t.i
Drugi singiel T.I. z King Uncaged

A jeśli nie liczyć „I’m Back”, które było podobno tzn. buzz singlem, to nowo wydany numer „Yeah Ya Know (Takers)” można uznać za pierwszy singiel z nadchodzącego krążka rapera. Kawałek wyprodukowany przez DJa Toompa i Smash Factory pojawił się w sieci wczoraj. Utwór trzyma poziom mocno akcentując gangsterski wizerunek rapera, a jednocześnie posiadając komercyjny pierwiastek. Przy odrobienie sprawnej promocji, to materiał na kolejny hit. Singiel najprawdopodobniej będzie jednocześnie promował także nowy film T.I. zatytułowany Takers. Odsłuch niżej.
T.I. wraca w dobrym stylu
Po wyjściu z więzienia T.I. szykuje się do powrotu na scenę muzyczną. Pierwszym zwiastunem, zapowiadanego na 17 sierpnia, krążka King Uncaged jest świeżo nakręcony klip do pierwszego singla „I’m Back”. Sam kawałek to muzycznie powrót do bardziej hip-hopowego T.I.’a z czasów King, co dobrze wróży. Teledysk natomiast wieje nudą, momentami jest aż zbyt prosty i przy tym tak stereotypowy, że wydaje się być stworzonym z przykrej konieczności. A w ciemnych okularach i skórzanej kurtce T.I. do złudzenia przypomina Jamiego Foxxa.
The-Dream coraz bliższy wydania czterech teledysków…
…jeszcze przed premierą jego nowego krążka Love King, zapowiedzianego na 18 maja. Już kilka tygodni temu pojawiły się informacje, że producent i wokalista planuje zaprezentować teledyski do aż czterech utworów przed wydaniem nowej płyty i kolejne cztery po jej premierze. Ile z tego wyjdzie nie wiadomo, ale Dream jest na dobrej drodze ku urzeczywistnieniu tych obietnic. W zeszłym tygodniu miał swoją premierę klip do pierwszego singla „Love King” – prosty, ale pomysłowy i dobrze zrealizowany. Nie wiadomo kiedy pojawią się kolejne, ale piosenkarz podobno nakręcił już większość z nich. Tymczasem zaprezentował tytuły kolejnych małych krążków promujących płytę: „Make Up Bag”, „Sex Intelligent” i „F.I.L.A. (Fall in Love Again)”, z czego w dwóch ostatnich gościnnie pojawić ma się raper T.I. Utwory prawdopodobnie trafią do amerykańskich rozgłośni radiowych już jutro, natomiast „Fall in Love Again” można od wczoraj znaleźć w Internecie (odsłuch poniżej). Muszę przyznać, że póki co żaden z dwóch nowych utworów nie pokazał nic, czego wcześniej byśmy u The-Dreama nie słyszeli. Powielanie schematów to chyba nie najlepszy pomysł na płytę. Cóż, poczekamy – zobaczymy.
„F.I.L.A. (Fall in Love Again)” featuring T.I.:
„A Year and a Day”: T.I. wypuszcza darmowy mixtape

Sporo czasu minęło, zanim T.I. ostatecznie zgłosił się do odsiadki w więzieniu za nielegalne posiadanie broni. Zaraz po jego zgłoszeniu się do odbycia wyroku w zeszłym tygodniu, sprezentował fanom darmowy mixtape mający umilić im czekanie na wyjście rapera zza kratek i jego kolejny krążek. Na mixtapie znajdują się utwory już znane, jak i te wcześniej niewydane i te, które znajdą się na letniej reedycji zeszłorocznego „Paper Trail” jak chociażby najnowszy singiel „Don’t Forget” z Mary J. Blige. Tracklista i całość do pobrania po skoku.
T.I. po raz czwarty na okładce Vibe

Zwykle nie zajmuję się gwiazdami na okładkach rozmaitych magazynów, no chyba że chodzi o Lauryn Hill (o której zresztą wspominają tutaj małym druczkiem po prawej stronie), ale powyższa niewątpliwie ma coś w sobie. Najlepsze zdjęcie w karierze T.I.’a?
Keri Hilson na planie nowego klipu
I jak to jest, że taka Keri Hilson, która jeszcze nie wydała swojego albumu nagrywa już trzeci teledysk promujący a płyta takiej Ashanti jest już olana po pierwszym singlu? Zgadza się, w zeszłym tygodniu Miss Hilson kręciła klip do swojego kolejnego singla – tym razem do „Turnin’ Me On” w którym oprócz wokalistki możemy usłyszeć również Lil Wayne’a oraz T.I. Czy tylko mi przypomina tu Ciarę?
PS: Za każdym razem jak słucham tego kawałka rozwala mnie linijka „I hope that your parana bite & I hope your vagina’s tight„. So nasty.
Nowy Jamie Foxx już w grudniu

Już 16-go grudnia do sklepów trafi trzeci studyjny album Jamiego Foxxa zatytułowany „Intuition„. Przy pracy nad albumem Jamie współpracował m.in. z Timbalandem, Ne-Yo i Seanem Garrettem. Natomiast pierwszy singiel, czyli kompozycję „Just Like Me” z T.I.’em na featuringu wyprodukował nie kto inny jak Christopher „Tricky” Stewart razem z innym panem, który tego samego grudniowego dnia wydaje swój album, czyli The-Dream. Do premiery albumu jeszcze dwa miesiące, a ja już nie mogę się doczekać efektów, zwłaszcza jeśli chodzi o collabo Timbaland-Foxx, z perspektywy czasu nie ma to jak „Can I Take U Home” z płyty „Unpredictable” w zimny, jesienny wieczór. Czekamy.
Jamie Foxx feat. T.I. – Just Like Me
Nowe albumy: Jay-Z i Kanye West
Serwis internetowy MTV UK donosi o nowych albumach gigantów rapu. Od dawna zapowiadany jest nowy album Jay-Z, roboczo zatytuowany The Blueprint 3. 6 sierpnia na koncercie z trasy Glow in the Dark Kanye West wspólnie z Jiggą wykonali nowy utwór Jockin` Jay-Z. Kanye znów udowodnił, że nie ma sobie równych wśród producentów. Wprawdzie można usłyszeć podobieństwo z 99 problems, jednak wprowadzenie gitarowego riffu i powtarzalny refren, niezrównany flow Jaya, moim skromnym zdaniem wyprzedzają dokonania muzyczne, które zaprezentował na ostatnich dwóch krążkach raper.
Na albumie The Blueprint 3 ma ukazać się utwór Swagger Like Us, również produkcji Kanye, w refrenie sample z Paper Planes M.I.A. , a przy mikrofonie śmietanka amerykańskiego rapu: Jay-Z, Kanye West, Lil Wayne i T.I. Utwór znajdzie się również na najnowszej płycie T.I. Paper Trails, a zgodnie z doniesieniami MTV UK, ma być pierwszym singlem z albumu Jaya. Osobiście uważam, że kawałek ten jest zdecydowanie bardziej albumowy, ale przy takiej ilości topowych wykonawców, miejsce w Top10 zestawienia Billboard murowane.
Nad płytą pracuje również Timbaland, może przełamie złą passę, którą złapał przy współpracy z każdym artystą na kuli ziemskiej… Swój udział w powstawaniu krążka potwierdził również Swizz Beatz. Na razie nie znamy daty premiery materiału.
Nowy album Kanye Westa, zwiastuje singiel Love Lockdown, którego premiera w poniedziałek. Znamy fragment utworu, który Kanye wykonał na koncercie Nike+ Human Race 10K. Kanye w niedzielę, swoim występem ma zamknąć galę MTV VMA. Pożyjemy, zobaczymy, ale zapowiada się obiecująco, na podstawie krótkiego snippetu, który prezentujemy poniżej.
(więcej…)
Summer bangers of the decade wg VIBE, czyli zbiorowy throwback
Amerykański magazyn VIBE pokusił się o zamieszczenie w jednym z wakacyjnych nrów listy dziesięciu „summer bangerów” – hitów, które każdego roku nakręcały wakacje. Mnie umieszczenie takiej listy wydaje się bardziej odpowiednie PO wakacjach (wiem, wiem – część z Was na pewno rozpacza), bo oto mamy okazję wybrać swojego bangera ’08. (więcej…)
Rihanna i T.I. w duecie na MTV VMAs – i to jakim!
Witam was po powrocie z wakacji. Staram się wszystko ogarnąć więc nie zdążyłam się jeszcze przywitać. Tymczasem niespodziewanie zostałam dosłownie ZMUSZONA do zamieszczenia postu na stronie bo to czego doświadczyły moje uszy przechodzi wszelkie pojęcie – to jest terror i horror i musiałam się tym z wami podzielić. Czy rynek muzyczny jest już tak ubogi, że artysta hip hopowy w poszukiwaniu sampla złapie się dosłownie za COKOLWIEK? Hip hop, przypominam, nie musi polegać na przemielaniu czyjejś muzyki – szczególnie jeśli jest to kiepska muzyka – MOŻNA stworzyć coś samodzielnie. Ale niestety brak pomysłów powoduje, że taki na przykład T.I. łapie się za żenujący kawałek „Dragostea Din Tei” zespołu O-Zone i przerabia go na swoją modłę. To może jedynie oznaczać, że albo ja się postarzałam i nagle z dnia na dzień przestałam rozumieć współczesną muzykę albo, że T.I. zupełnie postradał zmysły, zmierza ku samounicestwieniu i jak Amy W. trzeba go wysłać na terapię! Co gorsza do tego absolutnie obrzydliwego „stworu” ochoczo dołącza się Rihanna, która chyba nie wystarczająco zmordowała swój wizerunek ostatnim „wakacyjnym” singlem „Disturbia”. Aby się dobić wtóruje więc raperowi w czymś co można jedynie określić jako jeden z najgorszych duetów w historii hip hopu i rnb. Jakby tego było mało Rihanna i T.I. są tak zadowoleni ze swojego dzieła, że mają zamiar poddać je publicznej ocenie na najbliższym rozdaniu nagród MTV VMAs. Jeśli to jest prawda to powiem wam jedno – nie będę spać w nocy by obejrzeć ten spektakularny upadek księżniczki Barbadosu. No ok, pewnie nie będzie tak źle jak z Britney ale co się pośmieję to moje. Dołujący bywa koniec wakacji ale T.I. i Rihanna sprawili, że mam na co czekać… Oby szybciej do 7 września…
T.I. ft Rihanna – Live Your Life



