rachel foxx

Dwie godne uwagi artystki Rachel Foxx i Emaé oraz odsłuch ich nowych wydawnictw

Dwie godne uwagi artystki Rachel Foxx i Emae oraz odsluch ich nowych wydawnictw

Zapewne znacie obie panie, bo pisaliśmy o nich na łamach naszego serwisu. Rachel Foxx ma za sobą już kilka wydawnictw, a Emaé, po przebyciu ciężkiej drogi i wzięciu spraw porządnie w swoje ręce, debiutuje z pełnogrającym albumem.

Z najnowszego EP Rachel Foxx Flame poznaliśmy nieco funkowe „Happen to Me”, taneczne „Misstres” oraz spokojne „Wish”. Całość utrzymana jest w luźniejszym i wakacyjnym klimacie, ale wciąż wyraża samą artystkę. Materiał nie jest miałki i o niczym. Gatunkowo, siedem kompozycji oscyluje w granicach R&B, z elementami elektroniki, funku, a nawet reggae. Miłego słuchania.

Płyta Old Heart szkockiej artystki Emaé, to z kolei czternaście spokojniejszych utworów, z których poznaliśmy już „Know You”, „Something Beautiful” oraz poszukujące własnej drogi „Away from Here”. Zwiewny wokal Szkotki oraz soulowe kompozycję tworzą całkiem zgrabnie wyprodukowaną płytę. Należy podkreślić, że artystka wydała ją o własnych siłach, po wielu trudach i przypłacając to zdrowiem i finansami. Wesprzyjcie więc Emaé i zakupcie jej debiutancki album. Enjoy!

Kolejne miłosne rozterki Rachel Foxx

Kolejne milosne rozterki Rachel Foxx

Rachel Foxx zapowiedziała, że nie będzie już śpiewać o rozstaniach, miłosnym rozdarciu i skupi się na luźniejszych tematach. „Mistress” zapowiadało zmianę tematyki, ale już najnowszy singiel „Wish” burzy tę konstrukcję. Kawałek odbiega od popowo-tanecznego poprzednika zarówno brzmieniowo, jak i tekstowo. Kompozycja została napisana przez Foxx kiedy była jeszcze z kimś, ale myślała już o nowej miłości. Nie zakończyła starego związku, ale pragnęła wskoczyć juz w objęcia nowego kochanka. I jak zrozumieć takie podejście w odniesieniu do wcześniejszych zapowiedzi o śpiewaniu o przyjemnych rzeczach? „Wish” znajdzie się na nowym EP Rachel Flame, którego premiera odbędzie się 6 czerwca. Poniżej posłuchajcie utworu i sprawdźcie okładkę epki.

Kolejne milosne rozterki Rachel Foxx

Uwodzicielska odsłona Rachel Foxx w teledysku do „Mistress”

Uwodzicielska odslona Rachel Foxx w teledysku do Mistress

Flame jeszcze ciągle jest w zapowiedziach, a szczegółów nowego EP wciąż brak, ale w zamian za cierpliwość, Rachel Foxx poczęstowała swoich fanów teledyskiem do niedanego singla „Mistress”. Kawałek z chwytliwym bitem i uwodzicielskim tekstem doczekał się równie ponętnego klipu. Brytyjka pokazuje swoją kobiecą stronę, by sprawnie uwieźć kochanka, a wszystko wygląda jak dobra zabawa z przyjaciółmi, którzy chilluja się, popijają alkohol i cieszą się swoim towarzystwem. Enjoy!

Singiel „Mistress” zwiastuje nowe EP Rachel Foxx

Singiel Mistress zwiastuje nowe EP Rachel Foxx

Rachel Foxx przygotowuje się do wydania nowego EP. Zapowiada je najnowszy singiel „Mistress”, opowiadający o silnych i niezależnych kobietach. Jak przyznała artystka, tematyka jej poprzednich singli obracała się wokół nieszczęśliwej miłości i złamanych serca. Tą propozycją wokalistka przerzuciła się na nieco luźniejsze sprawy. Opisywana w utworze kobieta jest również seksowna, zabawna i pewna siebie. Muzycznie również nastała zmiana. Kompozycja jest bardziej zdecydowana brzmieniowo, z mocnym, elektronicznym bitem. W singlu gościnnie pojawił się brytyjski piosenkarz soulowy i producent Don-E. „Mistress” znajdzie się na najnowszym wydawnictwie Flame, które ukaże się w tym roku.

Nowy teledysk: Rachel Foxx „Happen to Me”

nowy teledysk rachel foxx happen to me

Od momentu wydania epki Blue Moon minie wkrótce rok. To najwyższy czas, żeby zacząć myśleć o nowym projekcie. W związku z tym Rachel Foxx zaprezentowała nowy utwór, do którego powstał również kolorowy klip. W singlu „Happen to Me” artystka obiera nieco inny kierunek muzyczny i skręca w stronę funku i disco. Kawałek opowiada o poznaniu drugiej osoby, która staje się coraz bliższa, a wszystko odbywa się w najmniej odpowiednim życiowym momencie. Sprawa niby poważna, ale Brytyjka potrafi przedstawić ją w zabawny i taneczny sposób. Przekonajcie się sami poniżej.

Nowy teledysk: Rachel Foxx „To You”

rachel_foxx_to_you_soulbowlpl

Brytyjka Rachel Foxx na dobre rozgościła się już na łamach miski. Czy to za sprawą nowych singli, czy też zestawień, w których znalazła się jej epka Blue Moon. Z tego wydawnictwa pochodzi jej pierwszy teledysk „To You„. Sam utwór opowiada o fascynacji miłością i wierze w nią, nie zważając na wydarzenia przeszłości. Klip jest fuzją ciemnych barw, z przewagą czarnej i białej, z przenikającym co chwilę dymem, co w całości, wbrew przekazowi, wywołuje depresyjne skojarzenia. Trzeba jednak przyznać, że kawałek został zobrazowany w sposób minimalistyczny, ale artystyczny. Za powstanie wideo odpowiada młody reżyser Chris Chance. Jakie wrażenia?

Podsumowanie 2016: Selekcja gości

goscie

Nasze zdanie w sprawie najlepszych tegorocznych albumów, piosenekepek już znacie, ale podsumowania nie byłyby kompletne gdyby nie głos zaprzyjaźnionych artystów. Ich wybory to doskonały dodatek do tego, co już zostało napisane przez naszą redakcję. W tym roku solidna reprezentacja gwiazd zza granicy i kilka polskich nazwisk. Ich wybory niejako pokrywają się z selekcją prezentowaną przez nas, co tylko dowodzi, że ten rok był naprawdę dobry i różnorodny dla słuchaczy czarnej muzyki.


Staasia Daniels

kanadyjska wokalistka; w tym roku wydała płytę Hidden Gems

A Seat at the Table

Solange

Saint

Jeśli muszę wybrać jeden ulubiony album tego roku, będzie to A Seat at the Table. Ten krążek nie tylko brzmi dobrze, on sprawia, że to ty czujesz się dobrze. Melodie Solange i teksty są nieporównywalne z niczym, co ujrzało światło dzienne. Mogę puszczać tę płytę od początku do końca, bez żadnych przerw. Solange nie ma co prawda najmocniejszego czy najbardziej kontrolowanego wokalu, ale jest tak zaangażowana i śpiewa każdą nutę bardzo namiętnie. Jej vibrato również opowiada pewną historię.


Isa

nowojorska wokalistka; autorka tegorocznego wydawnictwa Mirrors Volume 1

Starboy

The Weeknd

XO, Republic

Mój ulubiony album z 2016 roku to Starboy The Weeknda. Został wydany stosunkowo niedawno, ale od tego czasu nie mogę przestać go słuchać. The Weeknd znowu był w stanie zaserwować nam to z czego był znany — ciemne, ambientowe melodie z doniosłym basem i głębokie teksty — ale dodał do tego chwytliwe, popowe rytmy. To trudna rzecz dla artysty, ale jemu się udało to połączyć i brzmi wyśmienicie. Mogę śmiało napisać, że słychać tu wpływy Michaela Jacksonsa przez całą długość krążka, ale to wciąż The Weeknd. Kocham tę płytę!


Chloe Martini

polska producentka dostrzeżona przez radio BBC i Okayplayer; zadebiutowała epką Private Joy

Malibu

Anderson .Paak

Steel Wood

Mój ulubiony album to Malibu Andersona .Paaka, ponieważ to perfekcyjne połączenie tego, co stare i nowe. Wielu przed nim próbowało mieszać oldschool z newschoolem, ale moim zdaniem to właśnie na tym krążku zrobiono to najlepiej. To płyta skomplikowana i wyluzowana jednocześnie, kocham to. Produkcje są trafione w punkt, a wokal Andersona jest niepowtarzalny. Tej wiosny i tego lata non stop odtwarzałam tę płytę w samochodzie.


Darrell Cole

wschodząca gwiazda brytyjskiego rapu; autor singla „Take Me Away”; koncertował m.in. z Talibem Kweli

Blank Face LP

Schoolboy Q

Top Dawg Entertainment

Mój ulubiony tegoroczny album to Blank Face LP Schoolboya Q. Dlaczego? Powód jest prosty — raper potrafił odtworzyć oldschoolowe brzmienie zachodniego wybrzeża i jakimś sposobem zmiksował je z nowoczesnymi elementami trapu. Jeśli znacie choć trochę mojej twórczości, wiecie, że jestem całkowicie zachwycony taką różnorodnością.


Cok

polski producent; laureat beatbattle poznan; członek El Quatro; autor tegorocznej płyty NuFunk

Changes

Charles Bradley

Daptone Records, Dunham Records

Nie będę kłamał, że skrupulatnie śledzę teraźniejszą muzykę. Większość z osób, które mnie znają wie, iż dawno zamknąłem swoje poszukiwania w obrębie lat 70. Mimo to istnieje garstka artystów, których z zaciekawieniem wciąż weryfikuję. Jednym z takich wokalistów jest chociażby przebojowy Charles Bradley, który w roku 2016 wydał bardzo udany album Changes. Szczery, charyzmatyczny, iście korzenny. Być może w przypadku kogoś innego miałbym problemy z przesłuchaniem w całości kolejnego, nieco podobnego do poprzednich albumu (choć ta droga jest zdecydowanie zasadna), lecz Bradley ma u mnie jednak fory. Składa się na to kilka czynników, za sprawą których zachwycił nie tylko moją osobę ale także cały świat. Changes to pozycja obowiązkowa dla każdego fana czarnych brzmień, czerpiących garściami z macierzy gatunku!


Rachel Foxx

londyńska wokalistka; wydała niedawno epkę Blue Moon

untitled unmastered

Kendrick Lamar

Aftermath, Interscope, TDE

Moim ulubionym tegorocznym albumem będzie prawdopodobnie untitled unmastered Kendricka Lamara. Kocham jego surowość i te inspiracje jazzem. Również Solange wydała świetną płytę A Seat at the Table. No i album Drake’a. To był naprawdę fantastyczny rok w muzyce.


MC Melodee

holenderska raperka; inicjatorka projektu FAM; wydała w tym roku płytę z Cookin’ Soul Passport Pimpin’

Yes Lawd!

Nxworries

Stones Throw

Mój ulubiony album to Yes Lawd! NxWorries. Kocham Andersona .Paaka, sposób w jaki śpiewa jest świeży i unikatowy. A te podkłady Knxwledge są ciepłe, soulowe i surowe jednocześnie. Uwielbiam je. Razem tworzą niezły funkowy duet i od pierwszej płyty to działa. W tym roku słuchałam bardzo często tego albumu, to perełka!


IwasHomeAnyway

duet tworzony przez Yoshii Swdxn i Nelę; obiecujące, młode pokolenie, które dumnie reprezentuje polską, eksperymentalną elektronikę oraz łamie wszelkie powszechnie przyjęte muzyczne konwencje

Blonde

Frank Ocean

Boys Don’t Cry

Nela: Częściej się z Bartkiem nie zgadzamy, niż zgadzamy, ale w kwestii albumu roku IwasHomeAnyway mówi jednym głosem i jest to głos Franka Oceana. W moim przypadku o jego wyższości nad Beyonce, Jenny Hval, Blood Orange czy Jamesem Blake’iem zadecydowała koncepcyjność Blonde i jego strona wizualna (klip do „Nikes”). Przywiązuję do tego dużą wagę, co zresztą można zaobserwować na naszym instagramie. Obraz jest dla mnie nieodłączną częścią muzyki. Kiedy uzgadnialiśmy z Justyną Wierzchowiecką jak ma wyglądać klip do utworu „N WAR”, to właśnie zdjęcia z singla Oceana stanowiły dla nas główną inspirację. Jeżeli będzie dane nam wydać LP, to chciałabym, aby na wzór papierowego wydania Boys Don’t Cry był on dopełniony fotografiami, ilustracjami, wywiadami, czy istotnymi dla nas tekstami.

Bartek: Według mojej oceny, Frank Ocean wygrał rok 2016 za nienachalność i stworzenie albumu zaprzeczającego tendencjom współczesnych „wielkich” albumów R&B. To jedna z niewielu płyt tego roku, którą można odkrywać na nowo wiele razy.


Kadija Kamara

niezależna wokalistka z Londynu; dostrzeżona m.in. przez MTV i Clash Music

A Seat at the Table

Solange

Saint

Najlepszy album tego roku nagrała Solange. Czuję, że to ważne, by jako artysta używać swojego głosu i platformy dla większego dobra. Czuję, że mogę rezonować z wieloma piosenkami pod względem tekstowym. Chociaż wszyscy jesteśmy różni, przeżywamy to same. To wspaniale usłyszeć nasze historie opowiedziane szerszej publiczności… aby móc oświecić innych radością i smutkiem, z którym mamy do czynienia. Produkcja na tej płycie jest świetna. Czasami mnie znaczy więcej i z pewnością tak jest w tym przypadku. Od długiego czasu nie byłam tak podekscytowana czyimś nagraniem. Wizualizacje są równie świetne. Dobre wokale, fajna produkcja, wyśmienicie dobrani goście.


Praktyczna Pani

jedyna skreczująca kobieta w Polsce; specjalistka od lat 90.; inicjatorka The Oldschool Elite

„Awaken, My Love!”

Childish Gambino

Glassnote

Na warsztat wzięłam album Childish Gambino „Awaken, My Love!”, wydany drugiego grudnia 2016. I ten album chciałabym wyróżnić.Donald Glover, bo tak brzmi prawdziwe imię i nazwisko artysty nie zwrocił dotąd mojej uwagi, aż do momentu kiedy usłyszałam numer „Redbone”. Zachwycił mnie i poruszył od pierwszej zwrotki. Nie sposób nie zauważyć mocnej inspiracji Bootsy Collinsem i utworem „I’d Rather Be With You”. „Awaken, My Love!” to w dużej mierze echa funku lat siedemdziesiątych. Prócz Bootsiego słychać wpływy George’a Bensona i Parliament Funkadelic w przypadku choćby „Boogieman’a”. Mam wrażenie, że Eddy Grant też gdzieś się pojawił jako inspiracja oraz oczywiście, a może przede wszystkim Prince. Odczuwam w tym albumie powiązania z Musicology. W mojej ocenie bardzo dojrzały i przemyślany. Nie zawiodą się ci, którzy szukają stylowego funkowego grania z post soulowym sznytem. Brudne esencjonalne brzmienia, oraz spójny, różnorodny, czasem krzykliwy wokal nadaje albumowi dość poważny charakter, momentami manifestacyjny z dozą przyjemnej nostalgii i tu wyróżnię mojego drugiego faworyta – „Stand Tall”. Donald Glover został obudzony w mojej fonotece właśnie tym albumem. Polecam na wieczór i do samochodu.


Nowy utwór: Rachel Foxx “To You”

rachel_foxx_to_you_soulbowlpl

Rachel Foxx gościła już na łamach miski przy okazji jej utworu „Pink and Green„. Teraz za sprawą nowego singla powraca na naszą stronę. „To You”, podobnie jak poprzednie kompozycje artystki, nawiązują do soulu i R&B lat ’90, z oszczędnym bitem i delikatnym, ale dominującym wokalem Brytyjki. Wydaję mi się, że niejednokrotnie będziemy pisali o tej obiecującej dziewczynie, która oprócz pisania piosenek, zajmuje się jeszcze ich produkcją. Kawałek „To You” to tak na prawdę intro, zwiastujące kolejne EP Blue Moon, które ukaże się 5 grudnia.

Nowy utwór: Rachel Foxx „Pink and Green”

rachel

Pewnie nigdy o niej nie słyszeliście, a szkoda! Rachel Foxx, to 22 letnia wokalistka pochodząca z Londynu, której zeszłoroczna EP zatytułowana po prostu Rachel Foxx narobiła trochę szumu w blogosferze. Po rocznej przerwie powróciła z nowym utworem „Pink and Green”, który od pierwszych dźwięków przypomina rnb i soul lat 90. To piękna ballada z hipnotyzującym wokalem i minimalistycznym, ciepłym podkładem autorstwa Evil Needle (Soulection, HW&W) wyjętym rodem z Baduizmu Erykah Badu. Oczywiście do wokalnego poziomu królowej soulu jeszcze długa droga, jednak piosenka jest jak najbardziej warta odsłuchu. Utwór zapowiada epkę Gold, której premiera nie jest jeszcze określona.