t.i
Nelly w roli Ricka Jamesa

Spokojnie, to nie zapowiedź filmu biograficznego o legendzie funku, a jedynie kreacja na potrzeby pojedynczego utworu. Pomimo niezłego debiutu i kilku później nagranych hiciorów Nelly zawsze był dla mnie raczej niespecjalnie ciekawą postacią. Coś mi jednak mówi by zainteresować się jego nadchodzącym albumem i wiem nawet co — podkłady błyszczącego ostatnio Pharrella. Po świetnym „Get Like Me” przyszła pora na kolejny singiel produkcji członka The Neptunes. „Rick James” z gościnną zwrotką T.I.’a to może nie perfekcyjna, ale jak najbardziej zabawna (nie brakuje nawiązań do kultowego skeczu Dave’a Chappelle’a) parodia ikony Motown Records. Wszystko fajnie, ale przypomnę, że Nelly nie jest pierwszym raperem świrującym Ricka na bicie Pharrella Williamsa. Mowa oczywiście o Ol’ Dirty Bastardzie i jego szalonym coverze „Cold Blooded” z albumu Nigga Please.
Nowy album André 3000 w 2014 roku?
Jeśli André 3000, ot tak, rzuca w rozmowie z pracującym dla BET Stephenem G. Hillem, że w przyszłym roku planuje wydać solowy album, to bez wątpienia mamy przed sobą wiadomość niesamowicie wielkiej wagi. To prawie tak, jakby Święty Mikołaj nareszcie odczytał kilka zaległych listów od zdesperowanych fanów.
Do zupełnie niezobowiązującej wymiany zdań doszło za kulisami koncertu T.I. i Lil Wayne’a w ramach America’s Most Wanted Tour w Waszyngtonie. Hill napisał dziś na Twitterze: „Me: hey what’s up? You got the movie coming, right? Andre 3000: yeah…and I got a solo album coming top of the year. Me:*droptofloor*”. Plotki o solowej płycie Benjamina krążą już od kilku lat. Jednak zaglądając do wywiadu opublikowanego na łamach magazynu Billboard, zdrowy rozsądek podpowiada, żeby jeszcze za bardzo się nie ekscytować. Jesienią 2012 roku André powiedział: „Są dni, kiedy czuję, że to zrobię; są dni, kiedy jest inaczej. Są dni, kiedy czuję, że nie muszę tego robić; są dni, kiedy czuję, że chcę to zrobić zanim umrę. […] Po prostu mam nadzieje, iż pewnego dnia poczuję inspirację”. Nie zmienia to faktu, że nie tak dawno temu 3000 i Mike Will Made It spotkali się w studiu nagraniowym…
Z całej tej obiecującej historii, w chwili obecnej najpewniejsza wydaje się premiera filmu o życiu Jimi’ego Hendrixa, w której Benjamin gra główną rolę. All Is by My Side po raz pierwszy ma zostać wyświetlone we wrześniu podczas Toronto Film Festival. O polskiej premierze (a to niespodzianka!) na razie nic nie wiadomo. Pozostaje nam cierpliwie czekać i nie dodawać do tego pytania „ile można?!”. Można długo.
Nowy klip: Travi$ Scott „Upper Echelon” feat. T.I & 2Chainz
Młody podopieczny Kanye Westa produkujący jedne z najlepszych obecnie bitów w obozie G.O.O.D Music Travi$ Scott zaskakuje nas wszystkich wyreżyserowanym przez siebie klipem do wiodącego utworu z jego mikstejpu Owl Pharaoh. „Upper Echelon” to mocno trapowy i energiczny kawałek oparty na perkusji wprost z Rolanda 808 oraz chwytliwych wersach autora utworu, T.I’a oraz oczywiście króla featuringów – rapera o ksywce 2Chainz (wymawiane tu-czejnzzzzzzz, naturalnie z zaciągniętą końcówką). Pochodzący z Houston artysta wychodząc poza swoją strefę komfortu pokazuje swoje zapędy artystyczne — czyżby szykował się kolejny Tyler The Creator? A może to po prostu modne robić teraz klipy? Czy zauważacie w teledysku jakiś sens, ukryte znaczenie lub elementy sztuki? Czy jest to po prostu przerost formy nad treścią? Wciskajcie play i podzielcie się swoim zdaniem.
Nowy teledysk: Robin Thicke feat. T.I. & Pharrell „Blurred Lines”
Guess who’s back! #Thicke. Robin najwyraźniej pozazdrościł Timberlake’owi świetnego comebacku, bo sam zmobilizował się do roboty. Zupełnie nieoczekiwanie wypuścił nowy numer „Blurred Lines”, do którego zaangażował starych znajomych – Pharrella i T.I.’a, a w zasadzie teledysk do piosenki, bo sam kawałek do sprzedaży trafi dopiero po weekendzie. I wiecie co? „Blurred Lines” to najlepszy numer wokalisty od dawien dawna. Thicke wrócił do korzeni i razem z Williamsem zmajstrował idealnie taneczny numer w stylu Something Else. Podobieństwo do The 20/20 Experience jest ewidentne. Ale wiecie co? Nie ma sensu narzekać na nadmiar dobrej muzyki. Tym bardziej, że klip towarzyszący piosence jest naprawdę niebanalny. Zresztą koniecznie sami zobaczcie! #Thicke.
Nowy utwór: T.I. & André 3000 „Sorry”
Jeszcze nie ochłonąłem po solidnym trapowym pocisku od Big Boia, T.I.’a i Ludacrisa, a przede mną kolejny piękny track z Atlanty. Tip, tym razem w kolaboracji z drugim członkiem OutKastu, rzuca pełne empatii wersy na znakomitym bicie lekko zapomnianego Jazze Pha. Głównym daniem jest tutaj jednak (a mogło być inaczej?) gościnna zwrotka André 3000, w której raper przynajmniej po części wyjaśnia jak się mają jego obecne relacje z Big Boiem. Dre po raz n-ty kradnie komuś show, na szczęście T.I. jest już przyzwyczajony do bycia przyćmiewanym przez zacnych gości (Jay-Z, Kanye, Eminem na poprzednich jego albumach), także duża krzywda się nie stała…
Nowy utwór: Big Boi „In The A” feat. Ludacris & T.I.

Na dwa tygodnie przed premierą drugiego solowego krążka Big Boi wypuszcza w eter jeszcze jeden numer z wydawnictwa Vicious Lies and Dangerous Rumors. „In The A” jest nieco nużące i zdecydowanie za długie, a goście w składzie: Ludacris, T.I., nie są w stanie poprawić sytuacji. O wiele bardziej lubiłam poprzednie wycieki: „Lines”, „Gossip”, „Mama Told Me” oraz „She Said OK”. Mimo to, nie obraziłabym się gdybym znalazła album pod choinką. W końcu premiera płyty odbędzie się 11. grudnia.
T.I. w remiksie „Dance for U” Beyoncé

Beyoncé miała już okazję współpracować z T.I. jako członkini zespołu Destiny’s Child nad piosenką „Soldier”. Tym razem do spotkania w studio nie doszło, ale raper dograł nieoficjalnie swoją zwrotkę do numeru „Dance for U”, który pochodzi z wersji deluxe ostatniego krążka Bee 4. Posłuchajcie jak reprezentant południa wypadł w tym mega uwodzicielskim utworze:
Nowy utwór: T.I. „Hear Ye, Hear Ye” ft. Pharrell Williams

Jeden z bardziej znanych raperów z południa na dniach zaprezentował nowy kawałek „Hear Ye, Hear Ye”. Na moje ucho to dość syta kompozycja od T.I., a i fani Pharrell’a powinni być zadowoleni. Długo trzeba było czekać na jakieś świeże, udane wersy od reprezentanta zespołu N.E.R.D. Było warto. Posłuchajcie:
Nowy teledysk: T.I. feat. Keri Hilson „Got Your Back”
Kolejny singiel T.I.’a uderza zdecydowanie w bardziej komercyjną nutę i brzmi trochę jak dz0wonek do telefonu. Numer „Got Your Back” wyselekcjonowany najpewniej aby powtórzyć spektakularny sukces „Live Your Life” z Rihanną sprzed dwóch lat, wpisuje się doskonale w kanony mainstreamowego rapu. Teledysk również nie ma zbyt wiele do zaoferowania: utrzymany w stonowanych barwach przedstawia rapera i towarzyszącą mu w utworze Keri Hilson, która zresztą nie prezentuje się tu zbyt korzystnie, prężąc się i wyginając ile sił na tle ozdobnej ściany. Warto jednak dodać, że w klipie gościnnie pojawia się narzeczona rapera Tameka ‚Tiny’ Cottle. Singiel póki co nie radzi sobie zbyt rewelacyjnie na listach przebojów, ale jeszcze wszystko może się zmienić. Album King Uncaged trafi na półki sklepowe 28 września.
The-Dream i jego gadżety

Gadżety, czyli nowy singiel, teledysk, okładka i tracklista. Zmiany na podwórku samozwańczego króla miłości. Drugim singlem już oficjalnie został utwór „Make Up Bag”, na featuringu z raperem T.I., a nie jak wcześniej donosiliśmy „F.I.L.A. (Fall in Love Again)”. Tamten jeden, wraz z „Sex Intelligent” nadal ma zostać wydany na małym krążku. Choć po niezbyt udanym przyjęciu tytułowego singla, nawet mimo wypuszczenia całkiem ciekawego remixu z Ludacrisem (póki co najpewniej najlepszego z dotychczasowych wycieków i premier z nadchodzącej płyty), nie wydaje mi się, żeby strategia wielu równoczesnych singli zdała egzamin. Lepiej byłoby wypuścić jeden mocny numer zamiast kilku średnich. Premiera płyty już 29 czerwca i wtedy przekonamy się jak to wszystko brzmi. Tymczasem teledysk do „Make Up Bag”
>Po skoku jeszcze dotychczas zaprezentowana wersja tracklisty Love King


