Wydarzenia

sonda

Wyniki sondy: Zapach czarnych brzmień

Pomysł na tę sondę, która zapewne niektórym wydała się irracjonalna, głupia oraz ogólnie rzecz biorąc – z d&py (pardon za wyrażenie), powstał pewnego wieczoru podczas słuchania ostatniego albumu WYBITNIE czarno-brzmieniowego zespołu Animal Collective, zatytułowanego Merriweather Post Pavilion (nie, nie jest on dedykowany Danielowi). W pewnym momencie ni stąd ni zowąd moje nozdrza wykryły  wydobywajcy się  z tego krążka bardzo charakterystyczny zapach, który powstaje np. na plażach Normandii po odpływie, kiedy to  morze się cofa i odkrywa wszystko to, co jest normalnie przykryte pod taflą wody. Jak się okazuje, nie ma to zbyt miłego zapachu i w żadnym wypadku nie przypomina Chanel n0 5. Jednak nie ma możliwości, by pomylić te węchowe wrażenie z innym.  Niniejszym stwierdziłam, iż  Merriweather Post Pavilion autentycznie pachnie jak wyplute z morza wodorosty. Potem naszła mnie myśl, że jeśli po przeczytaniu Prousta koniecznie musisz zjeść magdalenkę, a po obejrzeniu Uczty Babette robisz się momentalnie głodny/a i marzysz, by pewnego pięknego dnia zjeść przepiórki w sarkofagach i zupę żółwiową, to czemu muzyka nie miałaby mieć konkretnego zapachu, personifikującego określone zjawiska ? A jeśli tak, to jaki zapach miałyby tak zwane czarne brzmienia, będące głównym punktem zainteresowań tej strony ? Próbując pochylić się nad tą kwestią, zgromadziliśmy listę zapachowych propozycji i poddaliśmy ją pod głosowanie naszych szanownych czytelników, czyli was! Wyniki nie kłamią i wyglądają następująco: (więcej…)

Wyniki sondy: Sondiva Beyoncé

Wiem, wiem. Ta sonda została już dawno przeprowadzona, ale dopiero teraz jej wyniki ujrzą światło dzienne. Opóźnienie jest spowodowane przyczyną bardzo prozaiczną, do której aż wstyd się przyznać, więc pozwolicie, że ją akurat przemilczymy. W każdym razie może zacznijmy od tego, że to nie ja-emm byłam inicjatorką i pomysłodawczynią tej ankiety. Chciałabym to podkreślić, bo ja wiem, że wy wiecie, że myślicie, że ja mam coś do niej, że w stosunku do Beyoncé uprawiam szeroko zakrojony hejtyzm, że etc. Otóż, nie. Jestem tak wspaniałomyślna, że nigdy bym jej nawet nie obdarowała oddzielną ankietą. Ale gdy nikt inny nie kwapił się podsumować tego rankingu, odważnie zgłosiłam się na ochotnika, który Wam to wszystko podsumuje i nieco skomentuje. Sprawy wyglądają jak następuje: (więcej…)

Sondiva

Zapraszamy do nowej sondy. W związku z możliwym przyjazdem Beyonce do Polski (oby!), niezmiernie ciekawi nas za co najbardziej kochacie najjaśniejszą gwiazdę czarnej muzyki naszych czasów. Pokażcie, że macie poczucie humoru i głosujcie. Put your hands up!

Wyniki sondy: Który krążek zasługuje na miano najlepszego czarnego albumu roku 2008?

Nadszedł luty i można spokojnie uznać, że okres podsumowań minionego roku mamy już za sobą. W związku z tym także pytanie z naszej sondy, postawione Wam blisko miesiąc temu nieco się już zdezaktualizowało. Przypomnijmy, dotyczyło ono soulbowlowego rankingu 25 najlepszych albumów 2008 roku. Ta sonda była dla nas szczególnie ważna, bo w pewien sposób skontrastowała nasze redakcyjne opinie, z Waszymi czytelniczymi, jako że w propozycjach ankiety dostaliście do wyboru dziesięć najwyżej notowanych przez nas krążków we wspomnianym podsumowaniu. A oto jak przedstawiały się wyniki:

Który krążek zasługuje na miano najlepszego czarnego albumu roku 2008?
#1. – 18% (58 głosów) – Erykah Badu „New Amerykah: Part One” (nasz numer #3)
#2. – 15% (46 głosów) – Solange „Sol-Angel And the Hadley Street Dreams” (nasz numer #5)
#3. – 12% (37 głosów) – Q-Tip „The Renaissance” (nasz numer #9)
#4. – 9% (30 głosów) – Raphael Saadiq „The Way I See It” (nasz numer #1)
#5. – 7% (23 głosy) – Robin Thicke „Something Else” (nasz numer #6)
#6. – 7% (22 głosy) – Estelle „Shine” (nasz numer #2)
#7. – 5% (16 głosów) – Ne-Yo „Year of the Gentleman” (nasz numer #10)
#8. – 4% (12 głosów) – Jazmine Sullivan „Fearless” (nasz numer #4)
#9. – 3% (8 głosów) – The Foreign Exchange „Leave It All Behind” (nasz numer #8)
#10. – 2% (5 głosów) – J*Davey „The Beauty In Distortion / The Land of the Lost” (nasz numer #7)

Cóż można dodać? Żałuję, że nie daliśmy Wam do dyspozycji więcej opcji wyboru. Jestem bardzo ciekaw jak wyniki przedstawiałyby się wtedy. Może to właśnie jest myśl? Przy podsumowaniu kolejnego muzycznego roku, na pewno dogłębnie rozważymy tę opcję. Na uwagę zasługuje fakt, że pomimo, iż niektóre z projektów, które znalazły się w pierwszej 10, były zdecydowanie dość undergroundowe i raczej nienagłośnione w mediach, to każdy z albumów otrzymał przynajmniej 5 głosów. A to już dużo, nawet jeśli różnica między pierwszym a ostatnim miejscem jest kolosalna.

Ponadto daliśmy Wam dwa koła ratunkowe, jeśli wśród tych dziesięciu wybranych przez nas płyt, nie znaleźlibyście nic dla siebie, mogliście zaznaczyć jedną z dwóch poniższych opcji:

inny krążek zawarty w top 25 najlepszych albumów 2008 wg Soulbowl.pl lub inny krążek spoza top 25 najlepszych albumów 2008 wg Soulbowl.pl

Co ciekawe obie odpowiedzi otrzymały po 9% czyli po 30 głosów (czyli w sumie 60). Szczerze mówiąc bałem się, że odsetek osób, które w kwestii albumu roku 08 nie zgodzą się z Soulbowlem, będzie większy, szczególnie, że w ciągu miesiąca oddaliście aż 317 głosów, czyli o około 100 więcej niż w poprzednich dwóch sondach! Nie będzie chyba zaskoczeniem, że chcielibyśmy wyegzekwować te tytuły, które niesprawiedliwie Waszym zdaniem pominęliśmy w wyborze tego najlepszego krążka A.D. 2008. Niektóre padły już w komentarzach pod samym rankingiem, ale skoro aż 60 osób zdecydowało się na zaznaczenie tych opcji, to jestem pewien, że jest ich więcej!

Nowa sonda pomysłu Siostry i Lejdi K pojawi się na stronie w najbliższych dniach!

Wyniki sondy: Jaki jest Twój ulubiony współczesny świąteczny album R&B/Soul?

Święta już dawno za nami, a tymczasem kończy się nam rok 2008. Można więc spokojnie podsumować naszą ostatnią sondę, w której pytaliśmy o Wasz ulubiony świąteczny album z półki R&B/Soul. A oto jak przedstawiały się wyniki:

Jaki jest Twój ulubiony współczesny świąteczny album R&B/Soul?
40% (87 głosów) – Mariah Carey „Merry Christmas”
33% (73 głosy) – Destiny’s Child „8 Days of Christmas”
5% (12 głosów) – John Legend „Sounds of the Season”
5% (10 głosów) – Ledisi „It’s Christmas”
4% (8 głosów) – Whitney Houston „One Wish”
3% (6 głosów) – Faith Evans „A Faithful Christmas”
1% (3 głosy) – Ashanti „Ashanti’s Christmas”
1% (3 głosy) – Musiq Soulchild „A Philly Soul Christmas”
1% (2 głosy) – Toni Braxton „Snowflakes”
0% (1 głos) – Rahsaan Patterson „The Ultimate Gift”

Natomiast aż 7% głosujących (15 głosów) wskazało opcję inny krążek. Bylibyśmy niezmiernie wdzięczni, gdyby osoby, które oddały głos na tę opcję wskazały ją w komentarzu, co uszczegółowiłoby wyniki naszego głosowania. Sam zresztą jestem ciekaw o jakim świątecznym krążku zapomnieliśmy przy tworzeniu tej ankiety.

Wyniki okazały się o tyle zaskakujące, że pokazały wyraźną świąteczną dominację dwóch albumów – „Merry Christmas” Mariah Carey oraz „8 Days of Christmas” Destiny’s Child, które łącznie zdobyły ponad 70% wszystkich głosów! To niewiarygodne jak ważną dla Was rolę w święta spełniają te dwie płyty! W pewnym momencie głosowania bowiem niektóre z wydawnictw nie otrzymały ani jednego głosu i przewaga Mariah i Destinek była jeszcze większa!

W ostatniej sondzie wzięły udział 220 osoby i jest to wynik prawie identyczny w stosunku do poprzedniego rankingu. Dziękujemy Wam za głosy i zachęcamy do oddawania ich w kolejnych sondach!

Nasza najnowsza sonda nawiązuje natomiast do soulbowlowego rankingu 25 najlepszych albumów roku 2008. No właśnie… który z nich wg nich zasłużył na miano tego najlepszego? Zapraszamy do głosowania!

Wyniki sondy: Na nowy krążek której z neo-soulowych legend czekasz najbardziej?

Jak pewnie zauważyliście święta zbliżają się wielkimi krokami. Tak jak pisałem w poście poniżej, już tylko 10 dni dzieli nas od Bożego Narodzenia. Czas więc najwyższy, aby także soulbowlowa sonda przybrała nieco świąteczny charakter. Zanim jednak to się stanie, podsumujmy wyniki poprzednio zadanego Wam pytania. A brzmiało ono:

Na nowy krążek której z neo-soulowych legend czekasz najbardziej?
31% (70 głosów) – Erykah Badu
27% (60 głosów) – Lauryn Hill
15% (33 głosy) – D’Angelo
11% (25 głosów) – Indii.Arie
9% (21 głosów) – Maxwella
7% (15 głosów) – kogoś innego

Jak widać największy apetyt fani czarnych brzmień mają na drugą część „Nowej Ameryki” wg Eryki Badu, której pierwsza część zresztą we wszelkich rankingach i podsumowaniach roku, otrzymywała wysokie noty. Niestety Queen Badu najprawdopodobniej z uwagi na kolejną ciążę może kazać nam czekać nawet do 2010 roku. Zdecydowanie bardziej optymistyczne wizje na nowy album w 2009 roku, niesie ze sobą osoba Lauryn Hill. Co prawda wiele osób zwątpiło już do reszty w ten powrót, ale jak mówiła sama L w wywiadzie z końca 2007 roku, nowy krążek na pewno nie pojawi się przed 2009, ale później kto wie… Bardziej konkretne plany swoich powrotów czynią natomiast D’Angelo, India.Arie i Maxwell. Ten pierwszy spodziewany jest w najbliższych miesiącach wypuścić pierwszy oficjalny singiel z nowego projektu, India w ostatnich tygodniach zaprezentowała światu swój zupełnie nowy kawałek promujący drugą część „Testimony”, a Maxwell intensywnie koncertuje i obiecuje nowy krążek jeszcze w 2009. Wierzymy i trzymamy za słowo!

W ostatniej sondzie wzięły udział 224 osoby, co daje wynik lepszy o niemalże 90 głosów w stosunku do poprzedniego rankingu. Dziękujemy za głosy i zachęcamy do oddawania ich w kolejnych sondach!

Tymczasem najnowsza z nich, jak już pisałem, związana jest ze Bożym Narodzeniem i oczywiście jak zwykle z muzyką. O co chodzi? – możecie przekonać się przewijając naszą stronę o kilka wersów niżej! Zapraszamy do głosowania!

Wyniki sondy: Jak często kupujesz oryginalne Cd-ki swoich ulubionych artystów?

sonda

Pewnie zauważyliście, że od jakiegoś czasu na naszej stronie pojawiła się nowa atrakcja w postaci sond. Cieszą one się dużym zainteresowaniem, dlatego postanowiliśmy publicznie ‚omawiać’ ich wyniki. Pytanie brzmiało:

Jak często kupujesz oryginalne wydawnictwa swoich ulubionych artystów?
-Wydaje na nie całe swoje pieniądze i dlatego chodzę w jednym T-shircie. (11 głosów) – 8%
-Kupuję w miarę regularnie (raz lub 2 razy w miesiącu). (23 głosy) – 17%
-Jak tylko wyjdzie coś CIEKAWEGO biegnę do sklepu i to kupuję. (55 głosów) – 40%
-Rzadko. Zazwyczaj szkoda mi na nie pieniędzy. (21 głosów) – 15%
-Nigdy. Od czego mam internet? (28 głosów) – 20%

W sumie zostało oddanych 138 głosów.

Co o tym myślicie? Mnie szczerze powiedziawszy rozstrzygnięcie trochę podłamało. Oczywiście ze względu na ostatni podpunkt. Ale cieszę się, że przynajmniej jesteście szczerzy. Sami rozliczajcie się z Waszym sumieniem, ja postaram się nie oceniać.

Zapraszam natomiast do głosowania w kolejnej sondzie. A czego dotyczy? Zobaczcie sami!