Wydarzenia

scHoolboy q

Nowy utwór: Mac Miller feat. Schoolboy Q „Melt”

macmiller-peterock

Rok temu Mac Miller wydał LP, Watching Movies with the Sound Off. Dziś, jeśli wierzyć plotkom, dostajemy pierwszy singiel z kolejnej płyty uzdolnionego rapera. W kawałku produkcji Pete Rocka gościnnie słyszymy reprezentanta TDE i autora Oxymoron. Lekko brzmiące klawisze, dobra linia basowa oraz odgłos padającego deszczu w tle tworzą naprawdę przyjemny klimat. Aż idzie się… roztopić ;) Sprawdźcie poniżej, o czym mowa i jak Larry Fisherman płynie po bicie.

Nowy teledysk: Schoolboy Q feat. BJ The Chicago Kid „Studio”

studio-630x322Nie skłamię ani trochę, jeśli powiem, że na obrazek do tego właśnie numeru z Oxymoronu liczyłem najbardziej. Ewidentnie jeden z lepszych utworów na płycie, okraszony trafionym gościnnym udziałem BJ The Chicago Kida. Kawałek na tyle nośny, że w sumie szkoda byłoby nie okrasić go jakimś teledyskiem i promować w telewizyjnych stacjach muzycznych. Z tym jednak może być mały kłopot, gdyż pani grająca „pierwsze skrzypce” w klipie pokazała nieco więcej niż cenzura kanałów typu MTV jest w stanie zazwyczaj zaakceptować. W każdym razie: czarno-białe ujęcia prezentujące trochę nagości, trochę dużego miasta z lotu ptaka, trochę Schoolboya no i trochę studia – tak to w skrócie wygląda.

Nowy teledysk: Tinashe & ScHoolboy Q „2 On”

Tinashe-2-On-video-608x371

Już od wczoraj na oficjalnym youtube’owym profilu Tinashe dostępny jest klip do jej ostatniego singla. Niestety, jak to czasem się zdarza, video nie jest (póki co) dostępne do obejrzenia na obszarze naszego pięknego kraju. Spieszymy zatem na ratunek z alternatywnym linkiem, dzięki któremu możecie zobaczyć jak tam zaprezentowali się piękna wokalistka i niespecjalnie piękny Groovy Q. Smacznego!

Tinashe zapowiada klip do „2 On”

Przechwytywanie
Prawie już zapomniałam o Tinashe i jednym z jej ostatnich numerów „2 On” ALE! na szczęście wokalistka wrzuciła do sieci zapowiedź klipu. Pisaliśmy już o lyric video, pora więc na pełnowymiarowy teledysk. Na podstawie traileru można wywnioskować, że Tinashe zafunduje nam dawkę seksownego tańca… a co dalej? Przekonamy się już niedługo!

Nowe teledyski: ScHoolboy Q, Future, Run the Jewels

future

Nagromadziło się nam kilka wartych uwagi rapowych klipów, zapraszamy zatem na ten krótki maraton #oxymoron. Zaczniemy zatem od ScHoolboya Q, który wypuścił właśnie teledysk do „What They Want” z gościnnym występem 2 Chainza. Nie jest to może najciekawszy utwór z jego nowego albumu (notabene świętującego zdobycie pierwszego miejsca na liście Billboardu), ale znając trochę mechanikę rap biznesu jestem w stanie zrozumieć właśnie taki wybór singla. Doskonale w biznesie odnajduje się także Future ze swoim zaskakująco dobrym numerem zatytułowanym „Move That Dope”. W widowiskowym teledysku oprócz gospodarza i rapujących PushyPharrella zobaczyć możemy Tylera, the Creatora, a także pewien słynny kapelusz. Na sam koniec deser dla koneserów hip hopu — klip do tytułowego utworu ze znakomitej zeszłorocznej kolaboracji El-PKiller Mike’a.

Recenzja: ScHoolboy Q Oxymoron

schoolboy-q-oxymoron-500x500

 

Schoolboy Q

Oxymoron (2014)

Top Dawg Entertainment/Interscope

Nastoletni gangster z Hoover Street. Tak w skrócie można nazwać bohatera tekstów z Oxymoron. Zamętu wokół wielkiego debiutu Schoolboya był ogrom. Przekładanie dat i niezdecydowanie co do tracklisty to tylko dwa z wielu problemów, które napotykał na drodze tęgi raper. Trudno sobie wyobrazić, że przynależał do gangu Crips patrząc na jego kapelusik z kangurem, ale jednak. „To gówno jest lepsze od albumu Kendricka” mówił Mac Miller, hajpując Quincy’ego. Pozwólcie, że dorzucę parę groszy od siebie apropos tego krążka.

Na dobry początek, do twórczości wyżej przedstawionego artysty podchodziłem raczej z dystansem. Myślałem sobie „Co on może nagrać? Co takiego mógłby zrobić, żeby pobić Kendricka, o czym tak namiętnie mówił”. No właśnie okazuje się, że po części miałem rację, bo Oxymoron nie zachwyca tak jak good kid, m.A.A.d city, a może czerpie z niego inspirację. Ba, w jednym numerze nawet łudząco przypomina „Sing About Me”, natomiast ma w sobie to coś co czyni go dobrym materiałem. Tracklistę otwiera „Gangsta” z agresywnym flow, natomiast zakończeniem całości jest środkowy palec skierowany do rodzinnego miasta rapera. Na albumie, który miał pokazać to prawdziwe, surowe życie w Los Angeles… Życie bez mydlenia oczu i zbędnego pieprzenia.

W porządku, przeszliśmy przez pytania „po co”, „jak” i przez otwarcie oraz zamknięcie. Czas na zawartość. Jeśli szukacie chilloutowego rapowania przy słodkich żeńskich refrenach, trafiliście w złe miejsce (pomijając lajtowe „Studio” z BJ The Chicago Kid, które notabene jest świetne, a do damskiego refrenu mu daleko). Przede wszystkim… agresja. To jest główne hasło, którym można tego cedeka opisać. I wcale nie przesadzę twierdząc, że oddaje ono w zupełności cały charakter tej płyty. Niech nie zwiedzie was w miarę spokojny ton głosu w „Los Awesome” (gdzie i tak na koniec wjeżdża Jay Rock prawie że z krzykiem), ponieważ to nadal nawijka o gangach i barbeque na ogródku z ziomkami oraz z pistoletami w spodniach. Co mamy dalej? Ach tak, BANGER z prawdziwego zdarzenia. „Collard Greens” i King Kendrick „na ficie”. Jesus, to jest po prostu hit z prawdziwego zdarzenia. „Try not to turn up”, powiedziałby Game. Macklemore w teledysku, trzęsące się tyłki no i klasyczne „hol’ up biaaaaaaaaaaatch! This your favourite song”. Dobrze, teraz jak już potańczyliśmy i jesteśmy nakręceni na więcej, dostajemy psychodeliczny bit (produkcja Mike WiLL Made It) i dowiadujemy się „czego one chcą”, czyli jak zwykle — hajsu, ciuchów od Versace, wielkiego domu i męskiego przyrodzenia. 2 „2 Chaaaaaaaaaaaaainz” Chainz znów się nie popisał. Nastąpił tu po prostu ciąg dalszy jego bardzo mało ambitnych szesnastek. Abstrahując i idąc dalej ścieżką młodego gangstera z L.A., trafiamy do sąsiedztwa Schoolboya. Hoover Street jest niebezpieczne. Wujek ćpun i wariat, ale również kochająca babcia i matka przestrzegająca młodego Quincy’ego przed narażaniem się świrowi. Słuchamy więc prawdziwej opowieści o trudach dorastania na przełomie lat dziewięćdziesiątych i początku XXI wieku dla niedoświadczonego w życiu czarnoskórego chłopaka. Prawdę mówiąc, znalazłyby się osoby, którym na tym albumie podeszłaby tylko połowa kawałków. Darcie się nie zawsze jest fajne, a tego bardzo dużo w twórczości pana Schoolboy Q. Dobrze, koniec narzekania, pora przejść do super-pozytywnego momentu.

Zaraz po dość słabo prezentującym się na tle reszty „Prescription-Oxymoron” (choć lirycznie bardzo ciekawym), świetnym „The Purge” z Tylerem i mistrzem Kuruptem, dostajemy dobre „Blind „Sing About Me” Threats” (+ Raekwon) i dopiero po tym zaczyna się tak naprawdę mistrzowski prawie kwadrans. Trzy bangery pod rząd, prawdopodobnie najmocniejszy element Antylogii. Za same te trzy majstersztyki przybiłbym piątkę z reprezentantem Top Dawg Entertainment. Pamiętacie teledysk do „Goldie” A$AP Rocky’ego? Chodzi mi konkretnie o ujęcia gdy jadą tam chłopaki samochodem. To teraz wyobraźcie sobie czarno-biały klip ze Schoolboyem, np. w Cadillacu-kabriolecie z powiedzmy Isaiah RashademSZA na tylnym siedzeniu, jarającego spliffa i nawijającego „Hell of a Night” przemierzając ulice Los Angeles nocą… Niezłe by to było. Chórkowe nucenie w tle dodaje niesamowitego klimatu temu kawałkowi. No ale dobra, dalej mamy przecież „Break the Bank” i „Man of the Year” – dwa numery, do których nie da się nie bujać. Zwłaszcza do tego drugiego — skoro rozbił bank pewnej udanej nocy, to z pewnością jest człowiekiem roku. Tylko czy człowiekiem roku okaże się również w 2015, gdy będą przyznawane wszelkie nagrody za rapsy? Oto jest pytanie.

Wracając do początku wywodu, nie sądziłem, że materiał Quincy’ego Hanley’a mnie porwie. Prawie się nie myliłem. Prawie, bo to naprawdę „good shiet”. Lubującym się w gangsta rapie jest to coś, co na pewno przypadnie do gustu. Z kolei dla tych od dziwek, koksu i fiutów, polecam Lil Wayne’a w latach 2011-2013. Reasumując, jest to ciężki materiał do przetrawienia, ale za to wart swojej ceny. Z pewnością można stwierdzić, że „living in the hood” jest trudne, mroczne, niebezpieczne i pełne pokus. Miasto aniołów, czy miasto grzechu? Spokojne życie z ziomkami czy dilowanie i wojny gangów? Spokojne życie z dziewczyną czy kobiety na jedną noc? Na te pytania odpowie wam Schoolboy Q, człowiek roku w swoim wielkim debiucie. Mimo wszystko, są to nagrania dobre i świetne, a to już coś znaczy w dzisiejszej muzyce.

Nowy teledysk: Tinashe feat. Schoolboy Q „2 On”

TinasheTinashe zdaje się dobrze wiedzieć, że nastała właśnie idealna pora na opublikowanie klipu do „2 On”.  Kurz po Oxymoronie jeszcze nie zdążył opaść, a Schoolboy cały czas jest na językach. Głupio byłoby więc pojawiającej się okazji nie wykorzystać, nawet jeśli miałoby to być tylko lyric video, jak w tym przypadku. Sam utwór jest pierwszym singlem zwiastującym nadchodzące wydawnictwo młodej wokalistki.

Schoolboy Q „The Purge / Rapfix Cypher” (20syl Remix)

artworks-000071795047-u9kz35-t500x50020syl ostatnio szaleje. Po klilku udanych remiksach, o których tutaj pisaliśmy, m.in. Rihanny, Kendricka Lamara czy King Krule, przyszedł czas na Schoolboya. Oxymoron jeszcze nie zdążył dobrze namieszać, a już mamy pierwsze produkcyjne reinterpretacje znajdujących się na nim kawałków. W tym wypadku 20syl pokusił się o wykorzystanie wersów reprezentanta TDE z utworu „Purge”, w którym na albumie gościnnie pojawili się Tyler, The Creator oraz Kurupt, a także jego wersów z cyphera w „RapFix Live”, programie stacji MTV.

Nowy utwór: ScHoolboy Q feat. Raekwon „Blind THreats”

artworks-000071317812-y8c3tr-t500x500

Premiera debiutu Schoolboy Q już we wtorek, niedługo po tym nasza recenzja tego krążka, a teraz właśnie drugi zaraz po Kendricku, jeśli chodzi o popularność, reprezentant Top Dawg Entertainment, opublikował kolejny utwór ze swojego albumu Oxymoron. Na traku wyprodukowanym przez Lord Questa gościnnie udzielił się nowojorczyk, Raekwon. Ostatnio również krążyły plotki na temat wspólnego utworu Schoolboya i 50 Centa, jednakże gospodarz zdementował te doniesienia twierdząc, że owszem, nagrał coś z fiftym, lecz numer w końcu nie dostał się do tracklisty albumu. Dodał również, że raper z Queens jest jego prawdziwą inspiracją i dzięki niemu tak na dobrą sprawę zaczął rapować, dlatego też bardzo chciałby w przyszłości mieć taką kolaborację na oficjalnym koncie. Inną osobą, której na pewno nie usłyszymy na Oxymoron, to J. Cole. I tu także jest podobna sytuacja. Chłopaki nagrali razem kawałek, jednak ten nie pasował do koncepcji krążka (a szkoda!). Zapraszamy do odsłuchu „Blind THreats”, który znajdziecie poniżej.

Znamy tracklistę Oxymoron ScHoolboya Q

schoolboy q1

Nie mamy wątpliwości, że Oxymoron jest w tej chwili najbardziej oczekiwanym przez świat rapowym krążkiem. Wiemy również, że nic tak nie umila oczekiwania na jakąś płytę jak jakieś dodatkowe informacje, na przykład lista utworów jakie pojawią się na albumie. Nareszcie możemy poznać tracklistę Interscope’owego debiutu ScHoolboya Q i zarazem listę postaci jakie się tu gościnnie pojawią. Potwierdziła się większość zapowiedzi, mamy zatem reprezentację wytwórni TDE (Kendrick, Jay Rock, SZA), Raekwona, BJ the Chicago Kida, 2 Chainza, Tylera, a także dwie wyraziste ikony g-funku – KuruptaSuga Free. Niestety, są i braki. Nie uświadczymy na płycie utworu z Ab-Soulem, ponoć w związku z problemem przy czyszczeniu sampla. Rozczarowuje również brak Danny’ego Browna i zaskakuje brak A$APa Rocky’ego — no ale jest jeszcze szansa, że pojawią się w bonusach z wersji deluxe płyty. Do usłyszenia zatem pod koniec lutego! YAWK YAWK YAWK YAWK!

1. “Gangsta”
2. “Los Awesome” feat. Jay Rock
3. “Collard Greens” feat. Kendrick Lamar
4. “What They Want” feat. 2 Chainz
5. “Hoover Street”
6. “Studio” feat. BJ the Chicago Kid
7. “Prescription/Oxymoron”
8. “The Purge” feat. Tyler, the Creator & Kurupt
9. “Blind Threats” feat. Raekwon
10. “Hell of a Night”
11. “Break the Bank”
12. “Man of the Year”
13. “His & Her Friend” feat. SZA
14 “Grooveline Pt. 2″ feat. Suga Free
15. “F**k LA”