pac div

#FridayRoundup: Taconafide, Tinashe, Princess Nokia, Pac Div i inni

Jak we wspólnym projekcie poradzili sobie Taco Hemingway oraz Quebonafide? Czy następca Aquarius Tinashe spełni pokładane w niej nadzieje? Czy przejście z boombapu do emo rapu wyjdzie na dobre dla Princess Nokia? Na te oraz kilka innych pytań, znajdziecie odpowiedź w Waszym ulubionym cyklu zbierającym najważniejsze płytowe premiery.


SOMA 0,5 mg

Taconafide

Taconafide

No i stało się, gorący duet Taconafide, niczym Sobota wjechał na polskiego Spotifaja, od razu wykręcając zawrotne liczby, jeśli chodzi o ilość odsłuchów. My już jakiś czas temu sygnalizowaliśmy, co uważamy o ostatnich poczynaniach Taco Hemingwaya, więc może tym razem warto krótko wspomnieć o Quebonafide. Zaskakująco, częściej niż jego mniej doświadczony kolega, zdarzają mu się liryczne potknięcia i niedociągnięcia we flow. Zaskakująco, bo przecież Kuba w tego typu brzmieniach siedzi zdecydowanie dłużej. Płyta ma swoje mocniejsze i słabsze momenty. Do tych pierwszych na pewno należy kawałek „Wiem” (głównie za sprawą wpadającego w ucho bitu, który klimatem przypomina coś pomiędzy „Portland” Drake’a a „Chodź” Taco Hemingwaya). Miłośnikom hip-hopu może być jednak ciężko przebrnąć przez takie numery jak niebezpiecznie zbliżająca się do eskowych rytmów „Visa” czy „Mleko & miód” (tutaj irytuje głównie zmiana głosu Filipa). Najciekawszym momentem płyty jest jednak „Intro”, nie tylko dlatego, że można tam usłyszeć drobne scratche, ale i ze względu na warstwę liryczną. W tym przypadku obydwaj raperzy tekstowo wypadli o wiele lepiej niż w pozostałej części Somy 0,5 mg. Z drugiej strony linijkami przedstawili się jako ci, którzy mają coś do przekazania młodym. Wydaje się to dosyć kontrowersyjne, jeśli zestawi się to z treścią dalszych utworów z albumu czy z brutalnym wersem „trafiamy do młodzieży jak stary Kevin Spacey”. — Polazofia


Joyride

Tinashe

RCA

Tinashe bardzo długo wodziła nas za nos jeśli chodzi o jej następny krążek. Na następcę Aquarius przyszło nam czekać niecałe 4 lata. W międzyczasie wokalistka wydała Nightride (uznawany przez niektórych za jej drugi studyjny album, a część tytułuje go kolejnym mixtapem w dyskografii Tinashe), jednak wszyscy wciąż pytali, gdzież ten obiecany Joyride? No i mamy to. Płytę promują trzy single, każdy z rap featuringiem. Może zabrzmi to ryzykownie, ale już po pierwszym odsłuchu możemy pokusić się o tezę, że to co najgorsze wyszło na początku. Album jest dość skromny bo na 13 kompozycji 3 z nich stanowią kolejno intro oraz dwa interludia co daje nam 10 pełnoprawnych utworów, ale jakość rekompensuje niedosyt. Chce się rzecz, że jest to brzmienie starej, dobrej Tinashe. Na uwagę zasługuje szczególnie utwór „Stuck With Me” z Little Dragon, czyli jedyny nie-rap kolaborant na płycie. — Pat


A Girl Cried Red

Princess Nokia

Rough Trade

Tego chyba nikt się nie spodziewał. Princess Nokia, która drogę do uznania przez najbardziej niszowe blogi muzyczne i najbardziej zajadłych fanów alternatywnego hip hopu utorowała sobie błyskotliwą mieszanką klasycznego boombapu i minimalistycznego trapu, postanowiła wydać album w stylistyce emo rapu. A Girl Cried Red, zapowiedziane nieco ponad tydzień temu to 8 premierowych utworów, których same tytuły stanowią podróż w czasie do głębokich lat 2000. Umieram z ciekawości — Adrian


1st Baptist

Pac Div

RBC

Członkowie zespołu Pac Div, swój ostatni album zatytułowany GMB wypuścili w 2012 roku. Od tamtej pory udzielali się głównie solowo, a najwięcej zamieszania zrobił LIKE, którego produkcje znalazły się, chociażby na good kid, m.A.A.d czy Malibu. Po sześciu latach trio powraca z nowym krążkiem, na którym produkcyjnie udzielają się DJ Dahi, Swiff D, Huss, Esta, James Rodgers oraz oczywiście wspomniany wcześniej LIKE. Szykuje się więc spora gratka dla wszystkich fanów nowej fali kalifornijskiego hip-hopu. — efdote


Lunch Meat EP

The Alchemist

The Alchemist

Spora część rapowej młodej gwardii chyba na dobre zrezygnowała już z usług takich producentów jak Alchemist. Nie powinien być to jednak powód do narzekań, bo Alan sam radzi sobie całkiem nieźle i raz na jakiś czas dostarcza fanom porcję nowej muzyki. Lunch Meat EP będzie jego pierwszym projektem wydanym w 2018 roku. Na mikrofonach bez zaskoczenia – Roc Marciano, Conway, Westside Gunn, Action Bronson i Styles P. A jeżeli komukolwiek taki zestaw nie odpowiada, to autor dołącza także wersje instrumentalne. Już sama ksywka Alchemista to chyba wystarczająca rekomendacja tak więc zapraszam do odsłuchu. — Mateusz


Robert Glasper x Kaytranada: The ArtScience Remixes

Robert Glasper Experiment

Blue Note

Robert Glasper i spółka zaprosili Kaytranadę, by pomajstrował przy ostatnim projekcie Robert Glasper Experiment ArtScience, który być może niesłusznie przeszedł zupełnie bez echa. Wszystko to z okazji zbliżającego się wielkimi krokami Record Store Day (to w przyszłą sobotę, 21 kwietnia) — wtedy też ukaże się winylowa wersja płyta. Na epce poza Kaytrą pojawiają się też Don Cheadle, Talib Kweli, Alex Isley i Iman Omari.— Kurtek


London EP

Jones

37 Adventures

Po udanym starcie przed dwoma laty Jones przygotowuje się do wydania następcy New Skin. Przed trzema dniami opublikowała pierwszy singiel z wydawnictwa „Tender”, którym towarzyszyła też premiera trzech innych utworów. Wszystkie cztery w specjalnych wersjach akustycznych złożyły się na epkę London. Jones zachowała nie tylko kolory kolory z poprzedniej okładki — niebieski, żółty i różowy, ale też koloryt subtelnego neo-soulu mieszającego się z popem i R&B.— Kurtek


Out of the Darkest

Mista Silva

Fresh 2 Def

Jeśli niestraszny wam utopiony w autotunie miks afrobeatu i reggaetonu, Out of the Darkest nowy mikstejp Mista Silvy powinien znaleźć miejsce na waszych plejlistach, zwłaszcza że to pierwszy długogrający projekt londyńskiego emcee, którego przed kilkoma laty typowano jako jedną z nadziei brytyjskiej afrobeatu. Teraz po sześciu latach od debiutanckiej epki, niezliczonych singlach i kolaboracjach nareszcie przedstawia swój muzyczny profil w pełnej krasie, od nieco innej strony, bliższej tropikalnym mashupom elektroniki i hip-hopu, ale zawsze. — Kurtek


Pac Div wypuszczają pierwszy singiel z nowej płyty

Dawno nic nowego nie słyszeliśmy od chłopaków z Pac Div. Ich ostatni album GMB ukazał się niemalże 6 lat temu, a jak na dzisiejsze standardy wypuszczania płyt, to naprawdę długo. Na szczęście czas oczekiwania na kolejny materiał dobiega końca. Krążek zatytułowany 1st Baptist ukaże się już 13 kwietnia. Zawierać będzie 10 utworów i już teraz możemy posłuchać jednego z nich — „Stoked” na produkcji LIKE’a. Wcześniej ukazał się numer pod takim samym tytułem jak płyta, czyli właśnie „1st Baptist”. Przyznam, że singlowy track jakoś mnie nie powalił, brzmi trochę monotonnie i idzie w kierunku trapu, ale za to ten będący rozgrzewką przed właściwym wydawnictwem jest całkiem przyjemny.

Tracklista 1st Baptist:

1. „Players of the Year”
2. „Stoked”
3. „Apt 10”
4. „Time Will Tell”
5. „Gorgeous”
6. „Circle”
7. „No Fux Given”
8. „Hate to Love It”
9. „5 Dolla Bill”
10. „Summertime Fine”

Pac Div zapowiadają nowy album

W wywiadzie dla DJ Booth Like z ekipy Pac Div powiedział, że całkiem niedługo pojawi się ich najnowszy krążek. Album ukaże się prawdopodobnie się na wiosnę, a jego tytuł to First Baptist.

Płyta jest skończona, niedługo wyjdzie. (…) Mamy na niej prawdziwy ogień. Na produkcji będę ja, DJ Dahi, mamy Swiff D, mięliśmy KAYTRANADĘ, ale zachowamy ten kawałek na inny projekt. No i mamy esta. z Soulection. (…) To będzie 10 numerów i damy też jeden utwór za darmo. Jesteśmy naprawdę podekscytowani. Jest na niej dużo energetycznych kawałków. To tak jakbyśmy nigdy nie odeszli.

– powiedział Like.

Ostatnią płytą Pac Div było GMB z 2012 roku. Jak na dzisiejsze częstotliwości wydawania materiałów to dość długo, więc już zacieramy ręce i nie możemy się doczekać!

Odsłuch: Like Songs Made While High

Od ostatniego wydawnictwa sympatycznych chłopaków z Kalifornii działających jako Pac Div, minęło już cztery lata. W tak zwanym międzyczasie największą aktywność artystyczną przejawiał Like, spod którego rąk wyszły produkcje, którymi na swoich albumach posiłkowali się min. Anderson .Paak czy Kendrick Lamar. Wypuścił on również kilka czysto instrumentalnych wydawnictw, a właśnie powrócił z nowym, na którym przypomina, że oprócz znakomitego ucha do robienia beatów, jest również całkiem niezłym raperem. Na spokojnych, pełnych jazzowych sampli i tradycyjnie podzielonych bębnów (poza drum’n’bassowym „Time is Money”) podkładach, wprowadza swoim wyluzowanym głosem nieco tak potrzebnego od czasu do czasu relaksu i udowadnia tym samym, że tytuł albumu nie jest przypadkowy. Wtórują mu w tym zaproszeni goście, czyli wspominany wcześniej Anderson .Paak oraz wokalistka Kali Uchis. Jeżeli nie przekonało Was to jeszcze do odpalenia poniższego odsłuchu, koniecznie sprawdźcie klip do promującego wydawnictwo, bardzo reprezentatywnego dla całości „Miss Me With That”.

Nowy teledysk: Pac Div „Your Fucking Song”

Kolejny teledysk kolektywu Pac Div z ich ostatniego mixtape’u Mania. Tym razem padło na utwór „Your Fucking Song” osadzonym na mistrzowskim baunsującym bicie. Luz, dystans do siebie i fajny klimat. Ciężko ich nie polubić.

Nowy teledysk: Pac Div „Fallin'”

Pac Div to kalifornijskie trio nawiązujące stylistycznie i brzmieniowo do złotej ery połowy lat 90′. Świetny klimat i vibe przywołujące natychmiastowe wspomnienia i skojarzenia choćby z grupą The Pharcyde. „Fallin'” to drugi klip z ostatniego mixtape’u Mania!. Jeszcze w tym roku ma się ukazać ich oficjalny debiut zatytułowany Grown Kid Syndrome. Myślę że warto czekać.