenika, a granice pomiędzy jednym a drugim zacierają się, jednak czy na ogarnięcie rzeczywistości wokół nas wymyśliliśmy  już coś lepszego niż  szufladkowanie ? Jesteśmy tylko ludźmi – zakładamy przegródki i naklejamy na nie naklejki z nazwą. To płytkie, ale pomaga w poruszaniu się po tym jakże skomplikowanym świecie. Poza tym się zlikwidowanie dawnych kategorii uniemożliwia artystom tych poszczególnych gatunków dostęp do szerszej publiczności. Tak tylko mówię. W każdym razie największą wczorajszą triumfatorką została Duffy, która zgarnęła 3 statueki Brit. (więcej…)

Heniu nominowany

palemkinababichdolach

Heniu został nominowany do prestiżowej, bardzo ę ą nagrody Best European Festival Award. Wiwat, Babie Doły! To, czy odbywający się w Gdyni Heineken Open’er Festival 2008 dostanie statuetkę, zależy od Ciebie. Tak, do Ciebie mówię, drogi czytelniku. Na Henia (bo na co by innego?!) można głosować na stronie: eu.virtualfestivals.com. Głosowanie trwa do 20 października. Każda osoba, która weźmie udział w plebiscycie, będzie miała szansę wylosować nagrodę w postaci dwóch biletów na zwycięski festiwal. Tegoroczny Open’er pobił wszystkie możliwe rekordy. Pięćdziesięciotysięczna publiczność przez 3 dni miała okazję oglądać największe gwiazdy muzyki. Siedem scen openerowych było wypełnionych po brzegi festiwalowiczami. Na tegorocznej edycji wystąpiło ponad 100 artystów, w tym ci najwięksi: Massive Attack, The Chemical Brothers, Jay-Z, Interpol (le smark!), The Raconteurs, Erykah Badu, Roisin Murphy, Editors i Sex Pistols. Już wkrótce będą znane pierwsze szczegóły dotyczące kolejnej edycji festiwalu. Zagłosujesz na Henia?

Za wzkazówkę dziękujemy portalowi infomuzyka.
infomuzyka_box_430x48.jpg

Jay raduje się

11d.jpg

Jay-Z bardzo się raduje. Serce Seana Cartera przepełnia radość z tego powodu, że właśnie udało mu się zagrać najlepszą trasę koncertową w swojej karierze. Stało się tak między innymi dlatego, iż na mapie jego muzycznej znalazły się gdyńsie Babie Doły. No, ba. W rozmowie z magazynem The Rolling Stone, pan Z powiedział, że zakończona niedawno europejska trasa była jednym z najwspanialszych doświadczeń w jego dotychczasowym muzycznym życiorysie. Raper przede wszystkim chwalił fanów, którzy przyszli na koncerty. Oczywiście nie omieszkał wspomnieć o sceptykach jego występu na festiwalu Glastonbury, którym ostatecznie udowodnił, że impreza gotowa była na występ hip hopowej gwiazdy. Jak sam mówi: wiadomść, którą dostałem przed wejściem na scenę brzmiała: wychodź i jeśli show będzie wspaniałe, to znaczy, że jesteś wspaniały, a jeśli okaże się beznadziejne, to jesteś beznadziejny. Wystąpiłem więc, pokazałem co potrafię i udowodniłem, że się mylili. Oprócz udzielania wywiadów, Jay-Z zajmuje się obecnie zbieraniem składu na swój najnowszy album. Najprawdopodobniej producentem wykonawczym płyty będzie Timbaland. Usłyszymy na niej także bity Kanye Westa. Krążek będzie następcą albumu American Gangster z listopada 2007 roku.

Za informację dziękujemy portalowi infomuzyka.
infomuzyka_box_430x48.jpg

The Streets znowu w Polsce

skinner

Wszyscy walą do nas drzwiami i oknami. Przez ten wysyp być może trzeba będzie zmienić porzekadło o naszej polskiej gościnności, bo nawet i ona chyba ma swoje granice. The Streets, znany także jako Mikey Skinner z Babich Dołów, wystąpi w Polsce ze swoim pierwszym KLUBOWYM koncertem. Nastąpi to już (?) 4 listopada w warszawskiej Stodole. Występ odbędzie się w ramach tournée promującego album Everything Is Borrowed. Więcej informacji znajdziecie na stronie goodmusic. Skinner gościł w Gdynii na festiwalu Open’er w 2006 roku. Klub to nie wielohektarowa przestrzeń festiwalowa, więc chyba warto z tej perspektywy posłuchać tego nieznośnego akcentu. Reflektujecie? To jednak nie zmienia faktu, że osobiście wolałabym Kano z gratisem w postaci Craiga Krejdżiny. Ot, taka sugestia.

Jeszcze więcej Eryki na Openerze

To już ostatni post o Eryce w Gdyni. Wszelkie nowości, jeśli się jeszcze pojawią wstawimy do istniejących postów. Tymczasem przed wami Erykah Live @ The Heineken Open’er Festival. Ponownie dzięki naszemu czytelnikowi trn, który podał link do nagrania. To akurat fragment podczas którego Badu zdejmuje z siebie niebieską kapotkę podczas wykonywania On&On.

Inne filmy z występu: jeden, dwa, trzy

Poza tym kilka fotek od soulsistah. Chyba tylko mnie tam nie było w tym roku : )

dscn0090.JPGdscn0091.JPGdscn0092.JPGdscn0093.JPG

 

 

 

 

Erykah na Openerze – relacja z koncertu

Przed wami relacja z koncertu naszej czytelniczki Olgi.

3d.jpg

Veni, vidi, vici. Dżej mnie nie kręci, ale towarzystwo wolało go od Gentlemana zresztą wypadało grzać miejsce pod sceną przed Eryczką, więc podreptałam za tłumem, który był chyba największy na tym koncercie. Komercha do pobujania, widownia najlepiej bawiła się na parasolce i gromkim głosem zakrzyknęła-E!, oprócz tego poleciał jakiś utwór z Beyonce, Numb z LP, no i parę lepszych utworów.
Nadszedł czas na królową ; ) Spotkałam się z komentarzami, że ktoś już wyrósł z badumanii, ktoś lubi tylko BaduizmMama’s Gun, że nie opłaca się jechać prawie 600km. Błąd. Są artyści, których koncerty nam się podobają, bo kochamy ich muzykę i znamy wszystkie utwory, a gdy poleci coś nowego, to jest jeszcze większa radość, są takie, na których niesamowite są energia i kontakt artysty z publicznością, a niektóre koncerty to po prostu dobrze zaplanowane szoł świateł i efektów.
Koncert Erykah Badu był dla wszystkich, którzy szukają przynajmniej jednego z powyższych elementów. Jej elektryzujący głos na żywo jest jeszcze piękniejszy i mocniejszy, to jest aż niesamowite gdzie ten potencjał się mieści. Erykah jest osobowością, która nie ważne w co sie ubierze i co robi skupia na sobie uwagę, ma tyle funku i sexu jednocześnie, że moja znajoma stwierdziła, że nie odwróciła na chwilę od niej wzroku i nie ma pojęcia jak wyglądała i co robiła reszta zespołu. Ja zwróciłam, cokolwiek działo się na scenie było Jej podporządkowane, Ona była Panią całego zamieszania, która zaplanowała całość od początku i pilnowała do samego końca żeby poszło sprawnie i idealnie. Zabawna była jej reakcja, gdy za pierwszym razem w szalonym tańcu spadł jej kapelusz i pojawiła się konsternacja czy podnieść go od razu czy za chwilę w tańcu. Szkoda, że na zdjęciach tego nie widać, ale jakoś po czwartej piosence zdjęła płaszcz i została w czarnych getrach i różowej bluzie, która pasowała do różowych butów/różowych sznurówek? Włosy zaplotła w 3 długie warkoczopodobne stworki, które śmiesznie żyły własnym życiem pod koniec koncertu, gdy miała już dość wielkiej czapy. Ona rządziła dźwiękami, ruchem, śpiewem. Fascynujące były też momenty gdy grała na bębenku, lub na jakimś takim symulatorze?. Koncert oczywiście był nastawiony na promocję nowej płyty, trochę o niej mówiła i tłumaczyła jej genezę (cudownie wymawiając 4th World War), mówiła też o trasie koncertowej i o energii jaką ma dzięki nam ;). Z najnowszej zagrała- The Healer, Soldier, My People, Telephone, Amerykahn Promise. A ze starszych utworów- Love of My Life, rewelacyjne I Want You, Next Lifetime, On&On, Other Side of The Game i pod koniec gdy była cisza i stała odwrócona tyłem, nagle odwróciła się i Bag Lady! Zagrała jeszcze The Light i ludzie wyciągnęli telefony komórkowe i świecili nimi (kiedyś to były zapalniczki, ale technika idzie do przodu). Następnie na scenę wyszła Kister (adminka strony erykah-badu.com), którą Erykah przedstawiła jako swoją siostrę, a wszystkim badumaniakom oczy zzieleniały z zazdrości : D Reasumując, tego sie nie da opisać tam trzeba było przybyć, zobaczyć…i wygrać! I opłacało się poczuć na 1,5 godziny przed koncertem sardynką w puszcze, ponieważ pod sceną był taki ścisk, że nie można było ręką ruszyć, ale jak zaczęliśmy o 1.30 tańczyć to aż do 3.15 czułam się cudownie : ) Na koniec zarzucę takim moim i zapewne wielu ludzi podejrzeniem, że Erykah Badu sama się postarała, żeby jej koncert przeniesiono z 19 na 1 w nocy, bo nie musiała skracać czasu występu i był klimat bo było ciemno. Dzięki Erykah!

Ze strony Kister mamy też dla was dwie ekskluzywne fotki zza sceny:

dsc02742.JPG dsc02773.JPG

Jako fanka fajnych kicksów wygrzebałam też dla was model i zdjęcia wspomnianych butów Eryki. Pełna nazwa tego modelu Pumy to Puma 1st Round (Black Tetris Pack). Erykah przywdziała do niego różowe sznurówki co widać powyżej.

puma_1strnd_tetrisblklim01.jpgpuma_1strnd_tetrisblklim02.jpgpuma_1strnd_tetrisblklim03.jpg