Wydarzenia

Us3

Rozwiązanie konkursu Us3

konkurs

Do wczoraj można było nadsyłać odpowiedzi na nasz konkurs. Żeby dostać od nas wejściówkę wystarczyło wymienić 5 wokalistów, którzy pojawili sie na płytach Us3 na przestrzeni lat. Tak jak przypuszczałam, nie było to dla Was szczególnie trudne. Ze wszystkich nadesłanych odpowiedzi maszyna losująca wybrała kobietę! Doroto Wlizło – w Twoje ręce wędruje bilet na warszawski koncert składu, który odbędzie się 24 paździenrika w Stodole. Serdecznie gratuluję i do zobaczenia! Skontaktujemy się z Tobą mailowo.

Nowy teledysk: Us3 ‚Lie, Cheat & Steal’ (feat. Akala & Oveous Maximus)

Us3 na krótki czas przed koncertami w Polsce wypuszczają w eter nowy klip do piosenki ‚Lie, Cheat & Steal’. Pełen oldschool jak na acid-jazzowych wyjadaczy przystało. Jeśli spodobał Wam się ten numer tak mocno jak mi, zapraszam już 24 października do warszawskiej Stodoły. Bilet możecie wygrać TU. W tym wpisie przypomnę Wam jeszcze o naszym wywiadzie z założycielem i producentem zespołu Geoffem. Miły gość i miłe wideo.

Krok w tył: Us3 #2

us32

W oczekiwaniu na koncert w Stodole, co jakiś czas skaczę sobie po śladach i dorobku Us3. Dziś zatrzymałem się przy pierwszym singlu z Say What – albumu Us3 z 2007. „Say You Belong To Me” to potężna dawka energii, czego zasługą jest niewątpliwy talent wokalny Adeline Petricien, która współpracowała z grupą w tamtych czasach. Nie pozostaje nam nic innego, jak odstawić wszystko na bok, podkręcić głośniki i dać się ponieść. Jeśli chcecie być świadkami występu Us3, zachęcam do udziału w trwającym do 19 października konkursie, w którym możecie zgarnąć bilet na warszawski koncert Us3!

„Nie jestem fanem remiksów” – Geoff Wilkinson (Us3) dla soulbowl.pl

w1

Geoff Wilkinson – charyzmatyczny producent i założyciel składu Us3, zgodził się odpowiedzieć na kilka naszych pytań. Jeśli ciekawi Was, ile płyt winylowych liczy kolekcja Geoffa, z kim najbardziej chciałby współpracować, co sądzi na temat samplingu i… Agi Zarayan – śmiało przeczytajcie poniższy wywiad! Takie rzeczy tylko w misce. Przypominamy również, że grupa Us3 wystąpi w warszawskiej Stodole już 24 października!

Jak dziś reagujesz na „Cantaloop” i co sądzisz o ludziach, kojarzących Was jedynie z tym numerem?

Zaskakuje mnie, że „Cantaloop” nadal jest taki popularny. Wydaje się nie starzeć! Jeśli ktoś słyszał tylko ten kawałek z całej dyskografii Us3, powiedziałbym mu, że wzbogaciłby swoje życie słuchając całej naszej dotychczasowej twórczości.

Czy udało Wam się kiedykolwiek spotkać z Herbiem Hanckokiem na jednej scenie?

Występowałem z nim parę razy. Pierwszy raz na Montreux Jazz Festival w Szwajcarii w 1993 (dopiero co zamieściłem zdjęcie na Facebooku).Zawsze był świetnie do mnie nastawiony. Powiedział, że uwielbia „Cantaloop”. Widziałem go nawet wykonującego „Cantaloupe Island”, który, śmiejąc się, przedstawił jako kawałek Us3!

Dzięki koncertom, zjeździłeś cały świat. Czy są jakieś miejsca, które zapadły Ci w pamięci z uwagi na atmosferę, klimat i najlepszy odbiór publiki?

Muszę przyznać, że jeden z najbardziej pamiętnych koncertów miał miejsce podczas naszej podróży do Polski w październiku 1997, kiedy to graliśmy w Sali Kongresowej podczas Jazz Jamboree Festival. Był to ostatni występ podczas naszej światowej trasy koncertowej, promującej drugi album „Broadway & 52nd”. Wszyscy z zespołu byli troszkę rozemocjonowani. Szaleliśmy, zbity tłum wariował, to był niezapomniany koncert. Mieliśmy szczęście, że mogliśmy grać dla tak wielu wspaniałych widowni na całym świecie. W 2009 zagraliśmy po raz pierwszy w Chinach, na plenerowym festiwalu w Szanghaju przed 25 tys. ludźmi. Bardzo chciałbym tam wrócić. Doświadczenie tak innej kultury było fantastyczne.

Samplowałeś kiedykolwiek polski jazz? A może kojarzysz też jakichkolwiek muzyków z naszego kraju?

Nie samplowałem żadnych polskich twórców, lecz widziałem wielu podczas moich podróży do Polski. Czy O.S.T.R. nie samplował nieco polskiego jazzu? Hirek Wrona dał mi swego czasu mnóstwo płyt z polskim jazzem z lat 70.To było bardzo miłe z jego strony!

Nadal kolekcjonujesz płyty winylowe czy przerzuciłeś się na nośniki cyfrowe? Jak prezentuje się Twoja kolekcja płyt?

Nadal posiadam około 7 tys. winylowych krążków. Trochę sprzedałem, gdyż już praktycznie nie didżejuję. Zachowałem za to wszystkie białe kruki! Szczerze mówiąc, nigdy nie przejmowałem się specjalnie formatami. Jednak poziom kompresji, który może się pojawić w mp3, potrafi zdenerwować.

Na czym, w Twoim przypadku, polegała rezygnacja z samplingu?

Dla mnie naturalnym procesem było przerośnięcie ograniczeń, jakie narzuca pracowanie wyłącznie na samplach. Praca z żywymi muzykami jest zarówno bardziej elastyczna, jak i wymagająca. Uwalnia Cię, możesz robić wszystko. Oczywiście, nadal myślę, że samplowanie może być świetną formą twórczości i nie jestem jej ani trochę przeciwny. Jednakowoż oczyszczanie sampli może być bardzo czasochłonne i kosztowne. Mam wrażenie, że główne wytwórnie i wydawcy wyeliminowały tą metodę.

Śledzisz dzisiejsze wydawnictwa Blue Note? Słyszałeś o Adze Zaryan?

Nie śledzę szczególnie żadnej wytwórni. W tym roku skupiałem się na własnej, więc nie wiem, co wydało Blue Note. Mam album Agi Zaryan Picking Up The Pieces, bardzo mi się podoba.

Co sądzisz o obecnej scenie muzycznej – nowych brzmieniach, bitach? Jak się w tym odnajdujesz?

Cały czas pojawia się coś ciekawego. Często siedzę i grzebię w internecie, szukając perełek. Ostatnio zauważyłem, że, pojawia się coraz więcej kawałków zainspirowanych klasycznym hip hopem lat 90-tych? To mi się podoba!

Praktycznie na każdej płycie współpracujesz z nowymi artystami. Czy ustawiają się do Ciebie kolejki chętnych chcących zaistnieć? Jesteś zasypywany demówkami?

Owszem, otrzymuję wysłane rzeczy. Jednak 99% ludzi, z którymi współpracuję to Ci, których sam znalazłem. Teraz dużo łatwiej znaleźć potencjalnych współpracowników przez internet.

Czemu wybrałeś Akalę do współpracy nad Twoim ostatnim albumem?

Bo jest świetny! Nastąpił duży skok w poziomie brytyjskiego rapu od premiery mojego poprzedniego albumu. Chciałem to podchwycić. Pod względem lirycznym, uważam Akalę za najlepszego w UK. Wyczekujcie jego następnego albumu!

Biorąc pod uwagę Twoje społeczno – polityczne zaangażowanie, powiedz proszę, co uważasz za największe zagrożenia dzisiejszego świata. Co niepokoi Cię najbardziej?

Skala kryzysu zadłużeń, którą będziemy obserwować za chwilę, wywoła chaos na świecie. Jest to wynik zachowań pewnych elementów systemu finansowego, jakie pozostawały (i nadal pozostają, skutkiem ciągłego braku regulacji) poza kontrolą. Nie podoba mi się też sposób, w jaki zachowują się ogólnoświatowe firmy. Unikają one płacenia podatków dzięki przenoszeniu zysków do krajów o niskich podatkach poprzez transferowe wyceny.

Jak byś zareagował na czyjąś wypowiedź, że acid jazz umarł?

Ha! Cóż, nie zostałem zaproszony na pogrzeb. Nie wybrałem się też na żadne z urodzin…

Gdybyś mógł nagrać 3 piosenki z wymarzonymi artystami, których byś wybrał?

Bardzo bym chciał wyprodukować coś dla Nasa, jest on moim ulubionym MC. Jeśli chodzi o jazz, uwielbiałbym pracę z Rolandem Kirkiem prawdziwa maverickowa, kochająca zabawę dusza z buntowniczą naturą… Nagrałbym też Lee Morgana, który jest moim ulubionym trębaczem.

Czy mógłbyś wymienić trzech producentów, których byś wybrał do zremiksowania swoich utworów?

Nie jestem fanem remiksów, idę w stronę oryginalności.

Dziękujemy za rozmowę!

Wygraj bilet na Us3 w Stodole!

konkurs

Mamy dla Was pojedynczą wejściówkę na koncert Us3, który odbędzie się 24 październikawarszawskim klubie Stodoła. Wystarczy tylko wymienić 5 wokalistów, którzy pojawili sie na płytach Us3 na przestrzeni lat. Łatwe co? Odpowiedzi przesyłajcie na mojego maila: lil.kw@wp.pl do 19.10.

Krok w tył: Us3

us31

Dużymi krokami zbliża się do nas nie lada atrakcja. Za niespełna 3 tygodnie legendarna marka Us3 zawita na czterech koncertach: we Wrocławiu, Bydgoszczy, Krakowie i Warszawie. Chcąc zachęcić Was do tłumnego przybycia na te wydarzenia, będę co jakiś czas odkopywał poniektóre szlagiery Us3, które na dobre zakorzeniły się w moich uszach. Dzisiejszego wieczoru, proponuję przesłuchać fantastyczne „I’m Thinking About Your Body” z albumu Broadway & 52nd, wydanego 1997 r.(dla laików: jeśli nie kojarzycie refrenu, proszę w tej chwili wpisać „w komputer” Bobby McFerrin i nadrobić zaległości). Piękne, prawda? Liczę, że gdy spotkamy się 24 października w warszawskiej Stodole, Us3 nie zapomni o tejże kompozycji!

Ceny biletów na Us3 w Stodole

z10198774xus3

Krótko, zwięźle i na temat. Ceny biletów na warszawski koncert składu Us3 wynoszą: 79 zł (przedsprzedaż), 100 zł (w dniu koncertu). Taniocha. Dałabym więcej, żeby usłyszeć chociażby TO na żywo. Dla niedowiarków nasza relacja gdańsko-wrocławska sprzed dwóch lat.
ps. wiedzieliście, że na albumie ‘Lie, Cheat & Steal’, który przyjeżdżają promować, udziela się młodszy brat Ms. Dynamite? Akala. Podobni są. Po skoku znajdziecie informację o miejscach sprzedaży.

(więcej…)

Us3 na czterech koncertach w Polsce

us3

22, 23, 24 i 25 paźdzernika. Wrocław, Bydgoszcz, Kraków i Warszawa. Tak w telegraficznym skrócie prezentuje się odbywający się na naszej ojczystej ziemi fragment trasy koncertowej zespołu Us3. Brytyjscy acid jazzmani zagrają w Polce aż cztery koncerty w całym swym ośmioosobowym składzie. Ich mieszanka jazzu, hip hopu, funku i afrobeatu to kolejny przebój coraz lepiej zapowiadającej się pod muzycznym względem jesieni.

Us3 po gdańsko-wrocławsku

us3-19801
*Powyższe zdjęcie ukradzione dzięki trojmiasto.pl. Poniżej wrocławska galeria.

Umówiliśmy się z aaktem, że z polskiej trasy koncertowej Us3 napiszemy wspólną gdańsko-wrocławsko relację. Oto i ona, w zasadzie ,,one”. Jak widać fakt, iż reprezentuje się jedną markę (czytaj: soulbowl.pl), nie wyklucza posiadania zgoła odmiennych opinii. Jest jednak prawdą, że nic lepszego od demokracji jeszcze nie wymyślono.

(więcej…)

Krok w tył: Us3 „Come On Everybody”

Długi weekend z grupą Us3 w kraju nad Wisłą ma się ku końcowi. Dziś wieczorem panowie  przybiją na północ i zagrają ostatni koncert w klubie Parlament w Gdańsku. Aakt zaliczył już występ we Wrocławiu, ja mam nadzieję wybrać się dzisiaj do Parlamentu, więc myślę, że w najbliższych dniach wypuścimy w blogosferę nasze wymieszane gdańsko-wrocławskie odczucia dotyczące tych muzycznych wydarzeń, czytaj: relację. A tymczasem, dla tych którzy już posmakowali Us3 w ten weekend, ale wciąż im mało, a także dla tych, którzy potrzebują czegoś na przystawkę przed dzisiejszym wieczorem,  „Come On Everybody” !