the doppelgangaz

#FridayRoundup: Idris Ackamoor, Dave Holland, Junglepussy i inni

Jak co tydzień dzielimy się garścią rekomendacji i odsłuchów najciekawszych premier płytowych.


An Angel Fell

Idris Ackamoor ☥ The Pyramids

!K7 Music

Fantastyczna trupa jazzowych podróżników pod wodzą charyzmatycznego saksofonisty Idrisa Ackamoora wraca z nową płytą, następcą przełomowego dla muzyków We Be All Africans z 2016 roku. To udana kontynuacja stylistyki zaczerpniętej przez Ackamoora i spółkę z amerykańskiego spiritual jazzu i afrykańskiego folku. Sam muzyk mówi zresztą, że u podstaw nowej płyty stoją właśnie folklor, fantazja i dramaturgia, które mają służyć nie samym sobie, nie jedynie celom artystycznym, ale także, a może przede wszystkim dotarciu do świata z trudną wiadomością — o katastrofalnych skutkach globalnego ocieplenia i ekologicznej obojętności, za którą prędzej czy później zapłacimy wszyscy. Krążek zarejestrowany podczas intensywnej tygodniowej sesji nagraniowej w londyńskich Quatermass Studios wyprodukowany został przez Malcolma Catto z The Heliocentrics. — Kurtek


Uncharted Territories

Dave Holland

Dare2

23 kompozycje, ponad 2 godziny pierwszorzędnego awangardowego jazzu. Na najnowszym wydawnictwie Dave Holland nie bierze jeńców i zbiera swój jazzowy dream team z saksofonistą Evanem Parkerem, pianiatą Craigem Tabornem i perkusistą Chesem Smithem na pokładzie. W większości utworów muzycy improwizują w kwartecie, duetach lub triach, ale grupa nagrała także dwie kompozycje Smitha i jedną Hollanda. Tak na papierze wygląda Uncharted Territories. A jak brzmi? Musicie posłuchać. Dla miłośników bezkompromisowego jazzu.— Kurtek


Jp3

Junglepussy

Junglepussy

Jeżeli wciąż męczycie zeszłoroczną Kamaiyah, to być może właśnie Junglepussy jest kierunkiem, który powinniście teraz obrać. W cztery lata po obiecującym debiucie Satisfaction Guaranteed powraca do nas dużo bardziej ugrzeczniona, ale i dojrzała artystka. JP3 to chyba najbardziej śpiewny i melodyjny album w karierze Junglepussy (bangera na miarę „Bling Bling” chyba już od raperki nie dostaniemy), ale produkcyjnie jest bez zarzutu (to wciąż zasługa Shy Guya, stałego współpracownika Shayny McHale). W warstwie tekstowej, jak zawsze, odważnie i emancypacyjnie. Satysfakcja raczej gwarantowana. — Maja Danilenko


The Opening Ceremony EP

BJ the Chicago Kid

UMG/Motown

BJ the Chicago Kid przygotowuje się powoli do wydania nowego wydawnictwa, następcy In My Mind z 2016 roku. Jako przedsmak nadchodzącej płyty, artysta zaprezentował EP The Opening Ceremony. Na otwarcie tego, czego można spodziewać się pod koniec roku, składają się trzy utwory spod znaku współczesnego R&B, z wokalem Amerykanina rodem od najlepszych croonerów. „Going Once, Going Twice”, „Nothing Into Something” oraz „Rather Be with You” to balladowe kompozycje, nawiązujące swoim stylem m.in. do „Shine” ze wspomnianego In My Mind, z tą małą różnicą, że w ostani kawałek BJ wplótł nieco elektroniki, a jego głos poddano kuracji auto-tunem, przez co stał się syntetyczny i spłaszczony. Sprawdźcie sami, jak to wszystko brzmi. — Forrel


Die Lit

Playboi Carti

AWGE/Interscope

Patrząc na dotychczasowe dokonania Carti’ego trudno jednoznacznie stwierdzić, w jakim kierunku rozwinie się jego muzyczna kariera. Z jednej strony „Magnolia” okazała się jednym z największych ubiegłorocznych hitów, z drugiej, trudno wskazać na elementy wyróżniające reprezentanta Atlanty spośród innych młodych gwiazd. Obecnie to bardziej one-hit wonder niż dobrze rokujący artysta, ale zobaczymy czy coś w tej kwestii zmieni jego legalny debiut. Die Lit ukazało się niespodziewanie, trudno więc powiedzieć czego można spodziewać się po tym projekcie. Za większość bitów odpowiedzialny jest jego stały współpracownik Pi’erre Bourne, a gościnnie pojawią się m.in. Travis Scott, Skepta, Nicki Minaj, Lil Uzi Vert czy Bryson Tiller.— Mateusz


AAAAGGGHH

The Doppelgangaz

Groggy Pack

Hip-hopowi nomadzi wracają zaledwie rok po wydaniu Dopp Hopp. W przypadku The Doppelgangaz z góry wiadomo czego się spodziewać. Przydymionych, bujających klimatów, które swoim brzmieniem nawiązują w dużym stopniu do lat 90-tych. W takiej stylistyce odnajdują się idealnie i zapewne to właśnie na AAAAGGGHH dla nas przygotowali. Nie spodziewam się niczego innego. – Dill


Self Promotion EP

Wale

MMG/Every Blue Moon

O tym, że Wale jako niezależny artysta radzi sobie średnio może świadczyć fakt, że o premierze jego najnowszego EP nie wiedział prawie nikt. Zła passa, z którą boryka się od wydania w zeszłym roku albumu Shine, zdaje się trwać dalej, gdyż z jakiegoś powodu raper wciąż utwierdza się w przekonaniu, że podążanie za trendami i przyjazne radiu brzmienie to coś, czego oczekują jego fani. Tak czy inaczej, artysta właśnie opublikował drugi w tym roku minialbum, na którym usłyszymy cztery utwory, w tym singiel „Negotiations”. Czy Self Promotion może nas czymkolwiek zaskoczyć? W końcu to ten sam raper, który lata temu nagrał Folarin – Adrian


Activated

Tee Grizzley

300

Tee Grizzley, jako raper, który pojawił się zasadniczo znikąd, nie tylko wziął szturmem scenę hip-hopową, ale nagrał również jeden z najsolidniejszych trapowych krążków w 2017 r., tj. My Moment. Jednak jak na prawdziwego niedźwiedzia przystało, jego apetyt urósł w miarę jedzenia, dzięki czemu niespełna rok później przyszykował dla fanów kolejną premierę. Activated to 18 utworów, w większości wyprodukowanych przez Chopsquad DJ, na którym gościnnie wystąpili Lil Yachty, Lil Durk, Jeezy, Lil Pump, i, o zgrozo, dwa razy Chris Brown. Single takie jak „Colors” czy „2 Vaults” to znak, że raper z Detroit nie odszedł od charakterystycznego dla siebie stylu, a całość może stanowić miłą odskocznie od monotonnego i okrutnie wtórnego trapu ostatnich miesięcy. Jak dla mnie, rewelacja. Yogi, pokaż na co Cię stać – Adrian

s


Nick & Astro’s Guide To The Galaxy

Potatohead People

Bastard Jazz Recordings

Potatohead People są jednym z ciekawszych duetów producenckich jakie zaistniały w ciągu ostatnich kilku lat. Ich bity na drugiej solówce Illa J’a w dużej mierze stanowią o wyjątkowości tamtego materiału, a pierwszy autorski projekt Big Luxury z 2015 roku tylko potwierdza wielki talent Kanadyjczyków. Dziś panowie wracają z nowym krążkiem i muszę przyznać, że jestem bardzo ciekaw, co przygotowali. Świetnych future soulowych, bujających bitów przepełnionych jazzem i elektroniką nigdy za wiele. – Dill


#FridayRoundup: Toro y Moi, 21 Savage, DJ Shadow, Twista i inni

Tym razem nie ma może tak spektakularnych premier, jak zeszłotygodniowy album Jaya-Z, co nie znaczy, że nie będzie czego słuchać. Mamy świeże albumy od weterana hip-hopu, nowych twarzy tego gatunku oraz jego bardziej podziemnego oblicza. Fani innych klimatów znajdą natomiast nowości z działki R&B, Synth-popowe jazdy oraz szczyptę abstrakcyjnych instrumentali. Zaczynamy!


Boo Boo

Toro y Moi

Carpark Records

Po dwóch inspirowanych stylistyką lat 80. singlach Chaz Bundick błyskawicznie prezentuje już piąty longplay wydany po aliasem Toro y Moi. Wśród inspiracji stojącymi za nowym krążkiem artysta wymienia m.in. Travisa Scotta, Daft Punk, Franka Oceana czy Oneohtrix Point Never. Zasadne pytanie — jak przełożyły się one na wciąż przecież chillwave’owe, choć przybierające rozmaite formy brzmienie muzyka. Jest tylko jedno rozwiązanie — posłuchać, a wydaje się, że nie ma lepszej pory na wydanie niezobowiązującej synthpopowej płyty niż skąpany w słońcu początek lipca. — Kurtek


ISSA

21 Savage

Slaughter Gang

Co oznacza tytuł debiutanckiego krążka rapera z Atlanty? Issa to wyrażenie, które padło z ust 21 Savage’a podczas jednego z wywiadów i od razu stało się jego znakiem rozpoznawczym. Swego czasu zapowiadany był również utwór o tej samej nazwie, na którym u boku gospodarza udzielić się mieli Drake i Young Thug. Niestety skończyło się na krążących po Internecie fragmentach. Teraz 21 wraca po stosunkowo mało aktywnym początku roku. Czego spodziewać się po tym projekcie? Od momentu ubiegłotygodniowej zapowiedzi nie ujawniono żadnych szczegółów dotyczących płyty. Można więc zgadywać, że wśród gości pojawi się jedna z wyżej wymienionych ksywek, a za produkcje odpowiedzialni będą Metro Boomin czy Southside. Ale kto wie, może brak promocji to przemyślany ruch ze strony wytwórni, a zawartość albumu okaże się dla wszystkich dużym zaskoczeniem? — Mateusz


RaloLaFlare

Gucci Mane & Ralo

Famerica Records

Kolejny miesiąc, kolejny projekt Gucci Mane’a. Można zaryzykować stwierdzenie, że weteran z Zone 6 współpracował już ze wszystkimi ksywkami z Atlanty. Od Young Thuga, 2 Chainza i Future’a, po Shawty Lo, Rich Homie Quana, czy wybuchowe trio Migos. Teraz przyszedł czas na Ralo — 22-letniego eksdilera i najnowszy nabytek labelu Guwopa, 1017 Eskimo Records. Jeśli nie znacie jeszcze Ralo, warto wiedzieć, że dorobił się już kilku mixtejpów, współpracował z Futurem, Lil Uzi Vertem, czy Shy Glizzym, oraz jest zaprzyjaźniony z przerzedzonym składem spod znaku Cash Money. Chociaż  sam raper absolutnie nie wyróżnia się spośród setek podobnych artystów z ATL, myślę, że warto zaufać Gucciemu, który jest specjalistą w odkrywaniu młodych talentów i dać szansę tej kolaboracji. W ostateczności, zawsze jest nadzieja, że otrzymamy kilka mocnych utworów produkcji Zaytovena, Mike’a Will Made It, lub Metro Boomina. Podsumowując, nie ma czym się ekscytować — Adrian


Girl Disrupted

Sevyn Streeter

Atlantic Records

Po debiutanckim singlu z 2012 roku, platynowym przeboju „It Won’t Stop” z Chrisem Brownem rok później i kilkunastu mniej lub bardziej trafionych, ale ostatecznie niezbyt dobrze przyjętych komercyjnie nagraniach, wydawało się, że Sevyn Streeter nigdy nie wyda pierwszego longplaya. Kiedy emocje opadły, a światła reflektorów przygasły, piosenkarka zdecydowała się jednak na ten krok. Z jej singlowego dorobku wśród 13 utworów na Girl Disrupted znajdziemy „My Love for You”, „Before I Do” i „Fallen”. Wśród gości pojawiają się m.in. Jeremih, Ty Dolla $ign i August Alsina, a za produkcję dwóch numerów odpowiedzialny jest SOPHIE. Przyznajcie, że mimo karygodnego opóźnienia tej premiery, brzmi całkiem intrygująco. — Kurtek


The Mountain Has Fallen EP

DJ Shadow

Mass Appeal Records

The Mountain Has Fallen EP to swoisty suplement do wydanego w ubiegłym roku albumu The Mountain Will Fall. Znajdziemy tu cztery utwory, wśród których znalazła się znana już od jakiegoś czasu niespodziewana kolaboracja z Nasem, równie zaskakujący duet z Danny Brownem, oraz dwa instrumentalne utwory. Warto dodać, że w zamykającym całość utworze „Corriddors”, wspomógł Shadowa nagrodzony Oscarem, kompozytor Steven Price. Zapowiada się więc kolejne solidne wydawnictwo od coraz bardziej eksperymentującego mistrza coraz mniej klimatycznej produkcji. — efdote


Dopp Hopp

The Doppelgangaz

Groggy Pack Entertainment LLC

Nomadzi wracają! Odnoszę wrażenie, że mimo uznania krytyków i fanów duet wciąż stoi gdzieś z boku sceny. Być może to jest receptą wysokiego poziomu ich kolejnych płyt. Nie oglądają się za bardzo na obowiązujące trendy, po prostu konsekwentnie robią swoje, a przy tym cały czas tworzą coś ciekawego. Ich przydymione, pachnące oldskulowym klimatem numery zawsze trzymały wysoki poziom, więc można mieć nadzieję, że i tym razem będzie dobrze. — Dill


Crook Country

Twista

GMG Entertainment / EMPIRE

Prawdziwa legenda Chicago, czyli znany ze swoich szybkich nawijek raper Twista powraca ze swoim dziesiątym studyjnym albumem. Jak sam przyznaje, wydał go głównie z dwóch powodów. Pierwszym z nich jest oczywiście miłość do muzyki, która u tego weterana jest wciąż aktywna. Kolejnym powodem była chęć pozostania w grze i przypomnienie się słuchaczom po trzyletnej przerwie od ostatniego krążka. Wśród gości oraz producentów nie znajdziemy wielkich nazwisk, wspomogli go bowiem Jeremih, Vic Spencer, Blac Youngsta, Supa Bwe, Cap1, The Boy Illinois oraz Bodi Dedder, co wcale nie wyklucza tego albumu z grona z ciekawszych premier tego tygodnia. — efdote


Fly Philosophy Ep

Pep Love

Hieroglyphics Imperium

Członkowie legendarnego kalifornijskiego zespołu Hieroglyphics co jakiś czas dostarczają nam swoje solowe nagrania, ale o płycie całego zespołu jak na razie nie słychać nic, a szkoda. Najnowszym materiałem z obozu Hiero miał być album, który Pep Love oraz Opio nagrali pod nazwą First Flight. Niespodziewanie jednak swoją solową epką zaatakował nas pierwszy z nich. Sześć nowych utworów od najlepszego mc z ekipy z pewnością zadowolą wszystkich fanów podziemnego hip-hopu z zachodniego wybrzeża. — efdote


Nowy teledysk: The Doppelgangaz „H.I.T.H.”

doppelgangaz-640

Niedługo premiera nowego albumu The DoppelgangazBeats For Brothels Vol.3 i z tej okazji chłopaki wypuścili teledysk do singla „H.I.T.H.” promującego to wydawnictwo. Krążek ukaże się jeszcze w tym roku, bo premiera jest 18 grudnia. Zacieramy ręce i czekamy!