video
Nowy teledysk: Aceyalone feat. Treasure Davis „Can’t Hold Back”
Teledysk do kawałka „Can’t Hold Back” z płyty, która ukazała się na początku tego roku „Aceyalone & The Lonely Ones”. Utwór, który na prawdę ma fantastyczny klimat wymieszanych ze sobą funku, hip-hopu i soulu czyli wszystko to co tygrysy lubią najbardziej. Poza tym teledysk fajnie oddaje ten pozytywny vibe kawałka i te wspaniałe uliczne jam sessions. Więc taki pozytywny kawałek, żeby się przywitać ze wszystkimi, którzy tworzą i czytają soulową miskę ;)
Nowy teledysk: Raheem DeVaughn „Bulletproof”
Niestety nie żyjemy już we wspaniałych latach 90tych, kiedy teledyski osiągały ogromne budżety i każdy z nich zapisywał się od razu na kartach historii kinematografii. W roku 2009, kiedy teledysk nie zapewnia sukcesu, bo ważniejsza jest efektywna reklama na iTunes, klipy mają znacznie ograniczony budżet, szczególnie tych wykonawców, którzy nie zdobywają jednego numeru 1 za drugim na listach przebojów i w ich muzyce chodzi o coś więcej. Ci nie mogą liczyć na wielki budżet i w każdym teledysku spełniać swoich marzeń, ale muszą za małe pieniądze wykombinować coś, co zainteresuje odbiorców i zadowoli twórców. Ta sztuka udała się w nowym obrazku do utworu „Bulletproof” Raheema DeVaughn. W klipie dzieje się zadziwiająco dużo, a do tego wzmacnia on znacząco przekaz utworu, dzięki czemu ten wiele zyskuje.
11 minut o demonach kanYeWesta
Wczoraj niespodziewanie Kanye West opublikował na swoim blogu dziwny „wideoklip”, choć nie wiem czy to odpowiednia nazwa. Ponad 11-sto minutowy film wyreżyserowany przez Spike’a Jonze’a, a zatytułowany „We Were Once a Fairytale” przedstawia Westa kompletnie pijanego. Pokazuje sceny w pewnym klubie, gdzie raper będąc pod wyraźnym wpływem alkoholu traci pojęcie o tym, co dzieje się wokół niego przez co ośmiesza samego siebie i ludzi w jego otoczeniu. W dalszej części filmu odprawia coś na kształt egzorcyzmów, prawdopodobnie nad swoim uzależnieniem, które wreszcie objawia się w postaci demona, któremu West podaje miecz, aby ten się uśmiercił. Film jest dziwny, jednak jeszcze dziwniejsze jest to, że po kilku godzinach po publikacji Ye zdjął go przepraszając i wyjaśniając, że musiał to zrobić…
Nowy teledysk: Alicia Keys – ‚Doesn’t Mean Anything’
Alicia Keys piękną kobietą jest. To nie podlega dyskusji. I w pięknym stylu także, zaprezentowała swój najnowszy klip do utworu ‚Doesn’t Mean Anything’ całemu światu. Otóż jego premiera odbyła się na blogu Pereza Hiltona. Wielu ten gest skrytykowało mocno, ja nie zamierzam. Jakoś trzeba podratować notowania piosenki, które do tej pory nie są zbytnio oszałamiające, a któż to zrobiłby lepiej niż ON? Co do samego obrazka to hmmm. Oszałamiający również nie jest. Nie można odmówić mu czystości, schludności. Jeszcze znikające przedmioty jestem w stanie przełknąć, ale ta sztuczna wspinaczka w szpilkach na szczyt? Nie, nie. Od Lejdi ocena średnia, a reżyserią zajął się pan P.R. Brown.
Nowy teledysk: Queen Latifah & Missy Elliott „Fast Car”
Queen Latifah wydała swój ostatni album Persona bez większego rozgłosu, a co za tym idzie – sukcesu. Płyta będąca siódmym studyjnym krążkiem w dyskografii artystki to powrót Latifah do hip-hopowych korzeni i pierwszy jej rapowy album od czasu Order in the Court z 1998 roku! Do współpracy przy drugim singlu „Fast Car” zaprosiła inną znaną raperkę Missy Elliott. Sam utwór jest niestety przeciętny, a teledysk w dużej części bardzo komputerowy, ale słucha i ogląda się przyjemnie. W klipie wypatrujcie ponadto Jadakissa, Angie Martinez, Pauli Patton, Robina Thicke, Commona i producenckiego duetu Cool & Dre.
Nowy teledysk: Jason DeRulo „Whatcha Say”
Tego słucha Ameryka! Obok Jaya Seana i jego „Down” wstępującego na jeden tydzień na szczyt amerykańskiego Billboardu i Jeremih, który jak bardzo wielu wykonawców swojego kalibru, przepadł po sukcesie jednego singla „Birthday Sex”, Stany Zjednoczone znalazły sobie kolejnego nowego idola z półki Urban Pop/R&B. Usher i Justin Timberlake wyraźnie za długo nie wydawali nic dobrego, bo zaczęła im rosnąć poważna liczebnie konkurencja. Jason DeRulo to kolejny mdły produkt, który specjalistom od marketingu udało się sprzedać amerykańskiej młodzieży. Wygląda jak co drugi czarnoskóry wykonawca R&B, śpiewa przez vocoder, trochę tańczy, przytula się do ściany i przeżywa każde swoje słowo, choć tak naprawdę nie ma nic do przekazania. Słowem – typowe. I właśnie temu muzycznemu fenomenowi udało się już trafić na #4 Billboard Hot 100!
Nowy teledysk: Leona Lewis „Happy”
Ciężko jednoznacznie stwierdzić czy Leona Lewis ma rzeczywiście coś wspólnego z R&B, w Wielkiej Brytanii być może, ale amerykańskie radio raczej jednoznacznie klasyfikuje ją jako pop. Faktem natomiast jest, że zwyciężczyni brytyjskiego programu X-Factor, po sukcesie debiutanckiego krążka Spirit i singli „Bleeding Love” i „Better in Time” po obu stronach oceanu, wraca właśnie z nową płytą Echo„, którą zwiastuje singiel „Happy”. W teledysku piosenkarka wygląda bardzo naturalnie i kobieco, zdecydowanie lepiej niż we wcześniejszych klipach, gdzie makijaż, charakteryzacja i wyszukane kreacje skutecznie przykrywały jej urok osobisty.
Co robi Melanie Fiona w metrze??
Oto jest pytanie. Otóż uwielbiana przez stacje radiowe i telewizyjne Melanie Fiona postanowiła promować swój debiut na wiele różnych, nie do końca konwencjonalnych sposobów. Po tym jak śpiewała dla przypadkowo napotkanych fanów w sklepie odzieżowym swój 1 singiel – „Give It To Me Right” postanowiła ‚stoczyć się’ jeszcze niżej, nie każdego na to stać moi drodzy. Wokalistka zrobiła filmik na wybranych przez siebie stacjach metra w Nowym Jorku, Londynie i Kanadzie. Tam wykonuje kilka swoich utworów , ale wbrew pozorom to nie jest punkt kulminacyjny. A jest nim pokazywanie lokalnych muzyków, z różnych kultur i środowisk, i to właśnie ONA i muzyka ‚The Bridge’ łączy je! Och czy to nie jest wspaniałomyślne? Jak sama mówi: „Mój album stał się dla mnie mostem i otworzył na resztę świata „. God Bless Melanie Fiona. Krążek ładnie siedzi już sobie w sklepach. Po skoku owe dzieło.
Nowy teledysk: Alice Russell ‚Let There Be Loving’
Bo co może być lepszego, niż klip który już po pierwszych klatkach wywołuje u Ciebie uśmiech? Nic! Taki właśnie jest obrazek do utworu ‚Let There Be Loving’ Alice Russell z albumu ‚Pot of Gold’. Retro jam session, kolorowe stroje, oryginalny i tętniący życiem chórek, zaangażowani muzycy. Wszystko w jednej, nie byle jakiej stylizacji. Wciąż nie mogę wyjść z zachwytu nad siłą głosu i charyzmą Alice. Tutaj muzyka sama płynie. Więcej słów nie trzeba.
Alice Russell – Let there be Lovin’ from Sy Turnbull on Vimeo.
Nowy teledysk: The Foreign Exchange – ‚I Wanna Know’
Panowie z The Foreign Exchange ciągle promują swój album „Leave It All Behind” i bardzo dobrze! Bo jest co promować. Z ich klipów mógłby już powstać jakiś serial. W obrazku do numeru ‚I Wanna Know’ wciąż pojawia się ta sama kobieta i wciąż są związkowe problemy. Tak to jest. Dla mnie osobiście wiałoby nudą gdyby nie… cudowna muzyka. Wciąż nie jestem w stanie odstąpić od słuchania krążka. Majstersztyk. Oglądajcie i oceniajcie. Aha – tak dla upewnienia, nie ma na sali osoby, który z płytą się nie zapoznała prawda?

