video
Radio Roux #17: Jesse Boykins III

O Jesse’eim usłyszłałem dobry rok temu. Jednak jakoś zawsze brakowało mi chwili na oficjalne przedstawienia tego artysty w naszej misce. Parę dni temu wokalista przypomniał o sobie po raz kolejny, mobilizując mnie do tego wpisu. Więc oficjalnie przedstawiam Pana Jesse’ego Boykins’a III.
Nowy teledysk: Rox “I Don’t Believe”
Chwilę temu Rox zaprezentowała drugi teledysk promujący jej nadchodzący album, „Memoirs”. Video jest proste, pomysł w sumie oklepany, ale ogląda się go z zainteresowaniem. Sama kompozycja należy do udanych, klimat retro został zachowany. Sukcesywnie Rox zaostrza apetyt na swój debiut. Czekam.
Nowy teledysk: Slakah the Beatchild ft. Drake „Enjoy ya Self V2”
Slakah the Beatchild w 2008 roku wydał „Soul Movement Vol. 1”. Po dwóch latach powraca z trzecim teledyskiem promującym album. „Enjoy ya Self V2” z gościnnym udziałem Drake’a, podobnie jak wersja pierwsza, rozkłada na łopatki. Sam obrazek to swojego rodzaju hołd dla tych największych. Jeżeli jeszcze nie sprawdziliście „Soul Movement Vol. 1”, to koniecznie nadróbcie zaległości. Jako że w misce jeszcze Slakah’a nie było, po skoku możecie sprawdzić video do pierwszej części oraz drugi singiel, „What’s This Feeling”.
T.I. wraca w dobrym stylu
Po wyjściu z więzienia T.I. szykuje się do powrotu na scenę muzyczną. Pierwszym zwiastunem, zapowiadanego na 17 sierpnia, krążka King Uncaged jest świeżo nakręcony klip do pierwszego singla „I’m Back”. Sam kawałek to muzycznie powrót do bardziej hip-hopowego T.I.’a z czasów King, co dobrze wróży. Teledysk natomiast wieje nudą, momentami jest aż zbyt prosty i przy tym tak stereotypowy, że wydaje się być stworzonym z przykrej konieczności. A w ciemnych okularach i skórzanej kurtce T.I. do złudzenia przypomina Jamiego Foxxa.
Dosadnie, ale sensownie, czyli nowy teledysk M.I.A.
M.I.A. wraca z nową płytą. Jej kolejny, póki co niezatytułowany album ukaże się już 29 czerwca. Tymczasem artystka opublikowała pierwszy, niemalże 9-minutowy, teledysk promujący, do utworu „Born Free”. Robi wrażenie! Takie, że YouTube odmówił zamieszczenia go na swoim serwisie, ze względu na mnogość bardzo brutalnych scen. Ale nie to tutaj jest najważniejsze, ważniejszy jest sam koncept, myśl, która to wszystko spaja. Sama realizacja jest zresztą na bardzo wysokim poziomie. Obraz można potraktować jak krótkometrażowy film, i wtedy też wypadanie rewelacyjnie. Jestem pod wielkim wielkim wrażeniem. Sam utwór robi świetne tło, ale to nie on tu jest najważniejszy, choć wedle zapowiedzi słychać inspiracje Animal Collective.
Uwaga: ze względu zawarte mocne sceny przemocy, poniższe wideo przeznaczone jest dla osób, które ukończyły 18 lat.
Ciara pokazuje pazurki
Nie wiem czy wiecie, ale wszystkie znaki wskazują na to, że w niedalekiej przyszłości dostaniemy nowy album Ciary zatytułowany Basic Instinct. Krążek nie ma jeszcze wyznaczonej daty premiery, ale za całość produkcji odpowiedzialny ma być popularny ostatnio duet The-Dream – Tricky Stewart. Już jutro swoją premierę będzie miał teledysk do pierwszego singla „Ride”, z gościnnym udziałem Ludacrisa. Tymczasem jeszcze dzisiaj Ciara postanowiła o sobie przypomnieć i opublikowała w sieci klip promocyjny nowego materiału, do utworu „Basic Instinct (U Got Me)”, w którym można zobaczyć jej próby rapu, i to w zamyśle dość hardcorowego. Niech lepiej wróci do śpiewania, bo nie wiadomo czy śmiać się czy płakać. Nie mniej jednak pierwszy singiel dobrze wróży i może się okazać, że Basic Instinct będzie najlepszym do tej pory albumem piosenkarki.
Usher zdobywa szczyt brytyjskiej listy

Wybaczcie, ale lubię temat eksperymentalnej promocji nowego albumu Ushera. Tym bardziej więc było dla mnie nie lada zaskoczeniem, że w opublikowanym dzisiaj notowaniu brytyjskiej listy singli jego „OMG” zajęło najwyższą lokatę! Nie wiem czy mam mu gratulować czy płakać nad stanem rynku muzycznego, że aby osiągnąć sukces trzeba koniecznie sięgnąć po tanią elektronikę, bo przy pomocy bardziej klasycznych brzmień jest to już niemożliwe. Co prawda żaden z wcześniejszych singli z Raymond vs. Raymond nie został oficjalnie wydany w UK, więc nie mam zbyt jasnego punktu odniesienia, ale wyniki na Hot 100 w USA zdają się wyraźnie potwierdzać moje konkluzje. „OMG” wywindowane przez sprzedaż na iTunes i nieprzyzwoicie szybko rosnący airplay potrzebowało zaledwie 2 tygodni, żeby trafić do pierwszej dziesiątki listy, podczas gdy reszta singli o wiele dłużej zdobywała swoje najwyższe pozycje, z przodującym w tej grupie „Hey Daddy (Daddy’s Home)”, z wynikiem zaledwie 25 miejsca. Jeszcze bardziej zadziwiające jest, że „OMG” jest pierwszym utworem Ushera od 2004, który trafił na pierwsze miejsce na Wyspach. Wcześniej udało się to jedynie „You Make Me Wanna”, „Yeah!” i „Burn”. Po skoku teledysk.
Dwa teledyski od Toni Braxton

Nie tylko The-Dream szaleje z teledyskami. W ciągu ostatnich kilku dni Toni Braxton zaprezentowała dwa klipy do singli z jej od dawna oczekiwanego i wiecznie przekładanego Pulse. Tym samym, bez zbędnych deklaracji, póki co to właśnie ona wysuwa się na prowadzenie, jeśli chodzi o ilość wydanych przed premierą albumu teledysków, z liczbą 3. Niestety ilość rzadko równa się jakości i nowe obrazki Braxton zdają się w pełni to potwierdzać. O ile „Hands Tied” jest jednym z ciekawszych z nowych utworów piosenkarki i jakoś się broni (choć tekst ma wyjątkowo niewybredny), to „Make My Heart” zarówno bez jak i z teledyskiem zdaje się być najgorszą rzeczą, jaką Toni kiedykolwiek wydała na małym krążku. Po pobieżnym obejrzeniu obu, dość niskobudżetowych, zauważam przykre podobieństwa z inną starzejącą się gwiazdką R&B – Mariah Carey. Obie panie, z różnym skutkiem, próbują za wszelką cenę ukryć swój prawdziwy wiek i nagrywać muzykę dla małolatów. Czas spoważnieć!
The-Dream coraz bliższy wydania czterech teledysków…
…jeszcze przed premierą jego nowego krążka Love King, zapowiedzianego na 18 maja. Już kilka tygodni temu pojawiły się informacje, że producent i wokalista planuje zaprezentować teledyski do aż czterech utworów przed wydaniem nowej płyty i kolejne cztery po jej premierze. Ile z tego wyjdzie nie wiadomo, ale Dream jest na dobrej drodze ku urzeczywistnieniu tych obietnic. W zeszłym tygodniu miał swoją premierę klip do pierwszego singla „Love King” – prosty, ale pomysłowy i dobrze zrealizowany. Nie wiadomo kiedy pojawią się kolejne, ale piosenkarz podobno nakręcił już większość z nich. Tymczasem zaprezentował tytuły kolejnych małych krążków promujących płytę: „Make Up Bag”, „Sex Intelligent” i „F.I.L.A. (Fall in Love Again)”, z czego w dwóch ostatnich gościnnie pojawić ma się raper T.I. Utwory prawdopodobnie trafią do amerykańskich rozgłośni radiowych już jutro, natomiast „Fall in Love Again” można od wczoraj znaleźć w Internecie (odsłuch poniżej). Muszę przyznać, że póki co żaden z dwóch nowych utworów nie pokazał nic, czego wcześniej byśmy u The-Dreama nie słyszeli. Powielanie schematów to chyba nie najlepszy pomysł na płytę. Cóż, poczekamy – zobaczymy.
„F.I.L.A. (Fall in Love Again)” featuring T.I.:
Nowy teledysk: Hocus Pocus ft. Alice Russell „Beautiful Losers”
Hocus Pocus zawsze dawał radę. Odkąd na nich trafiłem, dosłownie wgnietli mnie swoim groovem i feelingiem. Jakiś czas temu wydali swój trzeci album, „16 Pieces”, i (jak zwykle) krążek okazał się prawdziwą bombą. Żałuję tylko, że kompletnie nie rozumiem języka, w którym 20Syl nawija, pozostaje mi oceniać tylko jego flow oraz oprawę muzyczną, która jednak jest bezkonkurencyjna. Ostatnio pojawił się teledysk do utworu „Beautiful Losers” z gościnnym udziałem Alice Russell. Sprawdzać koniecznie.
