t.i
T.I. – pierwszy singiel z nowej płyty

Dziewiątego września do sklepów trafi szósty studyjny album T.I. zatytułowany „Paper Trails” (okładka po prawej stronie w naszej rozkładówce) i właśnie wczoraj odbyła się premiera pierwszego oficjalnego singla z płyty zatytułowanego „Whatever You Like„. I pomijając to, że T.I. ma już na koncie piosenkę o takim tytule nagrany z Nicole Scherzinger to muszę przyznać, że to całkiem solidny kawałek. Tym razem dla odmiany T.I. postanowił się pokazać od bardziej wokalnej strony i wyszło mu to niewątpliwie na dobre, bardzo chwytliwy numer i powinien się przyjąć w Stanach, ja jak najbardziej mu kibicuję.
T.I. – Whatever You Like
[audio:wyl.mp3]
New video: Mariah Carey feat. T.I. – I’ll Be Lovin’ U Long Time
No i stało się. W przeciągu raptem kilku miesięcy światło dzienne ujrzał klip do mojego ulubionego kawałka z „E=MC2”, czyli „I’ll Be Lovin’ U Long Time”. Mariah chyba dość desperacko pragnęła wakacyjnego hitu, że olała zupełnie promocję „Bye Bye”, które przecież miało być „sure shotem” w kolejny #1 na Billboard Hot 100. Tymczasem kawałek radzi sobie przeciętnie, a co jakiś czas na poszczególnych listach pojawiają się a to „Migrate”, a to „I’m That Chick” i w sumie nie wiadomo co o tym myśleć i o co chodzi. „I’ll Be Lovin’ U Long Time” dostało bardzo dobry start w amerykańskich stacjach rozgłośniach urban, bo w pierwszym tygodniu dodało je do swoich playlist ponad 40 stacji radiowych! Ponadto piosenkarce towarzyszy w utworze raper T.I., który lansuje się przed wydaniem swojego kolejnego krążka. Klip co prawda przeraźliwie nudny i tendencyjny, ale dla mnie ten utwór i tak był jednym z najgorętszych wakacyjnych hitów tego roku, zanim jeszcze owe wakacje się zaczęły.
